Skocz do zawartości

Polecane wentylatory - testy, opinie, dyskusja.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
25 minut temu, tommiyacht napisał(a):

lekka odklejka. Cena kosmos.

Tak i nie. Jak chce maksymalnej ciszy przy zachowaniu wydajności to nie jest taka prosta sprawa. Same testy wentyli na necie mi wiele nie powiedzą.

 

Nie mogą sobie wziąć jednego jakiegoś wentyla, podłączyć na zewnątrz, odsłuchać i zdecydować czy będzie git czy nie będzie :E Muszę kupić cały komplet, wrzucić do budy i wtedy testować, sprawdzić czy będzie mi pasował odgłos przepływu powietrza, sprawdzić czy nie będą pojawiały się jakieś rezonanse w mojej budzie na różnych nastawach rpm i czy razem się wszystko zgra :E To samo łożyska, czasami wyciągając jednego wentyla i obsłuchując wydaję się, że jest w miarę, ale jak wrzucisz kilka sztuk do budy to rezonują razem i robi się koncert :E To wszystko pochłania czas i to sporo, a później jeszcze demontować wszystko i odsyłać i testować kolejne :E

 

A odkąd się przejechałem na wcale też nie tanich Silent Wingsach 4, to nie chce mi się bawić w szukanie czegokolwiek innego bo wyjdzie 30 czy 40% taniej.

Jedyne co mam jeszcze ochotę przetestować to te Phanteksy T30 na mojej chłodnicy, ale to jak będzie mi się mocno nudziło bo NF-A12 co mam robią mega robotę, nie ma słyszalnych wibracji, nie ma dźwięku łożysk, wydajność i cisza nawet pod obciążeniem jest, a tempy w zapasie.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

pełna zgoda. Ale nikt tu chyba nie kręci w idle w górnych zakresach rpm. Jesli juz mówimy o ciszy to miarodajnym porównaniem, w.g. mnie, jest wydajnosc decybel w decybel. Czyli zestawienie cfm/sp przy np. 25db

Edytowane przez tommiyacht
Opublikowano (edytowane)
19 minut temu, tommiyacht napisał(a):

Jesli juz mówimy o ciszy to miarodajnym porównaniem, w.g. mnie, jest wydajnosc decybel w decybel. Czyli zestawienie cfm/sp.  

Nic ci to nie da. Bo jak wentyle na low rpm będą napierdzielać łożyskami jak cewki w GPU, to na mierzeniu głośności będziesz miał dalej świetne wyniki w teście, a w realu będą ci świdrowały czachę tymi tonami :E Podobnie jeśli chodzi o wibracje przenoszone na budę czy odgłos przepływu powietrza. 

 

Ja np. z moich starych SW3 140mm jestem ogólnie zadowolony bo łożyska nie wychodzą z budy, ale te wentyle używam do max ~600-650rpm powyżej tych obrotów wpadają w taki basowy dźwięk, coś ala buczenie i to już zaczyna się robić nie przyjemne :E Ale jakby to zmierzyć decybelomierzem to dalej wyszłyby świetne wyniki.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano

Ta rozmowa potwierdza to co pisałem wcześniej, bardzo mało osób zwraca uwagę na łożyska czy są idealnie ciche.

I tak jak pisze @lukadd tego się nie da zmierzyć, to trzeba samemu usłyszeć.

Po co mam przewalać tonę wentylatorów jak mam Noctue która właśnie dlatego tyle kosztuje, bo kupujesz pewność ze wszystko będzie chodziło jak w zegarku.

W Noctua nigdy nie będzie sytuacji ze nagle jakiś wentylator będzie się zachowywał inaczej, możesz kupić jeden dziś drugi za piec lat i będą pracowały identycznie.
To jest właśnie premium warte tej dopłaty.

 

Zgoda jeśli ktoś patrzy tylko i wyłącznie na wydajnosc i jak najniższą cenę, to Noctua nie jest do niego kierowana i nigdy nie będzie.

  • Upvote 5
Opublikowano
4 minuty temu, ShaDow_Pro napisał(a):

W pewnym momencie życia, własny komfort staje się nadrzędny, i cena przestaje grać rolę, a spokój, zadowolenie i brak kombinowania wynagradza wszystko. 

Jak następnym razem jakiś dekiel zacznie pytać po co mi Kryosheet to pozwolę sobie zacytować powyższe słowa ok?

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)

Jakby ktoś szukał takiego pewniaka o którym Kadajo wyżej wspomniał "praca jak w zegarku" bez żadnych niespodzianek i ryzyka z bezgłośnym łożyskiem to mogę polecić Shadow Wings 2 od BeQuiet, zarówno w poziomie jak i w pionie chodzą jak po maślę, łożyska nie słychać zupełnie na niskich obrotach po przystawieniu ucha nawet w poziomie, pracują u mnie już 4 lata i nie kosztują fortuny.

Edytowane przez Send1N
  • Like 4

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszcz zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenia daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...