Skocz do zawartości

JeRRyF3D

Użytkownik
  • Postów

    3 508
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    4

Treść opublikowana przez JeRRyF3D

  1. Jpdl. Jakaś masakra.
  2. Widzę wjeżdżasz na swoją ulubioną paletę
  3. Za klilka dni święto Wiedźmomaniaków. A jeżeli ktoś już mocno wyszedł z butów Gerlata, nie jest pewien czy chce wrócić na szlak, to łapać książki, opowiadania, audiobooki bo...
  4. https://vm.tiktok.com/ZN8MB2VDc/
  5. Rozszerzysz myśl, bo nie kumam. Dla mnie mogą opodatkować kogokolwiek, kler, orlen albo mietka z poczty, byle jak najmniej... mnie.
  6. Takie świadczenia to utopia. Patrz Niemcy. Rozdawali tak szmal, jak my teraz. Dziś kwiczą.
  7. Niestety nie znalazlem bardziej cywilizowanej formy, ale rozkmnia zacna, nawiazania do polskiego PRL, itd. Warto.
  8. Raz na pół roku temat i debata wraca. Jesteśmy specyficznym i wyjątkowym krajem z lektorskim rodowodem.
  9. IMO desperackie solo akcje są sensowne, bo uruchamiają debatę, a to już coś. Bez nich mamy stosy debilizmow typu... https://vm.tiktok.com/ZN86v77QY/
  10. Film "stary", ale nie wiem czy było... (?)
  11. Ależ interesująca rozkmina! Długa, ale slucha się z zaciekawieniem do końca. Co ciekawe kompletnie nie znam chłopaka. https://vm.tiktok.com/ZN86gvt3S/ Uwaga. W ciul spoilerów!
  12. Jaja zmiażdży relacja słabej wydajności do wysokiej ceny.
  13. Z pewnością i powalczy i zmiażdży 5090... przy kasie Nie mogłem się powstrzymać - żarcik.
  14. Pytanie do pytania. A jakie to ma znaczenie w debacie?
  15. W mojej. Bo co? Wybuchnie 3 wojna? Taki tekst jak wyżej, brzmi jak groźba jakaś. Nie no. Jasne. Wiem, to. Nie chodzi mi o nich. Chodzi mi ogólnie o zjawisko chęci "odpryskiwania" od swoich nacji czy regionów. A kto i gdzie = to temat poboczny. Tak, ale to jest tak krótkodystansowe i skarnie debilne działanie / myślenie, że trzeba być skrajnym optymistą (i bazować wyłącznie na "bo dziś"), żeby nie dostrzegać zagrożeń braku dywersyfikacji. Był już kraje (nie pamiętam - Nowa Zelandia chyba?), które będąc monobranżowi wywalili się na japę jednym covidem. Sam pochodzę z Dolnego Śląska, który kipiał złotem, kapał węglem, ściągał świat do roboty. Węgiel się wywalił = nędza i zgrzytanie zębów. Kumam. Dzięki. Czyli militarny outsourcing;). Oj. Nie podejrzewałem, że w tak "ogólnej debacie" będziecie tak skrajnie precyzyjni. Skreślcie Kaszubów, wsadźcie kogo tam uznacie z "prawiodłowy" przykład. Chodziło mi o zjawisko - co z pyskaczami - którzy (w tłustej dobie) chcą się odłączać od stada, i jak zamierzają przetrwać solo.
  16. Dla mnie, ten cyrk UK - poniekąd i oczysty, i zrozumiały (że im sporo nie siada) - ale... jak sobie te wszystkie "buntownicze plemiona", co to chcą się odpinać od swoich krajów (w UK, Hiszpanii, czy nasze ślązoki, czy inne kaszuby) wyobrażają solo egzystencję? Czyli nagle co? Co z militariami? Obronnością? Systemem emerytalnym? Stworzą swoje? Czy tylko "wszystko be" im się u siebie nie podoba, ale to co "cacy", to zostaje? Jak to miałoby niby działać? Serio pytam.
  17. No są gry, które stoją dialogiem, historią, opowieściami... gadanymi w trakcie (czasami) zadymy, gdzie się angażujesz w sterowanie i na ogarnianie ekranu i... nie ma już czasu okiem ogarniać tekstu jednocześnie, więc to jest świetne rozwiązanie - czyt. np. RDR2, gdzie cały czas snują się gadki.
  18. Nawiasem, po Twoim monicie, jeszcze tego nie pobrałem, ale już ich wsparłem kaską.
  19. Właśnie wiem ze istnieje (!), ale nigdy nie korzystałem, ale jako lamus językowy ślinię się na ogranie z tym np. RDR2 ! + NR! Może być poezja.
  20. @Fenrir_14 Niestety, wiem to Nie wiem tylko, czy zamierzone (no nie uwierzę!), czy "zrządzenie losu", ale to jest to gotowanie żabki, powolne... na nic Cię nie stać, na chatę, na furę, na dobry sprzęt = wszystko cudze w abonamencie = bulisz, używasz, ale nie swoje = sam nie masz nic = jesteś w pałni zależny i sterowalny.
  21. Ja tam osobiście i personalnie jestem osrany po pachy wędzoną rybą... KTO BY KIEDYKOLWIEK (!!!) pomyślał, że dobijemy czasów... OD LAT wiadomym było, że auta i elektronika starzeją się drastycznie i tracą na wartości od momentu zakupu. Z minuty na minutę tańsze. Do tego postęp, tania siła robocza, skok technologiczny, łatwość produkcji, powszechność i konkurencja powdują, że elektronika tanieje jak barszcz i nie warto kupować dziś, bo jutro to samo będzie już taniej. No to się ZESRAŁO! Kiedyś (jak z furą), można było pośmigać GPU ze 2 latka, rok przed gwarą sprzedać, dołożyć kilka miedziaków i wskoczyć na "wyższy model". Dziś, na myśl o padzie mojej 4090, włos mi się jeży, bo... polizało się dobrego, to po co ja mogę teraz sięgnąć po zabawie z 4090? Gdyby padła, to 5090 jest u mnie poza progiem bólu. ABSOLUTNIE poza! Wariactwo IMO. Nadchodzące 60xx (?) - to będzie dopiero gwałt i rzeź niewiniątek zapewne. Mobo? dysk? gpu? Pad czegokolwiek powoduje zgrzytanie zębów. Po prostu jebnę to w kąt i zapiszę się do koła mandolinistów na osiedlu, bo ja pier... Do niedawna szczytem obelgi do burżuazji był tekst - "nie każdy ma kompa za 20K!". 20K ? Pff... poskładajcie dziś od zera jakiegoś grubasa PCMR z 5090, na czymś sensownym, plus dobry cepek, ze 2 dyski po 2TB (od biedy - na jotpegi). Gratuluję i powodzenia życzę. No się zesrało! A stopYranu nie widać.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...