Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Teraz, aureumchaos napisał(a):

gh... Jakoś się udało, po wykasowaniu wszystkiego i od nowa... Horrible experience... Nie dziwię się, że vr nie jest mainstream i nigdy ever nie będzie %-)

Takiego podawania widelców do zupy i dziwienia się potem, że restauracja bankrutuje jest 20x więcej.

Niestety, wielkie corpo to spierdzieliło po całości. A rak przechodzi powoli na zwykły PC gaming. W miarę utraty popularności, ten sam los czeka grających "na płasko" (na monitorach). 

To samo od...li z 3D wcześniej. Co dziesiąta gra 3D działała poprawnie w 3D dzięki Nvidii. Pozostałe dziewięć dzięki pracy w sumie dwóch gości ze społeczności fanów grania w  3D.

 

Standalone mety to temat na który w samym tym wątku napisałem pewnie cienką książkę. Poziom "user experience" jest tragiczny bez żadnego powodu. 

 

Teraz, aureumchaos napisał(a):

Ale, nie może być bezboleśnie bo o ile działa jak przedtem to ooo niechcący zauważyłem, że na monitorze jak jest ten podgląd gry jak się obracam to jest pęknie gładko.... A w q2 natomiast wygląda to jakbym grał w 30 fps :/ I nie idzie teraz tego od zobaczyć... Rtss pokazuje 90fps ale nie jest tak jak na zwykłym monitorze, że przy 90fps jak się obracam to nic się nie rozmazuje i nie klatkuje... To tak ma być kijowato? Nie chodzi mi o ruchy głowa tylko obracanie się w grze prawym drążkiem (obrót ciągły nie skoki)... 

Po pierwsze - dobrze, że pytasz. ZAWSZE pytaj. Od tego po części jest ten wątek (nie tylko od tego aby nie mając już VRu od lat ciągle przychodzić tu marudzić na to, jakie VR jest bez sensu i że nie ma nic poza 2 fajnymi grami :lol2: )

 

Nie napisaleś wystarczająco jasno, więc muszę zgadywać

- ruch głowy w 100% OK?

- ale w tym samym momencie poruszając się gałką masz niepłynnie?

 

To będzie kwestia niedoboru klatek. Im wyżej ustawisz odświeżanie, tym więcej będzie wymagane od proca i niestety tak - nawet 9800x3d nie wystarczy, aby wszędzie walić 120Hz i nara.

Jeśli "świat w grze" jest niepłynny (ruchy przeciwników, ruszanie się gałką) a ruchy głowy są ok, to dlatego, że ruch głowy masz w 90fps a resztę w 45. Gdy zawiedzie reprojekcja to jest niestety mocno odczuwalne. 

 

Ale to tylko pierwszy strzał. Może chodzić o inne przyczyny. Nie łam się, zbieraj doświadczenie, to "Trudne początki". Z upływem czasu będziesz sobie z tym radził lepiej, no i rób kopie systemu, żeby się nie pozbawić opcji "zagram w VR zawsze kiedy chcę" bo nie ma nic bardziej wkur(za)jącego niż czekanie cały dzień na wieczorną sesyjkę w  VR, WRESZCIE nadszedł ten moment a tu dupa.

Swoją drogą spora część powodu dla którego warto mieć więcej niż jednego questa przy graniu w standalone (czyli bez PC). Jedno gówno się posypie to zawsze można zagrać na drugim :D

Niestety już z praktyki to piszę. Jak padnie system plików przez padający flash to możesz potrzebować doby zanim się pozbiera. Na szczęście nie grasz poza PC i nie zapisujesz niczego na pamięci wewnętrznej samego headsetu więc akurat ten babol Ci nie grozi, ale w kolejce czeka 10 innych. :D

Mimo wszystko VR jest warte marnowanego czasu i nerwów. Warte po stokroć.

Opublikowano
16 godzin temu, aureumchaos napisał(a):

Tadaaaa mam 12 fps w alyx %-)

 

Wróciłem wszystko do default i dalej 12fps

 

Przeinstaloealem steam vr, meta link, alyx też I dalej 12 fps jprd... 

