Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
7 godzin temu, Phoenix. napisał(a):

Wiesz jaki jest glowny problem tej gry i ze nic z niej juz nie bedzie w kwesti magicznego podniesienia z kolan?? To,ze zaden patch nie zmieni fabuly i graja w nia ci co po prostu gre juz maja.

Akurat fabuła jest jedną z lepszych w grach Ubi, dialogów idzie słuchać a zakończenie nawet daje do myślenia i zupełnie zmienia odbiór całej gry.

  • Upvote 1
Opublikowano
4 godziny temu, ODIN85 napisał(a):

Akurat fabuła jest jedną z lepszych w grach Ubi, dialogów idzie słuchać a zakończenie nawet daje do myślenia i zupełnie zmienia odbiór całej gry.

No tak bo fabuły ubi to coś pięknego 🤣 Ty to jednak lubisz poziom łajna w grach. Ale cieszę się że zmusiło cie to do refleksji ;) 

Opublikowano
18 godzin temu, caleb59 napisał(a):

To, że nowy Assassyn będzie na Steamie nic nie znaczy bo Ubisoft prędzej sczeźnie niż umożliwi grę bez swojego launchera, tak samo zresztą jak EA i cały czas mam nadzieję, że ta tendencja w końcu się skończy.

Nowy Dragon Age na Steamie nie wymaga EA APP więc aby ta tendencja się utrzymała.

  • Upvote 1
Opublikowano

Kupiłem kwartał temu na STEAMie SW: Survivor. Apka Elektroników nie pozwoliła mi odpalić gry (wcześniej pograłem trochę w grę w abonamencie - wykupiłem jeden miesiąc). Musiałem załatwić sprawę przez pomoc techniczną EA. Z kolei, od kilku miesięcy UBI Connect, po każdym przeładowaniu komputera każe mi się logować na nowo, kiedy gram w ich gry, obojętnie, czy wersje STEAMowe czy kupione na UBI store.

Niedorobione jakieś te launchery producentów w porównaniu ze STEAMem.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Ubisoft Connect świetnie działa międzyplatformowo. Gram na PC i czasem w tę samą grę na PS5. Sejwy przenoszą się lepiej niż w przypadku gier CD Projektu (w CP2077 muszę logować się dość często na PS5). Szkoda, że gry Sony nie mają cross save.

Edytowane przez tgolik
Opublikowano
18 godzin temu, Phoenix. napisał(a):

Bo to dwie najbardziej znane ich marki, ktore nie mialy problemow z premiera wiec nic dziwnego, no ale czy to wynik 2 kola czy 15k to faktycznie porazajaca roznica ;) To tylko pokazuje, ze na steam kupuje pozniej juz jakis promil graczy i malo kogo obchodzi steam w kesti gier ubi. Bo co to 20k ludu w grze sprzedaje w milionach.

Różnica jest spora. To tylko liczba aktywnych graczy. Całkowita sprzedaż jest wyższa. Oficjalnych danych brak, ale są strony, które na podstawie liczby aktywnych graczy, liczby opinii i innych danych, estymują całkowitą sprzedaż. Dla Valhalli na ten przykład wyliczają między 800 tys. a 1 mln, Far Cry 6 600-700 tysięcy. Przy tak niskim peaku, Outlaws najpewniej dobije do 100-150 tysięcy. 

 

19 godzin temu, Phoenix. napisał(a):

To samo dotyczy gier EA, na steam no nie sa to nigdy duze liczby, raczej garstka.

