Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@huudyy Po części masz rację, ale popatrz co się zaczyna wyprawiać, jakiegoś daltona wystawiają, to że tam jacyś "celebryci" występują to troszkę co innego, ale gości z problemami to już lekka przesada... kiedyś to sobie takie fame mma pod byle jakim sklepem można było zrobić za drobniaki i do tego to dąży, teraz kasa. I tak Ci co wpadli na pomysł aby organizować takie walki i trzepać kasę to po prostu biznes, ale cała reszta jak i walczący, nie mówiąc o kupujących ppv to ameby umysłowe. 

Ta za bańkę byś się napierdzielał, odwali takiemu przeciwnikowi zrobi Ci krzywdę i ta bańka rozejdzie się w momencie, a Ty możesz być warzywem, sparaliżowany itp itp I wtedy zadałbym Ci pytanie czy było warto za tą bańkę walczyć? Będąc warzywem byś nie odpowiedział :) 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano
Godzinę temu, AndrzejTrg napisał(a):

Ta za bańkę byś się napierdzielał, odwali takiemu przeciwnikowi zrobi Ci krzywdę i ta bańka rozejdzie się w momencie, a Ty możesz być warzywem, sparaliżowany itp itp I wtedy zadałbym Ci pytanie czy było warto za tą bańkę walczyć? Będąc warzywem byś nie odpowiedział :) 

To samo można mówić o kierowcach sportowych, bokserach, piłkarzach... nigdy nie wiesz co się wydarzy, nie wiesz czy nie będzie nieszczęśliwego wypadku, który się okaleczy. Kasa to zapłata za ryzyko zawodowe - przy czym w przypadku pato MMA nawet nie bałbym się o kontuzje w klatce, bo największe ofiary debili były poza klatką (jak Wrzosek XD)

Opublikowano (edytowane)

Oczywiście, że nie masz pewności co się wydarzy, ale jak walczysz/ścigasz/grasz z profesjonalistą, to masz większą pewność że nic Ci się złego nie stanie i komuś szajba nie odwali, niż walka z jakimś wuj wie skąd patusem, ale jak Tobie to żadnej różnicy nie robi to więcej pytań nie mam :) Jak stawiasz walkę z profesjonalistą na równi walki z patusem to :E 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano (edytowane)
33 minuty temu, AndrzejTrg napisał(a):

ale jak walczysz/ścigasz/grasz z profesjonalistą, to masz większą pewność że nic Ci się złego nie stanie i komuś szajba nie odwali, niż walka z jakimś wuj wie skąd patusem, ale jak Tobie to żadnej różnicy nie robi to więcej pytań nie mam :)

chcesz mi powiedzieć, że taki dalton o którym ktoś wyżej wspominał będzie miał większe szansę na zrobienie komuś krzywdy w ringu, niż jak zawodowy bokser? :E

 

Chryste Panie.

 

Póki co w naszych patogalach mma największe kontuzje jakie były to złamana tibia Magicala (którą on sam złamał na kimś) i rozpieprzone kolano Wrzoska (które ktoś mu uszkodził po walce :E), więc nie widziałbym w tym jakiegoś przesadnego ryzyka.

14 minut temu, Camis napisał(a):

Dasz jakiś link albo info?. 

wywiad z adwokatem u konopa, jak się okazuje to ojciec jednej z panien, które się upodliły u ajemge (podobno coś o lodach wspominali :E )

Edytowane przez huudyy
Opublikowano

Akurat te pato walki są bezpieczniejsze niż prawdziwe mma czy nawet boks.

Przy czym nikt nie zapłaci nonamowi miliona za walkę. 

Na małych lokalnych bieda galach są stawki idące w setki zł dla takich pól-amatorów Może parę tysięcy za te główne.

A biją się ludzie coś potrafiący.

 

Przecież te pato walki to poziom "brutalności" mocniejszych sparingów jak ktoś poważniej trenuje mma.

Opublikowano

Ja nawet nie wiem o kim piszesz. Nie ma to znaczenia. Nadal te pato walki to bardziej wygłupy któremu blisko do wrestlingu niż prawdziwe walki.

W tych prawdziwych, nawet małych, masz właśnie ludzi idących na całość by się pokazać i iść wyżej i zacząć zarabiać.

A pato to cyrk dla dzieciarni, z ustawianymi konferencjami.

Opublikowano
3 godziny temu, Wercyngoteryx napisał(a):

(...)

