Skocz do zawartości

Film - co warto obejrzeć?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

nowy superman jest bardziej komiksowy, bajkowy, kolorowy, groteskowy, kiczowaty, śmieszny i jest tylko jednym z supebohaterów a nie bogiem. Całkiem coś innego niż dzieło Snydera.

Dla mnie Cavill zawsze będzie tym najlepszym supermanem ale Henry to drewno.  W nowej części aktor lepiej wciela się w role.

Polecam obejrzeć jak ktoś lubi takie klimaty

Człowiek ze stali był dramatem a nowy superman to bardziej bajka dla młodych 

Edytowane przez Dimazz
Opublikowano

Jak to nie jest przesadnie silniejszy od zwykłych ludzi, co to w takim razie za Supek. :E Postać nigdy mnie szczególnie nie interesowała, ale wizja Snydera - po tym co widziałem w trailerach - jednak bardziej mi się podoba. Wizja niezwyciężonego półboga, a nie typka w czerwonych gaciach, którego okłada jakiś Ironman z wyprzedaży. Może kiedyś w streamingu się obejrzy. Zero ciśnienia. 

 

W temacie streamingu, ostatnio u znajomych strzeliliśmy sobie Thunderbolts, bo ma wyjątkowo dobre oceny. To nie był mój pomysł, żeby za to płacić 50 zł, a seans tylko to potwierdził - nie warto. Nie wiem doprawdy skąd tak pozytywne opinie, film stara się być na siłę śmieszny, co praktycznie nigdy się nie udaje. Nie ma tutaj ani fajnego flow między postaciami, ani dobrych scen akcji. Niczym się nie różni od średniawki wypuszczanej hurtowo przez Marvela, a padały słowa, że to "fresh start". Już lepiej sobie obejrzeć Zimowego Żółnierza czy którychś Avengersów po raz kolejny. 

Opublikowano
37 minut temu, Vulc napisał(a):

Jak to nie jest przesadnie silniejszy od zwykłych ludzi, co to w takim razie za Supek. :E Postać nigdy mnie szczególnie nie interesowała, ale wizja Snydera - po tym co widziałem w trailerach - jednak bardziej mi się podoba. Wizja niezwyciężonego półboga, a nie typka w czerwonych gaciach, którego okłada jakiś Ironman z wyprzedaży. Może kiedyś w streamingu się obejrzy. Zero ciśnienia. 

 

W temacie streamingu, ostatnio u znajomych strzeliliśmy sobie Thunderbolts, bo ma wyjątkowo dobre oceny. To nie był mój pomysł, żeby za to płacić 50 zł, a seans tylko to potwierdził - nie warto. Nie wiem doprawdy skąd tak pozytywne opinie, film stara się być na siłę śmieszny, co praktycznie nigdy się nie udaje. Nie ma tutaj ani fajnego flow między postaciami, ani dobrych scen akcji. Niczym się nie różni od średniawki wypuszczanej hurtowo przez Marvela, a padały słowa, że to "fresh start". Już lepiej sobie obejrzeć Zimowego Żółnierza czy którychś Avengersów po raz kolejny. 

Snyder nie rozumie komiksów i superhero. Ten człowiek dał nam Supermana, któremu każdy mówi co ma robić, gdzieś iść itd. Supermana, który zabija :D Supermana, które tata zabrania go ratować i wolałby, żeby Clark poświęcił życie kolegów ze szkoły...serio? To jest super wizja :D Uwielbiam Henry'ego i dla mnie to strzał w 10 jeśli chodzi o Clarka/Supka, ale Snyder to słaby reżyser niestety. Z oceną nowego poczekam, za tydzień się wybieram :) 

Opublikowano

Och, nigdy nie uważałem Snydera za specjalnie dobrego reżysera. :E A już tym bardziej nie interesuje mnie zgodność z oryginałem w tym wypadku. Komiksów z Supkiem nie czytałem, podobnie jak w przypadku Spidermana. "Wychowałem się" głównie na Punisherze, X-menach i Batmanie.

Opublikowano

Jasne, rozumiem :)  Generalnie "Man of Steel" to świetny film, tylko...cholera...słaby film o Supermanie. Gdyby na miejscu Kal-Ela wstawić kogoś innego - nie miałbym wielu uwag, naprawdę. Snyder kunszt pokazał w mojej ocenie tylko przy "Watchmen", ale tam mu cały czas producenci itd. patrzyli na ręce, więc nie miał jak tego schrzanić :D Co do "New Avengers/Thunderbolts"...średniak, trochę nietypowy jak na "dzieła" Marvela Studios (dużo psychologii i kwestii związanych z depresją), ale uwielbiam aktora grającego Red Guardiana i dla niego obejrzałem.

