Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
W dniu 14.09.2025 o 12:53, tomcug napisał(a):

Oby nie, ale ja od początku pisałem, że się skończy jakimiś zawiasami.

Łukasz W. podejrzany o kradzież lexusa należącego do rodziny premiera Donalda Tuska trafił na trzy miesiące do aresztu - tak zadecydował sąd. 41-latek nie przyznał się i odmówił składania wyjaśnień. Grozi mu 10 lat więzienia.

 

czyli za kradzież leksusika rodziny premiera grozi więcej niż za potrójne morderstwo samochodem i ucieczka z miejsca przestępstwa (z pomocą prokuratury i policji) 

 

państwo prawa xD 

 

rozmach-maj%C4%85rozmach.gif

Edytowane przez nozownikzberlina
Opublikowano
12 minut temu, nozownikzberlina napisał(a):

czyli za kradzież leksusika rodziny premiera grozi więcej niż za potrójne morderstwo samochodem i ucieczka z miejsca przestępstwa (z pomocą prokuratury i policji) 

 

Zasadniczo nieważne czyj byłby ten Lexus, bo po prostu takie mamy widełki za kradzież, a jeszcze niższe mamy za to co odwalił Majtczak. 

 

Tutaj potrzebna jest zmiana prawa na cito.

Opublikowano
18 minut temu, huudyy napisał(a):

Zasadniczo nieważne czyj byłby ten Lexus, bo po prostu takie mamy widełki za kradzież, a jeszcze niższe mamy za to co odwalił Majtczak. 

 

Tutaj potrzebna jest zmiana prawa na cito.

nie wiem na jakim etapie jest majtczakowanie ale z lipca:
"27 maja Majtczak został doprowadzony do prokuratury w Katowicach, gdzie postawiono mu zarzut na podstawie art. 177 par. 2 Kodeksu karnego, czyli spowodowania śmiertelnego wypadku. Za ten czyn grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna nie przyznał się do winy i złożył wyjaśnienia."

 

ktoś jest w stanie logicznie wyjaśnić czemu dostał tylko zarzut z art. 177, a nie zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym wielu osób, ucieczka z miejsca przestępstwa i inne pochodne?


czy jazda 300km/h z tytułu czego ginie cała niewinna rodzina to nadal jest zwykły wypadek i nie nosi znamion katastrofy czy czegokolwiek co pozwoliłoby majtczaka udupić?

w Niemczech jakieś polczysko dostało dożywocie za to, że jadąc z prędkością 180 km/h, doprowadziła do zderzenia, w którym zginęło dwoje dzieci, a ich rodzice zostali ranni

Opublikowano
W dniu 11.09.2025 o 18:35, Camis napisał(a):

20 lat mam a ty mi dajesz 6 zakaz?!   :boink:

 

 

To co? 5 wyroków w zawieszeniu za złamanie każdego z zakazów, szósty zakaz, ale wciąż nie dożywotni, a za tabletki też zawiasy. 

 

Ktoś obstawia inaczej? Ktoś sądzi, że on pójdzie chociaż na tydzień do więzienia? Może jakaś grzywna wyższa niż 1000 zł? 

W dniu 14.09.2025 o 11:09, kanon7 napisał(a):

fakty.pl - źródło 

"Sprawa Sebastiana M. szybko zostanie zamknięta."
 

"Proces będzie się toczył. Dzięki mediacji Sebastian M. pewno szybciej opuści areszt tymczasowy i będzie przed sądem odpowiadać z wolnej stopy. W myśl art. 60 kk. może liczyć na nadzwyczajne złagodzenie kary. Obecnie grozi mu do 8 lat więzienia. Wyrok po udanej mediacji, może ulec znacznemu obniżeniu. Na poczet wymiaru kary zaliczony zostanie mu areszt w Dubaju. Wyjdzie więc z tego obronną ręką. — Ugoda rozwiąże wszystkie problemy Sebastiana M. Rodziny podpiszą porozumienie, nie będzie w procesie oskarżyciela posiłkowego, a jedynym oskarżycielem publicznym zostanie prokuratura, proces będzie farsą — stwierdzają nasi rozmówcy. Przypuszczają, że do końca roku sprawa Sebastiana M. zostanie zamknięta."

