Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No ale co miałby robić, podlizywać się Trumpowi? Tak czy inaczej jest w dupie. Nic nie traci na werbalnej eskalacji. A np. Europejczyków na taką nie stać.

 

Podlizując się akceptowałby rozbiór Ukrainy przez Rosję i USA.

Opublikowano
4 minuty temu, adashi napisał(a):

No ale co miałby robić, podlizywać się Trumpowi? Tak czy inaczej jest w dupie. Nic nie traci na werbalnej eskalacji. A np. Europejczyków na taką nie stać.

 

Podlizując się akceptowałby rozbiór Ukrainy przez Rosję i USA.

Przeciez i tak do niego dojdzie cokolwiek by nie zrobil.

Opublikowano
2 minuty temu, Winter napisał(a):

Przeciez i tak do niego dojdzie cokolwiek by nie zrobil.

Ale niekoniecznie USA będzie beneficjentem. Lub co najmniej na mniejszą skalę. Poza tym ma rację, co dali do tej pory nie miało charakteru długu. Chcą złoża to niech też coś realnego zaoferują.

Opublikowano
1 minutę temu, adashi napisał(a):

Ale niekoniecznie USA będzie beneficjentem. Lub co najmniej na mniejszą skalę. Poza tym ma rację, co dali do tej pory nie miało charakteru długu. Chcą złoża to niech też coś realnego zaoferują.

A co mieliby zaoferowac? Trump nie moze obiecac im nawet wejscia do NATO, bo o taka zgode trzeba zapytac wszystkie kraje czlonkowskie i to na pewno nie przejdzie.

Opublikowano (edytowane)
9 minut temu, Winter napisał(a):

Przeciez i tak do niego dojdzie cokolwiek by nie zrobil.

No więc niech przeprasza że żyje i niech kapituluje. Putin tak samo groził mu i 3 dni przeciągnęły się na 3 lata. Cokolwiek nie zrobisz to i tak przegrasz, poddawaj się słabiaku! No tak jest jak ma się groźby od silniejszego.

Edytowane przez Keller
Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, Winter napisał(a):

I co tym zyska? Nic kompletnie.

Serio tego nie rozumiesz?

Zełeñski mówiąc w ten sposób niszczy retorykę pomarańczowej małpy. Żaden dyktator by się nie zgodził na ustąpienie w zamian za jakiekolwiek gwarancje bezpieczeństwa. W oczach Trumpa niczego nie zyskuje, za to wypada dobrze w oczach swoich obywateli i sojuszników. 

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano (edytowane)
14 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Serio tego nie rozumiesz?

Zełeñski mówiąc w ten sposób niszczy retorykę pomarańczowej małpy. Żaden dyktator by się nie zgodził na ustąpienie w zamian za jakiekolwiek gwarancje bezpieczeństwa. W oczach Trumpa niczego nie zyskuje, za to wypada dobrze w oczach swoich obywateli i sojuszników. 

Czemu wy się do tego oszołoma w ogóle odzywacie? On tu jakąś robotę robi pytanie jaką i komu... 

Edytowane przez Mar_s
Bez obrażania proszę.
Opublikowano
9 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

Serio tego nie rozumiesz?

Zełeñski mówiąc w ten sposób niszczy retorykę pomarańczowej małpy. Żaden dyktator by się nie zgodził na ustąpienie w zamian za jakiekolwiek gwarancje bezpieczeństwa. W oczach Trumpa niczego nie zyskuje, za to wypada dobrze w oczach swoich obywateli i sojuszników. 

Ale wiesz, ze ryzykuje? Ja wiem co wy o Trumpie myslicie, ale on potrafi sie obrazic, jak dziecko niekiedy i moze to sie dla Ukrainy bardzo zle skonczyc.

Opublikowano
3 minuty temu, Winter napisał(a):

Ale wiesz, ze ryzykuje? Ja wiem co wy o Trumpie myslicie, ale on potrafi sie obrazic, jak dziecko niekiedy i moze to sie dla Ukrainy bardzo zle skonczyc.

Czyli czym? Zaatakuje ich?

 

Btw, ja o Trumpie jak na razie myślę raczej średnio niż źle. Chciałbym go ocenić po efektach działań, a nie po gdakaniu.

Opublikowano
3 minuty temu, adashi napisał(a):

Czyli czym? Zaatakuje ich?

 

Btw, ja o Trumpie jak na razie myślę raczej średnio niż źle. Chciałbym go ocenić po efektach działań, a nie po gdakaniu.

Ale on nie jest naszym prezydentem, a prezydentem USA. On ma im dobrze robic, a nie nam. Czego wy oczekujecie :E 

Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, Winter napisał(a):

Ale wiesz, ze ryzykuje? Ja wiem co wy o Trumpie myslicie, ale on potrafi sie obrazic, jak dziecko niekiedy i moze to sie dla Ukrainy bardzo zle skonczyc.

On już się obraził, więc wątpię, że zelensky czymś ryzykuje. Pomoc spoczywa na barkach Europy. Co by pomarańczowy musiał zrobić żeby było gorzej? Chyba Odessy nie zbombarduje. 