Opublikowano (edytowane)

Obejrzałem Supermana, solidny sredniaczek ale nie jest to film który pozostaje w pamieci czy chwyta za serce
 

co mi sie nie podobało:

- sporo kiepskiej jakosci gagów
- kompletnie niepotrzebna blondynka z duzymi cyckami (nie ta co przesyłała smsy, ta druga),
- niewykorzystana ciekawie postać dziewczyny Kenta (wyglądała jak dołożona na siłę), 
- mało ciekawa postać Lutora (można było to zrobic lepiej)
- bardziej irytująca niz smieszna postać Strażnika Latarni (tego z białymi włosami co urwał sie na chwile z serialu "The Rookie")
- niezbyt ciekawe sceny walk (jedynie scena z murzynkiem droniarzem przy namiotach nieco sie wybija)
- sekwencja z rzeką i trzymaniem bobasa nad "wodą" mocno cringowa
- duzo taniego moralizatorstwa (film chyba bardziej skierowany do młodszej publiczosci)

co mi sie podobało:

- mimo moich obaw nowy aktor wypadł całkiem spoko w tym filmie jako superman
- fajny pomysł z tym żeby jego pies nie był genialny i "mówiący" tylko był zwykłym psem ze swoim psim rozumkiem.
- muzyka moim zdaniem pasowała do konwencji

Edytowane przez Oldman
Opublikowano
4 godziny temu, Kaczkofan napisał(a):

Jasne, rozumiem :)  Generalnie "Man of Steel" to świetny film, tylko...cholera...słaby film o Supermanie. Gdyby na miejscu Kal-Ela wstawić kogoś innego - nie miałbym wielu uwag, naprawdę.

 

Snyder kunszt pokazał w mojej ocenie tylko przy "Watchmen", ale tam mu cały czas producenci itd. patrzyli na ręce, więc nie miał jak tego schrzanić :D

Tak, film całkiem zjadliwy i może mi się go lepiej oglądało, bo nie czytałem komiksów i jest mi obojętny poziom zgodności z oryginałem. Zwłaszcza w przypadku postaci Supermana. No, ale było też tam sporo takich głupot, że ręce opadają. Za to za Zoda +1, bardzo lubię tego aktora. 

 

Watchmen to, obok Dark Knighta, prawdopodobnie najlepszy film o superbohaterach jaki powstał w mojej ocenie. Oglądałem kilka razy i jeszcze nie raz do niego wrócę.

Opublikowano
14 godzin temu, Dimazz napisał(a):

U Snydera był turbo silny a ludzie to były mróweczki. W nowym filmie to po prostu jeden z superbohaterów silniejszy od zwykłych ludzi ale nie tak przesadnie i dostaje nie raz lanie i nie jest jedynym.

Przecież nawet serial z lat 90 i filmy z 80 wykreowały Supermena na postać z nadludzką siłą, któremu nikt na Ziemi nie mógł się równać. Takiego go zapamiętaliśmy, więc nowy Superman wydaje się być idiotycznym po tym co piszesz. Jak "trochę silniejszym" i "dostaje lanie"?! Może to Superman z Temu był :E

Opublikowano

@Send1N O tym. Ja się nie nudziłem. Fajnie pokazali jego słabość i moc.

 

Wszystkie te filmy i seriale fajnie się łączą dzięki aktorom.

 

Annette O'Toole kiedyś grała Lanę w filmie  Superman IV a później ziemską matkę Supermana w Smallville.

 

Christopher Reeve, Superman w wielu filmach a później rola doktora w Smallville.

 

Amy Adams grała w jednym odcinku Smallville a później Lois Lane w Man of Steel i późniejszych.

 

Jon Cryer zagrał w Supermanie IV bratanka Lexa a później Lexa Luthora w serialu Supergirl.

 

Fajne są takie ciekawostki i jest tego pełno.

