Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Po prostu grę dostały do portowania na PC nieudolne gnoje z Iron Galaxy i mamy paździerz, do tej pory losowo sypie się na pulpit w co sam nie mogłem uwierzyć do niedawna. Długiego palenia CPU na 100% przy shaderach przy pierwszym starcie gry nie liczę bo to się nadaje do księgi patologii programistycznej.

 

Do wszystkiego do czego wsadzą swoje programistyczne łapy to katastrofa - Uncharted 4, port Tony Hawk's Pro Skater 1 i 2 z kolei sypie się przy wyłączaniu gry. :E 

Edytowane przez caleb59
  • Upvote 1
Opublikowano

@caleb59 jak zwykle eteryczny i delikatny w opiniach o devach - nie zawodzi.
 

Te błędy przy wyłączeniu gry.
Ja myślę, że jesteś jedynym na ziemi (no, może jest Was ze trzech na globie), który sobie zawraca głowę taką rzeczą, jak zachowanie softu... po jego wyłączeniu i tym, co się dzieje "po".
Nie bardzo wiem, PO co, ale wiem, że to dla Ciebie ważne. ;) 

Opublikowano
22 godziny temu, Jinx napisał(a):

To normalne, że po tych wszystkich fixach od premiery gra dalej ciśnie 100% CPU?

Gram dopiero od kilku dni jakby co, nie miałem wcześniej styczności z tym remasterem.

Zależy od cpu, ja wczoraj zainstalowałem to na cpu z sygnaturki i podkręconym PBO 5425mhz to cpu 55-60st więc się nawet zbytnio nie poci. Słabsze cpu zapewne bardziej się będą poci ale nie ma tragedi..

7 godzin temu, caleb59 napisał(a):

Nie sprawdzałem Uncharted 4 po aktualizacjach, na premierę to była totalna katastrofa.

Po roku naprawili działanie myszki w końcu a sama gra działa bardzo dobrze.

  • Upvote 1
Opublikowano
W dniu 9.11.2025 o 20:10, JeRRyF3D napisał(a):

Ale to źle czy dobrze?

Nie wiem.

Po prostu jest to zastanawiające, bo w żadnej innej grze nie kojarzę aby normalnie podczas grania mieć ciągłe zużycie 100% CPU. Gra serio ma takie wymagania czy po prostu alokuje sobie całą wolną moc obliczeniową i na Ryśku 9800X3D też by tak było?

  • 2 miesiące temu...
Opublikowano (edytowane)

Pograłem 3 godziny i gameplay jest tak biedny i nieinteraktywny, że raczej sobie odpuszczę. Kolejny "mit Sony" obalony po fatalnym God of War.

 

Chodzi dobrze na ultra ale już miałem 2-3 traversal stutter. No kurwa nie ma gry AAA na PC by tego nie było chociaż kilka razy.

Edytowane przez Tankietka
Opublikowano

Masa starszych gier jest bardziej interaktywna i nie tak nierealistycznie "umeblowana" gdzie z kilometra widać, że "tutaj będą rywale" bo stoją skrzynie w charakterystycznym z dupy ułożeniu. Strasznie nudna, nieinteraktywna produkcja z dużymi nalecialosciami walking simu. W sumie typowe "Sony tutaj NG" TPP.

Opublikowano
10 minut temu, Tankietka napisał(a):

Masa starszych gier jest bardziej interaktywna i nie tak nierealistycznie "umeblowana" gdzie z kilometra widać, że "tutaj będą rywale" bo stoją skrzynie w charakterystycznym z dupy ułożeniu. Strasznie nudna, nieinteraktywna produkcja z dużymi nalecialosciami walking simu. W sumie typowe "Sony tutaj NG" TPP.

To się skup na fabule.

Opublikowano

Nie rozumiem, widocznie gra nie dla Ciebie, tak jak granie wszelkie symulatory, nie każdy musi to lubić. Ja grę przeszedłem 3 razy, zaczynając od PS3 kończąc na PS5, jedynie nie grałem w Part 1 Remake. Dwójkę ograłem dwa razy.

