Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, AndrzejTrg napisał(a):

Jak wierzysz we wszystko co Ci w internecie napiszą to spoko 🙂 Ja to przynajmniej widzę w rzeczywistości. I nie zrozumiałeś, chodziło mi o ich podejście do roboty, gdzie dostawali tzw. lepsze prace niż nasz obywatel, gdzie można powiedzieć "dziadek" w firmie  szedł "jebać", a młody wielki silny Ukrainiec dostawał jego "fuchę". I to nie w jednej firmie tak wyglądało. Czemu nie wiem, i to były "pewne względy" a Ty wskakujesz jakbym napisał że dobrze że Ukraińców zabijają... Puknąć to Ty się w tym momencie powinieneś. 

Mniej więcej takie samo narzekanie jak Brytoli co im Rumunii bez języka zabierają pracę, ale samemu to woli na socialku siedzieć i piwko pić. Bzdury. 
 

Opublikowano
6 godzin temu, nemar napisał(a):

Zgodziłbym się gdyby takie filmy miały wstrząsnąć odbiorcą pokazując okropieństwa wojny. Tymczasem one mają pokazać jak "zdycha znienawidzona przez nas świnia" (przepraszam za określenie). Wszyscy wiemy jak wygląda śmierć czy gwałt. Widzę jednak niezdrową fascynację możliwością obejrzenia sobie egzekucji na żywo.

@TheMr.

Niezdrowe to jest raczej sztuczne odcinanie ludzi od takich materiałów, bo jeszcze się wstrząsną i co to będzie. I potem mamy rurkowcow z kredkami.

Opublikowano
10 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

Jakie głupoty? Rozróżniasz pytanie od stwierdzenia?  I u Nas się toczy wojna czy u Nich? Więc nie próbuj odwracać kota ogonem, tylko odpowiedz na pytanie, a zadałem je z czystej ciekawości...a jak nie masz nic do powiedzenia, to lepiej mądrze stać niż...

Ponad 900k w Polsce ma nadany pesel, czyli weszli do Polski po rozpoczęciu wojny, ale możliwe też, że ten pesel nadawany był również tym co przyjechali wcześniej. 

 

Ilu mężczyzn? Trzeba by jakąś statystykę poprowadzić. Pesymistycznie 1/4. Optymistycznie 1/3.

Część Ukraińców nie chce walczyć za swój kraj. Spora część nie zna nawet języka ukraińskiego. 

Jak ktoś łamie prawo w Polsce to wysyłać na front. Jak ktoś się dostosował to już niech to będzie jego wybór. 

 

Opublikowano

Tak, tak, właściciele firm pozbywają się pracowników ze stażem i zatrudniają w ciemno Ukraińców, bez języka, i to na pewno jeszcze za wyższą stawkę. Firma niech lepiej minimalizuje zyski. Przecież tak działa biznes. Wszystko przez pewne względy. Zapewne u samego Zełenskiego, bo może wkręcić do grona oligarchów. W tych bajkach jeszcze brakuje tylko smoków ;) 

Opublikowano (edytowane)

Większości Ukraińców chce się pracować i skutecznie zastępują Polaków, którym się nie chce. Nawet pomimo braku języka są znacznie wydajni. 

Głównie to dotyczy osób bez kwalifikacji. Najprostsze prace. 

U mnie na produkcji to już malezyjczycy, filipinczycy... 

Szkolenie bhp miałem z Polakami zatrudnianymi na produkcji (proste pracę, najniższy szczebel). 

Na 3 osoby 2 nie miały prawka za alko. Jeden z nich porzucił pracę w tej firmie jakiś czas wcześniej... W sensie po prostu przestał przychodzić. Mówił, że on był problemem. Chyba po prostu cug alkoholowy. 

 

Tak nie wyglądają wszyscy Polacy najniższego szczebla. Po prostu dla takich może powoli zaczynać brakować miejsca i nie ma co nad nimi płakać. 

 

EDIT:

Tak jeszcze dodam, że ponad 700k Ukraińców jest w ZUSie. 

Nie wiem czy wchodzą w to rodziny osób zatrudnionych. Jeśli nie to by oznaczało, że jest u nas bardzo mało dzieci. Z drugiej strony godzi się to z informacją, że 70 procent Ukraińców jest zatrudnionych. Część może dorywczo, ale przy takiej sytuacji mamy ponad 700k dorosłych. Ponad połowa to niemal napewno mężczyźni. 

