Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

@huudyy Po części masz rację, ale popatrz co się zaczyna wyprawiać, jakiegoś daltona wystawiają, to że tam jacyś "celebryci" występują to troszkę co innego, ale gości z problemami to już lekka przesada... kiedyś to sobie takie fame mma pod byle jakim sklepem można było zrobić za drobniaki i do tego to dąży, teraz kasa. I tak Ci co wpadli na pomysł aby organizować takie walki i trzepać kasę to po prostu biznes, ale cała reszta jak i walczący, nie mówiąc o kupujących ppv to ameby umysłowe. 

Ta za bańkę byś się napierdzielał, odwali takiemu przeciwnikowi zrobi Ci krzywdę i ta bańka rozejdzie się w momencie, a Ty możesz być warzywem, sparaliżowany itp itp I wtedy zadałbym Ci pytanie czy było warto za tą bańkę walczyć? Będąc warzywem byś nie odpowiedział :) 

Edytowane przez AndrzejTrg
  • Odpowiedzi 551
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano
Godzinę temu, AndrzejTrg napisał(a):

Ta za bańkę byś się napierdzielał, odwali takiemu przeciwnikowi zrobi Ci krzywdę i ta bańka rozejdzie się w momencie, a Ty możesz być warzywem, sparaliżowany itp itp I wtedy zadałbym Ci pytanie czy było warto za tą bańkę walczyć? Będąc warzywem byś nie odpowiedział :) 

To samo można mówić o kierowcach sportowych, bokserach, piłkarzach... nigdy nie wiesz co się wydarzy, nie wiesz czy nie będzie nieszczęśliwego wypadku, który się okaleczy. Kasa to zapłata za ryzyko zawodowe - przy czym w przypadku pato MMA nawet nie bałbym się o kontuzje w klatce, bo największe ofiary debili były poza klatką (jak Wrzosek XD)

Opublikowano (edytowane)

Oczywiście, że nie masz pewności co się wydarzy, ale jak walczysz/ścigasz/grasz z profesjonalistą, to masz większą pewność że nic Ci się złego nie stanie i komuś szajba nie odwali, niż walka z jakimś wuj wie skąd patusem, ale jak Tobie to żadnej różnicy nie robi to więcej pytań nie mam :) Jak stawiasz walkę z profesjonalistą na równi walki z patusem to :E 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano (edytowane)
33 minuty temu, AndrzejTrg napisał(a):

ale jak walczysz/ścigasz/grasz z profesjonalistą, to masz większą pewność że nic Ci się złego nie stanie i komuś szajba nie odwali, niż walka z jakimś wuj wie skąd patusem, ale jak Tobie to żadnej różnicy nie robi to więcej pytań nie mam :)

chcesz mi powiedzieć, że taki dalton o którym ktoś wyżej wspominał będzie miał większe szansę na zrobienie komuś krzywdy w ringu, niż jak zawodowy bokser? :E

 

Chryste Panie.

 

Póki co w naszych patogalach mma największe kontuzje jakie były to złamana tibia Magicala (którą on sam złamał na kimś) i rozpieprzone kolano Wrzoska (które ktoś mu uszkodził po walce :E), więc nie widziałbym w tym jakiegoś przesadnego ryzyka.

14 minut temu, Camis napisał(a):

Dasz jakiś link albo info?. 

wywiad z adwokatem u konopa, jak się okazuje to ojciec jednej z panien, które się upodliły u ajemge (podobno coś o lodach wspominali :E )

Edytowane przez huudyy
Opublikowano

Akurat te pato walki są bezpieczniejsze niż prawdziwe mma czy nawet boks.

Przy czym nikt nie zapłaci nonamowi miliona za walkę. 

Na małych lokalnych bieda galach są stawki idące w setki zł dla takich pól-amatorów Może parę tysięcy za te główne.

A biją się ludzie coś potrafiący.

 

Przecież te pato walki to poziom "brutalności" mocniejszych sparingów jak ktoś poważniej trenuje mma.

Opublikowano

Ja nawet nie wiem o kim piszesz. Nie ma to znaczenia. Nadal te pato walki to bardziej wygłupy któremu blisko do wrestlingu niż prawdziwe walki.

W tych prawdziwych, nawet małych, masz właśnie ludzi idących na całość by się pokazać i iść wyżej i zacząć zarabiać.

A pato to cyrk dla dzieciarni, z ustawianymi konferencjami.

Opublikowano
3 godziny temu, Wercyngoteryx napisał(a):

(...)

