Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
2 minuty temu, LeBomB napisał(a):

Obecnie na prawdę trzeba mieć niskie ambicje, albo mieć dwie lewe ręce do wszystkiego by w jakimś dużym mieście, na cały etat na umowę o pracę zarabiać najniższą krajową. 

A 500 zł netto więcej niż najniższą? To też dwie lewe ręce czy już nie? Gdzie jest granica? Skoro średnia jest 8k to każdy zarabia co najmniej 8k? Nikt 4k nie ma? To się łatwo pisze mając kasę ;) 

Opublikowano
14 minut temu, Mar_s napisał(a):

I może odpuścić już tą dyskusję o zarobkach? Co to ma wspólnego z migracją?

Może zmieńmy nazwę tematu? "Kto ile zarabia + jak zarobić na jacht a się nie narobić"

Opublikowano (edytowane)
11 minut temu, galakty napisał(a):

A 500 zł netto więcej niż najniższą? To też dwie lewe ręce czy już nie? Gdzie jest granica? Skoro średnia jest 8k to każdy zarabia co najmniej 8k? Nikt 4k nie ma? To się łatwo pisze mając kasę ;) 

1. Nie jestem jakimś bogaczem, sam zarabiam, sam się utrzymuję, wiadomo że mogłoby być lepiej, ale doświadczyłem też tego jak to jest nie mieć na jedzenie. 

2. Nie ma limitu, wszystko zależy od tego, czy ktoś jest w stanie pracować za te pieniądze, bo stwierdzi że się utrzyma, czy nie. Nie mówię, że nie ma zarabiających mało, ale jak ktoś się decyduje na wyjechanie do Krakowa, Poznania, Wrocławia, Gdańska czy Warszawy do pracy, to raczej nie po to by robić za najniższą krajową i egzystować, tylko żeby zarobić i się rozwijać, Jeżeli to będzie jego pierwsza praca i trafi za najniższą krajową to jak pisałem, należy to traktować wyłącznie jako okres przejściowy, który powinien trwać jak najkrócej. Jeżeli nic się nie zmienia na lepsze, nie męczyć się, zmienić miejsce pracy albo próbować w innym mieście czy regionie. Ale jak już mowa o najniższej, to jeszcze jest kwestia taka, że na najniższą prędzej się zdecyduje para. Bo dwie najniższe przy pewnych oszczędnościach jeszcze na start też mogą być, tylko znów jako okres mocno przejściowy. Takie są realia.

 

Dlatego coraz więcej obcokrajowców zajmuje te niższe stanowiska, bo Polacy mając na uwadze koszty i docelowo inne wymagania coraz rzadziej łapią się prac za najniższą krajową.

Edytowane przez LeBomB
Opublikowano
1 minutę temu, Zhao napisał(a):

Dobrze,że nie wyemigrowaliście do Sosnowca :E  

ja pochodzę z Polskiego trójkąta bermudzkiego, tzn. Zgierz - Radom - Sosnowiec, a i tak wyrosłem na ludzi. Co więcej większość mojej kariery spędziłem w korpo, gdzie walczyłem o pozycję z ekspatami z krajów LATAM :E 

Opublikowano
3 minuty temu, LeBomB napisał(a):

Takie są realia.

Realia są takie że nie każdemu się uda. Gdzieś te stanowiska muszą być najpierw, u mnie dla przykładu rekrutacje od wielu lat są wstrzymane bo nie ma potrzeby. I teraz jakby ktoś nawet chciał i potrafił robić to co ja, to nie będzie mógł bo nie ma wakatu. Tak wiem, są inne firmy blablablabla. Wracam do punktu wyjścia - nie każdemu jest to dane i choćby skały srały to nie zawsze się uda. 

 

Sam wyrwałem się z biedy, ale nie plotę że wystarczy chcieć i już są kokosy. 

Opublikowano (edytowane)
39 minut temu, LeBomB napisał(a):

Czyli rozumiem przez to, że jednak nie wiesz jak ciężko jest przejść drogę tu w Polsce od najniższych zarobków do czegoś konkretnego. 