 

A wszystko się zaczęło od zwykłego kabla... 

 

Szlak mnie trafi... Windowsa dla 1 gry nie będę od nowa instalował... Jak nie to nie, wyleci do elektrosmieci.... Ehhh

Dlatego odpuściłem PCVR, to po prostu NIE DZIAŁA. A najgorsze że jak działa, to jedna aktualizacja potrafi wszystko rozwalić. Dno i warstwa mułu. 

Opublikowano (edytowane)
4 godziny temu, VRman napisał(a):

Takiego podawania widelców do zupy i dziwienia się potem, że restauracja bankrutuje jest 20x więcej.

Niestety, wielkie corpo to spierdzieliło po całości. A rak przechodzi powoli na zwykły PC gaming. W miarę utraty popularności, ten sam los czeka grających "na płasko" (na monitorach). 

To samo od...li z 3D wcześniej. Co dziesiąta gra 3D dzia%-)łała poprawnie w 3D dzięki Nvidii. Pozostałe dziewięć dzięki pracy w sumie dwóch gości ze społeczności fanów grania w  3D.

 

Standalone mety to temat na który w samym tym wątku napisałem pewnie cienką książkę. Poziom "user experience" jest tragiczny bez żadnego powodu. 

 

Po pierwsze - dobrze, że pytasz. ZAWSZE pytaj. Od tego po części jest ten wątek (nie tylko od tego aby nie mając już VRu od lat ciągle przychodzić tu marudzić na to, jakie VR jest bez sensu i że nie ma nic poza 2 fajnymi grami :lol2: )

 

Nie napisaleś wystarczająco jasno, więc muszę zgadywać

- ruch głowy w 100% OK?

- ale w tym samym momencie poruszając się gałką masz niepłynnie?

 

To będzie kwestia niedoboru klatek. Im wyżej ustawisz odświeżanie, tym więcej będzie wymagane od proca i niestety tak - nawet 9800x3d nie wystarczy, aby wszędzie walić 120Hz i nara.

Jeśli "świat w grze" jest niepłynny (ruchy przeciwników, ruszanie się gałką) a ruchy głowy są ok, to dlatego, że ruch głowy masz w 90fps a resztę w 45. Gdy zawiedzie reprojekcja to jest niestety mocno odczuwalne. 

 

Ale to tylko pierwszy strzał. Może chodzić o inne przyczyny. Nie łam się, zbieraj doświadczenie, to "Trudne początki". Z upływem czasu będziesz sobie z tym radził lepiej, no i rób kopie systemu, żeby się nie pozbawić opcji "zagram w VR zawsze kiedy chcę" bo nie ma nic bardziej wkur(za)jącego niż czekanie cały dzień na wieczorną sesyjkę w  VR, WRESZCIE nadszedł ten moment a tu dupa.

Swoją drogą spora część powodu dla którego warto mieć więcej niż jednego questa przy graniu w standalone (czyli bez PC). Jedno gówno się posypie to zawsze można zagrać na drugim :D

Niestety już z praktyki to piszę. Jak padnie system plików przez padający flash to możesz potrzebować doby zanim się pozbiera. Na szczęście nie grasz poza PC i nie zapisujesz niczego na pamięci wewnętrznej samego headsetu więc akurat ten babol Ci nie grozi, ale w kolejce czeka 10 innych. :D

Mimo wszystko VR jest warte marnowanego czasu i nerwów. Warte po stokroć.

Postacie i ruch głowy płynne ale jak obracałem ciało prawa gałka to jakby 30 fps, przeskoki i klatkowanie. 

 

Reddit przyszedł z pomocą. W pliku vrsteam config pisali żeby dodać linijkę smooth motion false bo ponoc interpolacja jest włączona na stałe i kaszani się z meta link. Tak zrobiłem i bum. Wszystko już płynne xD. Nawet jak dałem w meta 90hz I max  x1. 5 rozdzialke to obraz git i płynność dalej ok. Ufff... 

 

Tu wygrywają konsolarze. Podłączasz włączasz i działa. 

