Skocz do zawartości

Nintendo Switch 2


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Robisz wszystko co jest dostępne. Trening na arenie, obiadki z towarzyszami, wszystkie zadania poboczne, regularnie dajesz gifty postaciom, które chcesz zrekrutować, odwiedzasz świątynie. Czasu będzie coraz więcej między kolejnymi rozdziałami. Jeśli na ścieżce Theodory jest podobnie jak i Cai'a, o kasę się martwić nie trzeba.

 

Ukończyłem ścieżkę Cai'a, nareszcie. Zajęło mi to przeszło 45h i jest dla mnie niebywałym osiągnięciem, w świetle tego jak mało czasu mam ostatnio na granie. Produkcja wciąga, bez dwóch zdań, ale potrafi też odrobinę zmęczyć. Jaka drugą postać wybrałem jednak Ledę. Zobaczymy jak siądzie jej wątek. Jeśli nie siądzie, zrobię sobie przerwę. 

Opublikowano

Yep, ostatnio u mnie Switch - chyba po raz pierwszy- jest na sprzętowym topie. Obecnie nadal Fire Emblem, zaraz wjedzie Zelda, a mam jeszcze ogrywaną Personę 5. Niedawno skończyłem Tears of the Kingdom, wcześniej Metroid Prime Remastered. Można powiedzieć, rok Linu... Nintendo. :E 

Opublikowano

Stworzony od podstaw remake 28-letniej produkcji, będącej jedną z najwyżej ocenianych w historii, ze współczesną grafiką, świeżymi mechanikami i ulepszeniami starych, nowymi lokacjami czy dodanym dubbingiem, oraz masą innych poprawek i zmian względem oryginału, nijak nie łapie się w definicję kotleta. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Guzik prawda, systemowo to jest bardzo, bardzo zbliżone (zwłaszcza wersji z 3DS-a) co zresztą potwierdzili japończycy i widać na materiałach. Wprost 1:1 oczywiście nie licząc oprawy, graficzki i animacji. I ogólnie to spoko, że ma zachować feeling poprzedników, ale nazywajmy rzeczy po imieniu. Gruba odtwórczość. O dubbing jest nagonka, że nie jest nawet pełny a fragmentaryczny. Niektórym ładna graficzka przysłania realny obraz kolteciora.

 

Wyszła by nowa Zelda i koltecior spoko. A tak nadal nie ma w co grać na NS2. Dopiero w styczniu Metroid Ravenous ale tam zaś zbzikowali w drugą stronę i odwalili w najlepszym przypadku przeciętną oprawę, jakby na NS1 a nie NS2.

Edytowane przez Tankietka
Opublikowano (edytowane)

Jest zbliżone, bo przecież nikt nie planował wymyślać koła na nowo, tylko sprzedać starusieńki klasyk w nowej oprawie. I nie, nie jest to jeden do jednego, choćby przez przerobienie niektórych zagadek, wymuszone potrzebą dostosowania sterowania do obecnych standardów, czy rozbudowane lokacje. Skala zmian, zwłaszcza na tle wielu innych produkcji szumnie nazywanych rimejkami (jak TLoU Part 1), sprawia że żadnego kotleta tutaj nie widzę, ale nie mam też zamiaru się spierać. Niech każdy widzi co chce.

Edytowane przez Vulc
Opublikowano
Godzinę temu, Tankietka napisał(a):

Guzik prawda, systemowo to jest bardzo, bardzo zbliżone (zwłaszcza wersji z 3DS-a) co zresztą potwierdzili japończycy i widać na materiałach. Wprost 1:1 oczywiście nie licząc oprawy, graficzki i animacji. I ogólnie to spoko, że ma zachować feeling poprzedników, ale nazywajmy rzeczy po imieniu. Gruba odtwórczość. O dubbing jest nagonka, że nie jest nawet pełny a fragmentaryczny. Niektórym ładna graficzka przysłania realny obraz kolteciora.

 

Wyszła by nowa Zelda i koltecior spoko. A tak nadal nie ma w co grać na NS2. Dopiero w styczniu Metroid Ravenous ale tam zaś zbzikowali w drugą stronę i odwalili w najlepszym przypadku przeciętną oprawę, jakby na NS1 a nie NS2.

Jak ma nie być rzeczy zbliżonych czy podobnych, skoro to jest remake, który zawsze w mniejszym bądź większym stopniu bazuje przecież na swoim pierwowzorze. Mam wrażenie, że cokolwiek by tam nie pokazali, to i tak byś narzekał. Ten kotlet jest smaczniejszy niż większość badziewia, która wychodzi dzisiaj. Niestety.

 

Przecież niedawno ukazało się Fire Emblem: Fortune's Weave. Wcześniej Splatoon Raiders, Star Fox, Orbitals, 

Yoshi and the Mysterious Book czy Pokémon Pokopia. Niedługo Nintendo Switch Sports Resort i Okaryna. Przy The Duskbloods cały czas widnieje 2026 jako okienko premiery, ale obstawiam jednak obsuwę na przyszył rok. Jakiegoś szału nie ma, ale tak źle jak to opisujesz również nie jest. 

 

Nowej Zeldy i bez tego kotleciora to byś i tak przecież teraz nie zobaczył. Chyba nie oczekiwałeś, że trzy lata po Tears of the Kingdom zaraz wyplują kolejną dużą odsłonę tej serii. Widocznie najłatwiej im "na teraz" zająć się takim projektem jakim jest remake. Patrząc na ich cykle produkcyjne, to realna data debiutu pełnoprawnej kontynuacji w 3D to najwcześniej i tak 2028-2029 rok. W przyszłym roku zaś zaplanowana jest premiera filmu i ptaszki ćwirkają, że w tych okolicach mają przedstawić jakiś mniejszy, dwuwymiarowy projekt. 

 

Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, Kszyrztow napisał(a):

No, wciąż jednak więcej niż "nie ma w co grać" albo "xd" :heu:

Dla mnie nie ma w co grać, przecież nie bedę grał w jakieś sportowe wydmuszki i trzeci raz w Ocarinę bo graficzkę odświeżyli. Nie wiem, może również się wystraszyli GTA VI i odpuścili koniec roku wyskakując jedynie z wydmuszką i kotleciorem.

Edytowane przez Tankietka
Opublikowano

Akurat wypuszczając remake Okaryny w takim okresie to Nintendo pokazuje, że Rockstara to ma w pompie i może ich cmoknąć.

 

Jeśli ograniczasz się tylko do produkcji od Nintendo to możesz nosem kręcić. Z drugiej strony jeśli takie gierki Ci nie podchodzą to nie wiem jaki jest sens trzymania takiej konsoli jak NS2 w Twoim przypadku. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}