Edytowane przez michasm
Opublikowano (edytowane)

offtopowo napiszę, że jak się ludzi traktuje jak bydło i każe pracować na 3 zmiany co jest zabójcze dla organizmu, a poganiacze niewolników nie zwracają się do nich nawet na "Pan/i" tylko walą na "ty" i to jeszcze czasami z bluzgami to nic dziwnego, że wpadają w uzależnienia bo czują się śmieciami. Panowie z korpo, zresztą pod przymusem państw podnieśli minimalne, ale stosunek do pracownika jest dokładnie taki jak do maszyn. Ten właśnie najniższy szczebel jak to piszesz głosował na Trumpa, a w Polsce na konfę i PiS, a kiedyś zrobią taką rewolucję, że niech się dyrektorzy i kierownicy modlą żeby nie skończyć jak w czasie rewolucji październikowej. Gdyby nie ten najniższy szczebel to ani poganiacze niewolników ci mali jak i wielcy (np zarządy na Polskę) nie mówiąc o właścicielach na jachtach momentalnie by mogli się pakować. Ale nawet założenie czasami związku zawodowego  kończy się wypowiedzeniami albo wręcz zastraszeniem. To co się obecnie dzieje to jest absurd. Jedynie jeszcze się to trzyma kupy bo stosunek: pensja do możliwości kupienia określonej ilości dóbr ma dobry przelicznik, ale to jest kwestia czasu jak wszystko pie.... Pracownicy fizyczni KOMPLETNIE nie utożsamiają się z firmą w której pracują. Nawet nie wiedzą co i dla kogo robią pożytecznego. Wszędzie mają na wszystko procedury i co do sekundy wyliczone przerwy itp. To taka ciągła gonitwa pomiędzy pracownikiem, który nie chce pracować i jego nadzorcą z kijem go do tego zmuszającym. Żenada i porażka. To już w PRL i ZSRR miano do pracowników fizycznych więcej empatii....

Edytowane przez hubio
Opublikowano
11 minut temu, hubio napisał(a):

Ten właśnie najniższy szczebel jak to piszesz głosował na Trumpa, a w Polsce na konfę i PiS, a kiedyś zrobią taką rewolucję, że niech się dyrektorzy i kierownicy modlą żeby nie skończyć jak w czasie rewolucji październikowej

Nie wiem co tu się właśnie odwaliło, ale to Trump jest przedstawicielem panów z korpo, a nie pracowników, on jawnie reprezentuje interesy poganiaczy, a nie bydła.Zwykli pracownicy niskiego szczebla głosujący na niego to jakiś syndrom Sztokholmski.

Opublikowano
5 minut temu, kalderon napisał(a):

Nie wiem co tu się właśnie odwaliło, ale to Trump jest przedstawicielem panów z korpo, a nie pracowników, on jawnie reprezentuje interesy poganiaczy, a nie bydła.Zwykli pracownicy niskiego szczebla głosujący na niego to jakiś syndrom Sztokholmski.

Jezu jakie to jest zabawne, że wy dalej nie rozumiecie o co chodzi. xD

Opublikowano (edytowane)

@kalderon być może..., ale SKUTECZNIE umiał zrobić sobie inny wizerunek np ta słynna "praca" w Mcdonald albo jako kierowca... No i wydaje mi się, że mimo wszystko Trump to bardziej przedstawiciel takich bardziej "ludzkich" korpo z XX w., bardziej zarządzanych przez właścicieli niż studenciaków mających ZEROWĄ wiedzę o życiu, za to wujków i ciocie w zarządach, którzy swoje teoremy i procedury chcą przełożyć na żywych ludzi. A do tego są wyrachowani i wyzbyci z wszelkich uczuć.

 

Jak już tu pisałem nie raz - obecne wielkie korpo to takie mini państewka totalitarne otoczone murem "politycznej poprawności"... Panienka po studiach poucza 40,50 latków do jeszcze większego zapier... (przepraszam "efektywności")... A procedury są na WSZYSTKO... Podobno krąży taki dowcip, że jakby zaczęło się palić na stanowisku korpoludka to zamiast uciekać wysłałby maila z prośbą o podanie procedury... Takie bezwolne, bezmózgie kukły rządzą i nikt nie drgnie w obawie przed wielkim zarządem. Akcje allegro od czasu wprowadzenia rozłączania ofert spadają na łeb na szyje, a oni jeszcze bardziej chcą to uszczelnić :) A co najśmieszniejsze jak takie korpo nawet zatonie to koproludki uciekną i tak gdzie indziej bo odpowiedzialność jest totalnie za wszystko rozmyta... Nikt za nic nie odpowie... Albo przykład z naszego podwórka czyli gry z ONU czy fatalne wyniki Dinsey'a z ich polityczną poprawnością...

