Skocz do zawartości

RTX 50x0 (Blackwell) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
21 minut temu, PiPoLiNiO napisał(a):

No to też istotne. Ale no ja chcę połączyć ciche cewki i wygląd. Gainward mi to dał. Pytanie jak będą wyglądać 5090.

 

Chociaż w sumie najważniejsze pytanie, które firmy będą dostępne na start w ogóle. Bo może się okazać, że wybór będzie malutki i będzie dupa zbita 

Cewki to loteria. Trzeba by kupować po pojawieniu się opinii, nie w preorderze, a wtedy może już być wszystko wyprzedane. Ewentualnie jak ktoś kupuje coś innego niż 5080, które mają być pierwsze, ma szansę co nieco wyczytać przed premierą swojego modelu. 

Opublikowano
8 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Przy takim monitorze (27 cali 1440p - czyli to samo co u mnie) inwestuj w 5070Ti. Moja 4070 sobie radzi calkiem dobrze, ale w zbyt wielu grach nie potrafi utrzymac 144fps - pomijajac najbardziej wymagajace tytuly, biega gdzies miedzy 100-120fps. Licze ze 5070Ti utrzyma te 144fpsy. 

Bedzie warto poczekac na testy poszczegolnych modeli. 

To pewniak od lat akurat.

Opublikowano
1 godzinę temu, Reddzik napisał(a):

Może i 3060ti nie jest super, jak 4070 Super jest "super", ale ma się co się ma, każdy z nas ma inny budżet, ja teraz planuję pobić"swój rekord", nigdy nie wydałem tyle na kartę

Ja za 5070Ti wydam więcej niż za 2 poprzednie karty razem wzięte (970 za 1600 i 2070S za 2500) :E

Opublikowano (edytowane)

@Element Wojny 

Obydwie karty od Gigabyte'a i działają do dziś (jedna u kumpla) i przez 10 lat żadnych problemów, więc prawdopodobie też Gigabyte'a wezmę jako zadowolony klient ;)

 

 

Ale ktoś tu słusznie zauważył, że jak 5080 wyjdą pierwsze to będzie można popatrzeć na testy różnych modeli i producentów i to wziąć pod uwagę przy wyborze 5070ti.

Edytowane przez muszka
Opublikowano
5 minut temu, PiPoLiNiO napisał(a):

i 5090 nie idą w parze :D Wiem, że chodziło Ci o sam segment kart 5090 i to, że są segmenty w segmencie, ale i tak to dziwnie brzmi :)

Mid-range układu chłodzenia :)Po prostu mogłem mieć Suprima, ale te grubo ponad tysiąc dopłaty wolałem mieć w kieszeni. Nie potrzebowałem OC i power limitu z kosmosu, a temperatury w x-trio niewiele gorsze na stock.

Opublikowano
7 minut temu, Element Wojny napisał(a):

PNY LR8 VERTO

PNY dał z czasem ciała bo zmienił biosy dając 1400-1500rpm na minimalnych obrotach.

 

Ogólnie nie ma żadnego pewniaka, na każdy model trzeba patrzeć indywidualnie. Bo producenci lubią sobie zmieniać i dostosowywać chłodzenia pomiędzy generacjami GPU, a również i potrafią wydawać w trakcie trwania generacji rev v.2. Które to wcale nie musi oznaczać, że będą lepsze bo np. jak w PNY więcej RPM na minimalnym, totalnie bezzasadnie.

Albo odchudzą radiator i wywalą komorę parową jak w Gigusiu Windforce V2. czy np. Asus w Dualu wydał z czasem słabsze nowe rewizje EVO. MSI Gaming X to obecnie wersje Slim, czyli mniejsze radiatory, gorsza kultura pracy itd.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, Radio Tirana napisał(a):

Te Slimki od MSI to akurat są zrobione porządnie. Trzymają fajne temperatury jak na tak kompaktowe chłodzenia. 

Nie są złe, szczególnie jak ktoś szuka trochę bardziej kompaktowego modelu, ale są lepsze. Dla tego na wszystko trzeba patrzeć idywidualnie. A szczególnie jak ktoś szuka GPU które potrafi mocno zejść na minimalnym rpm, nie ma wielkiego wyboru.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
6 minut temu, lukadd napisał(a):

PNY dał z czasem ciała bo zmienił biosy dając 1400-1500rpm na minimalnych obrotach.

