Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nie przegrał ;) W 19 odcinku będzie powrót do „Adult” ciała. W wersji „Chibi” stracili 30-50% mocy. Pamiętajmy że w GT, Vegeta też był SSJ4, a mamy jeszcze nieużyte robaczki Potara ring :E 

 

Generalnie Daima to po prostu lepszy GT. Mający więcej sensu, bardziej składny, i w o niebo lepszej oprawie. 
 

 

Opublikowano (edytowane)

Mi się nie podoba takie podejście że wszystko dzieje się w jakby przyśpieszonym tempie... transformacja  w 30 sekund walka w max 10 minut i koniec, wolałem jak walki z jednym przeciwnkiem trwały po 20 odcinków a osiąganie nowej formy nie było przyśpieszone do kilku sekund. Że co ma być w 19? bo nie zrozumiałem ;) co do fuzji to nigdy za tym nie przepadałem bo to jednak "oszukiwanie" :E 

Edytowane przez Send1N
Opublikowano

Mają wrócić do swoich ciał, odpowiednich rozmiarów kiedy są starsi. No widzisz, jesteś przyzwyczajony do fillerów w DBZ, a ludzie bardzo bardzo to hejtuja kiedy walki właśnie trwają po 20 odcinków. Dobre walki, nawet w SL masz rozciągnięte na 10-20 minut :) 

  • Thanks 1
Opublikowano

AA ja myślałem że dopiero w ostatnim odcinku jak już wszyskto się skończy to wrócą ;) ale faktycznie przecież glorio przywołał smoka :E Ja lubiłem po prostu brutalnego DB z krwią, klimatycznym podkładem muzycznym, długimi i brutalnymi walkami, w daimie niestety tego nie ma ale i tak człowiek czeka na następny odcinek jakby miał 10 lat :D 

Opublikowano

To jest z pierwszego sezonu? Jakoś nie siadło mi te anime.  Tak samo jak Makeine: Too Many Losing Heroines!, które właśnie skończyłem, ależ to było nudne i ciągnęło się jak flaki z olejem. Nie mam zielonego pojęcia czemu na MAL ma taką wysoką ocenę.  Fabularnie słabe (w zasadzie to bez znaczenia), a mc i bohaterowie nieciekawi.

Opublikowano

Uff, skończyliśmy z chibi bzdurami  i od razu anime wskoczyło ze 2lvl wyżej. Szkoda, że na samą końcówkę. 

 

Still frame'y to było złoto dla oka. 

 

nZTKdGp.jpeg

 

15 godzin temu, Jaycob napisał(a):

To jest z pierwszego sezonu? 

S2E6. Czekam na adaptację tej scenki https://x.com/ChibiReviews/status/1635436498454544384/photo/1 plus jestem ciekaw, jak oni ogarną te 100 dziewczyn - gdzieś czytałem wyiwad, gdzie autor się zarzeka, że tyle faktycznie będzie.

Chciałem ci zasugerować, byś może zmienił bazę na zwykle bardziej krytycznego anilista, ale tam też baja ma 81% https://anilist.co/anime/171457/Make-Heroine-ga-Oosugiru

 

 

 

 

  • Like 2
  • Upvote 1
Opublikowano
13 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

Dzisiaj nadrobiłem Daime... ogólnie spoko tylko wszystko za szybko, ale włosy SSj4 powinny być czarne, te różowe do sierści wuj nie pasują moim zdaniem.

Tam nie tylko kolor włosów sie różni, spójrz na dłonie czy oczy :P toriyama chciał mieć swojego GT więc wprowadził kilka zmian ;) natomiast tym SSJ4 czy ssj3 vegety zabili totalnie linie czasową bo to są wydarzenia z przed przybycia beerusa :wariat:

  • Like 1
Opublikowano

Tak jak mówiłem już, niczego nie zabili. Enraged SSJ2 Vegety przebijał SSJ3 Goku, chwilowo ale jednak. Dodatkowo ssj3 konsumuje parokrotnie więcej energii niż mastered SSJ2, więc ta forma przeciw Beerusowi nic by nie zmieniła. 

