Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)
2 godziny temu, Pitross20 napisał(a):

 

Prawie jak zima z przed lat... i oczywiście drogowców znów zaskoczyła aura.

U Was posypuja solą drogi, czy tylko u mnie robią wyjątki.

Ciekawy temat bo w tym roku nie widziałem pługa na drodze przy osiedlu a śniegu nie ma, droga czarna. Jakby jeździli to byłoby widać ten zepchnięty śnieg a nie ma tego :hmm:We wcześniejszych latach jak miałem auto to trzeba było kombinować z wejściem przez taką kupkę śniegu.

 

Parę godzin od gleby i boli trochę przy lewej łopatce i coś czuć nad lewym półdupkiem. 

Edytowane przez Pentium D
Opublikowano (edytowane)
15 godzin temu, bbandi napisał(a):

Ja mam włoską, kosztuje 55k więc mam nadzieje że da radę :E

U mnie daje sobie radę i to na grzejnikach ale pobór hmmm :E 

 

 

IMG_6360.thumb.png.cf9f5b1785d3d19ac28041d77c2ffd19.png

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
W dniu 6.01.2026 o 07:00, DjXbeat napisał(a):

Idealne warunki testowania "chińskich" pomp ciepła, które nie trzymają nominalnych parametrów. 8:E

Piękny wysyp tematów na FB - pompa nie daje rady, w domu zimno a pompa żre jak szalona  :hihot:

Tylko sama pompa to za mało informacji, jeszcze pytanie o budynek, ocieplenie oraz instalację grzewczą. Jak ktoś załadował PC do starego budynku i ma nieefektywne grzejniki (za małe chociażby) to wiadomo że pompa nie wyrobi. To nie piec gdzie dowalisz 70 stopni na wyjściu :E 

Opublikowano (edytowane)
Godzinę temu, galakty napisał(a):

To nie piec gdzie dowalisz 70 stopni na wyjściu :E 

Ja w kominku z płaszczem wodnym potrafię mieć 85C jak przygotuję za dużo drzewa.
W obecnym sezonie grzewczym po pierwszym uruchomieniu kominka nie sprawdziłem czy ruszyła pompka obiegowa na 300l bufor. 
Jak poszedłem zobaczyć to woda w układzie kominka miała już 89C :E

Pompka przez okres letni zastała się - dostała strzał z liścia na wzbudzenie i ruszyła. 
 

Z żoną lubimy sobie usiąść przy kominku ale takie 1-1.5h palenie powoduje przegrzanie domu i konieczność wietrzenia przed snem bo jest za gorąco. Normalnie mamy 22C i w łazience z podłogówka 24C a po 1.5h palenia w kominku w domu robi się 24C a w łazience dobija do 27C. Po prysznicu to czuje się jak na saunie :E 
Normalnie zasilam grzejniki wodą 33-43C a po godzinnym paleniu w kominku woda ma 55-60C. 

 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano

I o to mi chodzi, jak masz PC to raczej nie walisz tyloma stopniami w instalację więc co się dziwić że im nie dogrzewa jak np. wrócili po świętach i mieli 18 stopni w środku. Do tego izolacja, okna, nawiewniki itp. 

 

U mnie w mieszkaniu jest instalacja niskotemperaturowa i jak mierzę temperaturę podczerwienią to wychodzi 49-50 stopni na grzejniku i wiem już że w salonie jest za mały żeby efektywnie dogrzać po długim wychłodzeniu. Teraz raczej odpuszczę ale na kolejną zimę montuję taki sam tylko potrójny. 

Opublikowano
13 godzin temu, DjXbeat napisał(a):

U mnie daje sobie radę i to na grzejnikach ale pobór hmmm :E

W mrozy przełączyłem się na gaz. Idzie 10-11 metrów gazu na dobę. Dom 3 kondygnacje, lata 80'te, dobrze ocieplony, ok 280m do ogrzania.

 

11 godzin temu, DjXbeat napisał(a):

Normalnie zasilam grzejniki wodą 33-43C

U mnie 31 do 35-36 (obecnie), w największe mrozy podbiję na grzejnikach do 37*C.

