Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
9 godzin temu, Reddzik napisał(a):

obraz.thumb.png.66fd75aec53706ac95ea9c0e9bbca84c.png

 

Nadal u niego leje, jedynie w cutscence przestało, skończył; gadać i nadal leje.

w kwestii deszczu i grafiki, to ta pierwsza deszczowa misja jest spoko i deszcz nadaje grze klimatu, ( generalnie uwielbiam deszcz i na żywo i w grach) a tutaj wygląda to całkiem spoko, maskuje nieco wygląd grafiki na zewnątrz, bo według mnie gra w budynkach i zaciemnionych miejscach wygląda o wiele lepiej niż na zewnątrz w leśnych rejonach. 

mam nadzieję, że będzie jakiś modzik dzięki któremu będzie modyfikować pogodę i np dać non-stop deszcz. 

pozdro. 

 

Opublikowano
32 minuty temu, Phoenix. napisał(a):

Za rok ta gra będzie tym czym być powinna.

Gdybym miał słabszy sprzęt to bym grał ale brakuje RT, normalnie nie jest źle i da się grać. Może dodadzą w październiku gdy wrócę, obstawiam pewnie, że to za mało czasu. Najwyżej odstawię. 

Opublikowano
50 minut temu, Phoenix. napisał(a):

Tak jak DL2 na premierę bym wydmuszka tak widać niczego się nie nauczyli 🤣 Za rok ta gra będzie tym czym być powinna.

A co ma rt do fabuły i gamepley:hmm:

22 minuty temu, CavieZ napisał(a):

Same problemy na PC. Dobrze że pozbyłem się tego szajsu o mam do pracy Mac a do gier konsole

 

na konsoli gra śmiga bardzo dobrze

Zero bugów. Z rozłączaniem neta też już sobie poradziłem.

Opublikowano

Nie przesadzajcie, nie jest źle, jest o wiele lepiej premierowo niż DL2. Fakt - brakuje RT i znowu lenili się dodać zwykłe HBAO bo nawet trawa nie jest cieniowana to już druga sprawa jednak rozgrywka jest spoko i pachnie pierwszym DL 1.

  • Like 1
  • Upvote 3
Opublikowano
40 minut temu, caleb59 napisał(a):

Nie przesadzajcie, nie jest źle, jest o wiele lepiej premierowo niż DL2. Fakt - brakuje RT i znowu lenili się dodać zwykłe HBAO bo nawet trawa nie jest cieniowana to już druga sprawa jednak rozgrywka jest spoko i pachnie pierwszym DL 1.

Jest RT - źle, nie ma - też źle :hihot:

Opublikowano

Dokładnie.

Nie ma RT: w recenzjach "dobra optymalizacja"

Jest RT: za duże wymagania.

Nie zdziwiłbym się, jakby celowo nie dali RT na premierę, aby nie było płaczu, że nie da się grać na maksymalnych nastawach.

Opublikowano
46 minut temu, Phoenix. napisał(a):

A Ty po co sie udzielasz jak ja nic o fabule nie pisalem... ystarczy porwnac sobie stan tej gry i stan Dl2 na premiere to jest dokladnie to samo.

DL2 na premierę był gorszym kartoflem. W DL2 na początku DirectX 12 nawet bez RT pożerało ponad 8 GB w 1080p, gdzie do DX 11 wystarczało 4 GB VRAM %-) Tutaj przynajmniej ten aspekt jest od razu ogarnięty i 8 GB styka nawet do 4K (pomijając za niską wydajność GPU, które mają tyle pamięci).

  • Like 2
Opublikowano
12 godzin temu, seba842005 napisał(a):

Uruchom ponownie grę. Miałem to samo. 

słabe to jest, miałem wczoraj to samo znowu ale odwrotnie, tym razem była noc, ale na zewnątrz jasno...i jeszcze prowokacyjne info że mogę odpalić latarke jak nic nie widzę :E

  • Haha 2
Opublikowano
22 minuty temu, tomcug napisał(a):

DL2 na premierę był gorszym kartoflem

Był i dziwie sie ze nie wyciagneli zadnych wnioskow, zeby takich pierdol jak okluzja nawet nie ogarneli na premiere :D Te pomieszczenia to takie plaskie sa.. 

52 minuty temu, j4z napisał(a):

Jest RT - źle, nie ma - też źle :hihot:

Nie musi byc RT ale oni zwyklego rasteru nie ogarneli nawet :D To samo bylo w dwojce.