 

Chłopak zrobił bardzo dobrą robotę bo wielu osobom uświadomił jak naprawdę wyglądaja randki z tindera i jakie pokolenie polek wyrosło. 

 

Osobiście szkoda mi go bo jest ofiarą agresywnego feminizmu.

Nie całe pokolenie tylko jednostki. Jak są potusiarze wśród mężczyzn tak są i wśród kobiet, zawsze tak było a teraz lepiej to widać bo masz internet i youtube. Poziom kobiet i mężczyzn jest taki sam, tu i tu trafisz na to co najgorsze.

Agresywny feminizm szkoda komentować, wyjdź z piwnicy. 

Opublikowano (edytowane)
38 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

@Badalamann Tak, tylko gość wyżej porównuje mi walkę z profesjonalistą a walkę z patolem i mówi że to jest to samo i różnicy nie ma... że każdy Ci krzywdę może zrobić...

widziałeś jakie uderzenie mają zawodowcy? Wiesz, że są miejsca na naszej planecie, gdzie takie "umiejętności" są postrzegane przez prawo jako "niebezpieczne narzędzie? :E 

38 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

a później taki wsadzi palce w oczy, czy wyciągnie jakiś gadżet i będzie tragedia, ale dla @huudyy różnicy nie ma.

ja pierdziele, co ja czytam :E ile razy w trakcie pato gal coś takiego się zdarzyło? Tworzysz chochoły pod swoją narrację, a ja jeszcze raz podkreślę - wolałbym być 100 razy bardziej w ringu z zawodnikiem patogal niż z zawodowym bokserem. 
 

A jak mi nie wierzysz, to chodź ze mną na sparing, a potem z moim trenerem, zobaczymy, czy dalej dla Ciebie to będzie bez różnicy :E 

Edytowane przez huudyy
Opublikowano

Mi nie chodzi o uderzenia tylko o możliwie zachowaniem typa z nierównym sufitem... Od początku mi chodzi że walka z gościem upośledzonym umysłowo może się skończyć dla każdego tragicznie, ponieważ nje wiadomo co się takiemu typowi w głowie uruchomi i może Ci zrobić w nielegalny sposób krzywdę... Walczył ktoś z upośledzeniem umysłowym na takiej gali? Chyba jeszcze nie, więc to pierwsza taka sytuacja. I powtarzam gościowi może chora korba odwalić.

Sparing... z czytania ze zrozumieniem by Ci się przydał.

Opublikowano (edytowane)
6 godzin temu, AndrzejTrg napisał(a):

@huudyy Po części masz rację, ale popatrz co się zaczyna wyprawiać, jakiegoś daltona wystawiają, to że tam jacyś "celebryci" występują to troszkę co innego, ale gości z problemami to już lekka przesada... kiedyś to sobie takie fame mma pod byle jakim sklepem można było zrobić za drobniaki i do tego to dąży, teraz kasa. I tak Ci co wpadli na pomysł aby organizować takie walki i trzepać kasę to po prostu biznes, ale cała reszta jak i walczący, nie mówiąc o kupujących ppv to ameby umysłowe. 

Ta za bańkę byś się napierdzielał, odwali takiemu przeciwnikowi zrobi Ci krzywdę i ta bańka rozejdzie się w momencie, a Ty możesz być warzywem, sparaliżowany itp itp I wtedy zadałbym Ci pytanie czy było warto za tą bańkę walczyć? Będąc warzywem byś nie odpowiedział :) 

Równia pochyła rozrywki dla tłumu. Pustaki, celebryci, patusy, debile, gromdy. Co dalej? Te formuły się opaczą i  głowę na pniu kładę, że za 10 lat dobijemy do egzekucji, gladiatorów, polowania na ludzi, i innych świrowanek, jakich doświadczaliśmy... w kinie s-f.

Edytowane przez JeRRyF3D
Opublikowano

Nie wiem co wy chcecie od Labubu, nawet pocieszne te maskotki. Ale pod warunkiem, że się je kupi w cenie chińskiej (Chińczycy nawet Swoje rzeczy musza podrobić) podróby a nie za te chore pieniądze, które wołają za oryginały. I znając życie zapewne zaraz znajdzie się jakiś wielki obrońca spod szyldu - nie mów mi na co wydawać Swoje pieniądze. 

A co do Speeda to, aż to mi się przypomniało. 