 

19 minut temu, galakty napisał(a):

i jak mierzę temperaturę podczerwienią to wychodzi 49-50 stopni na grzejniku

Dla mnie takie temperatury na zasilaniu to kosmos :o

Opublikowano
1 minutę temu, galakty napisał(a):

Po wychłodzeniu do 18 stopni to mi dogrzewało chyba 2 dni żeby 21 było w salonie ;)

Podłogówka czy grzejniki ? 
Jak ostatnio wietrzyłem pokoje robiąc przeciąg czyli skręcone termostaty, okna i drzwi otwarte to później po odkręceniu termostatów po 2h spowrotem miałem 22C a grzejniki miały zasilanie 38C.

Opublikowano
2 minuty temu, DjXbeat napisał(a):

Podłogówka czy grzejniki ? 
Jak ostatnio wietrzyłem pokoje robiąc przeciąg czyli skręcone termostaty, okna i drzwi otwarte to później po odkręceniu termostatów po 2h spowrotem miałem 22C a grzejniki miały zasilanie 38C.

Grzejniki i mam za małe. W salonie jest 600x900 CV22 a ma do nagrzania 20m2 salonu + korytarz + kuchnia bez grzejnika. 

Do tego 2 ściany zewnętrzne, 2 okna normalne + 3 okna balkonowe od ziemi po sufit. No nie ma bata że to szybko nagrzeje pomiszczenie. 

 

Jak mam ściany nagrzane to też wietrzę i jest ciepło, bo ściany trzymają, ale jak wychłodzę np. wyjeżdżając na święta to jest dramat :E 

Opublikowano (edytowane)
38 minut temu, trepek napisał(a):

W mrozy przełączyłem się na gaz. Idzie 10-11 metrów gazu na dobę. 

Ja tam jadę na pompie i nie patrzę ile zużywa a na FB ludzie przeżywają dramat 🤣
Ostatnie parę lat zim była łaskawa i ludzie przyzwyczaili się do niskiego zużycia a tu bach - -10C w dzień i do -15C przez kilka tygodni i zrobił się wysyp tematów - zimno w domu, jak podnieść temperaturę, jak zmniejszyć zużycie itd
 

Po za tym spory wysyp fake w stylu dom 220m na grzejnikach i przy -15C zużycie na 9kW T-Cap 20kWh 🤣

25 minut temu, galakty napisał(a):

Grzejniki i mam za małe. W salonie jest 600x900 CV22 a ma do nagrzania 20m2 salonu + korytarz + kuchnia bez grzejnika. 

Do tego 2 ściany zewnętrzne, 2 okna normalne + 3 okna balkonowe od ziemi po sufit. No nie ma bata że to szybko nagrzeje pomiszczenie. 

W salonie z kuchnią (35m2) mam jeden grzejnik 600x1600. W salonie są 3 ściany zewnętrzne: na dwóch są okna a na trzeciej okno z drzwiami z wyjściem na taras. Przy salonie mam też wiatrołap z wyjściem z domu (600x600) korytarz w którym założony jest grzejnik 600x900 i na końcu korytarza jest otwarta jadalnia 25m2 w której mam grzejnik 600x1400. W jadalni mam duże okno z drzwiami i wyjściem na taras (3.4m x 2.2m) ale o dziwo grzejnik daje radę  :E 
Do tego mała łazienka z drabinką i mały pokój 10m2 z grzejnikiem 600x900

 

Na  piętrze 4 pokoje zamknięte:
10m2 - 600x900

12m2 - 600x900

15m2 - 600x1400

25m2 - 600x 1600

korytarz ze schodami na dół z grzejnikiem 600x600 i łazienka 11m2 gdzie w okresie letnim założyłem podłogówkę + drabinkę 55x150. 
 

Żona twierdzi, że na otwartych korytarzach i na parterze i na piętrze jest chłodniej więc tu planuje założyć większe grzejniki. 

 

 

 

 

 


 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
22 minuty temu, DjXbeat napisał(a):

W salonie z kuchnią (35m2) mam jeden grzejnik 600x1600. W salonie są 3 ściany zewnętrzne: na dwóch są okna a na trzeciej okno z drzwiami z wyjściem na taras. Przy salonie mam też wiatrołap z wyjściem z domu i korytarz w którym założony jest grzejnik 600x900 i na końcu korytarza jest otwarta jadalnia 25m2 w której mam grzejnik 600x1200. W jadalni mam duże okno z drzwiami i wyjściem na taras (3.4m x 2.2m) ale o dziwo grzejnik daje radę  :E 

U mnie by dawał radę gdyby w korytarzu i kuchni też coś grzało, a mam naprawdę długi korytarz (chyba 11m2) i kuchnię dodatkowo. Także nie ma bata że taki 600x900 dogrzeje. Jeszcze problem jest taki, że bez kucia nie założę dłuższego bo z lewej zamontowali gniazdko :E :E Także wejdzie taki sam ale CV33. 

