Skocz do zawartości

Xbox Series X|S - Oficjalny Temat


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

image.jpeg.2c14fda19867cc6cb98ddb88a12c678c.jpeg

 

Dla równowagi musi być konkurencja, jaka ona byłaby słaba, zła, lub nijaka - aby PS6 bez napędu nie był droższy, niż 1500 euro netto bez VAT’u :E 

Rozmowa o Xbox Series i Game Pass’ie ;) 

Edytowane przez kanon7
  • kanon7 zmienił(a) tytuł na Xbox Series X|S - Oficjalny Temat
  • Mar_s przypiął/eła ten temat
Opublikowano

To jednak ktoś na tym forum ma xklocka? :E

Ostatnio zastanawiałem się, czy w ogóle do tego przyznawać się. Fakt faktem, wolę na kompie ograć niektóre tytuły niż na xklocku. Chyba też nie ma nic ciekawego do ogrania na tej konsoli...

Opublikowano (edytowane)

Fani Xbox'a grają, mając XGPU za grosze, a nie dyskutują o specyfikacji konsol :E
PS.
Death Stranding na Xbox Series? nie powiem, małe zaskoczenie jest ;)

 

Spoiler

aaa

 

Edytowane przez kanon7
Opublikowano

Chodzi po głowie konsola na pewno nie PS PRO, głównie po to żeby usiąść przed tv i pograć i syn ma też 6 lat i powoli chyba mógłby pograć w jakiś psi patrol/minecraft (gra na pc an padzie)

Pytanie czemu tak popularny jest PS5, a o XBOX cicho, ja się skłaniam ku XBOX ze względu nap na Game Pass. Ale czy dobrze myślę? To samo pytanie zadałem w temacie ps i

Opublikowano

Cóż, bo nie ma w co grać:)

Series x to dopracowany, dobry sprzęt, ale Microsoft olał konsole i skupił się na Game pasie. nie ma gier stricte na xboxa, zachęcających do jego zakupu, wszystko co łaskawie wypuszczą równocześnie jest na PC, w tym samym gamepasie. I na razie od 4 lat skupują studia i nic z tego nie wynika. 
I samych marek jest mniej i nie są tak silne jak te od Sony. 
Forza - fajna ale jest na pc

Gearsy - dopiero ma wyjść nowa cześć po latach

Halo - średnie, niczego nie zwojowało

 

I choć ps5 to konsola remasterów, to ludzie wolą zagrać w hiciory z ps4, których jest sporo, w znacznie lepszej jakości i płynności. 
 

  • Thanks 1
Opublikowano

Może zamiast produkowaniem prześmiesznych kampanii reklamowych, zajęliby się nie wiem... produkcją gier? :E  Przesadziłem, co.

 

Xboksa obecnie trzymam tylko dla Game Passa. Do tego nadaje się świetnie, bo masę dobrych gierek można tam znaleźć. Ciekawi mnie jaką drogą chcą iść w przypadku kolejnej generacji, bo patrząc na wyniki sprzedaży, obecna okazała się średnio zyskowna.

Opublikowano

Spencer się zrobił śmieszkiem:E, a patrząc, że właściwym konkurentem ps5 jest series x, to jest pogrom w ilości sprzedanych sztuk. 
Trudno przewidzieć, co zrobią w następnej generacji. Oleją sprzętową konkurencje z sony i wypuszczą tylko tanie pudełko do GP?

Opublikowano

W tym roku już raczej na pewno zdecyduje się na jakiegoś xboxa, choćby series s, do tego widzę że w promocji na black friday w ms store jest dużo promek na gry które mnie interesują.

Warto jeszcze wybierać się gdzieś "za granicę" na zakupy? :E. Z tego co widzę chyba się cosik pokończyło, a bez vpn jeszcze są wymieniane Węgry i Islandia.

Opublikowano

Jak nie ma w co grać? Gamepass i masa frajdy, niby wszyscy PS5 a tam same kotlety odgrzewane. Jak ktoś nie ma PC do gierek to moim zdaniem dobry wybór. Lepsze niż 3,5k Sony pro i gierki po 300 cyfrowe.

Opublikowano

Jak ktoś nie ma PC to owszem, dobry wybór, sam tak zrobiłem 4 lata temu, widząc syf na rynku GPU.  I jak ktoś w miarę regularnie gra, to w GP wiele nie znajdzie, stare tytuły AAA których jest tam sporo będą dawno ograne, a małe gierki nie każdego kręcą. 
@Gonzo3211 tak, Argentyny itp. się pokończyły, ale w keyshopah często różne promki są:)

Opublikowano
W dniu 16.11.2024 o 20:56, Geble napisał(a):

Może być teź tak jak przewiduje część branży, MS odchodzi od stacjonarnej konsoli i idzie full retard w Cloud Gaming :E Dla mnie jako dinozaura byłby to poniekąd dramat.

