Skocz do zawartości

Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
22 godziny temu, Bono_UG napisał(a):

Zakładając, że dostajemy dobry kod bez błędów, na ile jest on unikalny? Czy jeżeli inna firma korzysta z identycznych narzędzi, robi w zasadzie to samo, to dostanie taki sam kod? Ewentualnie jak dużo będzie wspólnych fragmentów?

Prawie nigdy nie będzie tak, że cały kod wyjdzie identyczny bo prawie nigdy dane wejściowe/wyjściowe nie są identyczne :D 

Ale owszem, dużo będzie podobnego kodu tylko tak było nawet przed AI, nie bez powodu były grupy czy fora na których ktoś wrzucał kod, inny poprawiał itp. Spora część czasu programistów to było KOPIOWANIE, teraz po prostu AI to robi 1000x szybciej... 

 

Nadal to człowiek musi wpaść na problem, jego rozwiązanie. AI nie zrobi za Ciebie "zrób tak żeby firma zarabiała" :E 

Opublikowano
15 godzin temu, Camis napisał(a):

Podpiąłem sobie w końcu Codexa do Android Studio, i taka "praca" z tym jest piękna, zamiast kopiować kod z czata od razu mi wszystko sam robi. Poszedłem na obiad a po powrocie wszystko ogarnął i połączył się przez ADB ze smartfonem, wykonał kilkadziesiąt testów itp. 

 

Dałem mu aplikacje wykonana przez Gemini Flash 3.8, przerobił ją na bardziej poprawną według niego %-) + kilka moich ulepszeń po testach poprzedniej aplikacji.

 

Limit 5 godziny spaliłem w 4,5 godziny a tygodniowy w 16%, przy tym najtańszym planie za 100zł. 

No to testowanie robi zdecydo szybciej niż jak się robi samemu i ma słabego kompa i emulator długo się ładuje.

5 minut temu, galakty napisał(a):

Prawie nigdy nie będzie tak, że cały kod wyjdzie identyczny bo prawie nigdy dane wejściowe/wyjściowe nie są identyczne :D 

Ale owszem, dużo będzie podobnego kodu tylko tak było nawet przed AI, nie bez powodu były grupy czy fora na których ktoś wrzucał kod, inny poprawiał itp. Spora część czasu programistów to było KOPIOWANIE, teraz po prostu AI to robi 1000x szybciej... 

 

Nadal to człowiek musi wpaść na problem, jego rozwiązanie. AI nie zrobi za Ciebie "zrób tak żeby firma zarabiała" :E 

Dokładnie. Front end to praktycznie się kopiowało gotowe input fieldy i tex fieldy i tylko zmieniało nazwę+ synchronizacja i zmiana wyglądu. I trochę czasu na tym schodziło. Teraz agent to ogarnia i jeszcze wyłapie błędy synchronizacji między klasami. Do tego testowanie i debugowanie. Mi zrobienie logiki do apki zajęło parę h i działała w excelu. Ale parę tygodni to było dostosowywanie front endu i wyłapywanie błędów. Dzięki AI można to zrobić w jeden/dwa dni.

Opublikowano
10 minut temu, KiloKush napisał(a):

Dokładnie. Front end to praktycznie się kopiowało gotowe input fieldy i tex fieldy i tylko zmieniało nazwę+ synchronizacja i zmiana wyglądu. I trochę czasu na tym schodziło. Teraz agent to ogarnia i jeszcze wyłapie błędy synchronizacji między klasami. Do tego testowanie i debugowanie. Mi zrobienie logiki do apki zajęło parę h i działała w excelu. Ale parę tygodni to było dostosowywanie front endu i wyłapywanie błędów. Dzięki AI można to zrobić w jeden/dwa dni.

Ostatnio mieliśmy spotkanie z prezesem firmy i powiedział, że jeszcze rok temu można było się śmiać, ale zachęca do używania AI póki jest tanie bo za rok może być problem dla ludzi którzy AI nie chcą w firmie używać z prostego względu - zmienią się wyceny dla klientów. Skoro coś trwało 5MD i używamy AI by zrobić w 3MD, to sorry ale konkurencja zacznie kasować 3MD i wtedy my się musimy dostosować. Nikt nie będzie płacić więcej bo tworzysz sam, zamiast szybciej. Klient chce taniej i szybciej. 

