Skocz do zawartości

RX 7xxx (RDNA 3) - wątek zbiorczy


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Asrock challenger przy RX5xxx pozytywnie mnie zaskoczył, takie PNY XLR8 RTX 3060 Ti co jest w drugim pc to plastik fantastik i jak challenger bez uv jako tako daje rade tak przy PNY obowiązkowo uv, chociaż same wentylatory są przyjemniejsze w PNY.

Opublikowano (edytowane)

@Ultor79 bez najmniejszego problemu z zapasem.. warto pamiętać że nie warto przekraczać "pewnego" progu cenowego w przypadku danego modelu karty bo przychodzi moment kiedy staje się to nie opłacalne, za stówkę więcej od podlinkowanej wyżej można mieć już RX 7900GRE

Edytowane przez Send1N
Opublikowano

Mi się udało dostać Rx 7800xt Merc za 2199zl na amazonie. Myślałem właśnie czy nie dołożyć do 7900gre bo był za około 2,5k tylko, że Chellenger od ASRocka. Ale z racji tego, że gram full hd i jednak chciałem nieco lepsze chłodzenie to ciul poszlo w Merca. I w sumie jestem zadowolony, kolejna karta raczej za kolejne 2 lata myślę jak wyjdzie kolejna generacja. Na razie mój rx spokojnie do full HD wystarczy nawet na lata.

Opublikowano (edytowane)

Challenger jest ok do pewnego progu TDP a ten merc wcale wybity nie jest, wygląda przyzwoicie właśnie do poziomu mniej więcej 250-270W na wyższych modelach jest co najwyżej średniakiem ;) 

Edytowane przez Send1N
Opublikowano (edytowane)

Xfx merca należy unikać, wiele kart miało problemy z hot spot ( one mają vapor chamber). Xfx zostało kiedyś przyłapane że sprzedawało użyte, po serwisie karty jako nowe 

Edytowane przez raul_ole
  • Thanks 1
  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
1 godzinę temu, Send1N napisał(a):

Challenger jest ok do pewnego progu TDP a ten merc wcale wybity nie jest, wygląda przyzwoicie właśnie do poziomu mniej więcej 250-270W na wyższych modelach jest co najwyżej średniakiem ;) 

Czemu uważasz, jest średniakiem? Ja mówię o rx 7800xt, a nie o wyższych modelach. Akurat w tym segmencie jest topką. U mnie ten Merc wygląda świetnie, trafiła mi się sztuka bez piszczących cewek, temperatury bardzo dobre, wręcz topowe. Ciężko o więcej niż 63 stopnie w stresie i hot spot około 80. Dodatkowo jest bardzo cicha, wręcz niesłyszalna jak dla mnie, choć trzymam obudowę pod biurkiem to możliwe, że to dużo daje. Nie mam się do czego przyczepić. Jak zrobię UV to już w ogóle top top. 

 

Wcześniej miałem rx 6700xt Hellhound to temperatury miał nawet lepsze bo ciężko było dobić do 60 stopni w stresie, ale znowu hot spot dużo cieplejszy. Z obiema kartami mi się fartło bo ani jedna ani druga nie piszczy.

Edytowane przez Ryza
Opublikowano
30 minut temu, Ryza napisał(a):

Ciężko o więcej niż 63 stopnie w stresie i hot spot około 80. Dodatkowo jest bardzo cicha, wręcz niesłyszalna jak dla mnie, choć trzymam obudowę pod biurkiem to możliwe, że to dużo daje.

Brak podania rpm i komputer pod biurkiem, faktycznie moze byc cicha :cool:

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, Filip-5682 napisał(a):

 RX 7900 GRE  20-30% wydajniejsza od RX 6800 XT zależy od gry ;)

Vram podkręć do 2500 MHz 

 

Edit: nieważne, widzę że w wątku benchmarkowym nawet mocniej podkręcona :P

Edytowane przez Pentium D
Opublikowano
7 godzin temu, Pentium D napisał(a):

Vram podkręć do 2500 MHz 

 

Edit: nieważne, widzę że w wątku benchmarkowym nawet mocniej podkręcona :P

Bez OC ta karta jest słabsza od 6950XT można przyjąć że to poziom 6900XT więc 20-30% przyrostu względem 6800XT by wtedy nie miał na stock :P 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
    • @Dikson Spotkałem się z takim czymś na początku zeszłego roku na OLX, kilka takich kont zgłosiłem i je zablokowali. Widać, że jest to walka z wiatrakami, najwidoczniej dalej udaje im się oszukiwać ludzi. 
    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok, ale z drugiej strony wolałbym chyba od razu przejść na 4K. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...