Cloud gaming to w obecnej formie nadal proteza i jeśli mają zamiar się w to pchać, niech od razu zaczną kopać sobie dołek. Nie da się zrobić usługi na poziomie, jeśli ma być ona zależna w tak dużym stopniu od stabilności połączenia klienta. O ile ma to jeszcze jakiś sens w przypadku gier singlowych, multi ze swoją specyfiką po prostu się nie sprawdza. A próbowałem się nie raz z Xboksowym cloudem.

  • Upvote 1
Opublikowano

Dla mnie nie do przeskoczenia jest przede wszystkim Input Lag. Mimo iż jestem graczem raczej casualowym to nawet mnie to strasznie przeszkadzało. Pomijam askept graficzny, bo wiadomo, że póki co nie ma co oczekiwać cudów. No ale jednak wolę jak sprzęt na którym gram stoi niedaleko mnie :E

Opublikowano
8 godzin temu, reddy napisał(a):


@Gonzo3211 tak, Argentyny itp. się pokończyły, ale w keyshopah często różne promki są:)

Dzięki, czyli kupić już się nie da, ale od sprzedawców którzy mają klucze "na magazynie" da radę aktywować? Widzę że nawet na allegro jest tego "trochę" i też Turcja/ Argentyna.

 

Opublikowano (edytowane)

@Gonzo3211 potwierdzam, skoczyły się zakupy w Argentynie, Turcji itd. albo inaczej - są, ale są jeszcze większe kombinowania i ryzyko że nie przejdzie. 
Sam miałem XSS ale sprzedałem po 8 miesiącach (XGPU zostawiłem sobie do Legiona). Czemu? Coraz mniejsze możliwości taniego grania. Jeszcze zablokują tanie klucze, zakręcą kurek i zostaniemy z XSS z grami po 300-400 zł i XGPU za 73.99 zł na ms. 
Lepiej kupić XSX (choćby używany) i w przypadku wersji pesymistycznej - blokada wszystkiego przez M$ - masz napęd, aby kupować płyty używane i tanio grać - awaryjnie. 

Edytowane przez kanon7
  • Upvote 2
Opublikowano
Godzinę temu, Gonzo3211 napisał(a):

Dzięki, czyli kupić już się nie da, ale od sprzedawców którzy mają klucze "na magazynie" da radę aktywować? Widzę że nawet na allegro jest tego "trochę" i też Turcja/ Argentyna.

 

Tak da się. Z miesiąc temu kupiłem na Allegro i aktywowałem przez vpn pierwszą część „szczurów” bo używki latały po 80zl a klucz argentyński za 19:hihot:

  • Thanks 1
Opublikowano (edytowane)
19 godzin temu, kanon7 napisał(a):

@Gonzo3211 potwierdzam, skoczyły się zakupy w Argentynie, Turcji itd. albo inaczej - są, ale są jeszcze większe kombinowania i ryzyko że nie przejdzie. 
Sam miałem XSS ale sprzedałem po 8 miesiącach (XGPU zostawiłem sobie do Legiona). Czemu? Coraz mniejsze możliwości taniego grania. Jeszcze zablokują tanie klucze, zakręcą kurek i zostaniemy z XSS z grami po 300-400 zł i XGPU za 73.99 zł na ms. 
Lepiej kupić XSX (choćby używany) i w przypadku wersji pesymistycznej - blokada wszystkiego przez M$ - masz napęd, aby kupować płyty używane i tanio grać - awaryjnie. 

Nie no bez przesady, indyjskie, argentyńskie, brazylijskie i inne kody działają jak złoto w dalszym ciągu. Wczoraj chyba Unbounda za 16 zł wyłapałem argentyńskiego. Co tam może pójść nie tak? Nie ma już GPU za 4 zł, ale mnie wyszło ostatnio na 30 miesięcy indyjskimi kodami ~18 zł/miesiąc co też uważam za dobry deal. Spokój na prawie 3 lata.

