Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No robi wrażenie :D . No właśnie trochę ten początek taki lajtowy się wydaje i człowiek zaczyna spoczywać na laurach, ale jestem świadom że przyjdzie ten moment, gdzie w końcu będzie jakaś ściana. A jeszcze jedno mnie trochę zastanawia, jak wiadomo pod paskiem życia itp pojawiają się symbole, które pokazują że coś Ci dodaje siłę/wytrzymałość, ale mam symbol takiej czerwonej kostki ze strzałką w dół, czyli mam obniżone życie, tylko dlaczego?

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

Panowie, spotkałem te chodzące domy, i tam mogłem zduplikować wizerunek chyba pierwszego czy drugiego bossa, wiem że można zyskać moc z tego wizerunku, i pytanie Czy te wizerunki się przydają faktycznie czy można je śmiało sprzedać? To jest coś na zasadzie dusz bossów z soulsów dobrze rozumuję? Przez trylogię soulsów to zbierałem, dopiero przy DS2 sytuacja mnie zmusiła że musiałem troszkę nimi polevelować.  A i jeszcze jedno jestem teraz na Rzece Sifora i kombinuję jak się dostać na drugą stronę, tzn lewą, gdzie jest Akwedukt czy Las Przodków, i nie wiem czy szukać jakiegoś wejścia czy to dopiero w późniejszym etapie będzie dostępne?

Co do zasady nie sprzedawaj unikalnych przedmiotów (takich których na jednym przejściu jest tylko po sztuce i nie można ich wyfarmić np. z mobów).
Nigdy nie wiadomo czy nie przyjdzie Ci ochota pobawić się danym orężem, szczególnie że na dalszym etapie rozgrywki dostaniesz możliwość respeca.
A runy to akurat są najmniejszym problemem w tej grze (po odblokowaniu pewnej lokacji 20k to jest kwestia kilku sekund, i to bez walki).
No i jak sam piszesz idzie Ci bardzo dobrze, więc w ogóle bez sensu.

 

Las Przodków jest dostępny dopiero po pewnym wydarzeniu- bezpośrednio z Siofry tam nie wejdziesz.
Ale pozwiedzaj doładnie Siofrę, bo tam już w niższej części jest dwóch bossów (oprócz tego za podpalonymi obeliskami jest jeszcze jeden).


Przed Radahnem radzę wyeksplorować Liurnię, bo Radahn to jest dość istotny "breaking point" w fabule.
Co prawda zabicie go wcześniej niczego nie blokuje, ale pominiesz w ten sposób fragment największego questa w grze.
Na Radahna idź dopiero po rozmowie i zawiązaniu wątku z pewną wiedźmą, którą spotkałeś już wcześniej, a którą znajdziesz w północno-zachodnim krańcu Liurni.
Zresztą dopóki nie uruchomisz festiwalu to i tak z nim nie powalczysz.
BTW. Sellen w Pogrobnie już spotkaleś? I Blaidda? I Boc'a?

5 godzin temu, Roman_PCMR napisał(a):

@AndrzejTrg Zadna z tych broni czy czarow nie jest META. Fajne bronie ale sa duzo lepsze

Z Godricka rzeczywiście opcje są raczej słabe, ale już z wizerunków kilku późniejszych bossów można dostać absolutnie topowe bronie.

Edytowane przez Paw79
  • Thanks 1
Opublikowano

Ja tak z ciekawości pytam, akurat przy sprzedawaniu to uważam (nie tak jak z NPCami🙂) a raczej chowam wszystko jak Ojciec w piwnicy bo może się kiedyś przyda. No z Lasem to wyjaśnione już, ooo to za chwilę będę szukał tego drugiego bossa. No dzięki za info z tym Radhanem, choć dopiero będę odkrywał tamte tereny.

Sellen to jak kojarzę to wiedźma z piwnicy, koło takich kwiatów trujących?

Bleidd spotkany.

A Boc to nie mam pojęcia...

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, AndrzejTrg napisał(a):

Sellen to jak kojarzę to wiedźma z piwnicy, koło takich kwiatów trujących?

Tak.

2 godziny temu, AndrzejTrg napisał(a):

A Boc to nie mam pojęcia...

Przed mostem w Pogrobnie w pobliżu Jeziora Agheela (tam gdzie można spotkać pierwszą Nocną Kawalerię), blisko ptasiego teleskopu powinieneś słyszeć wołanie.
Przeturlaj się przez drzewko "najbliżej głosu", pogadaj z nim, a w dalszej części jego questa idź do jaskini przy plaży na południe od Kościoła Elleha.

 

A na Alexandra trafiłeś już (też jest w Pogrobnie)?
 

Edytowane przez Paw79
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, Paw79 napisał(a):

Tak.

Przed mostem w Pogrobnie w pobliżu Jeziora Agheela (tam gdzie można spotkać pierwszą Nocną Kawalerię), blisko ptasiego teleskopu powinieneś słyszeć wołanie.
Przeturlaj się przez drzewko "najbliżej głosu", pogadaj z nim, a w dalszej części jego questa idź do jaskini przy plaży na południe od Kościoła Elleha.