@GordonLameman  
co Ty na taką ww. tezę? 
Czyli szybki wyrok, dostanie 1 rok więzienia, lub 2 lata w zawiasach i koniec? 

Czyli w dniu ogłoszenia wyroku wyjdzie na wolność? Nigdy nie zobaczy więzienia? Faza. Faza... 

W dniu 15.09.2025 o 15:46, nozownikzberlina napisał(a):

czyli za kradzież leksusika rodziny premiera grozi więcej niż za potrójne morderstwo samochodem i ucieczka z miejsca przestępstwa (z pomocą prokuratury i policji) 

 

państwo prawa xD 

 

rozmach-maj%C4%85rozmach.gif

Skąd pomysł, że on uciekł z miejsca przestępstwa? Przecież mu pozwolili. Jego wakacje w Dubaju nie są żadną okolicznością mającą wpływ na wyrok. 

W dniu 14.09.2025 o 12:53, tomcug napisał(a):

Oby nie, ale ja od początku pisałem, że się skończy jakimiś zawiasami.

Z tego co widać to nie będzie nawet zawiasów. Zaliczą mu areszt W Dubaju I aktualny areszt, więc po prostu w dniu wyroku wyjdzie, że już odsiedział swoje W areszcie I nigdy nie trafi do więzienia. Wyjdzie bez zawiasów, bo Kara odbyta. 

W dniu 15.09.2025 o 16:28, nozownikzberlina napisał(a):

ktoś jest w stanie logicznie wyjaśnić czemu dostał tylko zarzut z art. 177, a nie zarzut spowodowania katastrofy w ruchu lądowym ze skutkiem śmiertelnym wielu osób, ucieczka z miejsca przestępstwa i inne pochodne?

Ten wypadek nie spełnia kryteriów katastrofy w ruchu lądowym. 

W wypadku musiałby brać udział autokar pełen ludzi lub więcej samochodów osobowych. 

 

Zderzenie 2 samochodów osobowych nie jest katastrofą w ruchu lądowym. 

Opublikowano
1 godzinę temu, michasm napisał(a):

Skąd pomysł, że on uciekł z miejsca przestępstwa? Przecież mu pozwolili. Jego wakacje w Dubaju nie są żadną okolicznością mającą wpływ na wyrok. 

no jak nie uciekł? wpi3r**ił się w auto, zabił trzy osoby i sobie pojechał do domu, a potem do Dubaju to co to jest?
bo to, że policja i prokuratura pomogła mu mataczyć i tuszować to nie jest jakaś okoliczność łagodząca, a przynajmniej nie powinna być XD 

 

Opublikowano (edytowane)
W dniu 17.09.2025 o 15:49, michasm napisał(a):

To co? 5 wyroków w zawieszeniu za złamanie każdego z zakazów, szósty zakaz, ale wciąż nie dożywotni, a za tabletki też zawiasy. 

 

Ktoś obstawia inaczej? Ktoś sądzi, że on pójdzie chociaż na tydzień do więzienia? Może jakaś grzywna wyższa niż 1000 zł? 

Czyli w dniu ogłoszenia wyroku wyjdzie na wolność? Nigdy nie zobaczy więzienia? Faza. Faza... 

Skąd pomysł, że on uciekł z miejsca przestępstwa? Przecież mu pozwolili. Jego wakacje w Dubaju nie są żadną okolicznością mającą wpływ na wyrok. 

Z tego co widać to nie będzie nawet zawiasów. Zaliczą mu areszt W Dubaju I aktualny areszt, więc po prostu w dniu wyroku wyjdzie, że już odsiedział swoje W areszcie I nigdy nie trafi do więzienia. Wyjdzie bez zawiasów, bo Kara odbyta. 

Ten wypadek nie spełnia kryteriów katastrofy w ruchu lądowym. 

W wypadku musiałby brać udział autokar pełen ludzi lub więcej samochodów osobowych. 

 

Zderzenie 2 samochodów osobowych nie jest katastrofą w ruchu lądowym. 

Kolejny dowód, że potrzebujemy wprowadzenia pojęcia zabójstwa w ruch drogowym. Wywinąć się kasą z zabicia 3 osób i to w taki sposób. Przecież on się nie zagapił czy coś, tylko posuwał "czysta", zupełnie z premedytacją. Rzeczywiście żyjemy w państwie z kartonu. 