 

Doszczelniłem też jedno okno balkonowe bo nieźle wiało + nawiewniki były nieszczelne i zamiast zaciągać powietrze tam gdzie klapki u góry to dołem wiało aż czarne pasy są :E 

Też narzekałem na zimno, ale po ogarnięciu tych przewiewów + zamontowaniu większego grzejnika myślę że sprawa będzie rozwiązana.

Opublikowano
12 godzin temu, DjXbeat napisał(a):

Ja w kominku z płaszczem wodnym potrafię mieć 85C jak przygotuję za dużo drzewa.
W obecnym sezonie grzewczym po pierwszym uruchomieniu kominka nie sprawdziłem czy ruszyła pompka obiegowa na 300l bufor. 
Jak poszedłem zobaczyć to woda w układzie kominka miała już 89C :E

Pompka przez okres letni zastała się - dostała strzał z liścia na wzbudzenie i ruszyła. 
 

Z żoną lubimy sobie usiąść przy kominku ale takie 1-1.5h palenie powoduje przegrzanie domu i konieczność wietrzenia przed snem bo jest za gorąco. Normalnie mamy 22C i w łazience z podłogówka 24C a po 1.5h palenia w kominku w domu robi się 24C a w łazience dobija do 27C. Po prysznicu to czuje się jak na saunie :E 
Normalnie zasilam grzejniki wodą 33-43C a po godzinnym paleniu w kominku woda ma 55-60C. 

 

Pompa ciepła nie daje rady czy zbyt wysokie koszta ogrzewania przy tak dużych mrozach że kominku używasz?

2 minuty temu, galakty napisał(a):

U mnie by dawał radę gdyby w korytarzu i kuchni też coś grzało, a mam naprawdę długi korytarz (chyba 11m2) i kuchnię dodatkowo. Także nie ma bata że taki 600x900 dogrzeje. Jeszcze problem jest taki, że bez kucia nie założę dłuższego bo z lewej zamontowali gniazdko :E :E Także wejdzie taki sam ale CV33. 

 

Doszczelniłem też jedno okno balkonowe bo nieźle wiało + nawiewniki były nieszczelne i zamiast zaciągać powietrze tam gdzie klapki u góry to dołem wiało aż czarne pasy są :E 

Też narzekałem na zimno, ale po ogarnięciu tych przewiewów + zamontowaniu większego grzejnika myślę że sprawa będzie rozwiązana.

w chacie na rurach pex to nie ma żadnego problemu wymienić grzejnik na większy tylko koszt grzejnika pewnie ponad 1000zł bo reszta grosze., złączki rurki. Wypożyczenie zaciskarki tylko z stówę albo dwie

jak w poprzek nie da rady to szukaj grzejnika w pion też takie są do wąskich przestrzeni

Opublikowano
7 minut temu, Dimazz napisał(a):

w chacie na rurach pex to nie ma żadnego problemu wymienić grzejnik na większy tylko koszt grzejnika pewnie ponad 1000zł bo reszta grosze., złączki rurki. Wypożyczenie zaciskarki tylko z stówę albo dwie

jak w poprzek nie da rady to szukaj grzejnika w pion też takie są do wąskich przestrzeni

Dopiero co malowanie było i podłogi kładzone, nie chce mi się kuć :E 

Opublikowano (edytowane)
41 minut temu, Dimazz napisał(a):

Pompa ciepła nie daje rady czy zbyt wysokie koszta ogrzewania przy tak dużych mrozach że kominku używasz?

Ani jedno ani drugie. Napisałem wcześniej - lubimy z żoną posiedzieć sobie przy kominku ;) 

Kominek odpalany jest głównie dla klimatu. W 2022r kupiliśmy 1.5m3 drzewa do kominka i do tej pory go zużywam i zapewne na sezon 2026/2027 wystarczy :cool:

Alternatywnie mam jeszcze klimatyzację 7kW na parterze i piętrze :E 

Edytowane przez DjXbeat
Opublikowano
50 minut temu, galakty napisał(a):

Dopiero co malowanie było i podłogi kładzone,

Skąd ja to znam :) Ale tak to jest jak się robi coś bez odpowiedniego pojęcia. Teraz jak coś poprawiam to robię od A do Z tak jak ma być wg najnowszych założeń.