Opublikowano
18 minut temu, galakty napisał(a):

Ostatnio mieliśmy spotkanie z prezesem firmy i powiedział, że jeszcze rok temu można było się śmiać, ale zachęca do używania AI póki jest tanie bo za rok może być problem dla ludzi którzy AI nie chcą w firmie używać z prostego względu - zmienią się wyceny dla klientów. Skoro coś trwało 5MD i używamy AI by zrobić w 3MD, to sorry ale konkurencja zacznie kasować 3MD i wtedy my się musimy dostosować. Nikt nie będzie płacić więcej bo tworzysz sam, zamiast szybciej. Klient chce taniej i szybciej. 

No nie ma się co śmiać. Dwa lata temu AI nie potrafiło wyłapać prostego błędu. Potrafiło walnąć między klasami nazwą parametru wymyśloną z tyłka chociaż Twój parametr był w obu klasach i pisałeś mu jego nazwę :E

 

Strach pomyśleć co będzie za 5 lat.

 

image.png.3c95fefa1e914b01be63861f358dfaa9.png

Opublikowano
20 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

No czyli przykład z dupy. My to mówimy o komercyjnym wykorzystaniu i sprzedawaniu czegoś co powinno być utworem w rozumieniu prawa autorskiego, a jest tylko tworem AI z ogólnym nadzorem człowieka.

Wspomniane i bardziej zaawansowane narzędzia są jak najbardziej wykorzystywane komercyjnie. Po prostu łatwiej się coś opisuje, z czym miało się kontakt.

20 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

W dalszym ciągu jest tam większy wkład ludzki niż prompt. Proporcja wkładu do efektu jest diametralnie inna.

Kwestia wykorzystania narzędzi ile faktycznie się samemu zrobi ile zda na automat.

Chcesz kolejny przykład, to np. łączenie zdjęć w panoramę. Ręcznie musisz bawić się na warstwach, dopasowywać, przekształcać. Jak wrzucisz w odpowiedni program, to ci wszystko zrobi sam.

Kiedyś rendering, to było pisanie skryptów, potem powstały edytory 3d, obecnie możesz gadać z botem jako interfejs, zarzucić pierwszą koncepcję co ma być na scenie, a potem rzeźbić detale tak samo jakbyś bawił się suwakami, czy innymi manipulatorami.

 

Jak dla mnie kreatywność, wkład człowieka jest właśnie w tej wizji jak coś ma wyglądać, reszta czy to w postaci prowadzenia pędzla, myszki, suwaków, promptów, to już technikalia i rzemiosło, a nie praca twórcza.

20 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Przepisy mówią, że ma znaczenie bo wymaga wkładu ludzkiego. Praca programisty z agentami jest jednak zupełnie inna.

Po prostu wkład ludzki jest w innym miejscu niż klepanie kodu. Tak samo można się zastanawiać, czy junior z podanym na tacy opisem ma jakikolwiek wkład twórczy, czy jest tylko bezwiedną maszynką tłumaczącą.

20 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

Oj bardzo walczysz o swój interes. :E

Jak dzięki zwiększonym kosztom uzyskania wychodzi się z progu, a zwroty podatku są w okolicach normalnej pensji :fuck:

Jak na razie, to firma ma zapędy do bycia świętszym niż skarbówka. Ale tak czy inaczej mam inne możliwości niż tylko kod, tylko trzeba poświęcić ciut czasu na opis słowno-muzyczny ;) 

Opublikowano
15 godzin temu, Wu70 napisał(a):

Kalendarz resetów z października:

 

RSUrFl2.png

Widząc ten kalendarz wczoraj uruchomiłem dużo agentów na maksymalnych ustawieniach i zjechałem cały tygodniowy limit do 5% w jeden dzień.

 

Teraz się loguje i cyk, reset :hihot:

 

0aoUZKb.png

 

 

Opublikowano
2 godziny temu, Bono_UG napisał(a):

Jak dla mnie kreatywność, wkład człowieka jest właśnie w tej wizji jak coś ma wyglądać, reszta czy to w postaci prowadzenia pędzla, myszki, suwaków, promptów, to już technikalia i rzemiosło, a nie praca twórcza.

No niestety w myśl choćby naszego prawa autorskiego taki proces nie jest procesem twórczym, choć ja się z Tobą zgadzam że powienien być, bo liczy się koncepcja a nie metoda jej realizacji 

Opublikowano

W ogóle, uważam, że w całej debacie AI vs reszta, jakoś dziwnie przemilcza się, albo niepodejmuje zagadnienia kluczowego. CZASU!
Przecież przewaga AI nad wszystkim, co znamy do tej pory, to tak naprawdę... czas.
W sensie utrata wartości / ważności czasu przy nauczaniu.
 

