Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
30 minut temu, MaxaM napisał(a):

No tak, to o co właściwie tyle rabanu? Przecież sama Polska mogłaby utrzymać militarnie Ukrainę bez żadnej pomocy. Drony są bardzo tanim sprzętem ;)

 

Bez sprzętu ciężkiego nie da się zdobywać/odzyskiwać terenów. Wciąż on jest najważniejszy w wojnie napastniczej.

Ależ doskonale o tym wiem, tylko właśnie przez niski koszt środków niszczących takie pojazdy, są one praktycznie bezużyteczne we długiej wojnie. 
Polska na razie jak głupia kupuje kolejne czołgi od lat. ;) 

Jedyny sposób na dobre warunki negocjacyjne Ukrainy to destabilizacja Rosji, ale tutaj niestety Chiny temu zapobiegną, a sabotaż infrastruktury Rosji tylko podniesie jej żądania .
Serio, jak wyobrażacie sobie ciągnięcie tej wojny? Ma skończyć się mniejszą Japonią, gdzie Rosja użyje małych głowić nuklearnych? Bo do tego dojdzie, gdy wpadnie im do głowy że mocarstwowość kraju jest zagrożona. :E 

Edit. Na razie Ukraina może tupać nóżką i próbować ugrać jak najwięcej, ale moim zdaniem mogą przejechać się na tym, jeśli nie wiedzą co robią. 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)

W najnowszym wywiadzie Trump sprostował, że to nie Ukraina zaczęła wojnę tylko pozwoliła na jej zaczęcie i nie zapobiegła. Od początku o tym pisałem, że o to mu chodziło. 

 

Korwin napisał, że 3 lata temu Ukraina miała takie żądania z rosji aby zrezygnować z ubiegania się o członkostwo w NATO i uznania (wtedy Krymu) za teren rosji... Dzisiaj jest to samo + oddanie 50% złóż Amerykanom i 20% terenów + wiele ofiar ludności cywilnej :) O ile to prawda bo wiadomo, że to Korwin mówił :) to Ukraina nie za dobrze wyszła na tej wojnie...

 

Wczoraj przez przypadek słuchałem wywiadów Ukraińców i generalnie to jak już pisałem, wiele cech narodowych wspólnych z naszymi: "nie będzie nam obcy mówił co mamy robić bo my dumny naród - nie rzucim ziemi skąd nasz ród", "walczyć będziemy do upadłego" itp... :) Taka postawa się czasami bardzo przydaje, a czasami bardzo przeszkadza co pokazała zarówno nasza jak i ich historia. 

Edytowane przez hubio
Opublikowano
Teraz, hubio napisał(a):

W najnowszym wywiadzie Trump sprostował, że to nie Ukraina zaczęła wojnę tylko pozwoliła na jej zaczęcie i nie zapobiegła. Od początku o tym pisałem, że o to mu chodziło. Korwin napisał, że 3 lata temu Ukraina miała takie żądania z rosji aby zrezygnować z ubiegania się o członkostwo w NATO i uznania (wtedy Krymu) za teren rosji... Dzisiaj jest to samo + oddanie 50% złóż Amerykanom i 20% terenów + wiele ofiar ludności cywilnej :) O ile to prawda bo wiadomo, że to Korwin mówił :) to Ukraina nie za dobrze wyszła na tej wojnie...

 

Wczoraj przez przypadek słuchałem wywiadów Ukraińców i generalnie to jak już pisałem, wiele cech narodowych wspólnych z naszymi: "nie będzie nam obcy mówił co mamy robić bo my dumny naród - nie rzucim ziemi skąd nasz ród", "walczyć będziemy do upadłego" itp... :) Taka postawa się czasami bardzo przydaje, a czasami bardzo przeszkadza co pokazała zarówno nasza jak i ich historia. 

I dlatego siedzą w Polsce zamiast walczyć?

Opublikowano

@Winter celna uwaga, ale nie znamy statystyk - ilu uciekło, a ilu walczy lub oddało już życie. Choć rzeczywiście - każdy z nas, tu w Polsce może się zastanowić czy ci kurierzy co dźwigają po 10kg paczki albo pracownicy magazynów po 12h ładujący ciężkie paczki nie są rzeczywiście zdolni do służby wojskowej :) 

Opublikowano
3 minuty temu, hubio napisał(a):

@Winter celna uwaga, ale nie znamy statystyk - ilu uciekło, a ilu walczy lub oddało już życie. Choć rzeczywiście - każdy z nas, tu w Polsce może się zastanowić czy ci kurierzy co dźwigają po 10kg paczki albo pracownicy magazynów po 12h ładujący ciężkie paczki nie są rzeczywiście zdolni do służby wojskowej :) 

To są tacy sami husarze, jak i nasi. Słowa nic nie kosztują przecież.

