Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
6 godzin temu, lukadd napisał(a):

I nie zostanie, ta gra jest od podstaw zwalona. Te wszystkie patche to jedynie pudrowanie starej baby :E

Fabuła ssie. Dali jakiegoś debila który ruszył do Zony bo mu artefakt rozwalił mieszkanie... Ja pier. 

  • Haha 4
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Obecnie promka na steam, gierka za 160zł.

Jest sens za taka cenę?

Nie wygląda optymistycznie jak czytam wasze posty, bo wychodzi na to, że wydali niedokończoną grę i od premiery nie naprawili jej.

Opublikowano (edytowane)

Ograłem na premierę było ok. Ale poczekaj chwilę bo ma być zmiana na nowszy silnik i może dlc. I nie czytaj postów bo co jeden to inne zdanie.

Edytowane przez STALKER
  • Upvote 1
Opublikowano

kupiłem przeszło rok temu i wtedy trochę problemów było. co jakiś czas wracałem do gry ale nadal problemy z gra były więc nie grałem zbyt dużo. 

 

 

jednak od jakiegoś miesiąca mam wrażenie że jest dużo lepiej

 

Opublikowano
12 minut temu, Reddzik napisał(a):

Przełożyli patcha 1.9, jestem ciekaw czy w lecie będzie 2.0 i wraz z dlc upgrade silnika.

Mi się wydaje że tak, tak mi mówi moja szklana kula ze Stadionu Dziesięciolecia. :E  Odpaliłem niedawno, oj było o wiele lepiej niż na premierę, ale jeszcze poczekam, teraz męczę cały czas Obliviona na tym silniku.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)
22 godziny temu, Stjepan napisał(a):

Mi się wydaje że tak, tak mi mówi moja szklana kula ze Stadionu Dziesięciolecia. :E  Odpaliłem niedawno, oj było o wiele lepiej niż na premierę, ale jeszcze poczekam, teraz męczę cały czas Obliviona na tym silniku.

Ale właśnie nic nie jest lepiej. Dalej nie ma życia w ZOnie. Jest bańka wokół gracza i nic więcej. Jak staniesz w miejscu to zobaczysz paru gości idących w danym kierunku i po 100 metrach znikają i znów obok ciebie rspawn i znów w tym samym kierunku się udają i tak do usranej śmierci Skifa.  A ja tak na to trafiłem w Malachicie przy wyjściu z bazy. 

Edytowane przez Crew 900
  • Thanks 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano

231 godzin. tyle pokazuje mój steam. Grałem od premiery, pamiętam, że najpierw zwiedzałem świat, a dopiero później zająłem się fabułą (kłestami).

Odpalam co jakiś czas aby polatać na modach (szybkie poruszanie się i wysokie skoki).

Giera nie była/nie jest idealna ale chyba warto jej dać szansę - godziny zabawy:na cenę zakupu=ok

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • A więc wszystko wskazuje na to, że zwykłe rozmowy w ChatGPT również będą powyczerpywać limity. Lipa jak cholera.
    • https://ithardware.pl/aktualnosci/wiedzmin_3_dodatek_cena-55680.html   🙄
    • https://ithardware.pl/aktualnosci/wiedzmin_4_tworcy_kingdom_come-55684.html   🙄
    • No właśnie. DEI to jedno, ale akurat Outer Worlds jest tak generycznym kasztanem, że w zasadzie niczego innego nie potrzebowałem, żeby ten tytuł porzucić po bodajże 8 godzinach (więc uczciwie próbowałem). To dla mnie ten sam kaliber co Starfield - produkcja nie do ukończenia. 
    • Postanowiłem zerknąć na ten tytuł, bo akurat miałem kod na Game Passa z kończącym się terminem. I muszę uczciwie powiedzieć, że całkiem przyjemnie się pyka. Oprawa top ostatnich lat, gameplay daje radę, jeśli komuś jeszcze ta formuła nie zbrzydła. Jest krwawo, wybuchowo, kampania dobrze zbalansowana między delikatnym free-roamem w większych hubach, a dynamiczną akcją, rzucającą w nowe obszary. Bronie brzmią tak jak trzeba i mają odczuwalnego kopa. Czuć i słychać ciężar naszej postaci. Nic tutaj specjalnie się nie wyróżnia, ale widać solidną, rzemieślniczą robotę. Dialogi są ok, typowa żołnierska gadka, znana z poprzednich odsłon.   Co kuleje? Bez niespodzianki, postać Mags. Twórcy przez większość gry z marnym skutkiem udają, że to nie ona jest centralną postacią i dowódcą Bravo Squad. Mimo ewidentnego pozycjonowania we wstawkach, poświęcania dodatkowego czasu i robienia z niej najbardziej kompetentnej osoby wśród obecnych. To ona wpada na pomysł, żeby wrzucać granaty do przekopów, ona jest głosem rozsądku w większości sytuacji, rzuca najcelniejszymi uwagami, z którymi wszyscy się zgadzają i motywuje innych niczym rasowy przywódca. Bo tak sobie twórcy wymyślili. I żeby nie było wątpliwości, i tak jest mniej irytująca niż jej odpowiednik z dodatkowej misji do Halo: Campaign Evolved, ale właśnie - tam to był opcjonalny content. Tutaj jesteśmy skazani na postać, która po prostu nie pasuje do całości. Zwłaszcza obok tak charyzmatycznych postaci jak Marcus i Dom. Szkoda, dla mnie zmarnowany potencjał na tym gruncie.    Pomijając powyższe, starałem się przefiltrować cały ten szum powstały wokół tej gry i bez trudu można się tutaj dobrze bawić. Pod warunkiem, że człowiek wie czego oczekiwać, bo jeśli ktoś liczy na powiew świeżości, trafił pod niewłaściwy adres. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}