Opublikowano
44 minuty temu, LeBomB napisał(a):

No niestety w myśl choćby naszego prawa autorskiego taki proces nie jest procesem twórczym, choć ja się z Tobą zgadzam że powienien być, bo liczy się koncepcja a nie metoda jej realizacji 

Tylko większość programistów nie robi nic twórczego :E Odbierz im dostęp do internetu to się poskładają, bo każdy dziś szuka informacji w necie, kopiuje i przerabia. Robienie rozwiązań od zera i nowatorsko to jest promil.

 

Aczkolwiek zgadzam się poniekąd, bo ja np. sam bym to zrobił ale dużo wolniej i tu AI jest super, ale jak ktoś W OGÓLE nie umie programować i nie wie jak to się robi i kopiuje rozwiązania AI... no nie wiem. 

Opublikowano

Ja zrobiłem dwa programy dla mojej kancelarii z Claudem. Jeden do pobierania danych z KRS i drugi do anonimizacji dokumentów. Od początku wiedziałem jaki będzie stack technologiczny bo sobie na gicie znalazłem spacY do anonimizacji. Ale nie uważam, żebym stworzył przy tym jakieś utwory :) 

Opublikowano

@GordonLameman no i tu jest problem z tym, że definicja utworu jest po prostu przestarzała i dawno powinna zostać zmieniona. 

Większość programów nie ma żadnych autorskich rzeczy "pod maską", a jedynie różnią się wyglądem czy obsługą dokumentów i danych. Ile masz różnych programów robiących to samo, ale wydanych na licencjach różnych autorów/firm i co? Też nie wytworzyli żadnego utworu? Bo przecież każdy z nich w znacznej większości robi to samo, pewnie tak samo, a wygląda inaczej.

Zatem co w tym procesie decyduje o tym, że ktoś może rościć sobie prawa do danego oprogramowania jak nie sam fakt pomysłu na wygląd programu i specyficzny zbiór części ze znanych wszystkim funkcjonalności?

 

Czy jak muzycy korzystają z syntezatorów by odtworzyć dźwięki np. orkiestry symfonicznej, to nie powinni mieć praw autorskich do tego, bo nie użyli prawdziwej orkiestry, tylko gotowca zaprogramowanego przez producenta wtyczki czy syntezatora? 

Opublikowano (edytowane)
W dniu 24.10.2026 o 17:19, Camis napisał(a):

Jest tutaj jakiś znawca od starych zabezpieczeń?, mam swój profil bazy danych programu AQQ (Akuku). Jest to komunikator z 2005 roku  i jest  zabezpieczony hasłem którego już nie pamiętam.

Nie wiem jak to może być zrobione w AQQ, ale gadu-gadu swego czasu (tak 2002-2003) zapisywało hasło do konta (zdalnego) w pliczku tekstowym z prostym szyfrem podstawieniowym.

Chyba pierwsza rzecz, którą "zakodowałem" w gimbazie - programik w c++, który wyciągał te hasła z plików i wysyłał mi mailem xD Później wystarczało tylko wysłać kolegom/koleżankom jako "fajna gierka.exe"

 

 

Zmieniając temat:

Mieliście już w swoich organizacjach jakieś duże f*ck-upy spowodowane przez AI? :) 

Edytowane przez krukkpl
Opublikowano
38 minut temu, LeBomB napisał(a):

 

Czy jak muzycy korzystają z syntezatorów by odtworzyć dźwięki np. orkiestry symfonicznej, to nie powinni mieć praw autorskich do tego, bo nie użyli prawdziwej orkiestry, tylko gotowca zaprogramowanego przez producenta wtyczki czy syntezatora? 

tak :E 

Ino prawdziwa muzyka! :E 

Opublikowano
2 godziny temu, galakty napisał(a):

Tylko większość programistów nie robi nic twórczego :E Odbierz im dostęp do internetu to się poskładają, bo każdy dziś szuka informacji w necie, kopiuje i przerabia. Robienie rozwiązań od zera i nowatorsko to jest promil.

Zależy jak to oceniać, bo nawet bez sieci jak w firmie są autorskie biblioteki, frameworki to tak samo praca odtwórcza.

Z drugiej strony jak miałbym sam pisać parser cfg, to też niczego twórczego bym nie robił. Biorąc gotowca przynajmniej nie traci się czasu na takie bzdury.

Jak dla mnie internet jest jednym z narzędzi, bo mimo wszystko głowa nie śmietnik, żeby zapchać ją pełną dokumentacją języka, bibliotek, ostrzeżeń i błędów kompilatora.

 

Większość ludzi w swoim życiu prywatnym i zawodowym nie robi niczego twórczego.

