Skocz do zawartości

Marvel's Wolverine - PS5


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Godzinę temu, musichunter1x napisał(a):

Podali liczbę ze sztukami wysłanymi do sklepu.

 

Montion captured jednak nie był robiony przez kobietę, ale nie trudno było w to uwierzyć po zrobieniu "miejsca na miłość" między Sabertooth i Wolverine, dwie miłości Logana okazały się lesbijkami, jeden z bossów to starsza kobieta bez mocy - Lady Deathstrike, gdzie porzucili "lady", a będąc zaawansowanym cyborgiem jaka kobieta wybrałaby taki wygląd.  :E

 

Pierwotna wizja gry zawierała oddzielne sterowanie rękami Logana na triggerach, gdzie mieli wykorzystać ich "adaptacyjność" reagując na zakres ruchu i dając opór, wraz z opcją walki bez pazurów.

Gdybym nie ogłuszenia przeciwników i pasek furii to ta gra byłaby kompletnymi drewnem, zrobionym na checkliście...

  • Parkour oparty na korytarzu i automatycznym przemieszczania się, więc to nudna platformowość na siłę. Już w HZD tym żygałem, ale przynajmniej były widoki, w HFW odpadłem odrazu.
  • Znajdzki bez polotu... Ot są to butelki i materiały z oznacznikami, aby nie pominąć.
  • Brutalność jest na odwal, efekty krwi i podstawowe finishery, gdzie po wrogach nie widać desperacji, czołgania się rannych, strzelania z ziemi, krzyków o pomoc. Nawet rzuty przeciwnikami są marne i tylko po ogłuszeniu oraz brakuje kombinacji z tym związanych, gdzie powinien być przynajmniej rzuty z doskoku, użycie przeciwnika jako broni, a ewolucją byłoby rzucania fragmentami przeciwników lub chociaż przedmiotami... (W oryginalnej wizji było m.in. wyjmowanie broni z ciała Logana i rzucanie w przeciwnika).
  • Masa konsultackich bredni...
  • Dbanie o komfort gracza przez pierdyliard wskazówek, prostych projektów lokacji i ustawień, część duperleli jest na stałe.
  • Emocjonalna, "filmowa" fabuła na siłę, która jest słabo zrealizowana... Powodzenia przy ponownym przechodzeniu tych fragmentów.
  • System walki sklejony na szybko, gdzie nawet zapomnieli wyregulować hyperarmor (nieprzerywalność). Podstawa w stylu atak, doskok, parowanie, ogłuszenie, finisher, ograniczony rzut, czasowe umiejętności... Gdybym nie pasek furii i efekty krwi to byłoby grą kopiuj wklej, bo combosy są dość marne i nieliczne, przez brak silnego ataku i większych interakcji.

 

 

Edit. Jeszcze raz... Po co ktoś miałby w to grać, skoro jest mnóstwo innych gier? Lepiej odpalić MGR:R, Asura's Wrath, jakiegoś DMC, God Hand, a komu brakuje Wolverine to wersja 2009 jest znośna, ale zbyt powtarzalna i czuć stare braki, za to daje sporo możliwość w atakowaniu i nie marnuje czasu na duperele, poza wspinaniem z God of War...

 

To same starocie a większość gra w nowe tytuły.

Opublikowano (edytowane)
5 godzin temu, slafec napisał(a):

Asura's Wrath 

Jeśli ktoś już w czymś takim gustuje to przynajmniej coś ciekawszego dzieje się na ekranie. ;) O tej grze piszą i nagrywają dwie generacje.poźniej. 

Wolverine 2026 nikt nie będzie pamiętał już za rok, chyba że w kontekście wyprzedaży, aby sprawdzić za grosze.

 

5 godzin temu, ODIN85 napisał(a):

To same starocie a większość gra w nowe tytuły.

