Skocz do zawartości

Demografia Polski - System Emerytalny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Ktoś kto nie ma w rodzinie bardzo schorowanej starszej osoby ten nie wie w co się właśnie wpakowaliśmy. Moja babcia jest bardzo chora i ostatnio trafila do szpitala. Będąc już w szpitalu odmawiała jakiegokolwiek ruchu przez co dodatkowo doszło do zapalenia płuc. Po trzech tygodniach wypisali ją do domu a ona nawet nie potrafi ustać na nogach bo doszło do zaniku mięśni. Pani doktor ze szpitala stwierdziła, że potrzebna była rehabilitacja ale jej nie było bo panuje epidemia grypy :boink:Opiekunka przychodzi ale to kosztuje i to nie mało. To samo jakby chciał ją dać do DPS'u. Za wszystko trzeba płacić i to duże pieniądze. 

 

Teraz wyobraźcie sobie co to będzie za 30 lat gdy emerytów będzie dużo więcej a co za tym idzie tak mocno schorowanych osób. Polska to będzie jeden wielki DPS albo odpalimy eutanazje. 

Edytowane przez lokiju
Opublikowano

@lokiju Można się zgłosić do MOPSu, będzie przychodziła opiekunka za niską stawkę, coś może 25 zł/godz, da się chyba na godzinę dziennie w dni robocze. Lekarz moze też przepisać rehabilitację i bedzie na NFZ. Jest na pewno limit godzin rocznie takiej, ale zawsze to coś.

 

Są też rehabilitacje prowadzone w szpitalu czy innym ośrodku medycznym i to też na nfz. Tzn tak, że starsza osoba tam jedzie na np dwa tygodnie i ma codziennie zajęcia i zabiegi rehabilitacyjne.

 

A będzie to co już widać, rośnie zamożność społeczeństwa więc więcej rodzin stać na prywatne opiekunki osób starszych. Tak jak dziś ma to na szeroką skale miejsce w bogatych państwach.

 

Eutanazja dawno powinna być dostępna. Ale to inny temat.

 

Opublikowano (edytowane)

@BadalamannOpiekunka z Mopsu jest bodajże 2 godziny dziennie ale to dalej za mało. Co moi rodzice się nalatają po lekarzach to nie wspomnę. Jeżeli chodzi o szpital do, którego teraz trafiła to walczyli o to miesiącami bo wcale nie tak łatwo się dostać (szpital specjalistyczny). Na ten moment moja mama tam pojechała na zasadzie wywalę ją z łóżka może coś da. Jeżeli chodzi o DPS to nawet z dopłatą państwa to nadal wychodzi kilka tys. miesięcznie. 

 

Co do reszty wypowiedzi to jak ktoś ma rodzinę to zawsze ona może pomóc finansowo. Tylko, że tych starych ludzi bez rodziny będzie coraz więcej.

Edytowane przez lokiju
Opublikowano
Godzinę temu, lokiju napisał(a):

Teraz wyobraźcie sobie co to będzie za 30 lat gdy emerytów będzie dużo więcej a co za tym idzie tak mocno schorowanych osób. Polska to będzie jeden wielki DPS albo odpalimy eutanazje. 

Może już roboty będą... A jak nie to imigranci (iks de). 

 

Mocno się społeczeństwo zmieniło. Kiedyś 3 pokolenia w domu to była norma, miał się kto opiekować. Dziś w dużych miastach często mieszkają sami, ale też co się dziwić jak obecna ekonomia wymaga poświęceń, kariery i pójścia na swoje. Hodowanie krówek i kurek już nie wystarcza. 

 

U mnie dziadkowie mieli TYLKO gospodarkę + aktywność w OSP i wystarczało na życie. Dziś wujek już rezygnuje z większości gospodarstwa i poszedł do roboty na 8h, ciotka to samo. Inaczej się nie da. 

Opublikowano
Godzinę temu, lokiju napisał(a):

Polska to będzie jeden wielki DPS albo odpalimy eutanazje. 

Będzie łagodnie wprowadzana eutanazja. Na zasadzie wieku jako przeciwskazania względnego do niektórych procedur. Obecnie mamy to przy raku prostaty. Powyżej jakiegoś tam wieku faceta nie proponuje się już żadnych droższych procedur, tylko nazywa się to aktywną obserwacją.

 

Dobrym rozwiązaniem jest też wprowadzenie każdej formy demencji jako przeciwskazania do drogich procedur. To na razie raczkuje, bo nie ma jeszcze dramatu, ale to bardzo prawdopodobna droga. Postępy w zakresie leczenia chorób demencyjnych są słabe.

Opublikowano
4 godziny temu, galakty napisał(a):

Może już roboty będą... A jak nie to imigranci (iks de). 

 

Mocno się społeczeństwo zmieniło. Kiedyś 3 pokolenia w domu to była norma, miał się kto opiekować. Dziś w dużych miastach często mieszkają sami, ale też co się dziwić jak obecna ekonomia wymaga poświęceń, kariery i pójścia na swoje. Hodowanie krówek i kurek już nie wystarcza. 

 

U mnie dziadkowie mieli TYLKO gospodarkę + aktywność w OSP i wystarczało na życie. Dziś wujek już rezygnuje z większości gospodarstwa i poszedł do roboty na 8h, ciotka to samo. Inaczej się nie da. 

kazdy idzie na swoje. Mieszkanie z rodzicami a najczęściej jednym rodzicem to zło a później zdziwienie że starzy ludzie są osamotnieni nie ma kto im pomóc i głosują na takie PISy.

Jeszcze śmieszniej będzie za jakiś czas ze względu na rodziny 2+1. Miasteczka starców.

Ale na starość zdecydowanie mieszkanie w mieście na 1 lub 2 piętrze lub z windą jest lepsze od domku wokół którego trzeba cały czas robić i daleko do lekarzy czy pomocy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


×
×
  • Dodaj nową pozycję...