Mam kolegę, który zaraz po studiach wyjechał do pracy do dużego miasta. Zaczął od kwot niewiele większych niż najniższa krajowa, jeździł jako przedstawiciel handlowy i to taki niskiego szczebla bujający się po sklepikach, kioskach i mniejszych sklepach w centrach handlowych. Wynajmował pokój, korzystał w pracy ze wszystkich możliwości jakie mu dano. Przeszkolił się trochę, nabrał doświadczenia i zmienił pracę. Potem to samo drugi, trzeci raz za każdym razem zmieniając pracę na taką, gdzie więcej zarabiał. Po 6 latach kupił mieszkanie w Warszawie. Teraz wybudował dom. 

Wiadomo, nie każdy musi sobie poradzić, wtedy szuka alternatywy, ale nie jest i nie było to niemożliwe. Tylko trzeba się zastanowić, że są jednak ludzie myślący też niższymi standardami niż mój, czy Twój i im nie potrzeba pewnych rzeczy do życia na daną chwilę i mogą z czegoś zrezygnować by odłożyć kasę. 

Ja nie muszę mieć drukarki 3D, a mam, bo taki miałem kaprys. Mam kompa do gier i głośniki do muzyki oraz filmów, bo taki miałem kaprys. Komuś innemu wystarczy telefon i na nim ogląda filmy, słucha muzyki, korzysta z internetu czy gra w jakieś gierki, bo ma inne potrzeby inne zainteresowania, na które nie trzeba wydawać tyle kasy. 

Bajki i korwinizmy panie kolego z forum , tak posiadanie starego samochodu tylko do przemieszczania się z miejsca a do miejsca b to duży standard..., ty proponujesz komunikację miejską czyli cofnięcie się w rozwoju

Ogólnie jakby to wszystko było tak proste jak piszesz to samych milionerów byśmy mieli w Polsce 

Panie to jak w grze komputerowej cyk już robisz etap za chwilę cyk już awansowałeś już masz więcej Golda niż miałeś itd , masz dużo wspólnego z aktualną klasa polityczna jesteś strasznie oderwany od rzeczywistości 

12 minut temu, galakty napisał(a):

Realia są takie że nie każdemu się uda. Gdzieś te stanowiska muszą być najpierw, u mnie dla przykładu rekrutacje od wielu lat są wstrzymane bo nie ma potrzeby. I teraz jakby ktoś nawet chciał i potrafił robić to co ja, to nie będzie mógł bo nie ma wakatu. Tak wiem, są inne firmy blablablabla. Wracam do punktu wyjścia - nie każdemu jest to dane i choćby skały srały to nie zawsze się uda. 

 

Sam wyrwałem się z biedy, ale nie plotę że wystarczy chcieć i już są kokosy. 

Panie @LeBomB to jest znawca on wszędzie był wszystko widział i wszystko wie , on powinien być premierem w Polsce bo gdyby wprowadzić jego błyskotliwe teorię w Polsce to byśmy byli mocarstwem światowym nr 1 

On na początku 20 wieku jak wchodziły pierwsze samochody by proponował powrót do bryczek

Szkoda że gość za dużo w Simsy pograł i myśli że w życiu to jest to samo 

Edytowane przez voltq
Opublikowano

Tu się nie zgodzę, chociaż to totalny off top ale niech tam, mieszkając w Poznaniu korzystałem z autonóg dla zdrowia, albo zbiorkomu bo to naprawdę wygodny i szybki transport. Dłuższe trasy to taryfa, i tak wychodziło znacznie taniej niż samochód.

Dwa przystanki przejechane. bimbą jakoś nie sprawiały że czułem się gorszy.

Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, voltq napisał(a):

(...) jesteś strasznie oderwany od rzeczywistości 

Nie rozumiesz, że rzeczywistość jest względna? To jest jego rzeczywistość, od niczego nie jest oderwany. Jak widać po tym forum, jest grupa ludzi, którzy w miarę szybko się dorobili jak i jest grupa ludzi, którym się to z jakiegoś powodu nie udało - to jest rzeczywistość. 

15 minut temu, Mar_s napisał(a):

Tu się nie zgodzę, chociaż to totalny off top ale niech tam, mieszkając w Poznaniu korzystałem z autonóg dla zdrowia, albo zbiorkomu bo to naprawdę wygodny i szybki transport. Dłuższe trasy to taryfa, i tak wychodziło znacznie taniej niż samochód.

Dwa przystanki przejechane. bimbą jakoś nie sprawiały że czułem się gorszy.

Dokładnie. Poznań jest tak zawalony, że bus i bimba to często najwygodniejsze środki transportu. 

