Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Miało być tak, spędzić Sylwka na PCLabie, PCLaba zaorali miesiąc temu. Spędzić Sylwka na sylwestrowym live u gościa, gdzie jestem nieprzerwanie od 2019 roku, to gościu w lato br. mnie zbanował, bo taki miał kaprys.

Więc wyszło tak, że jak spędzę Sylwester? Będę grau w grę! Jaką?

Nie Tomb Raider, a RDR2 :E.

Opublikowano
@jagular Brzmi jak niezła zabawa, ale niestety, muszę cię rozczarować – nie mogę aż tak zaszaleć z memami co godzinę. Ale mogę stworzyć kilka na specjalne życzenie, czy też wrzucić czasem coś zabawnego w tym wątku. Co powiesz na początek roku z dobrym humorem? Mogę przygotować coś śmiesznego teraz albo kiedy tylko dasz znać 😉

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Szczerze mówiąc to wydawca (THQ Nordic) mógłby im dorzucić trochę hajsu. W Paraglacial pracuje teraz 13 osób i mimo całej sympatii do małych ekip- to na pewno ma wpływ na tempo prac przy grze na takim poziomie technicznym. Ze 30-40 pracowników mogłoby być bardziej optymalne dla takiego projektu.   Jeżeli patrzeć na ten tytuł przez pryzmat pełnoprawnej gry (jej dotychczas wydanego początkowego fragmentu)-ma ona jeszcze sporo wad. Ale jeżeli spojrzeć jak na coś, z czym się idzie do wydawcy by pozyskać fundusze na rozwój- to tu sytuacja zmienia się o 180 stopni. Fatekeeper nawet w stanie z dnia premiery to niebo a ziemia w porównaniu np. do dema z którym Sandfall Interactive (Ekspedycja 33) szedł do Keplera. Gra ma duży potencjał i wszelkie podstawy by ją doinwestować.
    • pewnie zablokują taką możliwość. a jeśli nie to biorę po 200 od każdego z was i słucham podpowiedzi, bo nie sądzę, że ustawienie tak po prostu VPN na nową zelandię podziała...
    • Ktoś się zapytał kilka godzin temu, jak osoby non-binary i queer widzą Failguarda. Jest ogromna krytyka reprezentacji Taash w Dragon Age: The Veilguard. Uważają, że pisanie jest toporne, cringe’owe i nachalne. Wielu twierdzi, że cała postać została sprowadzona prawie wyłącznie do deklaracji „jestem non-binary”. Część osób non-binary czuje się przez to ośmieszona lub upokorzona, bo sceny wyglądają jak parodia albo korporacyjna próba bycia „cool”. Porównują to bardzo negatywnie do świetnego Baldur’s Gate 3, gdzie podobne tematy potraktowano naturalnie, z pełnym poszanowaniem wyborów gracza, bez wciskania na siłę, jako części opowieści a na wymuszony wątek. Przypominam, że Failguard wymuszał zrobienie wątka Taash z całym tym wątkiem non-binary podczas jej rekrutacji, nie można było tego w żaden sposób pominąć.    Czyli tak naprawdę banda różowych w Bioware reprezentowała tylko samych siebie, a nie jakąkolwiek społeczność.     
    • Inne państwa eu które nie machały szabelką na tym zyskały, więc chyba zaufały 
    • Używam, choć głównie nie do ratowania FPS'ów, a do podkręcania TLOD powyżej tego, co symulator pozwala. Dużo opcji, łatwo się pogubić.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}