Opublikowano
53 minuty temu, galakty napisał(a):

Dopiero co malowanie było i podłogi kładzone, nie chce mi się kuć :E 

A to nie mozesz miejsca przylaczeniowego miec w tym samym miejscu i po prostu wsadzic wiekszy grzejnik (czyli wywiercic ekstra miejsce na łapki) ??

Opublikowano
4 minuty temu, trepek napisał(a):

Skąd ja to znam :) Ale tak to jest jak się robi coś bez odpowiedniego pojęcia. Teraz jak coś poprawiam to robię od A do Z tak jak ma być wg najnowszych założeń.

A skąd miałem wiedzieć jaka zima będzie i temperatury? Skoro takie montowali to założyłem że wystarczą. 

 

Ale wiadomo można rozwalić 5 letnie mieszkanie i wymieniać przewody oraz rury, grzejniki i tynki bo trzeba od A do Z :E 

2 minuty temu, Vetch napisał(a):

A to nie mozesz miejsca przylaczeniowego miec w tym samym miejscu i po prostu wsadzic wiekszy grzejnik (czyli wywiercic ekstra miejsce na łapki) ??

Przeczytaj poprzedni post to się dowiesz czemu szerszy nie wejdzie bez przeróbek. 

Opublikowano
22 minuty temu, galakty napisał(a):

A skąd miałem wiedzieć jaka zima będzie i temperatury?

Planu kolega nie widział, że jeden grzejnik jest i na jaką przypada powierzchnię?

 

22 minuty temu, galakty napisał(a):

Ale wiadomo można rozwalić 5 letnie mieszkanie i wymieniać przewody oraz rury, grzejniki i tynki bo trzeba od A do Z :E 

Jak się nie myśli przed to się kuje 5 letnie ściany :E 

Opublikowano
3 minuty temu, trepek napisał(a):

Planu kolega nie widział, że jeden grzejnik jest i na jaką przypada powierzchnię?

W poprzednich 2 mieszkaniach były podobne proporcje ale na zasilaniu dużo cieplej i nie było problemów. Tu jest ostatnia klatka i niedomaga. 

Poprzedni właściciele mieszkali tu 5 lat więc moją pierwszą myślą nie było żeby sprawdzać takie rzeczy skoro nikt tego nie poprawiał. 

 

I na tym zakończę.

Opublikowano
30 minut temu, Pitross20 napisał(a):

Dziś ma niby u mnie dosypać około 10cm śniegu i w weekend koło -15 ma być nocami. 

Oj już nie pamiętam już takiej zimy u mnie w regione. 