Tak samo można się zastanawiać czy uliczny grajek brzdąkający na gitarze znane piosenki jest artystą czy nie, czy uliczny malarz "tworzący" kolejny obrazek na jedno kopyto jakkolwiek pracuje twórczo.

4 godziny temu, LeBomB napisał(a):

No niestety w myśl choćby naszego prawa autorskiego taki proces nie jest procesem twórczym, choć ja się z Tobą zgadzam że powienien być, bo liczy się koncepcja a nie metoda jej realizacji 

I prędzej czy później zmiana definicji będzie konieczna.

 

Tak jak zmienia się sposób tworzenia muzyki, czy grafiki, od ręcznego przez cyfrowe, po do pewnego stopnia automatyczne i w końcu generowane przez SI, tak będzie musiało się zmienić prawo.

Zmienia się technika wytwarzania, od ręcznej do automatycznej ale koniec końców i tak liczy się pomysł, zmysł estetyczny, żeby osiągnąć to co się chce.

Opublikowano
5 minut temu, Bono_UG napisał(a):

 

Tak samo można się zastanawiać czy uliczny grajek brzdąkający na gitarze znane piosenki jest artystą czy nie, czy uliczny malarz "tworzący" kolejny obrazek na jedno kopyto jakkolwiek pracuje twórczo.

 

Uliczny grajek dodaje jakąś tam swoją interpretację, albo i nie. 

 

Ale ulg podatkowych nie otrzymuje :E 

Opublikowano
10 minut temu, Bono_UG napisał(a):

Zależy jak to oceniać, bo nawet bez sieci jak w firmie są autorskie biblioteki, frameworki to tak samo praca odtwórcza.

Z drugiej strony jak miałbym sam pisać parser cfg, to też niczego twórczego bym nie robił. Biorąc gotowca przynajmniej nie traci się czasu na takie bzdury.

Jak dla mnie internet jest jednym z narzędzi, bo mimo wszystko głowa nie śmietnik, żeby zapchać ją pełną dokumentacją języka, bibliotek, ostrzeżeń i błędów kompilatora.

 

Większość ludzi w swoim życiu prywatnym i zawodowym nie robi niczego twórczego.

Tak samo można się zastanawiać czy uliczny grajek brzdąkający na gitarze znane piosenki jest artystą czy nie, czy uliczny malarz "tworzący" kolejny obrazek na jedno kopyto jakkolwiek pracuje twórczo.

I prędzej czy później zmiana definicji będzie konieczna.

 

Tak jak zmienia się sposób tworzenia muzyki, czy grafiki, od ręcznego przez cyfrowe, po do pewnego stopnia automatyczne i w końcu generowane przez SI, tak będzie musiało się zmienić prawo.

Zmienia się technika wytwarzania, od ręcznej do automatycznej ale koniec końców i tak liczy się pomysł, zmysł estetyczny, żeby osiągnąć to co się chce.

 

To tworzy taka sytuacje. Masz 2 firmy z budżetem 100 mln. 

Firma A tworzy oprogramowanie wydając 80 mln, 20 mln wydaje na marketing 

Firma B kopiuje pomysł i tworzy dzięki AI oprogramowanie za 30 mln i wydaje na marketing 70 mln.

 

W dzisiejszym świecie Firma A nie ma szans z Firmą B

Opublikowano
7 minut temu, Bono_UG napisał(a):

Tak samo można się zastanawiać czy uliczny grajek brzdąkający na gitarze znane piosenki jest artystą czy nie, czy uliczny malarz "tworzący" kolejny obrazek na jedno kopyto jakkolwiek pracuje twórczo.

8 minut temu, Bono_UG napisał(a):

I prędzej czy później zmiana definicji będzie konieczna.

 

Tak jak zmienia się sposób tworzenia muzyki, czy grafiki, od ręcznego przez cyfrowe, po do pewnego stopnia automatyczne i w końcu generowane przez SI, tak będzie musiało się zmienić prawo.

Zmienia się technika wytwarzania, od ręcznej do automatycznej ale koniec końców i tak liczy się pomysł, zmysł estetyczny, żeby osiągnąć to co się chce.

Świat pomstuje na tym, że AI SI gwałci autorów, bo monetyzuje "cudze pomysły, doświadczenia, itd.". Pasie się cudzymi stylami, technikami, a pożniej z tego korzysta.
To wiemy wszyscy.


A dlaczego do tej pory nikt nie robił lamentów, że grafik A,B,C zakochał się i wzoruje na Gigrze czy innym Beksińskim? Nikt nikomu nie zabronił ani nie zabroni rysować czy malować w "ich stylu".
Bo to... wymaga czasu! Aby opanować coś takiego (celne naśladownictwo) trzeba tysięcy godzin treningu, a później dni czy tygodni, aby zrobić obraz.
A niech się ktoś uczy latami... pozniej to meonetyzuje. Gdzie zagrożenie.
 