Gorzej z SSJ4, tutaj faktycznie zabili ale jest jeszcze parę furtek wyjścia żeby z tego wybrnąć ;) 

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Send1N napisał(a):

natomiast tym SSJ4 czy ssj3 vegety zabili totalnie linie czasową bo to są wydarzenia z przed przybycia beerusa :wariat:

Ale skąd pomysł, że tu linia czasowa ma być powiązana z czymkolwiek wcześniej powstałym? Najprostszym wytłumaczeniem jest tu Multiverse. Czyli po DBZ mamy zanimowane trzy "ścieżki". Skręciliśmy w stronę GT, Super, teraz w Daima. Każda oddzielna i w żaden sposób ze sobą nie powiązana. Temat eksplorował na swój sposób Super_Dragon_Ball_Heroes gdzie mogliśmy zobaczyć na ekranie jednocześnie kilku m.in. Son Goku, z różnych światów, jak i pojedynki między SSJ Blue vs SSJ4 itp. fantazje. 

 

 

Edytowane przez sierotaZpclaba
  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano

No to może być wytłumaczenie że zrobili po prostu daimę jako osobną linię czasową ;) heroes się fajnie oglądało ale tam to nic kompletnie sensu nie miało więc nawet nie brałem go pod uwagę :E tzn ogladało się fajnie do 50 odcinka bo te 6 ostatnich w 3d to jest jakiś nieśmieszny żart xD 

  • Upvote 1
Opublikowano
14 minut temu, sierotaZpclaba napisał(a):

Ale skąd pomysł, że tu linia czasowa ma być powiązana z czymkolwiek wcześniej powstałym? Najprostszym wytłumaczeniem jest tu Multiverse. Czyli po DBZ mamy zanimowane trzy "ścieżki". Skręciliśmy w stronę GT, Super, teraz w Daima. Każda oddzielna i w żaden sposób ze sobą nie powiązana. Temat eksplorował na swój sposób Super_Dragon_Ball_Heroes gdzie mogliśmy zobaczyć na ekranie jednocześnie kilku m.in. Son Goku, z różnych światów, jak i pojedynki między SSJ Blue vs SSJ4 itp. fantazje. 

 

 

Bo Daima jest canonem między Z a Super, a GT nie. Po prostu Toriyama zrobił GT 2.0, i umieścił to w linii czasowej. GT można już po prostu odpuścić i określić jako właśnie inna linia czasowa. Heroes było do promocji gry, można luźno go interpretować, chociaż Heroes pojawia się również w mandze jako cały “arc”. Po Super powinno się pojawić Granola arc i Moro, to dwa arc które szlifują Ultra Instinct Goku. 

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano
12 godzin temu, Send1N napisał(a):

Tam nie tylko kolor włosów sie różni, spójrz na dłonie czy oczy :P toriyama chciał mieć swojego GT więc wprowadził kilka zmian ;) natomiast tym SSJ4 czy ssj3 vegety zabili totalnie linie czasową bo to są wydarzenia z przed przybycia beerusa :wariat:

Najbardziej właśnie włosy mi się rzuciły w oczy... sierść na różowo jeszcze spoko, ale że cały to lekka przesada, choć może to przygotówka przed ssgod?