 

Ci Panowie w jachtach na wyspach są już tak bogaci i tak zmonopolizowali rynki, że im nawet wali czy przychody są mniejsze czy większe, a całe zarządy to jedne wielkie układy koleżeńsko-seksualno-rodzinne... Zaczynam mieć wrażenie, że już tam naprawdę nikt nad niczym nie panuje... To wszystko skończy się bardzo źle - zapamiętajcie moje słowa... Oddolne wkurzenie ludzi rośnie, a wybory populistów są tylko prognostykiem tego co będzie się działo. To tylko początek.

 

W kontekście tego wątku żeby się przypadkiem nie okazało, że oś typu" rosja/turcja/węgry/iran/korea płn WYKORZYSTA to do swoich celów.

Edytowane przez hubio
Opublikowano
54 minuty temu, hubio napisał(a):

@kalderon być może..., ale SKUTECZNIE umiał zrobić sobie inny wizerunek np ta słynna "praca" w Mcdonald albo jako kierowca... No i wydaje mi się, że mimo wszystko Trump to bardziej przedstawiciel takich bardziej "ludzkich" korpo z XX w., bardziej zarządzanych przez właścicieli niż studenciaków mających ZEROWĄ wiedzę o życiu, za to wujków i ciocie w zarządach, którzy swoje teoremy i procedury chcą przełożyć na żywych ludzi. A do tego są wyrachowani i wyzbyci z wszelkich uczuć.

 

Jak już tu pisałem nie raz - obecne wielkie korpo to takie mini państewka totalitarne otoczone murem "politycznej poprawności"... Panienka po studiach poucza 40,50 latków do jeszcze większego zapier... (przepraszam "efektywności")... A procedury są na WSZYSTKO... Podobno krąży taki dowcip, że jakby zaczęło się palić na stanowisku korpoludka to zamiast uciekać wysłałby maila z prośbą o podanie procedury... Takie bezwolne, bezmózgie kukły rządzą i nikt nie drgnie w obawie przed wielkim zarządem. Akcje allegro od czasu wprowadzenia rozłączania ofert spadają na łeb na szyje, a oni jeszcze bardziej chcą to uszczelnić :) A co najśmieszniejsze jak takie korpo nawet zatonie to koproludki uciekną i tak gdzie indziej bo odpowiedzialność jest totalnie za wszystko rozmyta... Nikt za nic nie odpowie... Albo przykład z naszego podwórka czyli gry z ONU czy fatalne wyniki Dinsey'a z ich polityczną poprawnością...

 

Ci Panowie w jachtach na wyspach są już tak bogaci i tak zmonopolizowali rynki, że im nawet wali czy przychody są mniejsze czy większe, a całe zarządy to jedne wielkie układy koleżeńsko-seksualno-rodzinne... Zaczynam mieć wrażenie, że już tam naprawdę nikt nad niczym nie panuje... To wszystko skończy się bardzo źle - zapamiętajcie moje słowa... Oddolne wkurzenie ludzi rośnie, a wybory populistów są tylko prognostykiem tego co będzie się działo. To tylko początek.

 

W kontekście tego wątku żeby się przypadkiem nie okazało, że oś typu" rosja/turcja/węgry/iran/korea płn WYKORZYSTA to do swoich celów.

Nie stwierdzasz nowości. Świat zachodu powoli zmierza w stronę tego, co było przed rewolucją francuską.

Opublikowano (edytowane)
9 godzin temu, michasm napisał(a):

Większości Ukraińców chce się pracować i skutecznie zastępują Polaków, którym się nie chce. Nawet pomimo braku języka są znacznie wydajni. 

Głównie to dotyczy osób bez kwalifikacji. Najprostsze prace. 

U mnie na produkcji to już malezyjczycy, filipinczycy... 

Szkolenie bhp miałem z Polakami zatrudnianymi na produkcji (proste pracę, najniższy szczebel). 