Edytowane przez Henryk Nowak
Opublikowano (edytowane)
3 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

Nie rozumiesz, że rzeczywistość jest względna? To jest jego rzeczywistość, od niczego nie jest oderwany. Jak widać po tym forum, jest grupa ludzi, którzy w miarę szybko się dorobili jak i jest grupa ludzi, którym się to z jakiegoś powodu nie udało - to jest rzeczywistość. 

Aha czyli fakty się nie liczą? , prawda nie ma dla was znaczenia ? , ważne że to jest jego opinia , pseudo rzeczywistość i mamy to przyjąć za prawdę objawioną, gratuluję 

Jak na ci się coś udać jak żyjesz poniżej poziomu minimalnego w ubóstwie? Masz przestać jeść? Chodzic codziennie do Caritasu po dary ?

Edytowane przez voltq
Opublikowano (edytowane)
2 minuty temu, Henryk Nowak napisał(a):

Nie rozumiesz, że rzeczywistość jest względna? To jest jego rzeczywistość, od niczego nie jest oderwany. Jak widać po tym forum, jest grupa ludzi, którzy w miarę szybko się dorobili jak i jest grupa ludzi, którym się to z jakiegoś powodu nie udało - to jest rzeczywistość. 

Samym chceniem i chęciami a przeważnie i staraniami sie nie dorobisz. Zaraz dojdziemy tutaj do jakichś kołczowych tekstów, że moja podłoga to Twój sufit czy jakoś tak, i przy odpowiedniej dozie afirmacji wykreuje sie własnego matrixa

Edytowane przez SM_M4E5TRO
Opublikowano
6 minut temu, SM_M4E5TRO napisał(a):

Samym chceniem i chęciami a przeważnie i staraniami sie nie dorobisz. Zaraz dojdziemy tutaj do jakichś kołczowych tekstów, że moja podłoga to Twój sufit czy jakoś tak, i przy odpowiedniej dozie afirmacji wykreuje sie własnego matrixa

no sorry chlopaki, że nasza rzeczywistość to wasz matrix. Mea culpa.

10 minut temu, Mar_s napisał(a):

Tu się nie zgodzę, chociaż to totalny off top ale niech tam, mieszkając w Poznaniu korzystałem z autonóg dla zdrowia, albo zbiorkomu bo to naprawdę wygodny i szybki transport. Dłuższe trasy to taryfa, i tak wychodziło znacznie taniej niż samochód.

Dwa przystanki przejechane. bimbą jakoś nie sprawiały że czułem się gorszy.

Sam auto odpalam może 2 razy w tygodniu, do roboty zbiorkom albo z buta, po mieście czasem rower na minuty. Można i tak żyć.

Opublikowano
10 minut temu, Mar_s napisał(a):

 

Dwa przystanki przejechane. bimbą jakoś nie sprawiały że czułem się gorszy.

Ja do tej pory korzystam z komunikacji miejskiej, także z Ubera, także z Traficara. Dość szybko wyrosłem z epatowania się posiadaniem samochodu. Poza tym w centrach dużych miast samochód per saldo staje się coraz mniej wygodny że względu na koszty i czasochłonność sensownego parkowania. Co innego wypady poza miasto, to wiadomo.

Opublikowano
1 minutę temu, huudyy napisał(a):

no sorry chlopaki, że nasza rzeczywistość to wasz matrix. Mea culpa.

Sam auto odpalam może 2 razy w tygodniu, do roboty zbiorkom albo z buta, po mieście czasem rower na minuty. Można i tak żyć.

Ja głównie rower ale swój, czasem pieszo jak jest ładna pogoda w ostatnio coraz częściej wypożyczam hulajnogę (muszę kupić swoją, bo się okazuje, że w mieście to jest mega wygodne). Mam za blisko do pracy, żeby jechać autem ;)

Zakupy robię w promieniu 300m od domu, na basen albo rowerem albo MPK a auto tylko wycieczki albo do rodziny. Poznań ma doskonałe MPK i świetne ścieżki rowerowe. 

Opublikowano (edytowane)
28 minut temu, huudyy napisał(a):

no sorry chlopaki, że nasza rzeczywistość to wasz matrix. Mea culpa.

Sam auto odpalam może 2 razy w tygodniu, do roboty zbiorkom albo z buta, po mieście czasem rower na minuty. Można i tak żyć.

