Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Absolutnie się z tym nie zgadzam. Fabuły nie oczekuję od PacMana albo nawet Dooma. To siekanki. OK.
Ale jeżeli już ktoś sili się na linie dialogowe i jakiś zalążek fabuły, to niech będą one sensowne.
Nie oczekuję Hobbita, ale... do cholery. Akcji na ekranie 10 min. i 10x szlag mnie trafia, jak widzę i słyszę, to co w DLB.

Dla mnie gra, to fajne medium, w którym zakochałem się od dziecka, łączące film (obraz) i książkę (fabuła) + interakcję.
Ta święta trójca powoduje, że medium jest fajne. Jak fabuła jest do dupy lub jej brak, po taką grę (już) nie sięgam.
Tu ktoś sili się na fabułę, która wkurza od 1 minuty, czyt. jest "słaba" = mogłoby jej nie być IMO.

 

Edytowane przez JeRRyF3D
  • Sad 1
Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, CavieZ napisał(a):

Same problemy na PC. Dobrze że pozbyłem się tego szajsu o mam do pracy Mac a do gier konsole

 

na konsoli gra śmiga bardzo dobrze

W jakości konsolowej odpalisz grę nawet na laptopie. Na mocnym PC chodzi jednak o to, żeby z gry wyciągnąć tak dużo ile się tylko da. W kwestii płynności, jakości grafiki i wszelkich efektów (cienie, oświetlenie).

3 godziny temu, JeRRyF3D napisał(a):

Nie mierzi Was żenujacy poziom dialogów? I fatalny voice acting głównego bohatera? Nie da sie tego słuchać IMO. :(

Poziom dialogów podobnie jak dubbing (choć rzeczywiście główny bohater zagrany nie najlepiej) jest znacznie wyższy niż w DL 2.

Poza tym dobrze, że jest, bo już jestem za stary na czytanie napisów w grach.

Edytowane przez tgolik
  • Upvote 3
Opublikowano

Oglądanie cudzego gameplayu nie powie ci, jak sam będziesz czuł grę trzymając pada w ręce. Responsywność, immersja, skupianie wzroku na tym, co ciebie interesuje - różnie można odbierać tę samą grę w zależności od upodobań, preferencji, skilla.

  • Upvote 3
Opublikowano
7 minut temu, ODIN85 napisał(a):

Ale nie wiesz wtedy jak u Ciebie lata.

Osobiscie bym sie nie zainteresowal gra ktora u mnie by zle dzialala, ale jest to jakis argument.

Dlatego ja z reguly nie kupuje nic na premiery przez problemy z wydajnoscia.

Opublikowano
1 godzinę temu, ODIN85 napisał(a):

W dobie 2h zwrotu nie ma po co oglądać jak ktoś gra.

Przyjmij do wiadomości, że nie każdy żyje tak jak Ty.
Niektórzy mają robotę, dzieci, wnuki, kochankę i nie siedzą 20h na dobę przed kompem móc oddać swojej pasji gierkowej.
Obecnie jestem w takim kieracie w robicie, że czasami robię X razy po 16h, czasami mam jutro wolne, by się wieczorem dowiedzieć, że... jednak nie mam. Taka branża i taka robota (eventy).

Więc bywają tygodnie, że ja nie jestem w stanie zaplanować nawet, kiedy będę miał 2h (!) w jednym kawałku na ogranie, potestowanie, wczucie się gierkę lub jej odrzucenie. I tak mam właśnie teraz.
Gra wychodzi, mówi się o niej, to po prostu odpalam sobie cokolwiek na kiblu, w aucie albo jedząc śniadanie i patrzę co świat o niej myśli.
Odpaliłem pierwszy z brzegu gameplay Tivolta i... no zagotowała mnie płytkość wstępu w labo.

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, tgolik napisał(a):

Poziom dialogów podobnie jak dubbing (choć rzeczywiście główny bohater zagrany nie najlepiej) jest znacznie wyższy niż w DL 2.

Możliwe, ale jest taki... patetyczny, "przegrany" aktorsko - jak do słuchowiska, ten typ jednego zdania nie mówi normalnie i bez emocji, cały czas drze japę albo dramatyzuje, nawet przez chwile nie jest zmęczony, nie schodzi z roli hero w akcji,  a o śniadaniu gada jak o wojnie, Ale to obserwacja pierwszych 20 minut. 

 

 

Godzinę temu, tgolik napisał(a):

Poza tym dobrze, że jest, bo już jestem za stary na czytanie napisów w grach.

Ha! Bardzo dobrze, ja też wolę średni PL, niż wybitny ENG i czytanie.
Ale tu jest jednak mocno przerysowany emocjonalnie bohater, a dialogi koszmarnie banalne IMO.
Ale dobrze że są PL.

 

 

3 minuty temu, ODIN85 napisał(a):

Ja tyram 24h. Szach mat:E

Doprecyzuj "tyram".
Skoro ogrywasz wszystkie gry świata, to albo słabo grasz, albo słabo... tyrasz. ;)
Nie spina mi się to. ;)

Edytowane przez JeRRyF3D
  • Haha 1
Opublikowano

Nie wiem, co robi @ODIN85 ale można tyrać 24/7 i grać przez pół dnia. Wystarczy, że jesteś na służbie i twoim zadaniem jest podtrzymanie ruchu systemu czy maszyny. Albo jesteś pod telefonem non stop. I z doświadczenia powiem, że nie jest to najłatwiejszy i najprzyjemniejszy rodzaj pracy.

  • Haha 1
Opublikowano
23 minuty temu, JeRRyF3D napisał(a):


Obecnie jestem w takim kieracie w robicie, że czasami robię X razy po 16h, czasami mam jutro wolne, by się wieczorem dowiedzieć, że... jednak nie mam. Taka branża i taka robota (eventy).

 

to bardzo nie zdrowe dzisiaj liczy sie filozofia "Work-life balance" a nie wiecznego zapierdolu - pieniędzy do grobu nie weźmiesz po co tak tyraj jak można grać w gry xd

  • Haha 1
  • Upvote 1
Opublikowano
2 godziny temu, tgolik napisał(a):

Oglądanie cudzego gameplayu nie powie ci, jak sam będziesz czuł grę trzymając pada w ręce. Responsywność, immersja, skupianie wzroku na tym, co ciebie interesuje - różnie można odbierać tę samą grę w zależności od upodobań, preferencji, skilla.

Może dla laika.

Ja za dużo już w życiu gier przegrałem żeby nie umieć ocenić większości tych rzeczy bez brania do ręki pada czy tam myszki. Jedyne czego faktycznie nie sprawdzę to responsywnosci. Ale z drugiej strony nie przypominam sobie w życiu gry gdzie bym na to narzekał.

Natomiast każdy jest inny więc nich sobie sprawdza jak mu się podoba.

1 godzinę temu, prystek napisał(a):

to bardzo nie zdrowe dzisiaj liczy sie filozofia "Work-life balance" a nie wiecznego zapierdolu - pieniędzy do grobu nie weźmiesz po co tak tyraj jak można grać w gry xd

Paradoksalnie granie dla samego grania to zajęcie równie nudne i męczące co praca. W sumie nawet gorzej bo za pracę ci chociaż zapłacę a straconego czasu na jakieś gówno gierce już nigdy nie odzyskasz. I wszytko po to żeby napisać na forum że grałem. To jest dopiero mindfuck.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszczyk zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) Crapik na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenie daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego zastosowania by gra trzymała wydajność. Ale całościowo, nadal śliczna gra stylistycznie.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...