Na 3 osoby 2 nie miały prawka za alko. Jeden z nich porzucił pracę w tej firmie jakiś czas wcześniej... W sensie po prostu przestał przychodzić. Mówił, że on był problemem. Chyba po prostu cug alkoholowy. 

 

Tak nie wyglądają wszyscy Polacy najniższego szczebla. Po prostu dla takich może powoli zaczynać brakować miejsca i nie ma co nad nimi płakać. 

 

EDIT:

Tak jeszcze dodam, że ponad 700k Ukraińców jest w ZUSie. 

Nie wiem czy wchodzą w to rodziny osób zatrudnionych. Jeśli nie to by oznaczało, że jest u nas bardzo mało dzieci. Z drugiej strony godzi się to z informacją, że 70 procent Ukraińców jest zatrudnionych. Część może dorywczo, ale przy takiej sytuacji mamy ponad 700k dorosłych. Ponad połowa to niemal napewno mężczyźni. 

Ukraińcy wyjeżdżali od zawsze. W sumie już od rozpadu ZSRR. Ukraina bardzo mocno zbiedniała od rozpadu ZSRR. Rozpad ZSRR był dla gospodarki ukrainy katastrofą. Potem kryzys w 2008, 2014 roku. W 2014 roku zarobki w polsce były aż pieć razy wyższe niż na ukrainie. Dziś pensja minimalna na ukrainie to 850 zl brutto a w polsce to 4500 zł. Tez róznica pięciokrotna. Liczba ludnosci spadła z 52 mln w 1991 roku do 27 mln dziś.

Edytowane przez łukasz850
Opublikowano
5 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

@hubio

 

A byłeś kiedyś po drugiej stronie?

W sensie, że patrzyłeś na to jak ci pracownicy pracują i dlaczego się ich pogania? 
 

 

Ja byłem/jestem. To nigdy nie jest takie proste. Wymiana pracownika następuje wtedy, kiedy w miejsce przeciętnego pracownika przychodzi lepszy. Na przykład bardziej wydajny, dokładniejszy, bardziej doświadczony, nie stękający, nie narzekający, i taki co robi co mu się każe, w tym na przykład sprząta po sobie, co wcale nie jest takie oczywiste. Pochodzenie tego nowego pracownika nie ma większego znaczenia. Większe znaczenie ma pozbycie się pracownika potrzebnego, ale jednak zbyt problematycznego i zastąpienie go innym.

W korporacji pewnie o tym kto pracuje a kto nie decyduje excel i dział odpowiedzialny za liczenie kosztów. Przynajmniej na niższych szczeblach, bo na wyższych może mieć znaczenie kto jest kogo ciotka.

Natomiast odrębną sprawą jest to, że za lepszych uznawani są ci, co pozwalają się wykorzystywać. Nie biorą urlopów (ani ekwiwalentów za nie), robią darmowe nadgodziny, zgadzają się na obowiązki spoza swojego zakresu i tak dalej. Kolejna odrębna sprawa, że ci zwolnienie problematyczni pracownicy idąc na bezrobocie z punktu widzenia społecznego stają się problemem społecznym do rozwiązania.

Opublikowano

Nigdy nie pracowałem dla korporacji, ale moje wyobrażenie jest takie, że tam problemem nie jest lenistwo szeregowych pracowników, tylko że wymaga się od nich rzeczy nieracjonalnych. Nie że zbyt dużo, tylko robienia jakichś dziwnych, nic nie wnoszących rzeczy. A przecież mimo wszystko nie pracują tam same przymuły, bo teraz chyba ponad połowa umów o pracę na rynku to te korporacyjne. A aż tak zmulonego społeczeństwa nie mamy. Takie bezsensowne wymagania, mogą w reakcji zwrotnej powodować zachowania przypominające lenistwo.

Opublikowano (edytowane)

@crush Również

 

59 minut temu, adashi napisał(a):

Nigdy nie pracowałem dla korporacji, ale moje wyobrażenie jest takie, że tam problemem nie jest lenistwo szeregowych pracowników, tylko że wymaga się od nich rzeczy nieracjonalnych. Nie że zbyt dużo, tylko robienia jakichś dziwnych, nic nie wnoszących rzeczy. A przecież mimo wszystko nie pracują tam same przymuły, bo teraz chyba ponad połowa umów o pracę na rynku to te korporacyjne. A aż tak zmulonego społeczeństwa nie mamy. Takie bezsensowne wymagania, mogą w reakcji zwrotnej powodować zachowania przypominające lenistwo.