 

Na PC a idz pan w ch**... Trzeba mieć doktorat %-) z it, vr, windows, kontrolery, obraz, dźwięk, kable, wifi 6 ax a nie ac a dupa jest zielona bo jeszcze ustawienia nvidii w panelu i może jeszcze w nvidia app... 

 

Generalnie gra się w PC a nie w gry.... 

 

 

Edytowane przez aureumchaos
Opublikowano (edytowane)

Swego czasu stworzono wybitnie dobry future racer nazwany Star Wars: Episode 1: Racer

 

To jedna z najlepszych gier w jakie w życiu grałem. Spędziłem przy niej wiele godzin, wkręciłem w wyścigi wielu znajomych, używałem jako pokazówki tego co potrafi akcelerator 3D i pierwsze na rynku kierownice z FF. 

Przeszedłem całość na klawie, a potem na kierownicy i do tego dodałem dziesiątki jeśli nie setki grania z kolegami. W zasadzie na takim setupie (PC, moje ustawienia pod max płynność, kierownica, gałka do odpalania boosta, dźwięk przestrzenny chyba też był) dosłownie ani jednej osoby nie znalazłem, której ta gra by się nie podobała. 

To było naprawdę "coś" nawet dla kogoś, kto nie był fanem nowych (wtedy) Star Warsów.

 

 

Teraz widzę zapowiedź tego i nawet nie oglądam trailera, bo nie chcę albo się denerwować już teraz, albo robić nadziei z ryzykiem rozczarowania.

 

Gra jest Unreal Engine. A to znaczy, że 99,99% szans, że zadziała przez UEVR jako gra VR.

 

I jeśli jednak będzie choć w połowie tak dobra jak E1: Racer z 1999r. to będziemy mieli wspaniałą i bardzo potrzebną pozycję w bibliotece PC VR.

Chcę wierzyć, że tego nie spierdzielą, ale już po tych urywkach jakie widziałem, jasno widać, że jest to robione "nowocześnie". A to się prawie zawsze źle kończy. 

Zainteresuję się jak już wyjdzie

.

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano

Skonczylem ALYX i za krotki troche tytul ale dobrze sie gralo. Koncowka troche slaba, jakby zabraklo pomyslu dobrego na zakonczenie. 

 

Niestety mieliscie racje kabel to jakas loteria jest. Raz bylo plynnie a raz nie. Jedynie nie szarpalo co z koleji przytrafialo sie na WIFi... 

 

Ale przypadkiem odkrylem ze cos mam nie tak z przednim portem usb C. Wedlug manuala siedzi tam 20gbps i moc ladowania 26W linia nie wspoldzielona z niczym (ani SDD ani PCIE) a meta wykrywa go jako 480mbps a moj tel s23u nie wykrywa szybkiego ladowania na nim. Lipa MSI jak zwykle. Spradzilem przewdy i ten usb C jedt podpiety tam gdzie trzeba. Czemu nie dziala to juz pytanie do inyznierow msi. Z tylu porty dzialaja w miare ok i pokazuja okolo 3gbps i 2 z nich tel wykrywa jako szybkie ladowanie ale one chyba wiecej nie wycisna bo linie maja sharowane z m2.2 a tam mam dysk o ile pamietam. Ale ten przedni port to porazka :/

 

No i teraz pytanie co dalej z tym VR zrobic jak nie ma juz takich gier jak ALYX :E Przejde jeszcze MAdison VR i RE7 VR i moze poraz 6 alien isolation i do szafy na razie pojdzie lub moze syn bedzie lowic. Ogolni eto dalej VR tylka nie urywa i watpie zeby to sie zmienilo w najblizszej przyszlosci. 

Opublikowano
10 minut temu, aureumchaos napisał(a):

Niestety mieliscie racje kabel to jakas loteria jest. Raz bylo plynnie a raz nie. Jedynie nie szarpalo co z koleji przytrafialo sie na WIFi... 

A nie mówiłem :hihot: 

Najlepsze połączenie to PC po kablu do routera + Wifi6 do gogli + Virtual Desktop. Działa jak masełko. 