A cóż innego robi SI? NIC. Dokładnie to samo, tylko zagrożeniem jest CZAS. Nażarte SI nauczy się szybciej (a nie latami), a i wysrywać będzie gotowce, jak pestki z UZI.

Jak już wspominałem. Istotnym elementem dysputy o AI SI jest IMO CZAS! On jest kluczowy. Nie to jak? Nie to kto? Tylko - jak szybko, może coś zrobić / skopiować? 
Jeżeli za szybko - robi się groźnie.

 

Opublikowano
12 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Jeżeli za szybko - robi się groźnie.

No to gdzie leży ta granica w wiekach, dekadach, latach, miesiącach, dniach, godzinach?

Bez SI przeszliśmy z tajemnic przekazywanych od mistrza do ucznia, trzymanych w tajemnicy w zamkniętych grupach, przez rozpowszechnianie informacji w gazetach, publikacjach, radiu, telewizji, a skończywszy na internecie.

Kiedyś style literackie, malarskie, muzyczne trwały dekadami, wraz z rozwojem komunikacji skróciły się do lat. Internet skrócił do sezonów, miesięcy.

 

Sztuczna inteligencja może to jeszcze bardziej skrócić ale granicą zaczyna być ludzka percepcja, czy przy tak szybkim rozpowszechnianiu idei, mody, czy jak to nazwać, jeszcze nadążamy za trendami, nowościami, czy przestajemy już je zauważać, zlewają się w jeden ciąg nijakości, więc próg wybicia się będzie wyższy, niekoniecznie łatwy do skopiowania.

 

Przenosząc to na inne dziedziny, to w oprogramowaniu pewnie będzie problem, bo to szybkie do kopiowania. Można jednak przyjąć, że powstaną metody zabezpieczeń przed dekompilacją ale pewnie też prawne.

Tam gdzie trzeba coś fizycznie wytworzyć nie będzie już tak łatwo, bo jak na razie nie da się zapuścić automatycznego przeskanowania przedmiotów i zrobić dokładnej mapy co i jak. Nawet mając taką mapę, czy skład chemiczny nie jest łatwo odtworzyć proces produkcyjny, no chyba że boty też już to umieją.

Opublikowano
2 godziny temu, LeBomB napisał(a):

@GordonLameman no i tu jest problem z tym, że definicja utworu jest po prostu przestarzała i dawno powinna zostać zmieniona. 

polskie prawo to chyba w każdym aspekcie leży i kwiczy totalnie i w sumie czytając o niektórych przypadkach jestem przekonany, że celowo

 

np. w omawianym przedtem Reverse Engineeringu, w Polsce nie można reversować software w celu wyłapania dziur lub nadużyć

sprawa np. NEVAG'u, czyli producenta pociągów który świadomie ładował backdoora do własnego firmware aby udupiać pociągi serwisowane przez niezależne zakłady

 

grupa Dragon Sector która to wykryła do dzisiaj jest chyba ciągana po sądach i grożą jej miliardowe kary, a samemu nevagowi chyba nikt nic nie zrobił i nie zrobi bo mają polityczne plecy + dziurawe prawo 

Opublikowano

W TV na jednej ze stacji była puszczana jakaś reklama, którą wygenerował jakiś generator AI. Nie pamiętam czego to była reklama ale był duży tłum przed jakąś sceną i dopisek że sceny, które tu widzisz są właśnie wygenerowane przez AI. No to nawet teraz reklamom nie można wierzyć. xd

Opublikowano
3 godziny temu, sabaru128 napisał(a):

W TV na jednej ze stacji była puszczana jakaś reklama, którą wygenerował jakiś generator AI. Nie pamiętam czego to była reklama ale był duży tłum przed jakąś sceną i dopisek że sceny, które tu widzisz są właśnie wygenerowane przez AI. No to nawet teraz reklamom nie można wierzyć. xd

Takich reklam jest już całkiem dużo. W marketach też już reklamy lecące z głośniczków tak jak i muzyczka są generowane i pojawiają się komunikaty "głos wygenerowany przez SI"

6 godzin temu, GordonLameman napisał(a):

tak :E 

Ino prawdziwa muzyka! :E 

To wbrew pozorom było poważne pytanie. Mówimy tutaj o tym dlaczego jedne narzędzia były ok, a inne nie są, bo do tego wszystko się sprowadza.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}