Ocenianie czy dziwne rzeczy do robienia są zasadne czy nie, nie jest w kompetencji pracownika, chyba że ma to wprost w zakres kompetencji wpisane. Od tego są ci co są nad nim. A zachowania przypominające lenistwo? To jest nieumiejętność organizowania czasu pracy. Jeżeli ktoś jest na tyle dobry, że w pół dnia robi to co inni za dniówkę (bo przecież ludzie nie są równi, są tacy co zrobią 100% w 8 godzin, są tacy co o 12 nie mają co robić i są tacy co pracę muszą jeszcze zabrać do domu, jeśli nie można zostać w firmie), to powinien organizować swoją pracę tak, aby mieć co robić przez cały dzień, ewentualnie poprosić o zwiększenie zakresu obowiązków za dodatkowe wynagrodzenie. Zresztą to jest głębszy temat. Nie chce mi się pisać referatów teraz. To po prostu nigdy nie jest takie proste, oczywiste i jednostronne.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
23 minuty temu, Suchy211 napisał(a):

Jeżeli ktoś jest na tyle dobry, że w pół dnia robi to co inni za dniówkę , to powinien organizować swoją pracę tak, aby mieć co robić przez cały dzień, ewentualnie poprosić o zwiększenie zakresu obowiązków za dodatkowe wynagrodzenie. 

No tak. Dołoży się mu roboty +30% i da +10% do wynagrodzenia albo i to nie. Niezła preselekcja korpoludków. To naprawdę cenny materiał ludzki.

Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, crush napisał(a):

Nie trzeba prosić.

Ale z Ciebie kabareciarz.

No właśnie że trzeba. W sytuacji gdy dany rodzaj pracy wykonuje kilka osób, to tak sieją ustawia, aby przeciętny pracownik mógł się wyrobić. Jeżeli ktoś jest szybszy i w pewnym momencie jest już po robocie, to nie może sobie zacząć grać w Fortnite albo oglądać filmów na netfilksie, bo to działą demoralizująco na resztę załogi. Nie może iść też do domu, bo najczęściej dyspozycyjność też jest potrzebna. Rozwiązaniem jest właśnie poproszenie o zmianę zakresu obowiązków w zamian za dodatkowe wynagrodzenie. Jeśli tego nie zrobisz to... gwarantuje Ci, w takiej sytuacji jako kierownik tej osoby sam jej znajdziesz dodatkowe zajęcie. Niekoniecznie jednak zaproponujesz dodatkowe wynagrodzenie. Jak tego nie zrobisz, to twój kierownik z wyższego szczebla dobierze się do twojej skóry. Świat i relacje pracownik pracodawca  nie są taki proste jak Ci się wydaje. To nie jest też wcale tak, że jak ktoś się bardziej stara i robi więcej, to nie jest to dostrzegane i w jakiś sposób wynagradzane.

Dobra, z moje strony koniec ot.

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano

Tak tylko wspomnę, że rewolucja dronów jeszcze nie zatoczyła pełnego koła. Dużo się teraz mówi jak zmieniły obraz bitwy, a mi właśnie zaświeciło światełko że przecież drony mogłyby nosić pociski nuklearne na sobie :E Na kablu? EW nie zadziała. Zasięg? 7-10 km? Wystarczająco. Do tego bardzo ciężko takiego drona zestrzelić ;) Na masową skalę? Hm... Temat warty do postudiowania. 

 

Opublikowano

Małe ładunki pewnie tak. Ja myślę jednak, że akurat atom, to jest jednak broń zbyt niebezpieczna/droga/strategiczna, aby dostarczać ją na odległość 7-10 km od frontu. Do tego te ładunki musiałby być niemalże nie do zdetonowania inaczej niż przyciskiem u wypuszczającego tego drona.

Swoją drogą zawsze zastanawiałem się jak taki dron ciągnie za sobą nawet kilkanaście kilometrów kabla.