 

11 minut temu, aureumchaos napisał(a):

No i teraz pytanie co dalej z tym VR zrobic jak nie ma juz takich gier jak ALYX :E Przejde jeszcze MAdison VR i RE7 VR i moze poraz 6 alien isolation i do szafy na razie pojdzie lub moze syn bedzie lowic. Ogolni eto dalej VR tylka nie urywa i watpie zeby to sie zmienilo w najblizszej przyszlosci. 

Metro VR zobacz, może Ci podpasuje. Walking Dead też całkiem ok ale LCD psuje imersję. 

  • Upvote 1
Opublikowano (edytowane)

 

Ma ktoś jakieś pomysły co zrobić, żeby dało się zagrać w hotelu?

 

Próbowaliśmy wczoraj, ale na hotelowym wifi kolegę wywalało i w grze i nawet czasem (choć rzadziej) z połączenia głosowego wbudowanego w Horizon OS na headsecie.

Poradziłem koledze, żeby spróbował przepiąć na net ze swojej komórki, ale niestety problem pozostał.

 

Hotel w Niemczech.

 

Da się coś zrobić?

Zakładam, że albo jest za duży tłok w wifi, albo wieczorem przeciążona sieć komórkowa, albo może hotel bierze internet też z sieci komórkowei i ogólnie w tym miejscu jest coś nie tak z zasięgiem.

 

BTW. I tradycyjnie 1/3 gry w pizdu, bo zamiast grać, to trzeba się użerać z problemami. Jak nie tracking, to aktualizacja, jak nie to, to bugi w OSie, jak nie to, to bugi w grze, jak nie to, to problemy z netem, jak nie to, to z oświetleniem w pokoju (już powiedziałem kumplowi, że ma ze sobą po hotelach jakąś lampkę wozić, bo porażka była kiedyś jak jego Quest 3 nie radził sobie z tym co w pokoju dali jako "oświetlenie" :D )

 

PS.  Dungeons of Eternity.

Znalazłem maczugę z fajnymi statsami i teraz jestem image.png.9dd78e48a0756ac2377e05e3f52f40a0.png

 

Zajebiście się tym wali kościotrupy po łbach. Po prostu czysty fun. Tylko trzeba odpowiednio wycelować i z podbiegu - zanim zdążą wyprowadzić swój cios. No i dobrze jest dostosować swój ruch pod frajdę z grania, a nie pod lenistwo. Można machnąć jakby się odganiało muchę, a można sobie "zasymulować" walnięcie pałą.

A jak fajnie im te łby od tego pękają. :)

Świetna sprawa, przynajmniej dopóki gramy na niskim poziomie trudności, żeby padali po jednym ciosie. Tradycyjna walka wręcz przy konieczności realnej walki mnie jakoś w żadnej grze nie bawi, a często irytuje. Ale odgrywanie roli jaskiniowca z maczugą mnie bawi tak bardzo, że jak próbowałem pograć łukiem, to się okazało, że mi skill wyparował i w nic nie trafiam, bo od miesiąca nie grałem. :lol2:

Wczoraj cztery razy z rzędu sprzątnąłem koledze przeciwnika - on strzelał z łuku, a ja rzucałem maczugą. Maczuga : Łuk  = 4:0 :E

 

I albo mi się wydaje, albo maczuga jest dłuższa niż młoty czy szable - jakoś ładniej przeciwnicy "zbierają" ale to może kwestia wprawy, bo inaczej się gra po kilku godzinach walki a inaczej po 2 minutach, więc może się trochę "naumiałem".

 

 

 

Edytowane przez VRman
Opublikowano
8 godzin temu, Dresiq napisał(a):

3 czy 3s ? I za jaki hajs ? Bo lada moment czeka mnie to samo.

7 godzin temu, j4z napisał(a):

bump

Trójka 128GB.