Ostatni raz taki śnieg to u mnie był na Wielkanoc w 2013r 8:E

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dokładnie...u ciebie widać syf na dole budy, u mnie nie...bo jest biała     Dlatego wolę jasne kolory
    • Witam, Jak w temacie, chciałbym się dowiedzieć czy wśród aktualnych modeli znajdę jakąś perełkę która spełni moje oczekiwania i nie przetrzepie przesadnie kieszeni. Żeby było prościej może opisze w skrócie co mi się podoba w sprzęcie z którym mam styczność:   Eizo CG277 od niedawna w robocie - praca w coreldraw oraz adobe photoshop, grafika głównie pod druk - wysoki komfort pracy, świetne kolorki(pełne 10bit), teksty i krzywe wyraziste jak nigdy, no i tam chyba odświeżanie monitora jest prądem stałym a nie zmiennym jak w typowych monitorach - nie męczy nawet po kilku godzinach siedzenia, ale do grania się nie nadaje, za wolny - bo to nie jego przeznaczenie, wiadome   TV sony 65XF9005 - matryca LCD (PFS LED – “TRILUMINOS”) typ. VA, Direct LED(Full Array Local Dimming) - z tego co wyczytałem to taka technologia analogiczna do QLED (kropka kwantowa) czy LCD LG (NanoCell), zapewnia wysokie pokrycie barw i wszystko wygląda bardzo naturalnie, atrakcyjnie cieszy oko ale nie jest przesadnie przejaskrawione, maksymalna jasność po kalibracji 600cd/m2 (pełny ekran klasyczna treść SDR), 1 100 cd/m2 (HDR, skrawek ekranu), kontrast statyczny 6000:1, kontrast ANSI 3500:1, świetne kąty, czarny bardzo dobry - przy zgaszonym świetle w pokoju i czarnej planszy z białymi napisami końcowymi w filmie, widzisz wyraźnie tylko białe napisy, ostre i wyraźne, dla porównania u kumpla to samo oglądałem na OLED to czerń spoko ale napisy i jasne elementy dużo słabiej wypadały, za mocno świeciły i stawały się przez to mało wyraźne, jak dla mnie przegrywa z oledem jedynie płynnością ruchu, mimo że matryca jak na swój rodzaj do wolnych nie należy.   iiyama G2770HS 180Hz FastIPS, 0,2ms - monitor kupiony okazyjnie bardzo tanio jako tymczasowy, szybka matryca, ale max 1080p w 27" i praca z tekstem to słabe połączenie, używam go na zmianę z Dell 2713hm   Dell 2713hm - chyba najdłużej na nim siedziałem i w pracy w domu głownie do pracy z grafiką zanim pojawił się Eizo, do pracy ok, ale w grach za wolny   Lenovo R27q-30 - kupiony dla syna do grania, jakoś nie mogłem znaleźć sensownych ustawień dla niego, obraz wydawał mi się za ciemny, albo za jasny, coś w nim nie pasowało, mimo że na papierze wydawał się spoko wyborem   No i teraz pytanko czy jest coś na rynku co mogłoby spełnić moje oczekiwania? przeznaczenie to głównie granie 75%, czytanie 20%, grafika 5%, praca z grafiką na nim to raczej sporadycznie raz na jakiś czas, ale wtedy mocno i intensywnie -  mam też taki zamysł że może zamiast skupiać się przy monitorze na tym aspekcie - olać to i po prostu brać monitor z roboty na czas prac i tyle, a docelowy mieć tylko pod rozrywkę, chociaż zapewne jak dobry monitor by sie trafił to jak sRGB będzie niezłe bo to się głównie w grach liczy to i Adobe RGB też będzie nienajgorsze:) Idąć dalej... dużo czytam i przetwarzam danych tekstowych, więc komfort pracy z tekstami, czcionkami itd. tu bardzo się liczy i gdyby nie to pewnie celowałbym w OLEDY, ale tam teksty to słaby temat, tak więc... co by tu wziść na celownik? jeżeli chodzi o budżet to sam niewiem ile trzeba by wydać? 1400-2200zł to jakieś sensowne pieniądze? czy za mały budżet na takie potrzeby?
    • Oj za małe mam doświadczenie, ale np. Lies of P w ogóle mi nie przypadł do gustu. Jakiś taki koślawy i mało soczysty. Dziwny, krótki unik. Przeciwnicy to paralitycy, nie czułem "ciężaru" starć, a jednak LoP ma lepsze przyjęcie niż Khazan, gdzie już walka ze śnieżną bestią w demku dała mi tego pierwotnego kopa z DS1 (w Demona nie grałem).
    • Nie no, Breath of the Wild mnie zabije ta gierka. Z moim stylem gry zaglądania w każdy metr kwadratowy to będzie bite 300h i ja nienawidzę sandboxów. Jednak tutaj włączam i sobie biegam, chociaż świat momentami pustawy a questy mocno sztampowe i bez wyborów jakichkolwiek. Taka w sumie "crap" gierka a jednak włączam, chociaż nienawidzę sandboxów. Nie wiem, deszcz zaczyna padać, ja stoję pod skałką z rozpalonym ogniskiem i jeszcze wjedzie w tle pianino, to chyba ta mityczna magia Nintendo na 10/10 ; ) I jeszcze ta plastyczna grafa, detale i grube zależności rządzące tym światem. Jak oni to zrobili na taki słabiutki tablecik SW1 to ja nawet nie wiem, w sumie na WiiU pierwotnie. A na SW2 to chodzi fenomenalnie, żelazne 60 klatek, chyba nie dostrzegłem ani jednego dipa. Czasem tylko za duży pop up trawki, postaci no i otoczenia daleko w tle dramatycznie traci poligony, wchodzi w uproszczone formy. Zapomniałem profesjonalną ang nazwę tego.
    • @Tankietka jakbyś określił top5 soulslików nie od FS to jaka by ona była?  
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...