Też nie uważam, że łatwo idzie i rozrost biurokracji w UE jest zbyt duży a legislacyjne młyny mielą zbyt wolno i zbyt często ustawy/pomysły trafiają na półkę.
Skoro nie podoba się ustrój, gdzie oddolne inicjatywy (społeczne, biznes, etc itd) mają racje zaistnieć to co Ci się podoba? Został jeszcze, w skrócie, autorytaryzm czyli widzimisię góry jest bezwzlędnie przekazywane w dół albo anarchia, czyli każdy sobie rzepkę skrobie.
W stłuczkach i obcierkach przodują kobiety. W najtragiczniejszych wypadkach mężczyźni. W sumie ciężko mi sobie przypomnieć kiedy ostatnio (poza Peretti) było, że jakaś laska szarżowała po drodze i zabiła przechodniów z dzieckiem albo gnała 300 km/h po autostradzie i wrąbała się w samochód z rodziną.
Moja topka recenzentów aut: autowizja, wahacz, marek drives (mi leży jego sarkazm). Jest jeszcze taki wysoki blondyn, co często wystepuje w fajnych swetrach, chyba z otomoto, nie pamietam kanalu z glowy.
No i niezawodny duet starych aut: sepleniacy oraz motoryzacyjny glos z twojej piwnicy (zlomnik & motobieda).
Widzicie? Tylko androidziarze plują się o ficzery. W jabłkach nie ma z tym problemu. Albo takiego ficzera nie ma albo jest po dokupieniu iKostki za 999$ Na pochybel smutasom!
Wiadomo, nic nie robić, zero innowacyjności. Lepiej kupić gotowca z półki od USA/Korei/Niemiec/Izraela. W Polsce tylko oze-sroze i dopłata do nierentownych kopalni. Jak kraj kolonialny.
Silniki 1.6 180KM lubią wypić przy obciążeniu.
Problemem są jeszcze tylne amortyzatory z samopoziomowaniem, które są dość delikatne Jeden już mi się wylał, drugi stuka.
Wiadomo, że cztery łapy > ośka. Ale nie ma samochodu idealnego. Zawsze jakieś kompromisy są. Plusem Tayrona jest mega niskie spalanie w trasie jak na SUVa w pluginie. Masz może zestawienie jak sobie radzi np. nowy Grandland PHEV po rozładowaniu baterii? Widziałem u Ciebie na YT, że na samej baterii pokonałeś ponad 100 km.