Czy taka garstka? Jedi Survivor to prawie 70 koła, Veilguard ok. 85, FC25 i BF2042 to ponad 100.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Na oryginalnych oringach nie ma szans tego zrobić, żeby było szczelne. Testowo wrzuciłem trochę grubsze z innych złączek i wygląda na szczelne, w następnym tygodniu będę miał już wszystkie części to będzie loop składany. Z minusów, nie da rady tego pogiąć więc wszystko będzie na prostych rurkach, z dużą ilością złączek kątowych 90. Kolejny minus to średnica wewnatrz, standardowe rurki mam w wymiarach 16\12 a te są 16\9.5 więc możliwe że przepływ spadnie, ale wszystko będzie na 2xd5 na zewnętrznej chłodnicy mora IV 600 poza komputerem, więc można podkręcić obroty na d5. Jak wszystko się uda z tymi rurkami to wrzucę efekt końcowy, jeśli nie to będę na zwykłych płaskich rurkach robił.
    • https://www.bankier.pl/wiadomosc/UOKiK-wszczal-postepowanie-wyjasniajace-dot-ograniczenia-konkurencji-przy-sprzedazy-sprzetu-elektronicznego-9075242.html   Bardzo szybko korpo go sprowadzą do pionu  zmowy cenowe są cały czas w XXIw. Korpo są w wielu obszarach dogadane. Albo wyślą genialnie opłacanych prawników na niego albo pogadają z kim potrzeba z władz, albo skuteczniej ukryją dogadywanie się  Jedna z bardzo niewielu spraw co wypłynęła w temacie urządzania ludziom nowego "raju" przez korpo. 
    • Tu pełna zgoda i zrozumiałe podejście. Też uważam, że to by było najlepsze, ale widzę dwa sensowne powody, przez które autorzy testów mogą mieć inna zdanie: 1. Jest naprawdę cała masa laików, którzy kompletnie nie rozumieją czemu wyniki w 720p i 1080p są lepsze aby ocenić realne możliwości procesora. Wyobraź sobie, że robisz test przez trzy dni, masa roboty, wychodzi Ci, że 14800X3D wyprzedza Intela 999AI o 90%, cieszysz się, że jest taki wielki postęp, że coś fajnego, a potem widzisz jak jakiś filmik youtubera na YT z milionem wyświetleń mówi o Twoim teście i pada "ten gość potwierdził, że różnica to tylko 2%, więc nie ma co dopłacać". Cała praca w błoto i do tego masa ludzi ogłupiona bzdurami. 2. Zasoby. Czas. Jeśli takie wyniki interesują np. 20% Twoich widzów/czytelników, a w tym czasie możesz spożytkować czas lepiej, to możesz uznać, że testy w 1080p wystarczą.   Optymalnie by chyba było zrobić tak - testy w 720p/1080 - wybrać te, gdzie są duże różnice - zrobić w tych grach testy w 1440p i 4K - dostęp do tego dać za okienkiem "klikam, ale rozumiem, że testowanie wydajności proca ma sens tylko w 1080p" czy coś   Ale cóż. Testujący i tak zrobią jak uważają, czy nam się to podoba czy nie. No to już zależy od gry. Tak samo można nagiąć w drugą stronę, że Ryzen 5600 + 5070ti będzie szybszy niż 9800x3D plus rtx 4070 (bez Ti). Znowu dla niektórych graczy grających w  mniej mainstreamowych grach/ustawieniach/itp. znacznie lepiej wypadnie 9800x3d i 4070 niż Ryzen 7600 + 5090.  Sam do takich należałem przez poprzednie 25 lat i będę należał nadal, choć gdyby nie VR, to monitory z Pulsarem mogłyby tu sporo zmienić. Do tej pory było często tak, że jak zabraknie proca, to nic się nie da zrobić, albo tniesz detale, które psują całą imersję (pop-in) a w przypadku niemocy GPU można było iść na (owszem, często okropne) kompromisy. Wspomniałem o Pulsarze, bo spadek poniżej  X (gdzie X=fps i X=Hz na monitorze) nie oznacza takiej katastrofy, jak przy graniu z v-sync ON i stroboskopem. Z VR to już trochę skomplikowane, bo nadal liczy się przede wszystkim CPU, tylko że jak grasz w modowane gry albo jakiegoś MSFSa to 9800x3D + 2060 niekoniecznie musi wypaść lepiej od Ryzena 3600 z 5090tką, bo na jednym dasz radę pograć w 144p (bez zera!  a na drugim się porzygasz, bo nie utrzymasz FPSu komfortowego dla VRu choćby nie wiem co robić.   
    • https://videocardz.com/newz/gigabyte-launches-flagship-x870e-aorus-xtreme-x3d-ai-top-motherboard-at-1099
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...