Zobaczysz, że w najbliższym czasie Europa będzie się oddalać od USA. 

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano
1 minutę temu, adashi napisał(a):

No to niech reprezentuje interesy USA. A Zełenski interes Ukrainy. Ja oczekuję braku aportowania na każde skinienie amerykańskiego prezydenta. Wolałbym walkę sprzecznych interesów.

A czy ja oczekuje poddanstwa? Oczywiscie, ze chcialbym, zeby sie ktos postawil Trumpowi. Przeciez pisalem wielokrotnie, ze Trumpa potrzebuje jedynie jako zimny prysznic dla europejskich elit.

Opublikowano
28 minut temu, Henryk Nowak napisał(a):

On już się obraził, więc wątpię, że zelensky czymś ryzykuje.

Otóż to. Trump zareagował potężnym, prawicowym, dojrzałym fochem już na poprzednie, bardzo grzeczne rozmowy z Zeleńskim, który go nie atakował i nawet mu wielce się nie sprzeciwiał. To pokazuje, że ten typ człowieka reaguje dobrze tylko na objawy siły, a nie kultury, taktu czy inteligencji. Pamiętajmy że o ruskich tak się mówiło od lat, że oni tylko rozumieją brutalną siłę, tylko tak z nimi można dyskutować.

Opublikowano (edytowane)

Może być ciekawie. Trump się definitywnie obrazi i zabierze swoje zabawki albo będzie się starał jednak dogadać żeby zyskać dostęp do zasobów. Oby chciał rozmawiać z Ukrainą, a nie z Rosją.

 

W każdym razie nie można się zgodzić na warunki, które niczego nie gwarantują poza utratą bogactw mineralnych.

Edytowane przez indexinfio
Opublikowano (edytowane)

Niech wchodzi na resztkę Ukrainy i sobie z pozycji jej kapitulacji wybiera nowy rząd skoro są mu winni. Te całe gadanie o długach to brzmi zbyt irealistycznie by miało to choć trochę sensu taka zmiana o 180°. Nato mieć ukraińcy nie będą za to kraj pod zaborem NATO. Ciekawe co na to ruscy powiedzą.

 

Mogą się jeszcze rok podobno bronić a pytanie co z tego...

 

Na sadolu można oglądać kolejne egzekucje...

Edytowane przez areczek1987
Opublikowano

Różne poglądy na forum. Zapytajmy Ai... :)

 

@ITHardwareGPT czy Ukraina powinna przyjąć propozycje pokojowe Prezydenta Trumpa i oddać 50% złóż, 20% swojego terytorium i wycofać się z aspiracji do członkostwa z NATO w zamian pokój i gwarancje bezpieczeństwa? Czy Ukraina jest w stanie bez pomocy Europy wygrać wojnę z Rosją?

 

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Podobne misje w jedynce były jednak trochę lepiej zrealizowane. Tutaj mamy semi open world i to grze miejscami nie służy. Zgadzam się jednak, to jest dobra gra. Nawet bardzo dobra, jednak w mojej wstępnej ocenie brakuje jej do poprzednika.   Stało się dokładnie to co było napisane, wzrósl level przeciwnków.  U mnie z drugiego na trzeci. I tak będzie pewnie po każdym rezonancie. Ja na razie ubiłem dopiero mister piecyka, dość prosty był. Mimo wszystko cały czas trzeba uważać, nawet ze zwykłymi mobami, bo potrafią mocno przyj...  
    • Mamy obecnie "horror week", więc wleciało kilka zaległości.   Late Night with the Devil. Ależ perełka. Świetnie zagrany i zrealizowany. Niby nic nowego, nic odkrywczego, ale bardzo dobrze się to ogląda. Kapitalny klimat lat 70. Bezbłędny David Dastmalchian.    
    • Przekroczyli 40 tysięcy na Steam, co jak na grę Remedy jest już chyba sukcesem. Gdyby nie to walenie magiczną rurką ... No nic, może kiedyś.
    • 57h? Ostro jedziesz.  Ja mam może z połowę tego, albo i mniej, 27 lvl postaci i bodajże 9 rozdział Cai'a. Świetnie się w to gra, dawno żadna produkcja mnie tak nie wciągnęła. Pykam kiedy mogę, ale i tak wątpię żebym był w stanie ukończyć to w tym roku. Ale jestem cierpliwy, powolutku do celu.    Żeby nie było samego chwalenia, walka wygląda bardzo dobrze, ale to nie jest jakiś turówkowy benchmark. Wymaga trochę taktyki, trzeba uważać kiedy, kim i kogo atakujesz, brakuje mi jednak większego zaawansowania, dodatkowych możliwości, głębi. Cały czas dochodzą nowe rzeczy, więc z oceną się jeszcze wstrzymam   Fabularnie również w porządku, oczywiście w klasycznym, japońskim stylu. Odpalając taką produkcję raz na kilka lat, ciężko się przestawić z "ce erpegowego" poziomu, na znacznie inny, siłą rzeczy bardziej infantylny sposób prowadzenia narracji, dialogi, relacje między bohaterami. Nie mogę jednak narzekać, w końcu to definiuje takie gry i tego się tutaj szuka. 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...