Szczerze mówiąc nie patrzyłem na ceny nawet, po prostu się "wkurzyłem" na siebie że tyle miesięcy leży nieużywany i lepiej tę kasę przeznaczyć np. na felgi do auta :E Wystawiłem za 1400 zł, gdzie nowy kupowałem 2 lata temu za 1900 zł także uznałem to za uczciwą cenę. Widocznie dużo za mało chciałem ale trudno :E 

Opublikowano

Q3 zaskakująco dobrze trzymają ceny, ograniczają produkcję czy co?

 

Mój też ma już nawet ponad 2 lata i bez patrzenia na allegro to bym powiedział że 1000zł będzie ok 8:E

 

Q2 też tak trzymał przed premierą Q3?

Opublikowano
38 minut temu, Wu70 napisał(a):

Q3 zaskakująco dobrze trzymają ceny, ograniczają produkcję czy co?

Nie wiem, ale 128GB w większości sklepów niedostępny. 

54 minuty temu, galakty napisał(a):

1400 zł

Dobra kwota, patrząc na to, za ile kupiłeś. Gratki.

  • Like 1
Opublikowano
1 godzinę temu, Wu70 napisał(a):

Q3 zaskakująco dobrze trzymają ceny, ograniczają produkcję czy co?

 

Mój też ma już nawet ponad 2 lata i bez patrzenia na allegro to bym powiedział że 1000zł będzie ok 8:E

Ja liczyłem na 1100 zł i te 1400 zł rzuciłem z czapy, a tu po 30 minutach sprzedany :E 

Chyba już nie ma tych 128GB, widzę na stronie Meta że są 512GB za 549 EUR. 

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, galakty napisał(a):

Trójka 128GB.

Szczerze mówiąc nie patrzyłem na ceny nawet, po prostu się "wkurzyłem" na siebie że tyle miesięcy leży nieużywany i lepiej tę kasę przeznaczyć np. na felgi do auta :E Wystawiłem za 1400 zł, gdzie nowy kupowałem 2 lata temu za 1900 zł także uznałem to za uczciwą cenę. Widocznie dużo za mało chciałem ale trudno :E 

Też za 1900 kupowałem. Też u mnie leży i sbiera kurz. A do tego bardzo nie podoba mi się polityka Mety. 

 

Zastanawiam się za ile to mogę sprzedać. Q3 bez S. (lol) Mam też te dodadtkowe mocowanie do głowy z zapasowym aku - Bobo coś w nazwie. Różne dodatkowe silikonowe wkładki. Za ile to można sprzedać? Tak nie po taniości.

 

Drugie pytanie do entuzjastów tematu. Warto się interesować tymi goglami Stima? Tam będzie podobny do Mety ekosystem z róznymi darmowymi filmikami i programami?

Edytowane przez Sidr
Opublikowano
2 godziny temu, galakty napisał(a):

Trójka 128GB.

Szczerze mówiąc nie patrzyłem na ceny nawet, po prostu się "wkurzyłem" na siebie że tyle miesięcy leży nieużywany i lepiej tę kasę przeznaczyć np. na felgi do auta :E Wystawiłem za 1400 zł, gdzie nowy kupowałem 2 lata temu za 1900 zł także uznałem to za uczciwą cenę. Widocznie dużo za mało chciałem ale trudno :E 

Dobrze że spytałem, bo obstaawiałem że 1100zł to jest max. Też mam zwykłą trójke 128gb, poprawiony model. Dostałem drugi bo jak update uceglił mój egzemplarz.

Opublikowano
4 minuty temu, Sidr napisał(a):

Zastanawiam się za ile to mogę sprzedać. Q3 bez S. (lol) Mam też te dodadtkowe mocowanie do głowy z zapasowym aku - Bobo coś w nazwie. Różne dodatkowe silikonowe wkładki. Za ile to można sprzedać? Tak nie po taniości.

1600 bym wystawił i pewnie zejdzie, jak patrzę po lokalnie to nawet 1900 zł chcą za wersję 128GB, ale to będzie wisieć. 