 

Chłopak zrobił bardzo dobrą robotę bo wielu osobom uświadomił jak naprawdę wyglądaja randki z tindera i jakie pokolenie polek wyrosło. 

 

Osobiście szkoda mi go bo jest ofiarą agresywnego feminizmu.

Nie całe pokolenie tylko jednostki. Jak są potusiarze wśród mężczyzn tak są i wśród kobiet, zawsze tak było a teraz lepiej to widać bo masz internet i youtube. Poziom kobiet i mężczyzn jest taki sam, tu i tu trafisz na to co najgorsze.

Agresywny feminizm szkoda komentować, wyjdź z piwnicy. 

Opublikowano (edytowane)
38 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

@Badalamann Tak, tylko gość wyżej porównuje mi walkę z profesjonalistą a walkę z patolem i mówi że to jest to samo i różnicy nie ma... że każdy Ci krzywdę może zrobić...

widziałeś jakie uderzenie mają zawodowcy? Wiesz, że są miejsca na naszej planecie, gdzie takie "umiejętności" są postrzegane przez prawo jako "niebezpieczne narzędzie? :E 

38 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

a później taki wsadzi palce w oczy, czy wyciągnie jakiś gadżet i będzie tragedia, ale dla @huudyy różnicy nie ma.

ja pierdziele, co ja czytam :E ile razy w trakcie pato gal coś takiego się zdarzyło? Tworzysz chochoły pod swoją narrację, a ja jeszcze raz podkreślę - wolałbym być 100 razy bardziej w ringu z zawodnikiem patogal niż z zawodowym bokserem. 
 

A jak mi nie wierzysz, to chodź ze mną na sparing, a potem z moim trenerem, zobaczymy, czy dalej dla Ciebie to będzie bez różnicy :E 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano

Mi nie chodzi o uderzenia tylko o możliwie zachowaniem typa z nierównym sufitem... Od początku mi chodzi że walka z gościem upośledzonym umysłowo może się skończyć dla każdego tragicznie, ponieważ nje wiadomo co się takiemu typowi w głowie uruchomi i może Ci zrobić w nielegalny sposób krzywdę... Walczył ktoś z upośledzeniem umysłowym na takiej gali? Chyba jeszcze nie, więc to pierwsza taka sytuacja. I powtarzam gościowi może chora korba odwalić.

Sparing... z czytania ze zrozumieniem by Ci się przydał.

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

@huudyy Po części masz rację, ale popatrz co się zaczyna wyprawiać, jakiegoś daltona wystawiają, to że tam jacyś "celebryci" występują to troszkę co innego, ale gości z problemami to już lekka przesada... kiedyś to sobie takie fame mma pod byle jakim sklepem można było zrobić za drobniaki i do tego to dąży, teraz kasa. I tak Ci co wpadli na pomysł aby organizować takie walki i trzepać kasę to po prostu biznes, ale cała reszta jak i walczący, nie mówiąc o kupujących ppv to ameby umysłowe. 

Ta za bańkę byś się napierdzielał, odwali takiemu przeciwnikowi zrobi Ci krzywdę i ta bańka rozejdzie się w momencie, a Ty możesz być warzywem, sparaliżowany itp itp I wtedy zadałbym Ci pytanie czy było warto za tą bańkę walczyć? Będąc warzywem byś nie odpowiedział :) 

Równia pochyła rozrywki dla tłumu. Pustaki, celebryci, patusy, debile, gromdy. Co dalej? Te formuły się opaczą i  głowę na pniu kładę, że za 10 lat dobijemy do egzekucji, gladiatorów, polowania na ludzi, i innych świrowanek, jakich doświadczaliśmy... w kinie s-f.

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano

Nie wiem co wy chcecie od Labubu, nawet pocieszne te maskotki. Ale pod warunkiem, że się je kupi w cenie chińskiej (Chińczycy nawet Swoje rzeczy musza podrobić) podróby a nie za te chore pieniądze, które wołają za oryginały. I znając życie zapewne zaraz znajdzie się jakiś wielki obrońca spod szyldu - nie mów mi na co wydawać Swoje pieniądze. 

A co do Speeda to, aż to mi się przypomniało. 

23fba379b5a9dde3a987a6b3ca5e67e5adac260b8d3881d36debc75e60de62c7.jpg

Opublikowano

Przecież labubu to całkiem fajne maskotki, dostępne po kilkadziesiąt zł. Na alledrogo cos ok 40 jak ostatnio kupowaliśmy na prezent.

 

No i mają w sobie coś niepokojącego, wg internetów wręcz demonicznego ;) . Zdecydowanie fajna moda, w porównaniu do gęsi z przed roku. 

