Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
13 godzin temu, LeBomB napisał(a):

to jest gryzka

To jest parówka! :E (teraz już wszyscy mówią bagietka, ujednolicający wpływ ofert ogólnopolskich sieci sklepów na polszczyznę jest podobny do roli literatury w XIX wieku :))

Edytowane przez Zas
Opublikowano
19 godzin temu, Camis napisał(a):

Nie bo to:

 

image.png.e1829fdd4392c4f05163b8bd651a0ebf.png

 

%-)

 

13 godzin temu, LeBomB napisał(a):

@Camis to jest gryzka :P 

 

 

52 minuty temu, Zas napisał(a):

To jest parówka! :E (teraz już wszyscy mówią bagietka, ujednolicający wpływ ofert ogólnopolskich sieci sklepów na polszczyznę jest podobny do roli literatury w XIX wieku :))

A tu u mnie się wabi to jako bułka kanapkowa, i słynne kanapki Cieszyńskie się na niej robi 🙂

Opublikowano

Po psach. U mnie na dzielnicy w niektórych miejscach dosłownie co dwa metry nasrane.

PS u mnie pod blokiem ze 20cm brei. Masakra jak się po tym chodzi. I tylko pod moim blokiem, jakby w ogóle nie odśnieżali. Pewnie ma to związek z tym, że mój blok to wspólnota, nie spółdzielnia?

Opublikowano

U mnie w spółdzielni zawsze chodniki są kiepsko odśnieżone, pług przejedzie, zbierze połowę, zostawi koleiny, a jak się te resztki śniegu pod nogami ubiją, a potem zaczną topić przy odwilży, to dozorca sypie piach i robi się wspaniałe błoto.

Za to we wspólnotach po drugiej stronie osiedla chodniki zawsze cudownie odśnieżone... oczywiście pod samymi blokami, dalej jest ziemia niczyja (grunty miasta) i śniegu oraz lodu może być do za....

Dlatego mam nadzieję, że globalne ocieplenie nie sprowadzi na Europę kolejnej epoki lodowcowej, ale konkretnie podkręci temperatury, i skończą się na dobre śnieżne zimy. :E 

 

Opublikowano

Ja u siebie w mieście zauważyłem, że chodniki należące do spółdzielni, wspólnot, prywatnych posesji są ładnie odśnieżone, a miejskie w ogóle nigdy. Tylko posypywane. No bo pewnie jak straż miejska ma dać sama sobie mandat? A ukarać dozorcę albo właściciela to jak najbardziej można :) 

Opublikowano (edytowane)

@hubio W zasadzie to tereny należące do spółdzielni czy wspólnoty to teren prywatny. Straż miejska raczej tam nie ma nic do gadania.

A odśnieżają bo spółdzielnie mają ludzi na etacie, w lecie zieleń, w zimie śnieg.

A wspólnoty małe jak nie mają ludzi to nie odśnieżają i mają wywalone :E Albo sami łopatują mieszkańcy bo w końcu wspólnota.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano

Tutaj to jest szczegółowo wyjaśnione:

 

https://www.prawo.pl/samorzad/lod-na-drogach-i-chodnikach-obowiazki-zarzadcow-i-wlascicieli,506386.html

 

Jeśli np. chodnik przylega do klatki to spółdzielnia ma obowiązek odśnieżyć cały chodnik. Inaczej dozorca dostanie mandat bo stosuje się wprost przepisy do osoby odpowiedzialnej. W przypadku posesji prywatnych jest tak samo. To co piszesz dotyczy sytuacji wewnątrz ogrodzonej własności prywatnej np dom z ogrodem otoczony płotem to tam nie, ale już chodnik wejściowy do bramy odpowiada właściciel.

Opublikowano (edytowane)

@hubio, ale mi chodzi o tereny spółdzielni, przecież całe te wewnętrzne chodniki i uliczki pomiędzy blokami to często prywatna własność czy spółdzielnia czy wspólnota zarządza. 

Czasami szczególnie te nowsze są ogrodzone te osiedla, czasami starsze szlabany i wjazd tylko dla mieszkańców. 

 

U mnie w rodzinnym mieście kiedyś można było sobie np. autem przejechać na skróty przez osiedle z PRL, dzisiaj wszędzie szlabany, teren prywatny/spółdzielni i wjazd tylko dla mieszkańców :E

 

Edytowane przez lukadd

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Odchudzanie odchudzaniem, ale coraz więcej elementów interfejsu jest pisanych w WebView. Dlatego np. menu start czy pasek zadań zawsze będą takie ociężałe     Ja nigdy nie miałem jakichś problemów z Windowsami, ale od jakiegoś czasu na 11 dzieją się u mnie dziwne rzeczy, których na CachyOS zainstalowanym obok po prostu nie widzę. Coraz częściej myślę o o formacie i przejściu na Cachy na stałe, bez zabawy w dual boot.   Jedyne co mnie jeszcze wstrzymuje to że Inverse Tone Mapping z Gamescope nadal nie działa do końca poprawnie na Nvidii, więc nie mam odpowiednika AutoHDR/RTX HDR w grach, a bardzo mi na tym zależy. Ale Nvidia ostatnio zabrała się za sterowniki, a ostatnio wyszła beta sterów 595 w której znów są poprawki pod HDR i zmiana mająca rozwiązać problem z wydajnością w DX12. Natomiast tone mapping z kwin działa spoko, gry odpalane w SDR nadal wyglądają świetnie w trybie HDR na pulpicie, nawet jeśli nie mogę wymusić w nich HDR.   W dodatku znalazłem takie kwiatki gdzie np. w remake Residenta 2 natywne HDR na Windowsie wygląda okropnie (co oczywiście jest winą jego implementacji przez Capcom), ale na Cachy wygląda o wiele lepiej, bez wyblakłych kolorów.
    • Tego się najbardziej obawiam. Niby twórcy próbują na różne sposoby przekonać że to nie jest taki openworld jak inne, ale jednak jego skala wywołuje u mnie niepewność co do zawartości. Na czystą logikę, nawet największe studia z gamedevu nie są w stanie sensownie wypełnić tak ogromnych światów bez generycznej zawartości.   Do Crimson Desert podejdę ostrożnie. Będę śledził jej losy ale na premierę nie zagram. Po obejrzeniu gameplayu nie znalazłem nic co by mnie zachęciło.
    • Oba odcinki nijakie. W pierwszym trochę małpy pokazali, ale na nikim to wrażenia raczej nie zrobiło. Nie wiem czy tylko mnie denerwuje postać Cate i jak jest ta rola odgrywana przez Annę. Kij w dupie i ptasi móźdżek. W pierwszym sezonie chyba Kentaro był taki, ale nie mam zamiaru sobie tego odświeżać.
    • Premiera Requiem była tym co popchnęło mnie żeby w końcu zacząć tę serię, co odkładałem już od kilku lat.   Zacząłem od remake 2 i zdążyłem ją już przejść ścieżką Leona. Teraz zaczynam z Claire. Powiedzcie mi proszę czy kolejne części, w tym Requiem, trzymają się w miarę tej samej formuły rozgrywki? Wiem jedynie że starsze części typu 5 i 6 różniły się bardziej, ale na razie w planach mam tylko remake i nowe odsłony bo za dużo tego.  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...