Opublikowano (edytowane)
15 godzin temu, jankooo napisał(a):

To ja kupiłem meta quest 3. Na razie bawię się w beat saber i inne małe gierki ze sklepiku mety. Fajny gadżet:thumbup:

To nie jest "gadżet". Beat Saber jest spoko, szczególnie dla początkujących, którzy często mylnie wnioskują, że całe VR jest złe, bo im niedobrze od tego. W BS stoisz, nie robisz ruchów, których mózg nie zna, więc jest OK. Genialny wybór na początek. 

Jak chcesz to zapytaj bota o polecane w tym wątku gry i skrót czemu, bo nie ma sensu powtarzać po pięć razy tego samego. Tylko pamiętaj, że odporność na ruch w VR nabywa się regularnością. Chwila ale codziennie i po kilku tygodniach nie ma śladu, możesz robić pętle w symulatorze lotu, biegać postacią w każdym kierunku przy użyciu galki, albo grać w wyścigi, gdzie kamera się ostro telepie i.. nic. Nawet dyskomfortu. Ale spróbuj tego na dzień dobry jako początkujący to będziesz szukał wiadra po 10 minutach ;)

 

 

13 godzin temu, Dresiq napisał(a):

3 czy 3s ? I za jaki hajs ? Bo lada moment czeka mnie to samo.

A, z następnego posta wynika, że pytałeś nie dlatego, że chcesz kupić, a że chcesz sprzedać, więc wypisałem porady onośnie zakupu 3 vs 3S niepotrzebnie. Wrzucę w spojlej, może komuś się przyda. 

 

Spoiler

Odradzam jak mogę używane. To jest straszny szajs. Ja już trzeci raz będę zmieniał, bo dwa Questy 2 już się rozkraczyły, a główny problem nie został naprawiony w trójce i jak zamierzasz grać w trybie standalone (bez PC) to jest duże ryzyko, że coś z pamięcią flash się uwali, a wtedy stracisz tyle czasu, że nawet jeśli się uda sprzęt "podnieść" (a to i tak tylko do czasu następnej awarii) to i tak zmarnujesz tyle godzin, że oszczędność wyjdzie bokiem. 

 

Zalety 3S:

- ma chyba dodatkowe IR, pozwalające lepiej zbierać ruchy przy niemal zerowym oświetleniu

- pasują tanie akcesoria z Questa 2

- niska cena (1150-1300 za nówkę 128GB)

- ekrany normalnie, poziomo

- lepszy stereoscopic 3D overlap, czyli więcej ekranu widać w stronę nosa. W Trójce bez "s" soczewki są jakby dalej od siebie

 

 

Zalety 3

 

- większa pojemność (512GB, nie patrz na 128GB bo tryb standalone może Cię zaskoczyć i jak zechcesz go używać to ta pojemność szybko zaboli)

- gniazdo mini-jack do sluchawek

- soczewki pancake i 10% wyższa rozdziałka, choć niestety ekrany przechylone więc poziome linii będą "poszarpane"

- trochę lepiej leży na głowie, trochę lepszy FOV, lub dużo lepszy, zależnie czy zrobić fov-moda w 3S

- czujnik odległości pomagający w mapowaniu przemiotów w pokoju do wirtualnych, np , krzesło itp. Może też się przydać w jakichś grach MR.

 

Lepiej brać trójkę, ale moim zdaniem 3S też ma rację bytu. Szczególnie, że w cenie niewiele wyższej od trójki możesz mieć dwa 3Sy, i pograć ze znajomym czy rodziną, a to kupa zabawy. 

4 godziny temu, Wu70 napisał(a):

Q3 zaskakująco dobrze trzymają ceny, ograniczają produkcję czy co?

 

Mój też ma już nawet ponad 2 lata i bez patrzenia na allegro to bym powiedział że 1000zł będzie ok 8:E

 

Q2 też tak trzymał przed premierą Q3?