Opublikowano (edytowane)

Mimo moich wszystkich krytycznych słów o Ukrainie chcę żeby była absolutna jasność kto w tym wszystkim jest ofiarą, a kto katem. Zawsze trzeba pamiętać, że rosja zaatakowała słabsze, bezbronne państwo tylko za to, że śmiało chcieć być w jednym z sojuszy i nie zgodziło się na oddanie części swojego terytorium. Z punktu widzenia moralnego, etycznego, a także prawa międzynarodowego takie postępowanie, szczególnie w XXIw. zawsze wymaga potępienia... To myślenie jakie towarzyszyło ludzkości od zarania, ale jednak w XXIw. myśleliśmy, że coś się zmieniło... Niestety nie... putin jest zbrodniarzem wojennym ściganym przez MTK, rosyjscy żołnierze popełnili różne zbrodnie (na ile samowolnie, a ile na rozkaz - tego nie wiemy, taka samo jaka jest za to odpowiedzialność putina, ale możemy się domyślać).

 

Wszystkie moje uwagi odnośnie zawarcia pokoju analizują wyłącznie status quo i to czym dysponuje Ukraina i co za chwilę im się skończy. Mają naprawdę bardzo dramatyczną sytuację. Czasami jak widzę tego Załenskiego to chce mi się aż płakać i to nie ironicznie ze śmiechu tylko bardzo mi go żal jak i całego Narodu Ukraińskiego. Ale bez pomocy USA oni po prostu nie dadzą rady. To tylko kwestia czasu. Do tego rosja obecnie mając takiego sojusznika jak USA nie będzie się już z niczym krygowała i powie, że jak "reżim kijowski" odrzucił pomoc to oni tam bez skrupułów przywrócą "demokrację", a pewno Trump taką retorykę zaakceptuje. Bardzo Ukraińcom współczuję, naprawdę bardzo, ale powinni się zgodzić na ten pokój i zatrzymać rzeź ludzi... Niech z okupowanych terenów ci co chcą odejdą do Ukrainy. Reszta niech zostanie. Niech dadzą Amerykanom te złoża i zaczną odbudowywać kraj.

 

A Trump jakby się nie starał i co nie zrobił i nie powiedział, cały cywilizowany świat i tak będzie miał jednoznaczne zdanie po tym co te ruskie bandziory zrobiły w 2022r.

Edytowane przez hubio
Opublikowano
47 minut temu, hubio napisał(a):

A Trump jakby się nie starał i co nie zrobił i nie powiedział, cały cywilizowany świat i tak będzie miał jednoznaczne zdanie po tym co te ruskie bandziory zrobiły w 2022r.

Cywilizowany, czyli nie Białoruś, nie Iran, nie Chiny, nie Słowacja, nie Węgry i tak sobie możemy ruskie sojusze wymieniać z TrumpoElonem na czele.

Opublikowano
5 godzin temu, TheMr. napisał(a):

Szantaż drugi. Starlink jest fundowany przez Europę 

I kolejny raz Trumpowi się odbiło onucą.

 

Dobra, zaczynam odliczać. 10.

Jeszcze 10 takich oczywistych sygnałów, że Trump jest na sznurku Fiutina i jak zobaczę wypowiedzi tutaj twierdzące, że wcale nie, że to dobry koleś jest, on chce tylko dobrze dla Ameryki, to stracę wiarę w ludzkość, serio :D

2 godziny temu, trepek napisał(a):

Ostatnio Macron zaplusował w moich oczach bo powiedział, że to Polska miała rację a on popełnił błąd, kiedy w 2017r zaczął z Rosją handlować.

No publicznie mało kto tak mówi wprost. Czy za tym pójdą jakieś czyny? Nie wiem. Mam nadzieję, że tak.

Macronowi klaskać, bo powiedział coś, co go nic nie kosztowało a mogło zyskać poklask? 

2 godziny temu, MaxaM napisał(a):

Matko bosko, jaki debil. Aż chyba zajrzę na Timcasta na YT zobaczyć jak to będzie bronił. 

PS. A jeszcze trzeba odliczyć ile z tego zostało w kieszeniach amerykańskich koncernów zbrojeniowych.

2 godziny temu, musichunter1x napisał(a):

Ależ doskonale o tym wiem, tylko właśnie przez niski koszt środków niszczących takie pojazdy, są one praktycznie bezużyteczne we długiej wojnie. 
Polska na razie jak głupia kupuje kolejne czołgi od lat. 

Z tym zgoda. Kupowanie tego, co już się w obecnych czasach nie sprawdza to idiotyzm, a nasi politycy kompletnie udupiają rozwój i produkcję dronów dla naszej armii.

Jednak to, że nie potrzebujemy stu superdrogich śmigłowców, nie znaczy, że nie potrzebujemy ich wcale. Tylko problem polega na tym, że decyzję o zakupach powinien podejmować nie tylko profesjonalista, wojskowy, znający się na temacie, ale także niezależny. A jest odwrotnie. Decyduje grupa polityków nie mająca pojęcia o niczym, a jak mają to i tak zrobią odwrotnie, byle przytulić łapówę (bezpośrednio lub pośrednio)

 

Z tego co słucham kumatych osób (Lisowski, Wolski, Lewandowski, Skrzypczak) to trzeba i czołgów, i śmigłowców i samolotów i dronów. Byle nie spierdzielić sprawy marnując kasę na kupę sprzętu jednego typu, a robiąc dziurę w innym, bo wróg zawsze wykorzysta to, gdzie będziemy słabi. 
 

