Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No dobra, co waszym zdaniem będzie lepsze? :E

- mieszkanie nad wjazdem do garażu podziemnego (I piętro, wjazd lekko zadaszony), obok parkingu

- mieszkanie 20 metrów od placu zabaw z ławeczkami i słupkami oświetleniowymi

 

Opublikowano

oczywiście, że przy placu zabaw - dzieci i tak w tym narodzie nie ma i nie będzie, a auta zawsze będą hałasować i smrodzić.

 

Mam przez okno boisko do gry w piłkę, trawiaste, to zdecydowanie częściej tam widzę ludzi srających psami niż chłopaków z piłką.

Opublikowano

Niby tak, ale samochód wyjedzie raz na jakiś czas, aa osiedle duże, jak się bombelki znajdą to w lecie będzie masakra cały dzień.

Poza tym są ławki, czyli mogą siedzieć też dorośli. 

Obecnie mam z jednej strony boisko i trawnik, z drugiej parking i od strony parkingu względna cisza poza godzinami wyjazdu do i powrotu z pracy, a od strony skwerku i boiska w lecie hałas całe popołudnie. 

Kupiłbym wyżej, ale mnie nie stać :/

 

Opublikowano
6 godzin temu, Zas napisał(a):

- mieszkanie nad wjazdem do garażu podziemnego (I piętro, wjazd lekko zadaszony), obok parkingu

Kwestia pojemności hali.
Ja mam na parterze nad wjazdem ale to mały budynek z 15 miejscami pod ziemią. Czasem odgłosy bramy przeszkadzają ale na 1 piętrze bym się już ich nie spodziewał.

Jak to jakiś zbiorczy na całe osiedle, to będzie gorzej, bo co chwila ktoś będzie jechał, a w szczycie to pewnie spaliny tez się zbiorą.

Opublikowano
W dniu 10.03.2026 o 16:55, bbandi napisał(a):

Najgorzej to kupić mieszkanie w starej kamienicy i ogólnie stare z lat 70-80, widać wyraźnie że te mieszkania są coraz mniej popularne ponieważ powoduja to rosnące ceny energii, takie mieszkania to "wampiry energetyczne" spółdzielnie tylko podnoszą czynsze które już sięgają zenitu, skoro te stare budynki tak szybko się wychładzają to wiadomo że trzeba ładować w nie energii o zużytych instalacjach już nie wspominam. Sam takie rozważałem ale teraz bym nie kupi zwłaszcza że ceny swego czasu były nawet wyższe od nowych.

Bez przesady, docieplone od wewnątrz mieszkanie w zadbanej kamienicy to żaden wampir energetyczny. Jak sobie porównywałem na szybko na stronie smoglab to przy tym samym źródle ogrzewania i tym samym metrażu to byłbym w stanie zaoszczędzić ~100 zł miesięcznie w nowym budownictwie (WT 2021) w stosunku do tego w czym mieszkam teraz. Dalsze oszczędności to jedynie zmiana źródła i metody ogrzewania. Realnym i za to ogromnym problemem jest zaparkowanie samochodu i z tego powodu raczej bym nie kupił mieszkania w starej kamienicy na własny użytek.

Opublikowano
6 minut temu, Kris194 napisał(a):

z tego powodu raczej bym nie kupił mieszkania w starej kamienicy na własny użytek.

a to zależy od miasta, w którym mieszkasz - w Łodzi myślę, że większość kamienic ma wewnętrzne dziedzińce, gdzie można parkować. Dużo tych miejsc nie ma, ale są. Dużo większym problemem jest znalezienie miejsc na starych osiedlach z PRLu, zwłaszcza z lat 50-60, gdzie zdecydowanie nie było przewidzianie tyle aut na etapie planowania i budowy. Taka Dąbrowa to jest dramat, można i godzinę spędzić na szukaniu legalnego, wolnego miejsca do parkowania.

Opublikowano
13 godzin temu, Zas napisał(a):

Wiem, ale co to zmienia w mojej sytuacji? :(

Sugerujecie, że trzeba jednak wybrać jakieś biuro, żeby "szukało" dla mnie oferty?

Biuro nie znajdzie raczej nic czego bys Ty nie znalazł osobiście. Oni jedynie odciążą Cię z dzwonieniem, umawianiem, papierologią. 

7 godzin temu, Zas napisał(a):

No dobra, co waszym zdaniem będzie lepsze? :E

- mieszkanie nad wjazdem do garażu podziemnego (I piętro, wjazd lekko zadaszony), obok parkingu

- mieszkanie 20 metrów od placu zabaw z ławeczkami i słupkami oświetleniowymi

 

Pierwsze ;) Ja tak mam salon z balkonem, blisko wiaty ale od strony zadaszonej i nic nie słychać. Bardziej szpilki na kostce czy właśnie dzieciaki.

Mieszkałem 2 lata przy placu i nigdy więcej. 

Opublikowano (edytowane)

No, z tym że garaż dla bloku ok 1O0 mieszkań, plus spory paring naziemny... 

Ale paradoksalnie, im dłużej o tym myślę, dochodzę do podobnego wniosku. :/

 

Nie wiem tylko, czy tam jakaś wentylacja jeszcze nie działa. No i widok z okna koszmarny. Ale przynajmniej nikt tego nie chce kupić i mi raczej nie sprzątnie sprzed nosa jak kilku innych odkąd szukam...

 

Zacząłem tutaj inny wątek od pytania, jak iść na zgniłe kompromisy, i to jest chyba taka sytuacja. 

Przez chwilę miałem nadzieję, że tego uniknę, ale za wolno podejmuję decyzje... :/

 

Ech, wyżej jest ciszej i cieplej, na tym ostatnim najbardziej mi zależy, no ale... :( A może w nowych budynkach różnica nie jest aż taka duża? 

 

 

Edytowane przez Zas

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...