Edytowane przez Geble

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Już wcześniej wydawało mi się, że dobrze widzę a teraz jestem wręcz pewien   https://m.facebook.com/stop.cham.team/photos/minister-sprawiedliwości-waldemar-żurek-przyłapany-na-wykroczeniu-️️️nie-przepuś/1321185586715877/     Tak jak myślałem - "święta krowa" z telefonem. I cyk, mandacik 300 zł dla pieszej
    • Wcale nie.   Dzięki temu potrafisz często bardzo trafnie nakreślić swoje oczekiwania. Zobaczyłem babkę która przejęła posadę "lead artist" we Frozenbyte i już wiedziałem, że dla mnie studio przestało istnieć. W ostatnie dwie odsłony Trine nie grałem. Zaoszczędziłem sobie marnowania czasu i płonnych nadziei, że znajdę tam sporo fajnej oprawy, na którą się będzie przyjemnie patrzyło pod kątem i wizualnym (zajebiście to wygląda!) jak i technicznym (wow! takiego czegoś jeszcze nie widziałem, widać że fachowcy robili) za co uwielbiałem Trine 1-3.   Często widzę też, jak odchodzą ludzie starej daty. To CZUĆ. Po odejściu grupy byłych Amigowców, już nie zobaczyłem leveli w stylu przypominającym klimat gier z Amigi.   Po creditsach można wyczytać bardzo wiele.    Teraz niestety ze studia Mighty Coconut odeszli ludzie, którzy sprawiali, że gra była dla dzieciarni i kobiet ORAZ dla każdego innego, w tym mnie. Od jakiegoś czas każda nowa mapka bez wizji, badziewna technicznie, same sklejanie już istniejących wcześniej pomysłów, które były w poprzednich mapkach i oczywiście absolutnie wszystko infantylne do porzygu. Odszedł facet, który miał talent, wizję i robił mapki dla każdego, a nie tylko słotkie pluszowe potworki ze słodkimi oczkami i uśmiechami, machające kwiatkiem, czy inne tego typu gówno.  Poświęciłem czas, znalazłem listę zwolnionych. Zobaczyłem ich profile na Linkedln. Zobaczyłem nad czym pracowali. To są osoby, które tworzyły 80% tego za co pokochałem grę Walkabout Minigolf.  Potem coś się w firmie popsuło. Zamiast WM2 przez 5 lat trzaskali tylko DLC, dojąc kasę praktycznie za nic, bo ile pracy może kosztować jedna mała mapka na miesiąc-dwa. Wydali grę na PC, Pico. Quest, PSVR, PSVR2 i Apple VP.  Nagle zaczęli robić jakieś durnoty typu wersja gry na telefony (WTF?!!) i jakieś crossplaye. W tym momencie dostawy zajebistych mapek się praktycznie skończyły.    No ale za to jest pierdylion nowych awatarów, oczywiście wszystkie słodkie i urocze do porzygu. No i jakieś durne dodatki typu minigra gdzie można... strzelać z procy. Na cholerę bulwa mać proca w minigolfie?! Nawet w normalnych trybach tego nie da się włączyć. KOMPLETNA strata czasu i pieniędzy.   I co?  I po lekko ponad pół roku czytam, że gościa co zrobił najlepsze mapki już nie ma. Jest też zwolniony gość co dłubam przy kodzie. A tu mam obawę, że to może być fachowiec dzięki któremu gra  wygląda niewiarygodnie dobrze przy trzymaniu stałych 80fps na starym Queście 2. Nowa mapka.. w kilku miejscach wyraźnie haczy. Wygląda gorzej niż 10 starszych mapek, które są fajniejsze, łądniejsze i oryginalne, a nie haczą.   Można sobie łatwo wyobrazić przyszłość studia teraz   A. No i podbili ceny. Pakiet gra+ każde DLC kosztował 2 lata temu 2.5x mniej. DWA I PÓŁ RAZA. A teraz za każdą nową gównianie infantylną mapkę będą kasować już nie 3, nie 4, ale 5 euro.  Kupiłem grę w najdroższej wersji, potem kupowałem mapki choćbym nie był przekonany (w wiele zagrałem raz i nigdy więcej nie zagram bo cienizna). Namówiłem pięć osób do zakupu gry. Chciałem wspierać studio w którym pracują ludzie z talentem, pasją i wizją.   No i tych ludzi właśnie zwolniono.    A potem "VR się nie przyjęło, bo ludzie tego nie chcą". Jakby gry 2D startowały w latach 80tych i 90tych w takich realiach jak VR, to byśmy teraz grali w Ponga, "układanie kulek i pewnie jakieś Warcaby Online. I tyle. Gry by się nie przyjęło "bo ludzie tego nie chcą".  Różnica taka, że na szczęście w latach 1980-2005, mieliśmy firmy z pasjonatami, wizjonerami, talentam, także na stanowiskach na samej górze. Liczą się LUDZIE.  