Rockstar od czasu powstania trybu online w GTA V jest w coraz mniejszym stopniu dawnym sobą.
Dodatkowo są widoczne naleciałości korporacyjnego syfu / projektowania pod teoretyczne wyniki lub wymagania w GTA VI.
Upadek GTA VI byłby największą popudką dla tej branży, gdzie zatrudnienie i korporacyjne zarządzanie wystrzeliło w kosmos... Bo skoro GTA podupadnie to już nic nie przebije się z korporacyjnym zarządzaniem, zamiast pasjonatów i ludzi z wizją.
Część ludzi odeszła ze studia, ale na pewno wielu dołączyło....
Zamiast screenów i akcji w trailerach widzę liche, wykastrowane dialogi i potencjał na partactwo z masą jakości (Fidelity), ale z brakiem smaku. O sprzedaż nie martwię, ponieważ będzie ogromna, ale pytanie czy spełni oczekiwania oraz jak zostanie odebrana. Jeśli te buty jakkolwiek reprezentują grę to będzie diamentowym kiczem, ale to moje subiektywne wrażenia ze stylistki, w której widzę żenadę i szpanerstwo. Podobnie mam z niektórymi materiałami marketingowymi.
Po DS-ach i ER to już wszystko robi "bez problemowe"
Ograj dodatek, fajny jest, ja tylko trochę żałowałem że z Bezimiennej Marionetki zrobiłem broń zamiast amuletu w DLC by się przydał i ostatni boss jest dość ciężki ale jak zwykle satysfakcja gwarantowana i polecam broń taka lekko op
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się