Możesz dołączyć do większości i grać w byle co, byle nowe, zamiast wygrzebywać to co dobre luh ciekawe.... Na pewno pomoże to branży, ale na szczęście "większość" już nudzić się podejściem korporacji.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano
Godzinę temu, slafec napisał(a):

Dwie osoby (co pamiętają) zrobiły filmik i mamy hidden gem, 

Aż tak szczególnie dobry nie jest, ale to ciekawy projekt. ;) Nawet o Heavenly Sword ludzie będą pamiętać, mimo że to taka sobie pokazówka technologiczna.

Co ciekawego robi Wolverin? Ot kolejna gra z taśmociągu.

Opublikowano
15 godzin temu, musichunter1x napisał(a):

Aż tak szczególnie dobry nie jest, ale to ciekawy projekt. ;) Nawet o Heavenly Sword ludzie będą pamiętać, mimo że to taka sobie pokazówka technologiczna.

Co ciekawego robi Wolverin? Ot kolejna gra z taśmociągu.

Wolverine po nieco ponad 2 tygodniach dobił do prawie 60 tysięcy ocen w PS Store (średnia 4,68). Myślę, że tak szybko nie zostanie zapomniany, zwłaszcza że na tle przerośniętych open worldów się wyróżnia - liniowe gry AAA obecnie prawie nie istnieją.

 

Poza tym gra trzyma poziom Marvela, mamy sporo akcji (szczególnie walki z bossami wypadają fajnie), fabuła została zręcznie poprowadzona, a postacie są likeable (opieram się o grę, a nie jakieś rzekome materiały z produkcji, na bazie których część "graczy" robi fanfiction). Równie dobrze możesz stać przed kinem np. w grudniu i dyskutować z ludźmi czemu tracą czas/pieniądze na takie produkcje.

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

Dziś chyba jedyne co można powiedzieć o postaciach to że są likeable, bo pamiętliwego charakteru za grosz tam nie ma... A Sony ma nawet boty marketingowe więc wszystkiego można się spodziewać... Tym bardziej że gra ma w miarę dobry początek dla przeciętnego gracza.

 

Materiał źródłowy ma od groma ciekawych rzeczy do adaptacji, więc zostawię dla porównania.

 

Później pójdę ponarzekać na Ominishua, bo pomimo ciekawego systemu animacji czy ogólnie walki to jednak opiera się głównie na refleksie, a pozycjonowanie jest niemalże nieistotne, ale to nie przeszkadza tak bardzo jak zawartość poboczna i ulepszenia obrażeń co 3%..., nawet do ponownego zbierania w NG+. :E Przynajmniej postacie są błahe, a nie propagandowe, bo Capcom od RE2R nie potrafi napisać i sportretować postaci.

 

Na szczęście część pracowników Capcomu oraz innych weteranów już nad czymś pracuje w azjatyckimi odziale Lightspeed Japan pod skrzydłami Tenscent oraz w Unbound pod Shift Up, więc w ciągu kilku lat zobaczymy coś ciekawego.

Edytowane przez musichunter1x
Opublikowano (edytowane)

Ależ ja już nie szukam, tylko recykliguje to co już wiem, a teraz miałem chwilę aby napisać. ;)

Przy następnym tytule Sony pewnie nawet mnie nie zobaczysz poza jakimś komediowym filmem, bo już na dobre wrzucę ich do worka z EA, UBI, MS...

Gdyby pociągnęli projekt Wolverine w oryginalnej wizji to daliby mi dowód, że jeszcze warto śledzić co zrobią w branży, ale po zmianach i dalszej współpracy z konsultantami nawet nie będą patrzył co robią.

 

Edit. A jeśli chodziło Ci o Ominishua to akurat w to gram. Przynajmniej klucz od karty był za 100 zł, ale jeśli nie nauczą się na błędach Pragmaty oraz tej nowej Ominishua to uznanym ich za studio wybebeszone z talentu.

Edytowane przez musichunter1x
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Może teraz poszukaj info o kulisach tej gry.

Masz tam samoprzechodzenie i silną kobietę jako główną bohaterkę. Chętnie poczytam ciekawostki o takim poziomie jak tu.

 

 

Edytowane przez ODIN85

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...