Opublikowano
16 minut temu, Phoenix. napisał(a):

Był i dziwie sie ze nie wyciagneli zadnych wnioskow, zeby takich pierdol jak okluzja nawet nie ogarneli na premiere :D Te pomieszczenia to takie plaskie sa..

Trudno, niektórzy się nie uczą na błędach. Ale gra się świetnie, mapa idealne połączenie Dying Light oraz Dying Light: The Following, są bronie, są opryszkowie tyle, że już nie od Raisa, a od Barona. Czuć, jakby się grało w jedynkę, krok w dobrą stronę po średnio udanej dwójce. Dopracują technikalia za miesiąc-dwa i będzie git.

  • Like 1
  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Zakończenie jest ciekawe ale domyślałem, że tak zrobią :E za dużo na to wskazywało. ( nie, nie skończyłęm gówno z z tik toka mi wyskoczyło)

Edytowane przez z1k
  • Sad 1
Opublikowano (edytowane)
15 minut temu, JeRRyF3D napisał(a):

Nie spodziewałem się tak banalnego i nie trzymającego sie kupy początku. Przecież to laboratorium, to jakaś farsa wydarzeń, dialogów, zachowań. Żenada.  :(

A co tam się niby nie trzyma kupy?

Edytowane przez ODIN85

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • To co widać na filmie powyżej czyli wkładanie do środka butelek bez kaucji co powoduje zablokowanie automatu to norma. U mnie tak samo to wygląda. 
    • W dwójce masz auto praktycznie od samego początku.
    • Wali już ponad 24h. Zaspy po kolana albo i większe
    • No tak bo jak ktoś będzie chciał coś kombinować z torami to to zrobi na dworcu gdzie pełno ludzi a nie w polu gdzie nie ma nikogo...
    • To nic nie znaczy, bo to nie o rozwiązania chodzi, a niską chińską jakość, jakość części silnika/skrzyni wynika: - odpowiedni skład metalu/stopu - odpowiednie hartowanie często kilku etapowe - utwardzanie, często azotowanie na odpowiednią głębokość - powtarzalność wymiarów/tolerancje - powłoki ceramiczne liczone w mikronach    Silniki są dosyć skomplikowane i jednak generują dużo mocy, działają w nich różne siły w tym skręcające. Nawet jeśli większość będzie "solidna" to jest wiele newralgicznych miejsc, na których europejskie marki zęby zjadły przez dekady, starając się uzyskać stosunek jakość/cena i wpadki były właśnie materiałowe.  Kiedyś pracowałem w ASO Japońskim, gdzie niektóre modele skuterów 125 były produkowane w chinach, silniki i napęd były zaprojektowane w Japonii, miały kontrole jakości "Japońską" były dobre i wytrzymałe, to lakier odpadał płatami po kilku latach, opony też nadawały się na śmieci. Osobiście miałem taki skuter kupiony nowy z salonu za pół ceny, bo nikt wtedy tego nie kupował, zrobiłem nim 60 000 km. ale co z tego jak musiałem cały lakierować i założyć europejskie opony.    Przez lata prowadziłem własny warsztat motocyklowy, zasadniczo chińczyków nie robiliśmy, ale zawsze jednak jak nie kolega, sąsiad, czy pobliska pizzeria, to coś chińskiego mi wcisnęli do naprawy. Skuter, motocykl, quad czy mikrocar, nigdzie tam nie widziałem jakości w materiałach silnikowych czy mechanicznych. Naprawiałem jedno, za chwilę wysiadało następne i tak w kółko, te chińskie cuda techniki zawsze kończyły gdzieś po ścianą czy w krzakach, i to dosłownie po kilku latach i małym przebiegu. Mój brat ma warsztat samochodowy, te same doświadczenia. Nie spotkałem nikogo kto potwierdza że widział chińską jakość, czy to w maszynach, ciągnikach, mini koparkach.    O ile w chińskich elektrykach jest zdecydowanie lepiej, startowali w tym samym czasie co reszta świata, oraz prostota silnika elektrycznego, to też mam obawy. Dodatkowo do tanich elektryków wkładają tanie baterie LFP, bardzo wrażliwe na niskie i ujemne temperatury, jakiekolwiek błędy z ogrzewaniem/sterowaniem ładowania tych baterii zimą w naszym klimacie, będzie skutkować ogromną degradacją.    Dodam że chińskie fabryki samochodów też korzystają z podwykonawców, pewnie tych samych co produkują tanie zamienniki do samochodów europejskich/Japońskich. Ich trwałość jest powszechnie znana. "Zamontuj chińczyka dwa lata powinno wytrzymać"     
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...