Opublikowano

Aż sprawdziłem w Internecie co to, bo nie miałem pojęcia, że to istnieje. Faktycznie wygląda to dość fajnie, aczkolwiek nadmierne ekscytowanie się czymś takim pozostaje dla mnie trochę mało zrozumiałe. No ale ja kiedyś zbierałem kapsle Tymbarków z hasłami, więc jakoś sobie to tłumaczę.

Opublikowano (edytowane)

Labubu fajne :E widać kto się na tiktokach i innych gramach wychowuje. Gdzie byliście 5 lat temu? Gdyby nie media społecznościowe i osoby które to promują(tak bożyszcze nastolatków) to to coś by było dalej tam gdzie tego miejsce, i to właśnie utwierdza mnie w przekonaniu że jednak co niektórzy mają konta na takich portalach i się wzajemnie lajkują :)  jeszcze 300 zł za 15 cm pluszaka :D naprawdę super sprawa 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano
2 godziny temu, AndrzejTrg napisał(a):

jeszcze 300 zł za 15 cm pluszaka :D naprawdę super sprawa 

jak nie ogarniasz chińskiego allegro to płać pełną cenę :E dzieciak i tak różnicy nie pozna, a portfel odczuje różnicę 40zł vs 300zł.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   1 użytkownik


  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Prosiłem o identyfikator karty wifi a nie LAN  to co wrzuciłem to był tylko przykładowy screen który "kod" masz wysłać   Przy okazji wyślij też screena z zakładki sterownik twojej karty wifi  jak już będziesz robił nowy zrzut identyfikatora.
    • Bawi mnie, że ludzie w benchmarkach przesuwają tym suwakiem od rozdzielczości ustawiając na 100% i myślą, że grają np. w 2K a post processing na low i zonk  Jak się gra w 720P to oczywiście gra jest super zoptymalizowana. 
    • Od początku? Chłop co pod kamieniem leżał 3 lata     Co do problemu to może wystarczy wyjąć kartę, przetrzeć styki i włożyć ponownie. Palców w dłoniach  brakuje aby zliczyć przypadki, że a to brak obrazu, ucięte linie lub brak pełnej prędkości złącza.
    • Nie nie będzie działać nawet w idle  ale wymyśliłeś 
    • @Send1N Odczuwalnie wzrósł. Rzadziej siedzę na kablu i rzadziej zerkam na procent baterii.   Laptop miał być tylko sprzętem "wyjazdowym”, następcą MacBooka Air 11" 2013, więc szukałem taniej poleasingówki. Na co dzień korzystałem ze stacjonarki mini-ITX w sypialni, ale po przejściu RDR2 zaczął w niej terkotać wentylator zasilacza. Sklep zwrócił 369 zł, więc stanąłem przed wyborem: nowy PSU albo sprzedaż reszty podzespołów na fali kryzysu RAM / SSD.   Ostatecznie zdecydowało to, że zostałem tatą . Oglądanie na TV w bezprzewodowych słuchawkach ok, ale odgłosy pada i PC to już za dużo. Nie miałem growej „kupki wstydu”. Do tego trafiła się promocja na Xiaomi Mi TV Stick 4K 2nd Gen, który dobrze działa z 42" FHD. Do nowszych gier mam PS5 Slim Blu-Ray (+ kompatybilność PS4), a do starszych wystarczyło dołożyć drugą kość 16 GB (tańszą niż do stacjonarek), żeby integra w 1145G7 rozwinęła skrzydła dzięki dual-channel.   Pierwotnie baterii 68,8% nie planowałem wymieniać, ale laptop stał się głównym komputerem i często używam go bez kabla. W razie potrzeby mogę użyć monitora HP E232 albo TV. Dzięki HDMI 2.0 również 4K.   Gdyby terkotanie PC wyszło wcześniej, pewnie kupiłbym nowy laptop w większym budżecie. Przy wymaganiach 16:9, <13,3 cala i podświetlanej klawiaturze byłby to jednak sporo większy koszt, nawet jeśli zaakceptowałbym ostatecznie 14 cali. Wyszło więc git. Po dołożeniu RAM i nowej baterii to świetny "daily driver". Wizualnie ta poleasingówka jest super, a wiecie, że jestem czepialski. Odesłałem baterię Movano z błędnym nadrukiem i ThinkPada z naklejkami na klawiaturze, których mój HP - w odróżnieniu od większości poleasingówek - na szczęście nie ma.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...