Opublikowano

W Supermanie Gunna też mamy kilka smaczków dla fanów poprzednich iteracji bohatera - na ekranie pojawia się na chwilę Will Reeve, czyli syn Christophera, a Michael Rosenbaum, czyli Lex Luthor ze Smalville, podkłada głos dla Raptor Guard. 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Wczoraj byłem świeżo po przejściu gry, więc nie chciałem dłużej się rozpisywać, ale dzisiaj napiszę konkretnie co uważam za dobre, a co za złe w tej grze. Wymienię tylko zalety i wady w myślnikach żeby wszystko było przejrzyste. Oczywiście pod spodem same SPOILERY więc jak nie graliście to w żadnym razie nie czytajcie.   Zalety:   - długość gry to dla mnie pewna zaleta, bo na poziomie trudności NORMALNY (3 stopień trudności) maksymalnie dokładne ukończenie gry zajęło mi ponad 70 godzin. Znalazłem ponad 90-95 procent wszystkich ukrytych rzeczy, które można było znaleźć (kartki z bohaterami, monety, listy, zasoby), bo to było również moim celem. Gra o 70 procent dłuższa od pierwszej części - grafika to arcydzieło na najwyższych ustawieniach jakości (mam monitor 32 calowy o rozdzielczości 2560x1440), czyli albo to najlepsza wizualnie (najbardziej realistyczna) gra na świecie, albo ścisła czołówka takich gier. Świat jak prawdziwy, a jedynie chwilami dało się zauważyć pewne wady wizualne czy animacji które nie pasują do prawdziwego świata - prawie doskonała pierwsza połowa gry, bardzo wciągająca pod każdym względem, prawie nic mnie nie denerwowało do połowy gry (pomijam pomysł fabularny odnośnie Joela) - oczywiście postać Ellie była zapewne nie tylko dla mnie ale dla 90 procent graczy główną motywacją do tej gry (skoro już nie mogłeś grać Joelem) - szczęśliwe zakończenie z Diną to zmyłka dla gracza, bo we wszystkich innych grach takie byłoby zakończenie, ale tutaj zrobili kolejny rozdział który miał wszystko niestety rozwalić, ale tego co najważniejsze nie zmienił   Wady:   - gra wybitnie na jeden raz i do wyrzucenia (wcześniej grając mówiłem sobie że przejdę ją jeszcze w kolejności chronologicznej po ukończeniu, ale obecnie po przejściu tak gównianej fabuły i rozwaleniu postaci Ellie mi się odechciało) - cała główna fabuła to motyw idiotycznej zemsty zamiast skupić się najważniejszym problemie świata gry, czyli szukaniu lekarstwa na epidemię (mogliby na przykład wymyślić sposób żeby Ellie nie musiała umrzeć w celu zrobienia szczepionki) - idiota od fabuły wymyślił sobie, że Joel ratuje Abby od zarażonych żeby ta kilka minut później go w nagrodę torturowała i zabiła (w dodatku Joel nie torturował jej ojca lekarza, a po prostu go szybko zabił żeby zabrać Ellie na co w ogóle palant od fabuły nie zwrócił uwagi jakby to było bez znaczenia). Już nie mówiąc o tym że ten ojciec Abby wcale nie był dobry, bo z zimną krwią chciał poświęcić życie Ellie nie pytając się ją o zdanie. Mimo że z gry wynikało że Ellie by się zgodziła to jednak dobra osoba by się spytała) - irytujące blokowanie terenu w grze polegającej na szukaniu wielu ukrytych rzeczy (wystarczy że skoczysz za płot, przejdziesz przez drzwi i już ci gra blokuje możliwość powrotu, na całą grę około 3-4 razy bardzo mnie to wnerwiło bo chciałem się cofnąć a nie mogłem) - brak wielu automatycznych zapisów nie pozwala ci się cofnąć gdy coś ominiesz i chcesz wrócić tylko trochę wcześniej (gra ci jedynie robiła jeden zapis najnowszy). Były zapisy ręczne ale było trzeba ciągle o nich pamiętać, a do tego były durnowate bo nie pamiętały na przykład zabranych zasobów, czyli to nie były dokładne zapisy konkretnego stanu i miejsca. - Manny zabiera list od Abby żeby nie mogła go przeczytać (kretyn który to wymyślił zapewne pomyślał sobie, że to będzie zabawne, ale nie, to nie było zabawne) - idiota od fabuły w II połowie gry zmusił gracza żeby kierował znienawidzoną postacią Abby