No super że rodzina dostanie kasę, super. To przecież oni muszą się teraz bujać z faktem, że zniknęło im 3 członków rodziny. Ale to że gość coś tam zadośćuczynił powinno być zaledwie okolicznością łagodzącą, a wręcz zafajdanym klockiem mać elementem kary. 

Bezwzględne, kilkuletnie więzienie jednak w tej sytuacji powinno być mimo wszystko. Jeśli faktycznie wyjdzie od razu. Mam nadzieję, że go ktoś dopadnie i należycie dojedzie. 

Edytowane przez Suchy211
Opublikowano
W dniu 17.09.2025 o 15:49, michasm napisał(a):

Jego wakacje w Dubaju nie są żadną okolicznością mającą wpływ na wyrok.

Ukrywanie się przed wymiarem sprawiedliwości to przestępstwo. A może da się dorzucić koszty sprowadzenia (gigantyczne).

W dniu 14.09.2025 o 11:15, Dimazz napisał(a):

Zabił rodzinę,  jakaś inna rodzina dostanie dużą kasę od niego a on za to łagodny wyrok.

Nie widzę problemu jeśli się wykupi (ale jest za biedny).

 

Każdy by się dał przelecieć Michaelowi Jacksonowi za 26 mln $. Trochę nieprzyjemności, a potem luksus do końca życia. Majtczak jest na to za biedny i no chodzi tu o potrójne morderstwo więc marnie tu widzę wykupienie się. Na milion pewnie go stać, ale za takie grosze rodzina się nie sprzeda o ile nie przymiera głodem. 100 mln zł to rozsądna ugoda, ale na tyle go nie stać.

 

Najważniejsze by został w areszcie (ogromna szansa na matactwo i ucieczkę). A wtedy prawnicy niech grają na czas i przeciągają sprawę 10 lat.

PS. ważna jest też sprawa polityczna, bo to klęska PO i PIS więc skorumpowany sędzia wypuszczający go z aresztu poważnie naraża się Tuskowi (a potem PIS) więc sędzia bez miliona łapówki też się zastanowi 100 razy, a i milion to może być za mało.

Opublikowano
4 godziny temu, sino napisał(a):

Ukrywanie się przed wymiarem sprawiedliwości to przestępstwo. A może da się dorzucić koszty sprowadzenia (gigantyczne).

XD

 

Ustęp 1 artykułu 16 kodeksu "bo mi się wydaje" xD

 

Źle Ci się wydaje. 

Opublikowano (edytowane)
12 godzin temu, Suchy211 napisał(a):

Kolejny dowód, że potrzebujemy wprowadzenia pojęcia zabójstwa w ruch drogowym. Wywinąć się kasą z zabicia 3 osób i to w taki sposób. Przecież on się nie zagapił czy coś, tylko posuwał "czysta", zupełnie z premedytacją. Rzeczywiście żyjemy w państwie z kartonu. 

No super że rodzina dostanie kasę, super. To przecież oni muszą się teraz bujać z faktem, że zniknęło im 3 członków rodziny. Ale to że gość coś tam zadośćuczynił powinno być zaledwie okolicznością łagodzącą, a wręcz zafajdanym klockiem mać elementem kary. 

Bezwzględne, kilkuletnie więzienie jednak w tej sytuacji powinno być mimo wszystko. Jeśli faktycznie wyjdzie od razu. Mam nadzieję, że go ktoś dopadnie i należycie dojedzie. 

Wolałbym, żeby ludzie mu wymierzyli sprawiedliwość. Dla mnie on jest mordercą, który popełnił czyn ze szczególnym okrucieństwem. Sąd mu jej nie wymierzy tak jak trzeba, bo przepisy tak tego nie widzą, a sąd musi stosować przepisy.

A przepisy są takie, że wymiar kary nie może przekroczyć stopnia winy. Podejrzany ma cały wachlarz opcji jak prowadzić linię obrony, bo przepisy dot. ruchu drogowego zakładają, że on popełnił błąd, ale nie chciał zabić.

Poza tym jest jeszcze art. 335 par. 1 i 2kpk, 338akpk, 387kpk które pozwalają obniżyć wymiar kary. Wymiar sprawiedliwości dąży do skazania, a kara to inna rzecz - tak się je traktuje. 