 

Ogólnie nie ma żadnego pewniaka, na każdy model trzeba patrzeć indywidualnie. Bo producenci lubią sobie zmieniać i dostosowywać chłodzenia pomiędzy generacjami GPU, a również i potrafią wydawać w trakcie trwania generacji rev v.2. Które to wcale nie musi oznaczać, że będą lepsze bo np. jak w PNY więcej RPM na minimalnym, totalnie bezzasadnie.

Albo odchudzą radiator i wywalą komorę parową jak w Gigusiu Windforce V2. czy np. Asus w Dualu wydał z czasem słabsze nowe rewizje EVO. MSI Gaming X to obecnie wersje Slim, czyli mniejsze radiatory, gorsza kultura pracy itd.

Tu już same stare konie i i tak tego nie słyszą:D

Opublikowano

Ja też gram z dźwiękiem i mi to nie lata. Bo, ani na głośnikach nie zagłuszysz takich rpm, szczególnie gdy w grze masz jakieś ciche tło, podobnie jak się chce jakichś lepsiejszych otwartych słuchawek używać do grania :E

Gość P.Wiśnia
Opublikowano
Teraz, ODIN85 napisał(a):

@lukadd

 

Ja gram na zamkniętych i zagłuszają wszystko.

Bomba wybuchła, budynek się wali.

A ty dalej w słuchawkach rankeda grasz ;) 

Opublikowano (edytowane)
41 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Przy takim monitorze (27 cali 1440p - czyli to samo co u mnie) inwestuj w 5070Ti. Moja 4070 sobie radzi calkiem dobrze, ale w zbyt wielu grach nie potrafi utrzymac 144fps - pomijajac najbardziej wymagajace tytuly, biega gdzies miedzy 100-120fps. Licze ze 5070Ti utrzyma te 144fpsy. 

Ta, ale to jest ponad wszelkie moje budżety, ja celują coś w okolicy 3tyś zł +- 100-200zł zależnie czy będzie warto dopłacać, coś jak rx 7900XT na dzień dzisiejszy, plus osobny budżet na wymianę zasilacza, pewnie ok 500zł+. Oczywiście ewentualne przejście na AMD zmienia kilka rzeczy, ale może nie będzie tak źle.

Edytowane przez Reddzik
Opublikowano
13 minut temu, Radio Tirana napisał(a):

Te Slimki od MSI to akurat są zrobione porządnie. Trzymają fajne temperatury jak na tak kompaktowe chłodzenia. 

Ja akurat nie mam slimki, tylko basiora pierwszego. 4 sloty zajęte.

Gość P.Wiśnia
Opublikowano
2 minuty temu, Doamdor napisał(a):

 

12e1e.thumb.jpg.6894729cd4df2d38dff40129d89c0314.jpg

 

 

tenor.gif

 

7 stycznia to chyba serwer ith nie wytrzyma, a temat spłonie. :hihot:

A tutaj lipa:

image.thumb.png.2d5c5737a7eb2582d2f0dc1dab007904.png

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien   https://m.facebook.com/stop.cham.team/photos/minister-sprawiedliwości-waldemar-żurek-przyłapany-na-wykroczeniu-️️️nie-przepuś/1321185586715877/     Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej
    • Wcale nie.   Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3.   Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi.   Po creditsach można wyczytać bardzo wiele.    Teraz niestety ze studia Mighty Coconut odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była dla dzieciarni i kobiet ORAZ dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słotkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno.  Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf.  Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP.  Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły.    No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy.   I co?  I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubam przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra  wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, łądniejsze i oryginalne, a nie haczą.   Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz   A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro.  Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją.   No i tych ludzi właśnie zwolniono.    A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęło "bo ludzie tego nie chcą".  Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE.  Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikanie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z  cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u.  Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłęś rozpoznać Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings.    Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność.   A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie veteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze.  Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu.    Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp     to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że  - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę    jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.    
    • ok, x g6 zakupiony, jest w paczkomacie nadawczym "but seriously" remaster we flac pobrany   czekam 
    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...