przez pół gry bo uważał że dzięki temu gracze ją polubią i zaakceptują jej motywację. W rzeczywistości prawie każdy miał ją gdzieś i te Blizny (Serafitów) przez całą grę i oczekiwał takiego zakończenia jak z Norą w szpitalu czyli żeby Ellie ją maksymalnie brutalnie zajebała (tak w ogóle to była najlepsza scena z udziałem Ellie) - idiota od fabuły na końcu II połowy gry wymyślił sobie że zrobi z Ellie złego bossa i gracz kierując Abby będzie musiał z nią walczyć i pokonać (zapewne ten imbecyl pomyślał sobie, że to będzie niezła beka z graczy robiąc im coś takiego czyli ich maksymalnie denerwując) - prawie nieśmiertelne główne postacie po obu stronach, gdyż po ciosach które otrzymały, od walenia głową o podłogę czy postrzałów, przebicia strzałami, pocięcia nożami, to powinny zdechnąć kilka razy, a nie żyć praktycznie bez uszczerbku na zdrowiu (Tommy, Dina, Abby, Ellie) - ta tępa kreatura od fabuły (mająca w dupie zarówno graczy jak i logikę) stwierdziła że Ellie która ponownie przemierzyła cały kraj żeby zabić morderczynię Joela, to na końcu ją uratuje, żeby trochę z nią powalczyć i dać sobie odgryźć palce, po czym ją puści wolno, a sama wróci do domu bez kilku palców. I należy dodać że Ellie ledwo żyła, była poważnie ranna, a potem jak gdyby nic po puszczeniu Abby wolno, ponownie przemierzyła pół kraju wracając w dobrej formie do domu (podróże leczą według idioty odpowiedzialnego za fabułę) - dlatego nie wiem dlaczego nikt nie powstrzymał tego kretyna od fabuły. Przecież taką grę tworzy mnóstwo osób, a fabuła powinna być konsultowana z wieloma osobami biorąc pod uwagę zarówno logikę postaci jak i to żeby graczom się podobało (zabicie Abby nic by nie zmieniło dla Ellie, nie stałaby się przez to ani gorsza ani lepsza, a po prostu zadanie zostałoby wykonane i oczywiście miałaby wielką wdzięczność brata Joela) - nie wiem dlaczego tak doskonale przyjęta przez graczy pierwsza gra musiała być zryta fabularnie i pod względem postaci w kontynuacji - i jeszcze na końcu dodam coś co może być dla niektórych zabawne, ale również mi wyglądało na celowe zagranie debili odpowiedzialnych za tą grę żeby tylko wkurzyć graczy i mam tu na myśli sceny erotyczne. Nikt oczywiście po tej grze tego nie oczekiwał, ale jeśli już zrobili takie sceny to dlaczego pokazują ohydną wizualnie postać nago, czyli Abby (dosłownie jej brzydkie cycki pokazali bez cenzury), a już nie chcieli pokazać żadnej konkretnej nagości z ładną Elli mimo że też były z nią sceny erotyczne i w tej grze była dorosła. Kolejne irracjonalne posunięcie twórców pokazując ich skrajny imbecylizm i złośliwość zarazem. Pokażmy nagość tej którą każdy ma gdzieś, ale nie pokazujmy nagości tej którą polubiło 90 procent graczy   Grafika 10/10 Muzyka 8/10 Postacie 6/10 Fabuła 3/10
    • Eh, każdy dev team, który robi coś dobrego powinien olać IGN, ponieważ chyba nikt nie bierze ich na poważnie i jest wręcz na odwrót... Jeśli coś chwalą to może być kiepskie.  Tak czy inaczej, praktycznie niczego człowiek nie dowiedział się.
    • Niestety, ale pomiędzy 9800 a 9850 w grach różnicy nie uwidzisz, ale rozumiem, że przesiadka z 7800x3d coś daje, mi bardziej chodziło o oc przez elck 
    • @Mistrz zakonu Paladynów Ceny pewnie dopiero zaczną spadać jak wywietrzą ten model z magazynów: https://www.x-kom.pl/p/1225070-monitor-led-32-i-wiekszy-msi-mag-341cqp-qd-oled.html
    • UP - brakowało mi tego stylu, autentycznie. Jeszcze kilka dni, trochę plusów i EGO pozwoli na pisanie takich postów: 1. Problem z kompem na AMD   2. Pan najmądrzejszy i z bylekim niegada -> wyzywanko ludzi od przydupasów wallca (oczywiście nawet bez warna / 24h bana ale plusik wpada )   3.  Odpisuje normalnie OP'owi   4.  Komp naprawiony   Fajnie tu macie w czerwonym.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...