Publiczność powinna presować na możliwie najdłuższy może dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Żeby Majtczak wpadał co jakiś czas gdy znowu będzie jeździł (a będzie).

Mediacja zakończona pojednaniem i zmierzaniem sprawcy do naprawienia szkody, bo o nie tutaj chodzi a nie o ugodę, wpłynie na wyrok dosyć mocno, ale sąd zgodnie z wytycznymi nie musi jego traktować jako przykaz tylko część wytycznych.

Edytowane przez NotQuite
Opublikowano
Godzinę temu, NotQuite napisał(a):

Wolałbym, żeby ludzie mu wymierzyli sprawiedliwość. Dla mnie on jest mordercą, który popełnił czyn ze szczególnym okrucieństwem. 

Co to za bzdury? Przecież nie robił tego celowo. Gdzie tam szczególne okrucieństwo? 

 

Jakby to było zakwalifikowane jako zabójstwo to tylko i wyłącznie z zamiarem ewentualnym.

 

W praktyce nie ma na to szans. 

 

Od początku zakładałem, że dostanie max 3 lata. Jest duża szansa, że w areszcie będzie dłużej niż wyniesie wyrok. Naprawdę wątpię, aby kiedykolwiek trafił do więzienia. 

Opublikowano

Wiem jakie są przepisy. Nie, nigdy jako zabójstwo, bo to jest wykluczone gdy jest wypadek komunikacyjny. Nawet jak ktoś jedzie kompletnie pijany i kogoś zabija, to ta kwalifikacja czynu nie wchodzi w grę. Napisałem jak to wygląda dla zwykłego człowieka współczującego tej rodzinie. Jak to powinno się skończyć po ludzku, żeby on więcej tego nie robił. Ale będzie, bo włos z głowy mu nie spadnie za to że zabił 3 osoby w najgorszych możliwych okolicznościach śmierci.

Opublikowano
W dniu 21.09.2025 o 15:46, Camis napisał(a):

Rok w zawieszeniu za potrącenie na pasach.

 

 

https://epoznan.pl/news-news-167987-jest_wyzszy_wyrok_dla_19_latki_ktora_jechala_260_kmh_i_doprowadzila_do_wypadku_w_ktorym_zginal_jej_17_letni_kolega

silna niezależna kobieta: 

Cytat

Jak tłumaczyła, to koledzy zachęcali ją do tego, by osiągnęła tak dużą prędkość.

Aż dziwne, że ten co nie żyje magicznie nie nacisnął pedału gazu i nie spowodował sam tego wypadku.

 

btw początkowo skazali ją na półtorej roku więzienia xD 

Opublikowano
W dniu 20.09.2025 o 22:33, michasm napisał(a):

Co to za bzdury? Przecież nie robił tego celowo. Gdzie tam szczególne okrucieństwo? 

 

Jakby to było zakwalifikowane jako zabójstwo to tylko i wyłącznie z zamiarem ewentualnym.

 

W praktyce nie ma na to szans. 

 

Od początku zakładałem, że dostanie max 3 lata. Jest duża szansa, że w areszcie będzie dłużej niż wyniesie wyrok. Naprawdę wątpię, aby kiedykolwiek trafił do więzienia. 

Powiedz mi, jak nazwac , człowieka, co wie ma świadomosć że przepisy jasno mowia, 140km/h na autostradzie max, a ten zapier,,,,, ponad chyba było 280 o ile nie wiecej, to jak Ty to chcesz kwalifikowac ?

 

Serio odnosze wrażenie, ze nasze społeczeństwo, co by sie nie działo, co by złego człowiek, czówiekowi nie zrobił, to zawsze w jakiś sposob, będa bronić, dla mnie to jest totalnie niezrozumiałe .

 

 

 

Opublikowano

Ale to nie ważne jak my to chcemy klasyfikować. Na moje takie sytuacje powinny być klasyfikowane jako usiłowanie zabójstwa i tak karane. Ale to nie ma znaczenia co ja chcę. Ważne co prawo mówi. Co gorsza, nie mogę na to podziałać nawet pośrednio, bo nie ma partii która chciałaby z tym zrobić REALNY porządek. Jest na to zgoda odgórna, bo politycy i ludzie wpływowi wiedzą jak jeżdżą, oraz oddolna, bo proletariat też lubi sobie pozapierdzilać i nie chce ryzykować wieloletnim więzieniem. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...