 

 

Opublikowano
1 godzinę temu, hubio napisał(a):

Korwin napisał, że 3 lata temu Ukraina miała takie żądania z rosji aby zrezygnować z ubiegania się o członkostwo w NATO i uznania (wtedy Krymu) za teren rosji... Dzisiaj jest to samo + oddanie 50% złóż Amerykanom i 20% terenów + wiele ofiar ludności cywilnej :) O ile to prawda bo wiadomo, że to Korwin mówił :) to Ukraina nie za dobrze wyszła na tej wojnie...

Po fakcie łatwiej być mądrym, niż przed.

 

Ukraina nie miała innego sensownego wyjścia niż próba podjęcia walki. Dodatkowo była przekonywana, że tę walkę może wygrać. Co więcej wiele osób uważa, że realnie Ukraina rzeczywiście mogła wygrać, gdyby nie uogólnione zesranie się Zachodu w roku 2022. Gdyby dobrowolnie zrzekła się Krymu i członkostwa w NATO Rosja wcześniej czy później i tak by w jakiejś formie przyszła po resztę jej terytorium. Byłoby chyba mniej więcej to samo, tylko bardziej rozciągnięte w czasie. Przecież w Donbasie było coś a'la wojna i tak.

Opublikowano (edytowane)

JA PIERDZIELĘ!

 

To jak Wykop zasypywany jest ruskimi botami jest przerażające.

 

A lewa strona "pomogła" wyzywając wszystkich od ruskich onuc bez podstaw. Teraz ruskie trole wykorzystują ten fakt aby się bronić przed zarzutami o bycie ruskim trolem. Skutecznie niestety. :/

 

Kurtka Jensena Huanga mać. 

 

Dosłownie nie da się od kilku tygodni znaleźć choć jednego komentarza na pierwszej stronie lub wśród tych plusowanych najbardziej, innego niż prorosyjski w każdym znalezisku jakie by się jakkowiek łączyło z Rosją, Unią czy czymkolwiek, co jest na celowniku ruskich trolowni.

Właśnie też widzę, ktoś wrzucił przemówienie Patela dając opis "charyzmatyczne". 

 

Moderacja wykopu tak odleciała w lewo w ostatnich latach, że ludzie się na to uczulili. Jak teraz zaczną walkę z ruskimi trolowniami, to ludzi wkurzą tak, że im pewnie połowa userów odejdzie. Ale kijowa sytuacja :/

 

Chyba serio Fiutin ma plan podmiany władz w Polsce na swoich dupolizów, skoro aż tak zintensyfikowali wojnę hybrydową przeciwko Polsce :(

Edytowane przez VRman
Opublikowano

:E Tego komentować nie trzeba. 

 

 

1 godzinę temu, VRman napisał(a):

I kolejny raz Trumpowi się odbiło onucą.

 

Dobra, zaczynam odliczać. 10.

Jeszcze 10 takich oczywistych sygnałów, że Trump jest na sznurku Fiutina i jak zobaczę wypowiedzi tutaj twierdzące, że wcale nie, że to dobry koleś jest, on chce tylko dobrze dla Ameryki, to stracę wiarę w ludzkość, serio :D

 

Myślę że jeszcze do końca miesiąca

 trump da radę dowieźć te 10 razy. 

Opublikowano (edytowane)

Nah, po prostu Trump musi się przekonać, gdzie realnie kończy się "legenda o sile USA", bo mógł ostro przelicytować :E 
Gdyby nasi byli mądrzy to powinni blefować rozmowami z Turcją,w sprawie sprzętu. Dobrze widzieć jakieś panśtwo, które umie nie kłaść się pod naciskami wielkich, ale obawiam się, że to może być bardzo źle rozegrany blef, bez rozsądnego planu i możliwości stojącymi za tym... I tak jest w tym dużo więcej siły, niż w naszym państwie z kartonu. 
Najgorszy scenariusz to dalsza walka w jakiś dobrze zorganizowany sposób, wraz z niszczeniem infrastruktury w Rosji, gdzie poczuje się zagrożona do degradacji z poziomu mocarstwa i dojdzie do użycia głowic nuklearnych. Stare służby USA po prostu zrobiłyby zamach na Załęskiego, dogadany z Rosją, może na zasadzie wystawienia go na dobrą linię do "strzału". 

 

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano
57 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Generalnie nasze lokalne prawactwo dość mocno się schowało. :E 

Jest weekend. Nie mam czasu co minutę ci odpisywać. :rotfl2:

Opublikowano (edytowane)

Nie zapominajmy o braku gwarancji bezpieczeństwa. 

 

Europa miałaby pilnować żeby Amerykanie w spokoju okradali Ukrainę, a jeśli złoża się przedwcześnie wyczerpią to zabiorą zabawki i sobie pójdą.

 

Skoro pomarańczowy błazen tak ufa putinowi to do czego jest potrzebna ta ochrona?

Edytowane przez indexinfio
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...