 

A na Alexandra trafiłeś już (też jest w Pogrobnie)?
 

Tak gadałem z tym krzakiem, i też gadałem z tym garnkiem 🙂 Garnka drugi raz spotkałem, przed zamkniętymi drzwiami w jaskiniach koło Celid jak dobrze kojarzę.

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano
19 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

Panowie, spotkałem te chodzące domy

Jeszcze a propos tych chodzących mauzoleów to są ich 2 rodzaje: z dzwonami (gdzie możesz zduplikować wszystkie Wizerunki) i bez dzwonów, gdzie możesz zduplikować tylko Wizerunki tych bossów, którzy nie są Shardbearer'ami. Mauzoleów jest mniej niż wizerunków, więc trzeba ostrożnie do tematu podchodzić :P

 

Jeszcze w temacie przytulania to fakt, posiadanie tego "błogosławieństwa" zabiera 5% max hp, ale po użyciu masz potężny buff przez 15s (+35% negacji fizycznych obrażeń and +34% poise)

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

O widzisz, może się przyda, choć znając mnie, to już z Fangiem się nie rozstanę :) . A odnośnie przytulania, 5% to tam jest nic w porównaniu do DS2, gdzie po jakimś czasie się zjarzyłem że posiadam pierścień który zmniejsza redukcję HP jak się jest pustym... 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano (edytowane)

Osobno jak się bierze to też mniej-więcej tyle wychodzi :) 133 zł płaciłem za podstawkę, dodatek to ok.120 zł, ale brałem jak na razie samą podstawkę, bo nim ją skończę to dodatek z ceny powinien delikatnie zejść.

 

Panowie dotarłem sobie do Jeziora Liurnia jakieś porady/tipy aby czegoś ważniejszego nie przegapić?  Poszukałbym sobie ponurego kamienia kowalskiego 3, ale z drugiej strony myślę że ten Fang na +2 już jest wuj OP, więc jak się przy okazji znajdzie to będzie :D  

Edytowane przez AndrzejTrg

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • imo grzyb to EVszkodnik. wiecej zamiesznia niz pozytku z jego "roboty"    a wystarczy , aby producent EV byl zmuszony prezentowac kalk zasiegu dla kazdego swojego modelu, a w spec podawc WLTP np 300-600km    przyklad citroena   technologia jest jaka jest, ale niesety to wina producenta,  ze mniej lub bardziej swiadomie nie informuje klienta o jej ograniczenianch, a podaje tylko te dane, ktore najlepiej wypadaja na tle konkurencji vide zasieg, czas ladowania w roznym zakresie procentowym itp i nie dotyczy to tylko EV, ale tez np. hybryd spalajacyh 1l/100km    
    • Mi się jednak bardziej spodobał Metal Gear Solid Delta: Snake Eater z tych wymysłów Hideo Kojima 😁
    • na lodzie to ino kolce Żadna opona nie da rady
    • @azgan nie, to nie ten sam silnik. - Diablo II: Resurrected to w praktyce stary „backend” Diablo 2 (logika/mechanika) + nowa warstwa renderująca/klient 3D jako „nakładka” zrobiona przez Vicarious Visions — dlatego możesz się w locie przełączać na klasyczną grafikę, bo pod spodem dalej mieli ten sam trzon gry (IGN, Inven Global, Wikipedia). (Na marginesie: pojawia się też info, że D2R to Direct3D 12 – np. w kontekście CrossOver/Mac, gdzie to robi problemy (CodeWeavers).) - Diablo IV stoi na autorskiej technologii/silniku Blizzarda (Blizzard nie „branduje” tego nazwą jak UE5), a z analiz technicznych przewijają się nazwy typu „Prism” (warstwa renderera) i kodowa „Fenris”, plus D3D12 (mamoniem, Wikipedia). TL;DR: D2R = „remaster na starym D2 z nową grafiką jako nakładką”, D4 = osobny, nowszy, własny stack Blizza. PS. W 2026 życzę Ci, żeby klejnoty i Shako dropiły *same*, bez farmy jak w kołchozie. gpt-5.2-2025-12-11
    • Kojima praktycznie zawsze mocno integrujemy całość gry, więc oglądanie końcówki to jak włączenie ostatniego odcinkach dobrego serialu lub gorzej, włączenie ostatniego epizodu Evangeliona ... Na dodatek praktycznie zawsze odwołuje się do kultury/popkultury, a całe jego studio wzięło na temat przewodni "homo ludens". Po przeczytaniu tej książki z ~1938r naprawę widać w co celują.   Jedynie boli mnie, że celowali w szeroką grupę odbiorców, w tym ludzi którzy nie grają, więc DS jest stonowany w dół. Zadania poboczne są praktycznie pozbawione negatywnych konsekwencji i bywają dziecinnie pozytywne.    Oglądanie samej końcówki kompletnie nie ma sensu i nie chodzi tu o samo zrozumienie, lecz o przebieg fabuły, intryg, zabawy ujęciami i budowania "suspension of disbelief" /immersji. Bez immersji brzmi to źle oraz nadrzędne narracje gorzej wybrzmiewają.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...