Nie. Teraz jest inaczej, bo Meta oficjalnie olewa VR gaming. Zostają korpo-ściemy, mooooże jakieś giereczki-pierdołeczki na MR i inne gówno dla dzieciarni. Mają też plan podniesienia can i coś było mówione o tym, że nie chcą już dokładać do interesu (bo znowu: już nie planują zarabiać na grach). Ogólnie Meta wyrzuca zabawkę VR bo się znudziła i przesiada się na okularki AI. Oczywiście jeszcze będą pierdzielić ściemy, że wcale nie, ale ja już to przerabiałem w 2016r. gdy było (dla mnie) jasne, że Meta olała PC VR. Wszyscy inni ze mnie drwili, mówili, że to nie możliwe, pokazywali mi wypowiedzi szych Mety, w których zapewniano, że nie tylko pracują nad Riftem 2, ale nawet nad Riftem 3 i 4. A ja już wtedy wiedziałem, bo patrzyłem na czyny, a nie PRowy bełkot. Szanse, że zobaczymy prawdziwego następcę questa 3 oceniam na 10%. Że będzie coś co na siłę będą nazywać Questem 4, tak jak niektórzy debile próbowali pchać narrację, że Quest 1 to "Rift 2" oceniam na 50%. 

Wydadzą coś na małych ekranikach, mała waga, mały rozmiar. Gówniane kompromisy z perspektywy graczy, ale tym się nie przejmą bo gry im przecież już zwisają.

No i model 128GB chyba został wycofany.

2 godziny temu, Sidr napisał(a):

Drugie pytanie do entuzjastów tematu. Warto się interesować tymi goglami Stima? Tam będzie podobny do Mety ekosystem z róznymi darmowymi filmikami i programami?

Nie bardzo rozumiem po co sprzedawać Q3 a interesować się VF. Przecież to porównywalne sprzęty. Jak jeden ma sens to oba mają. A jak nie podoba się jeden, to drugi też nie zmieni opinii. Co do darmowych filmików i programów - a gdzieś ty takie na Mecie widział? Przecież tam jest sam syf. No chyba, że pytasz o gry od wujka z zasłoniętym jednym okiem lubiącym żeglarstwo. Wtedy odpowiedź brzmi: nie powiem, że wszystko się da, bo masz iść wspierać developerów tego umierającego VRu, a nie tak! :D

 

W każdym razie - Valve się ma zastanawiać. Prawdopodobnie przesuną premierę albo i w dodatku podniosą cenę powyżej tej, w którą celowali. Dla mnie to jest wielki znak zapytania. Oni i tak nie celowali w żaden VR, co powiedzieli otwarcie. Nie zdziwię się, jeśli w ogóle skasują plan wydania tego sprzętu, albo udupią go rok po premierze. W końcu to Valve. Oni już tacy są. Rzucają w ścianę czym się da i patrzą co się przyklei. Przykleił się Steam Deck. Nie przykleił się Index. Frame raczej się też nie przyklei moim zdaniem, ale bardzo chcę się mylić. W każdym razie jak podejście Mety (szłusznie!) Cię wkur(..z..)a, to z Valve przygotuj się na irytację. Może nie będzie aż tak źle, ale nie dopatruj się w nich zbawców VRu i "porządnej, pro-konsuenckiej firmy", bo te bajki były bzdurą już dekadę temu.

 

 

12 godzin temu, j4z napisał(a):

Ja bym się cieszył, jakbyś Ty wyszedł. :doping:

Bardzo mi z tego powodu wszystko jedno. Ja tu wrzucam od czasu do czasu przydatne info, chętnie pomagam ludziom, a przynajmniej tym którzy chcą dać VRowi sensowną szansę. 

A nie  włażę do wątka dla fanów VR, tylko po to aby pierdzielić durnoty o tym, że VR jest bez sensu, że są góra 3 gry i że się nudzi po miesiącu, bo jaśnie pan wielki mędrzec tak stwierdził, po czym zaczął szczekać na innego usera, bo ten śmiał nie mieć takiego questa jak on, i nie skorzystać z oferty kupna od jaśniepana. :E

BO ŁUN TO MNIAŁ CZTERY HEDSETY TO SIEM ZNA! :lol2:

 

Gość tylko sra w ten wątek, troluje i wypisuje bzdury, przez które inni mogą nie dać VR szansy. 

 

Łapiesz już te subtelne różnice?