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Wolałbym nowy, 128GB może być. 
    • To skoro wiesz, czym są testy CPU, to powinieneś wiedzieć, że taki test nie powinien być ograniczany przez kartę graficzną Dla Ciebie to, że kilka osób chce sobie porównać proce i swoje konfiguracje w jakimś bęcmarku jest bezużyteczne, dla mnie w sumie też, choć z innych powodów, ale ja nie wyskakuję jak Filip z konopi, pisząc niczym Pan Maruda, że "nie, nie, nie, tak nie wolno testować!"  Oczywiście możesz się z tym nie zgadzać, ale to akurat nie rozdzielczość w tym przypadku decyduje o tym, że te porównania są mało przydatne, ale jak chcą sobie sprawdzić, kto ma dłuższego we wbudowanym bęcmarku Tomb Raidera, to co w tym złego? Przecież nie musisz sugerować się ich wynikami. W wielowątkowych obciążeniach jest to możliwe, w grach nawet taki kasztan łapie wyższe zegary od 9800X3D. Loteria krzemowa była zawsze, nic się na to nie poradzi, można co najwyżej zwrócić CPU do sklepu
    • MG HS2:   Dawid Kulinicz Strespnoodmggmgc3ua8h947lfil3lnf610f2la00amgh2ig06h 36fl122m  · Witajcie, mam ogromny problem z moim Mg HS2. Mianowice radio/prawy wyswietlacz - wlacza sie i wylacza losowo, czasami dziala normalnie caly czas, a czasami w ciagu 10 mibut wlaczy sie kilka razy. Czesto wylaczaniu towarzyszy taki zaciety bardzo nieprzyjemny dzwiek. Aaa i dodam rowniez ze bardzo czesto rowniez - radio wcale nie sie uruchamia. Serwis gezet z zielonej gory twierdzi ze bie ma solucji jeszcze na aktualizacje oprogramowania w momencie w ktorym radio sie nie wlacza. Moim zdaniem to nie kwestia softa a sprzetu. Ktos juz tak mial?   MG HSHS2 Klub Polska Facebook.mp4       Sija Skwierczyńska Nam się robiło coś takiego,,,, priv   Kamila Jarzmicka A może to kwestia modułu?   Sija Skwierczyńska Serwis.... Moduł sterowania elektroniką, taka płytka przy silniku.... Czas oczekiwania na cześć ok. 1,5 tygodnia,,, w moim przypadku auto na serwisie drugi raz... teraz namierzyli usterkę ,,,oddane 19.01 jutro odbieramy 02.02   ***************   Wrócmy do Chery Tiggo 9 PHEV:   Paweł Woliński ptdorosSne34n268i8f1950t3g0mi04l41af7fu22025a uud7l188a7 57r  · Czy Tiggo 9 ma radio FM? …i TAK i NIE - znaczy ma na wyposażeniu wg specyfikacji, ale nie działa w 75%, więc Hmm… Dla osób, które słuchają radia (nie myślić z audio/spotify) to będzie ogromny problem… Zdrowych i Wesołych Świąt — bez siły. Chery Tiggo 9 PHEV - Porady Leasing Pomoc PL Facebook.mp4     Błażej Wasiak Jest to jakiś problem ale do przeżycia   Paweł Woliński Autor Najbardziej zasłużony współautor Błażej Wasiak zgadzam się , jeśli nie słuchasz radia to jest do przeżycia   Błażej Wasiak Paweł Woliński możesz odpalić internetowe z apki. Poza tym w garażu nie słucham   Paweł Woliński Autor Najbardziej zasłużony współautor Błażej Wasiak poza garażem jest nie wiele lepiej   Błażej Wasiak Paweł Woliński wiem że nie jest różowo bo mam J7 ale to najmniejszy problem dla mnie   Adam Tee no i dobrze, i tak nie słucham radia, same głupie reklamy i polityka. lepiej powiedz jak działa apple carplay , czy nie muli lub czy nie rwie połączenia ?   Grzesiu Kravvczyk A czy w Twoim egzemplarzu jest pletwa na dachu?   Paweł Woliński Autor Najbardziej zasłużony współautor Grzesiu Kravvczyk no racja, Chińczycy zapomnieli założyć płetwę - dzwoniłem już do serwisu i płetwa ma przyjść po nowym razem z brakującą roletą     Grzesiu Kravvczyk Paweł Woliński nie wiem czy to tak działa ale w mojej Omodzie 9 jest pletwna i radio działa idealnie (FM i DAB) ale wiem że inne modele samochody z początku produkcji mają z tym problem.   