Jakby zrobili jakąkolwiek grę ludzie z Naughty Dog jakie istniało w roku 2002, to bym kupił nawet za 1000zł choć jestem delikanie mówiąc "niebogaty". A gier od Naughty Dog obecnego nie ogram nawet za darmo. Może jakieś Uncharted spróbuję, ale na serio nienawidzę skradanek i gier opartych o mechanikę strzelanek z  cover systemem. Poza Uncharted? Moje niegdyś uwielbiane studio, nie zrobiło gry która mnie interesuje od... ponad 20 lat. W drugą stronę też. Jeśli do studia którego nie cierpię pójdzie kilka osób i zrobią zajebistą grę, to będę chwalił, grał i polecał znajomym. Bez patrzenia na nazwę firmy, bo ta się nigdy już nie będzie liczyć. Blizzard? Bioware? Przecież to są niemal parodie starego Blizzarda i Bioware'u.  Kiedyś jak widziałeś logo firmy na starcie to potrafiłęś rozpoznać Electronic Arts - przy ładowaniu pierwszy raz Desert Strike'a na Amidze - i już wiedziałeś, że pewnie dobra gierka Bizarre Creations - i już wiedziałeś, że łądująca się gra to zajebiste, wybitnie dobre w niektórych aspektach wyścigi arcade. Blizzard przy ładowaniu pierwszy raz StarCrafta - i choć mi na początku mocno nie podszedł, bo wolałem gry ala C&C, a ta była mocno inna, to się wiedziało, żeby nie oceniać po pierwszych 3 minutach demka, bo to przecież Blizzard. Ci od WarCrafta, Blackthorne'a, The Lost Vikings.    Patrzenie na creditsy i strony internetowe firmy, gdzie jest rozpisane kto zajmuje jakie stanowisko - to dziś niemal konieczność.   A starych wybitnie zdolnych i mających ogromne doświadczenie veteranów... ubywa z każdym rokiem. Najgorsze jest to, co widać także na tym forum, szczególnie wśród osób młodszych (powiedzmy 30 i niżej), że oni nie ogarniają różnicy jaka się pojawiła pomiędzy tym co było a tym co jest. Oni nawet czasem nie wiedzą, jak było dobrze.  Dla nich fakt, że wyszły 4 dobre gry (dla nich) w ciągu roku oznacza, że wszystko jest OK. 20-25 lat temu do tej 4ki trzeba dopisać na początku jedynką, dwójkę, a czasem i trójkę, a do tego dodać osobną kategorię "Gry wybitne", która w obecnych czasach nie ma nawet sensu.    Zobaczcie na to. To jest symbol problemu - w sensie dopchania się do branży ludzi, którzy absolutnie nie powinni sie do branży gier nawet zbliżać. Zobaczcie choćby jak to wygląda. Ten najgorszy, najbardziej ohydny, rzygo-genny styl wizualiów znany z tak wielu tworów korpokrawaciarzy. To odwrotność atrakcyjnych wizualiów. Odwrotność jakości, odwrotność talentu, odwrotność umiejętności itp     to jest propagandowe gówno wydane i zrobione na polecenie lewicowych polityków w UK. Powiecie "no bo to dla dzieciarni jest przecież, dlatego tak wygląda". Tylko, że jak odpalisz Discorda, przeglądarkę, inny wiodący komunikator, jedną z 20 aplikacji od programów do odzyskiwania plików po edytory, to masz bulwa mać TO SAMO. Ten sam anty-styl, bo tak sobie jakiś korpokrawaciarz wymyślił, że  - jest nowoczesny - jest ładny (taaa) - jest tani bo byle debil da radę zrobić w ten sposób logo, postać czy planszę    jeszcze tylko trochę więcej bean-face'ów mogli dać, bo jeszcze mi trochę wczorajszego obiadu zostało wewnątrz, a wystarczyłyby ze trzy fasole i bym eksmitował całe 100%.    
    • ok, x g6 zakupiony, jest w paczkomacie nadawczym "but seriously" remaster we flac pobrany   czekam 
    • no nie wiem, płyta to 500zł, a karta perę tysi, jak będzie uwalona mechanicznie to na gwarancji nie przyjmą, do naprawy też może być średnio de facto jest jeszcze drugi slot przecież na płycie, od wsadzenia tej grafiki do niego bym zaczął    
    • Być może, tylko że skoda to jedna marka vs kilka chińskich, chociaż wolumen aut może być podobny, ciężko określić. Sam nie kupiłbym chińczyka na chwilę obecną. I nie chodzi o samą awaryjność ,a o utratę wartości pojazdu, która na chwilę obecną będzie raczej dużo wyższa niż znanych popularnych marek.  Na chwilę obecną mogę tylko ocenić np. to jak jest wykonane wnętrze, jakie robi wrażenie wizualne i w dotyku. I jestem raczej pozytywnie zaskoczony, np. boczki drzwi w popularnych markach potrafią być w 90% z twardego ordynarnego plastiku, to w chińczyku w tym miejscu jest jakiś materiał, ekoskóra, wizualnie też ładnie narysowane i to może na kupujących robić pozytywne wrażenie. Jak te materiały będą wyglądały za 5 lat ? Loteria
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...