Edytowane przez VRman
  • Upvote 1
Opublikowano

Jak kupowałem to rozglądałem się za używkami mety 3s oraz 3. Kupiłem 3s z outletu za 1k- miały być jak nówki a okazały się zwykłymi używkami więc zwróciłem bo różnica w cenie pomiędzy nowymi a używkami tego nie rekompensowała. Za lepsze 3 512GB używki mógłbym dać myślę 1800max ale pod warunkiem, że gwarancja by była.

Nic wartego uwagi nie było to dopłaciłem do nowych i finalnie kupiłem za 2300 + 30$ na gierki (dodawane tylko z kodem zaproszeniowym do nowych gogli). Teraz wleciało nowe mocowanie bobovr s3 pro. Nadal nie jest idealnie bo jeszcze oryginalne ramki troszkę uwierają. Takie dobre ramki kosztują kolejne 200zł. Także żeby się w pełni cieszyć wygodnym vr to jeszcze ~500 PLN trzeba dorzucić. Teraz z perspektywy czasu już wiem, że kupowanie używek wypoconych przez innych, z nie wiadomo w jakim stanie baterią to słaby pomysł i nawet 1800pln bym nie dał.

4 minuty temu, VRman napisał(a):

Ale spróbuj tego na dzień dobry jako początkujący to będziesz szukał wiadra po 10 minutach

Grałem w jakąś koszykówkę i przy wybiciach w górę błędnik mi szaleje. Ratuje się szybko ściągając okulary bo nogi się pode mną załamują:E 

Opublikowano

Przejdzie. Tylko trzeba wymyślić dobrą ścieżkę z "oswojeniem" błędnika u celu, a nie ścieżkę "nie chce mi się poczytać, nie chce mi się myśleć, jestem twardy i się przemęczę", która prowadzi do celu "wytworzyła się alergia i jest gorzej niż na początku". 

 

Mi się jeszcze czasem zakręci we łbie gdy jednocześnie biegnę w jakimś kierunku na gałce, do tego prawdziwym ciałem się obracam, do tego niechcący wbiegam po schodach, albo z nich spadam.

 

Ale to tylko dlatego, że w ferworze walki nie widzialem tych schodów, albo nie zauważyłem, gdzie sie kończą - mózg nie mógł przewidzieć co się zaraz stanie z moją pozycją, więc "zgłupiał" bez prawdziwych "danych" z błędnika. 

Gdy mózg umie przewidzieć co będzie, to bardzo szybko się przyzwyczaja i problem znika. 

A skakanie jest super jak się już oswoić. W Zero Caliber fizycznie podskakuję żeby zobaczyć coś przez okno, i jeszcze raz jeśli zobaczyłem w tym podskoku przeciwników - tym razem, żeby wrzucić tam niespodziankę bez zawleczki :E

Świetny fun z tego jest :D tylko Questy trochę za ciężkie na takie rzeczy. 

 

Powoli, metodycznie, regularnie, bez forsowania, najlepiej z odrobiną wysiłku typu wyszukanie gier i trybów grania, które dobrze się do nauki odporności nadają. Dla przykładu latanie w Walkabout Minigolf. Na początku trochę miałem zawrotów przy tym, ale gra się idealnie nadaje do nauki - polatałem chwilę, potem wylądowałem i pograłem 10 minut, a tym czasie mi kompletnie przeszło. Wtedy znów sobie chwilę polatałem.

No i zapamiętuj wszystko, co jest ekstremalnie nieprzyjemne dla błędnika - np. zeskakiwanie z drabinki (lądowanie to masakra) czy w tym minigolfie przy lataniu nie wolno lądować lecąc w ziemię, bo gra zatrzyma ruch nagle. Pomaga przed wylądowaniem zamknięcie oczu na 1-2s. Są typy ruchów, które są bardziej problematyczne niż inne. Poza tym przykładem dodam wyścigi - jedziesz i jest OK, ale niech przeciwnik uderzy w bok i się przesuniesz nagle z zaskoczenia, a od razu się robi niedobrze. No przynajmniej do czasu aż błędnik się oswoi. Teraz to ja mogę w Detruction Derby pykać godzinami i nic :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...