Grzesiu Kravvczyk Paweł Woliński     Paweł Woliński Autor Najbardziej zasłużony współautor Grzesiu Kravvczyk zobaczysz że będziemy dokupować te płetwy na AliExpress do samodzielnego montażu wesołych świąt życzę   Grzegorz Dobry Paweł Woliński nowy podłokietnik tylnej kanapy też ma przyjść, elektryczna regulacja kierownicy także, do samodzielnego montażu;);)   Michał Świderek Ja mam aplikacje w telefonie. I to działa bezbłędnie   Paweł Woliński Autor Najbardziej zasłużony współautor Michał Świderek rozumiem, a ja mam też fiata Doblo z 2015 roku i tam radio działa normalnie PS - 2 rozwiązania problemu widzę : 1. Płetwa (antena) do samodzielnego montażu 2. Darmowa aplikacja RADIO w sklepie online chery   Michał Świderek Paweł Woliński oooo. O darmowej aplikacji nie wiedziałem   Paweł Woliński Autor Najbardziej zasłużony współautor Michał Świderek ja też nie - bo nie istnieje 😂😂😂   Michał Kopeć Ktoś jeszcze słucha radia? Nawet jeśli to w aplikacjach jak TuneIn radio działa lepiej   Paweł Woliński Autor Najbardziej zasłużony współautor Michał Kopeć no tak, pewnie właśnie dlatego dali radio niedziałające , bo i tak nikt nie słucha   Czarek Cezary Jak dla mnie to żadna strata od lat nie słucham tego badziewia.Chodzi mi o te Komercyjne z Fm   Rafał Kaz Co to znaczy "zapomnieli dodać płetwy i radio nie działa"   Paweł Woliński Autor Najbardziej zasłużony współautor Rafał Kaz taki żart , po prostu dali radio które nie działa (w sensie tuner) identycznie jak w omoda na początku, ale pomimo to powielili ta samą usterkę… czemu nie   Rafał Kaz Paweł Woliński całe szczęście bo ja radia słucham z telefonu   Michał Szymczak Paweł Woliński udało Ci się jakoś ogarnąć radio? Ojciec (jest wiekowy i niefejsbukowy) właśnie odebrał swojego Tiggo 9 i też już zauważył problemy z radiem, a on w przeciwieństwie do mnie słucha przede wszystkim radia a nie tidala. Tak sobie myślę, że chyba będzie się do serwisu zgłosić z usterką radia - słaby zasięg i kiepska jakość. Jestem ciekaw czy już może to zgłaszałeś? Sama aplikacja "radia" jest bardzo zbliżona wizualnie (i tak samo ułomna) do tego co mam w moim Leapmotor B10, ale mam wrażenie, że u mnie jednak więcej tych stacji łapie.   Paweł Woliński Autor Najbardziej zasłużony współautor Michał Szymczak nie ogarnąłem , do serwisu nie zgłaszałem… boję się że jak zgłoszę to mi wymontują całe radio na ekspertyzę   Michał Szymczak Paweł Woliński funkcjonalność to chery aktualizacją może ogarnąć, natomiast za kiepski zasięg odpowiada zapewne brak anteny lub jej rozmiar czy umieszczenie, a tutaj to już serwis mógłby coś z tym zrobić, aczkolwiek jeżeli to występuje we wszystkich egzemplarzach to może (tak jak z wieloma punktami z Twojej listy - dzięki wielkie za nią) uderzyć do chery polska żeby jakąś akcję serwisową w tej kwestii zrobili. ************* Chery Tiggo 9 PHEV - Porady Leasing Pomoc PL Facebook.mp4
    • Z tego co widzę co teraz się wyprawia na rynku z cenami kart to był jednak interes życia zakup nowego Palita Game Rock rtx 4090 za 8k.
    • Aa czyli 128GB na UFS 3.1  nie Xiaomi Telefonów tez bym jednak nie chciał czy ja wiem czy Oneplus taka cegła zamówiłem pod koniec 2024 Oneplusa 12 chcialem zobaczyc jak sie prezentuje byłem w szoku jak lepszy aparat przedni miał od mojego S24U reszta  wydawała się na + ale ci powiem Ojciec ma S25U i jak on chodzi to czuć róznice nie jakąs przepasc ogromną ale czuć tą róznice bo Rdzenie nie ma juz na Cortex tylko Orion jak Qualcomm robi w  Laptopach na Windowsie i taktowanie rdzeni tez pewnie swoje robią😉
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...