Większość czarnych niewolnikow w USA też tak mówiła... , na szczęście udało się obalić ten chory system , reprezentujesz mentalność niewolnika nie będziesz miał niczego i będziesz szczęśliwy pasuje idealnie do ciebie kolego z forum 

Szkoda czasu brak możliwości dotarcia , koniec offtopu w tym temacie z mojej strony

Edytowane przez voltq
Opublikowano
4 minuty temu, voltq napisał(a):

Większość czarnych niewolnikow w USA też tak mówiła... , na szczęście udało się obalić ten chory system , reprezentujesz mentalność niewolnika nie będziesz miał niczego i będziesz szczęśliwy pasuje idealnie do ciebie kolego z forum 

Szkoda czasu brak możliwości dotarcia , koniec offtopu w tym temacie z mojej strony

Jak się boisz, już jesteś niewolnikiem

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • @SylwesterI.  Zakup 9850X3D w przypadku 7800X3D jakiś tam sens ma. W przypadku posiadania 9800X3D to tylko dla zabawy, jak ktoś nie liczy każdej złotówki. To samo z moją płytą i eLCK. Dla zabawy, dodaatkowego slotu nvme bo mam już 3 dyski, pod zabawę Zen6. Finansowo to się nie spina, ale nie oto tu chodzi.   Grzebanie w PC to moje hobby. Gram na nim niewiele, testowo. Cóż, każdy ma jakieś swoje pierdololo
    • BAIC UWJ (uj wie jaki).   Mariusz Aneta Trojanek etnoorSsdp0uu2m148280f0l91utm79il60339l7926uhcl26489cl10n i2  · Cześć, czy u kogoś przy zapiętych pasach pojawiały się takie rzeczy, z lewej ikonka od poduszki z prawej info o niezapiętych pasach.   Marcin Stefaniuk U mnie zapaliła się kontrolka poduszki powietrznej po gwałtownym hamowaniu z klaksonem okazało się że jeden kabelek w wiązce był źle obrobiony . Serwis i 3h pracy   *************** Chery Tiggo 9 PHEV Facebook.mp4     Pensjonat Bankowy  · Obserwuj otsSdeopnr013mc50.551igli854lhudfot z592t35g4317glf207ui6830  · Hej, ja 1700 i pierwsza awaria… zobaczymy jak działa chery Assistance z numeru na szybie… sobota godzina 15:33 zgłoszenie 15:49 telefon od Pana z lawety Czekam na rozwój wydarzeń ************* Tomasz Tom rpSosdonet7y94m 15mgi:01u34t 2 tt60sc7c33tg9motznca27a098l32  · Niski stan akumulatora wysokiego napięcia przy 80% naładowania Co oznacza?   Tomasz Tom Autor Taki komunikat wyświetlił się po wejściu do samochodu.   Adrian Kuczyński U mnie też raz się pojawiło przy 60% Dałem ignoruj I więcej się nie pojawiło   DriveX Chery Parts  · To błąd czujnika lub oprogramowania BMS (systemu baterii): 1. Sprzeczność: Komunikat "niski stan" przy 80% to błąd logiczny, często wynikający z błędu sterownika mocy (Power Drive Unit). 2. Tryb awaryjny: Może towarzyszyć mu ikona żółwia, co oznacza ograniczenie mocy w celu ochrony ogniw. 3. Rozwiązanie: Wymagany twardy reset (odłączenie akumulatora 12V na chwilę) lub pilna wizyta w ASO na aktualizację softu.   /Czyli standardowo jak w każdym chińczyku: tak ma być/ ignoruj/odepnij klemę/ ********************** I z 14 stycznie   Paweł Rosa oenSdrspto9gg1 mt49mfiz197st4hm7ty02ic9f49cman caah 1:f0o50h  · Serwis: flagowa tragedia Witam Chery Polska, od piątku 09/01 świeci mi się lampka kontrolna Engine Check. Pomijam fakt, że nikt z [email protected] nie odpisuje na maila z opisanym problemem. Chciałbym tylko zapytać na jakich zasadach funkcjonuje ta Wasza obiecana gwarancja? Dzisiaj o 6 rano zostałem odesłany z serwisu bo nie miałem przy sobie karty gwarancyjnej (nikt w Dynamica Warszawa nie poinformował mnie abym przyniósł ją na serwis aby wyłączyć lampkę kontrolną). Na start zostałem zapytany w jakiej wersji mam to Tiggo 9: benzynowej czy hybrydowej -gratuluję wtajemniczenia (przypominam, że serwis miał wcześniej numer VIN oraz rejestrację przed wizytą). Proszę o informację czy prywatnie trzeba szukać mechanika który usunie mi alert, bo najbliższy kolejny termin w Warszawie to 28/01, czy muszę dzwonić osobiście po całej Polsce i dojeżdżać setki kilomentrów, bo jak się okazuje Wasza infolinia nie ma centralnej bazy terminów a na assistance nikt mi nie pomoże, bo “auto musi nie jeździć” aby mogli zareagować.   