Ogólnie to taki się trochę misz masz robi jak w DB Heroes którego mam zamiar oglądnąć, ale cały czas odnoszę wrażenie że po tym seansie, mind fuck wejdzie na wyższy level :D 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Black Tides Draga's Wake Trzecioosobowy action-horror z mocnym body horrorem, osadzony w alternatywnej wersji początku XX wieku. Gra jest jeszcze w produkcji i nie ma ustalonej daty premiery.   Fabuła Akcja dzieje się w 1909 roku, w świecie, w którym obok technologii parowej istnieją starożytni bogowie i nadnaturalne siły. Głównym bohaterem jest Draga Bolivar – twardy marynarz, przemytnik i pirat, będący pierwszym oficerem załogi kapitana Caleba. Podczas tego, co miało być ich ostatnim wielkim napadem, wszystko idzie katastrofalnie źle. Draga i jego ludzie trafiają na ogromny, uwięziony w lodzie statek wielorybniczy Ormora. Statek został opanowany przez kult zagłady, który odprawiał rytuały związane ze starożytnymi bogami. W jego wnętrzu pojawiło się coś znacznie starszego i bardziej przerażającego niż sam kult. Załoga Dragi zostaje rozdzielona, a część ludzi zaczyna się zmieniać.   To nie jest tylko historia o facecie, który strzela i zabija potwory.W ciele Dragi zakorzenia się starożytna istota/bóg. W trakcie gry bohater może coraz bardziej poddawać się tej przemianie. Twórcy nazywają to „Vessel State”.   Draga może korzystać z rosnącej w nim mocy, ale ceną jest stopniowa utrata człowieczeństwa. Co więcej, system rozwoju jest powiązany z „konsumowaniem” innych ludzi – wybory dotyczące tego, kogo pochłonąć, mają wpływać na umiejętności, mutacje oraz los napotkanych postaci. Czyli w uproszczeniu: im silniejszy stajesz się dzięki potwornej przemianie → tym bardziej przestajesz być człowiekiem.To może być jeden z głównych motywów fabularnych.   Gameplay   To nie jest klasyczny survival horror w stylu Outlast, gdzie głównie uciekasz. Twórcy stawiają na brutalną walkę wręcz: ciosy, ciężkie kombosy, uniki, kontry/timing, szybkie ataki dystansowe, walkę z mutantami i zdeformowanymi ludźmi, ograniczone zapasy amunicji, zdrowia i innych zasobów. Bardziej przypomina to action-horror, w którym masz aktywnie walczyć z potworami, niż bezbronny survival horror.   Klimat   Ormora jest ogromnym, wielopoziomowym statkiem parowym z początku XX wieku. Wnętrza mają być labiryntem stalowych konstrukcji, rur, maszyn, drewnianych pokładów i zalanych pomieszczeń. Z czasem statek zaczyna dosłownie łączyć się z organiczną tkanką. Twórcy pokazują motyw: stal → mięso → żywa konstrukcja → coś zaczyna się budzić wewnątrz statku. Oficjalna strona opisuje wręcz sytuację, w której stal ustępuje miejsca ciału, a żywa tkanka zaczyna przejmować kolejne pomieszczenia.   Wybory   Draga będzie spotykał ludzi, których znał wcześniej, a niektóre decyzje dotyczące ich losu będą miały wpływ na jego rozwój i przemianę. Twórcy mówią o systemie, w którym wybór tego, kogo pochłoniesz, kształtuje drzewko umiejętności i mutacje. Dlatego fabuła prawdopodobnie będzie miała sporo motywu: „Czy poświęcisz człowieczeństwo, żeby przeżyć?” Developerzy To jest bardzo mały, niezależny zespół, ale ludzie pracujący przy projekcie mają doświadczenie z dużych produkcji. Na oficjalnej stronie wymieniane są m.in. prace przy Red Dead Redemption II, GTA V, For Honor i Intergalactic: The Heretic Prophet, a przy filmach m.in. Halo, Wednesday, Antlers i Scary Stories to Tell in the Dark. Co ciekawe, gra nie ma jeszcze wydawcy. Deweloperzy napisali na Steamie 2 października 2026, że pracują nad zaktualizowanym demem dla potencjalnego wydawcy i dotychczas projekt był tworzony bez finansowania zewnętrznego. Jednocześnie gra przekroczyła już 10 000 wishlist na Steamie. Czyli na dziś jest to jeszcze projekt, a nie gotowa gra.      
    • Ja stając przed pasami czekam aż auto stanie, chyba że zwalnia i  mignie światłami lub machnie ręką aby iść to wtedy wchodzę na pasy. A przy dwupasie to jest oczywista rzecz że będąc podczas mijania pierwszego auta juz patrzę w lewą/prawą stronę jak nikt nie stoi na drugim pasie... człowiek tyle się sadola naoglądał że lepiej na zimne dmuchać niż być zimny  A facet z filmiku widać że szedł jak kurczak i nawet nie spojrzał w lewą stronę. Oczywiste jest że wina kierowcy, ale też jedno jest pewnie że gdyby spojrzał to by żył. W ogóle ludzie teraz na te pasy wbijają jak kurczaki i nawet nie spojrzą czy coś nie nadjeżdża... wydaje im się że pasy im nieśmiertelność dają czy to już jest całkowity brak rozumu? Dużo widziałem, ale żeby ktoś kilka minut stał przed przejściem ani razu. Może ze 20 lat temu jak kierowcy na pieszego mieli ganc webane ale w teraźniejszych czasach nie byłem świadkiem a tym bardziej nie widziałem, a jak wspomniałem widziałem dużo  
    • Pany brac ten model czy szukać coś lepszego?? budżet 2500zł max na razie https://www.x-kom.pl/p/1469777-monitor-led-27-265-284-asus-rog-strix-oled-xg27aqwmg.html?pageThemeMode=dark&sm=comparision&ceneo_cid=e141b2a7-cbd6-a28e-93c0-a5a3af13a841#Specyfikacja
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...