Bardzo fajna gierka. :wariat: Gameplay jest w porządku, a jak potrzebujesz wyzwania walnij sobie maksymalny poziom, po co się ograniczać xD 

Opublikowano (edytowane)

A co tutaj rozumieć? Wyraziłem swoją opinię, to bardziej powyżsi mają problem z moją opinią i ją negują.

Gdybym kiedyś przeczytał podobną opinie a nie same spusty to bym nie był dzisiaj 88zl do tyłu na kluczyk xd Może kogoś uratuje ; d

 

PS: Najwyższy poziom trudności jest jeszcze głupszy bo znika większość wyposażenia do znalezienia przez co gra się staje jeszcze mniej interaktywna i zostaje głównie kiblowanie za s-f ułożonym setkami skrzyń.

Edytowane przez Tankietka
Opublikowano (edytowane)
36 minut temu, Tankietka napisał(a):

Liniowa może być, ale nie tak nieinteraktywna, tytanowa i jednostajna gameplayowo.

 

Czyli 4/10.

 

Pozdrawiam serdecznie.

Ale masz problem to zagraj w sandboxa z pseudo otwartym światem i rób jedno i to samo przez 50h ;)

Edytowane przez sideband
Opublikowano (edytowane)

Nielogiczny post. W liniowym tlou również robi się jedno i to samo. I jest tak cholernie głupio ograniczony. Raz na murek 3 metry można sie podsadzic ale drugi raz juz trzeba szukać jedynego interaktywnego elementu pośród tytanowego środowiska czyli drabiny. Głupia gra.

Edytowane przez Tankietka
Opublikowano (edytowane)
41 minut temu, Tankietka napisał(a):

Od fabuły mam filmy i seriale. Gry od grania i interaktywności co oczywiście nie wyklucza zajebistej fabuły, ale jednak gameplay najważniejszy.

OK, każdy może mieć swoją opinię i nie każdemu musi się podobać, choć trzeba przyznać że jesteś raczej w mniejszości, bo widać po ocenach i opiniach graczy że TLoU bardzo się podobał i jest już pozycją kultową.

 

PS. Ja mam całkowicie odwrotnie i dla mnie osobiście historia/fabuła ma kluczowe znaczenie. Jak już poświęcam czas na granie to chce się w to wciągnąć jak przy dobrym filmie cześć serialu. Jak gra będzie miała świetną rozgrywkę, ale historia będzie słaba to nie dogram do końca - gra dla samej gry i zabicia czasu to bedzie dla mnie zmarnowany czas. No ale ja gram wlasciwie single playery, nie mam czasu (ani chęci) na multi itp

6 minut temu, Tankietka napisał(a):

Nielogiczny post. W liniowym tlou również robi się jedno i to samo. I jest tak cholernie głupio ograniczony. Raz na murek 3 metry można sie podsadzic ale drugi raz juz trzeba szukać jedynego interaktywnego elementu pośród tytanowego środowiska czyli drabiny. Głupia gra.

No ale jest historia. Ta gra stoi historia i to ona jest w TLoU najważniejsza.

 

Pokaż inną grę z tak dobrą historia i super interakcją o jakiej piszesz. Raczej ciężko będzie znaleźć coś na takim poziomie. Plus samo wykonanie techniczne jak animacje, mimika, emocje postaci, detale. Dla mnie jedna z najlepszych gier w jakie grałem :)

Edytowane przez JohnyWol
  • Like 1
  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Walę graficzkę i filmowy feeling. Gra to ma być przede wszystkim gra. Dlatego głównie grywam w AA lub indie z ciekawymi mechanikami + Nintendo oczywiście. Czasem mnie coś napadnie by sprawdzić te szumne AAA i zazwyczaj wychodzi, że to prymitywne produkcje głupie jak paczka gwoździ. W sumie nie, bo gwoździe obrażam.

 

Chyba chlubnym wyjątkiem jest Indiana Jones and the Great Circle. Immersive interaktywny Sim, ale nie grałem jeszcze. Sony TPP na plasterki. Może w Marvel's Wolverine pójdą po rozum do głowy i po prostu zrobią spójną nawalankę bez kompleksów a nie senne pitolenie z ilością skrzyń większą niż w centrum logistycznym Amazonu i jedną interaktywną drabiną jako element "przygodowy".

Edytowane przez Tankietka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...