Paweł Woliński Najbardziej zasłużony współautor Paweł, widzę, że Twój 1 problem opisany może być poważniejszy niż moje 32 żenujące braki w aucie Bardzo mi przykro czytać coś takiego, ale jakoś nie jestem mocno zszokowany jeśli do kupy zbierze się całość obrazu - im dłużej na niego patrzę tym bardziej widzę „ATRAPĘ” PS - trzeba na serio rozejrzeć się za jakimś serwisem gdzie będzie można ogarnąć te auta bo 2 lata trzeba jakoś jeździć   Robert Lubiński Paweł Woliński zechcesz wypisać jakie to 32 braki?   Paweł Woliński Najbardziej zasłużony współautor Robert Lubiński boję się - a tak serio są już wypisane na grupie prywatnej - łatwo znajdziesz , 2 duża grupa na wiadomy temat…   Piotr Woźniak To w Chery nie ma tak jak Omoda, że dzwonisz na assistance zgłaszasz problem, auto na lawetę i do serwisu, a ty dostajesz zastępczy?   Paweł Rosa Autor Piotr Woźniak jeśli w oficjalnym serwisie Chery pytają Cię w jakiej wersji masz Tiggo 9 -benzynowej czy hybrydowej- to daje do myślenia czy jest sens w ogóle oddawać im auto, bo nie wiesz czy odłączą Ci akumulator w nadziei, że kontrolka zniknie czy ją zamalują mazakiem.   Piotr Woźniak Paweł Rosa może typ był po srogim melanżu lub świeżak i dziewiątka pojebała mu się z siódemka... Lecz to nie zmienia faktu, że po to jest assistance (przynajmniej w Omoda) żeby z niego korzystać. Nawet z najmniejszą usterką (tak mi powiedzieli w Omoda jak odbierałem auto).   Rafał Mróz Warszawa Dynamica to sie omija szerokim łukiem ponieważ im zależy na sprzedaży. Ja mam co prawda j7 ale tez zostaje spuszczony na drzewo. Omoda Jaecoo Polska Chery Polska nie potrafi zmusić serwisów do pro klienckiegi podejścia. U mnie to jakieś pierdoly jak gorzej dzialajaca wentylacja siedzenia, problem z radiem itp. Jako tako na lopuszanskiej chociaż rozmawiają. Auto jest w porządku ale serwisy leżą... nie mówiąc juz o dostępności czesci w każdym inny czas. Jest zima trochę mi sie niechce jeździć ale wiosna jadę i wszystko składam jako osoba prywatna juz nie z gwarancji tylko z rękojmi i zobaczymy jak pograją... nie mam zamiaru sie patyczkować z nimi. Jak mnie wkurza to nawet nagram ich podejscie i umieszczę w internecie. Bo odpowiedź nie wiemy, nie potrafimy albo cos nie dziala to tak ma byc to są jaja.... Tych usterek mam ze 3-4 ale jak nie odpuszczę im dla zasady wiec na pewno zrobię im dobra reklamę opisując swój problem i podejscie w internecie dodatkowo wypromuje ten wpis   Tomasz Mazowiecki Rozwala mnie myślenie że check engine to tylko lampka którą trzeba zgasić xd chyba poprzednio gość BMW jeździł xd   FlexiDrive Invest a.s.  · Vašim dealerům v Polsku ještě nedošly informace, že je prostě zima?V čechách už máme upgrade SW pro zimní provoz   ***************** Facebook.mp4
    • Gdy ma się talent i czas. Fota gdzieś z FB. 
    • Ludzie z pocałowaniem rączki kupowali GPU, a teraz to DDR5 nie chcą kupować w lepszej cenie niż w sklepie.    Ktoś się załapał na taniego RTX 5090 FE?  https://videocardz.com/newz/nvidia-only-gave-minutes-to-buy-the-geforce-rtx-5090-5080-founders-edition-at-msrp-in-the-first-drop-since-early-december  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...