23fba379b5a9dde3a987a6b3ca5e67e5adac260b8d3881d36debc75e60de62c7.jpg

Opublikowano

Przecież labubu to całkiem fajne maskotki, dostępne po kilkadziesiąt zł. Na alledrogo cos ok 40 jak ostatnio kupowaliśmy na prezent.

 

No i mają w sobie coś niepokojącego, wg internetów wręcz demonicznego ;) . Zdecydowanie fajna moda, w porównaniu do gęsi z przed roku. 

Opublikowano

Aż sprawdziłem w Internecie co to, bo nie miałem pojęcia, że to istnieje. Faktycznie wygląda to dość fajnie, aczkolwiek nadmierne ekscytowanie się czymś takim pozostaje dla mnie trochę mało zrozumiałe. No ale ja kiedyś zbierałem kapsle Tymbarków z hasłami, więc jakoś sobie to tłumaczę.

Opublikowano (edytowane)

Labubu fajne :E widać kto się na tiktokach i innych gramach wychowuje. Gdzie byliście 5 lat temu? Gdyby nie media społecznościowe i osoby które to promują(tak bożyszcze nastolatków) to to coś by było dalej tam gdzie tego miejsce, i to właśnie utwierdza mnie w przekonaniu że jednak co niektórzy mają konta na takich portalach i się wzajemnie lajkują :)  jeszcze 300 zł za 15 cm pluszaka :D naprawdę super sprawa 

Edytowane przez AndrzejTrg
Opublikowano
2 godziny temu, AndrzejTrg napisał(a):

jeszcze 300 zł za 15 cm pluszaka :D naprawdę super sprawa 

jak nie ogarniasz chińskiego allegro to płać pełną cenę :E dzieciak i tak różnicy nie pozna, a portfel odczuje różnicę 40zł vs 300zł.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Gdzie w końcu kupiłeś?  Ja akurat złotego wolę i nawet w przezroczyste etui wsadzę bo mi się bardziej podoba . 
    • Długo czytałem ten temat bez konta, ale w końcu nadszedł czas na kupno OLEDa. Do tej pory własciwie byłem nastawiony na Asusa PG27UCWM, ale ostatnio też zacząłem się jednak zastanawiać nad QD, a dokładniej Dell AW3426DW. Nastawienie na WOLEDa (czy jak to się tam teraz zwie bez white pixela) było głównie z obawy przed rysami przy czyszczeniu, ale niby w tej najnowszej generacji mocno poprawili wytrzymałość ekranu. Okno mam typowo za samym monitorem, więc z tym nie powinno być problemu, bo wprost na niego nic nie świeci + w razie czego mam rolety. Sam monitor będzie na ramieniu, więc minusy i plusy podstawy tych modeli mnie nie interesują. Mogę prosić o podpowiedzi czy warto iść w QD czy jednak poczekać np. na testy tego Asusa jak już się pojawi? Ew. może popatrzeć na jakieś inne modele QD oprócz tego Della, bo jednak do tej pory siedziałem na IPS 16:9, więc będzie to spory przeskok. Monitor będzie do grania, przeglądania internetu i okazjonalnego oglądania filmów (chociaż od tego głównie mam LG C4). Z takich dodatkowych rzeczy, to też nie mam zamiaru jakoś bardzo dostosowywać się pod monitor, jak np. ukrywanie paska windows. Mam świadomość, że szybciej się przez to może wypalić. Z góry dzięki za wszelkie podpowiedzi.
    • Szczerze jakiekolwiek podświetlenie za ekranem, nie ważne czy to Ambilight wygląda całkiem dobrze na ekranach LCD z dużą ilością stref, żeby "podreperować" kontrast i zniwelować blooming. Na OLEDach granie, czy oglądanie filmów z takim pierdolnikiem oświetleniowym za ekranem, całkowicie zabija immersje i ten efekt wow OLEDa. Ale to moje zdanie i każdemu może podobać się co innego. Testowałem różne i jak już ktoś chce jakieś oświetlenie za ekranem to ciepłe białe ustawione na jak najniższą jasność. Mowa oczywiście o całkowicie ciemnym pokoju. To drugie stanowisko co wkleił @azgan jeszcze ok jakby wyłączyć te świecące kwiatki i  jasność na minimum. 
    • co do tego nowego trailera, czy tylko ja odnoszę wrażenie, że te bronie jakoś nienaturalnie zajmują niemal połowę ekranu? Czy to tylko taki zabieg pod trailer? takie ich wyeksponowanie jak prężenia bicepsa? 
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...