Skocz do zawartości

Zas

Użytkownik
  • Postów

    526
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Zas

  1. Kiedy remake z Japończykiem?
  2. Dokładnie, w wieku 30+ lepsze jest prawdziwe LEGO, a wtedy zwykle ma się już na nie kasę
  3. Mniejszy świat plus widocznie wiedzieli, co i gdzie ciąć. Do tego mocno idąc w artyzm nie musisz pompować fotorealistycznych efektów... aczkolwiek wiemy przecież dobrze, jak chodzą gry takie jak Jusant czy Caravan Sandwitch, z prostacką wręcz grafiką, ale przy tym z Lumen
  4. LMU grafiką? Ej, no bez takich Graficznie to może Rennsport daje radę, natomiast LMU to straszny paździerz jak na dzisiejsze standardy. Tutaj na szczęście aż tak źle nie jest, choć zobaczymy, jak wypadnie noc... Cieszy natomiast info o skupieniu się na sensownym AI, które nie oszukuje, wheel first to z kolei nic nowego, już simcade'owy shift taki był . Dźwięk za to wydaje się mieć potencjał, ale z nim to nawet w CARS 1 i 2 moim zdaniem było dobrze.
  5. Ale tras mało, szykuje się znowu tona DLC. A grafika na silniku Farming Simulator... No, delikatnie mówiąc d... nie urywa.
  6. Bo każdy dobrze wie, że mody prędzej czy później zrobią każdej grze kuku
  7. Na easy ataki wrogów są na tyle zredukowane, że można olać kontry czy uniki? Olać choćby częściowo albo przynajmniej bezkarnie się przy ich wykonywaniu mylić? W kontekście tego, co napisałeś o poziomie normalnym i trudnym, to raczej mało realne, by aż tak zmieniał się balans.
  8. No i to jest właśnie takie niewinne, nieświadome kłamstwo, bo ze zwyczajną turówką gra ma w tym momencie niewiele wspólnego. Tak jeszcze a propos twojego poprzedniego posta - owszem, zdaję sobie sprawę, że soulsowy rak zawładnął tak umysłami deweloperów, jak i przede wszystkim ogromnej rzeszy graczy - aż chciwiałby się zapytać, gdzie są ci wszyscy do niedawna hejtowani każuale? Może to słynne wahadło wybiło w drugą stronę i tak, jak do niedawana było w opinii niektórych zbyt łatwo, tak teraz dostaniemy swoisty powrót do lat 80.-90. i wszechobecne git gud? Jedyna nadzieja w tym, że wahadło zazwyczaj wraca, nierzadko z jeszcze większym impetem, gdy ludziom w końcu się uleje. Nie myśl tylko, że uwziąłem się jakoś szczególnie akurat na soulsy. Owszem, one są dla mnie kompilacją wszystkiego, co najgorsze w gamingu (tzn. ogólne założenia i zasady systemu walki są całkiem OK, zamiast machania cepem skupienie na przeciwniku, taktyka, wyczucie ataków - zbliża to trochę grę do rzeczywistej walki bronią, ale połączenie tego z bardzo wysokim poziomem trudności, minimalnym marginesem błędu oraz ogromną karą za porażkę: połączenie odrodzenia wrogów, cofania do punktu zapisu, brak dowolnych sejwów itp. - czyni tę "rozrywkę" koszmarem), ale tak samo bez sensu był dla mnie w kontekście turówek finalowy system ATB, i tak samo bezsensownie trudna była dla mnie cała masa gier do czasu rewolucji lat. ok. 2005-2007. Gdyby nie cheaty, w tym słynny god mode, możliwe, że na zawsze zostałbym wierny tylko ścigałkom i nigdy nie wkręciłbym się w FPS-y czy gry akcji TPP, wszystkie one stały się grywalne i przystępne dopiero wtedy, gdy pojawiła się autoregeneracja zdrowia albo poziomy trudności. Absolutnie nie uważam, ze gra ma się przechodzić sama, musi wymagać mojej aktywności, uwagi, jak również odrobiny samodoskonalenia, ale nie czuję potrzeby, żeby sobie cokolwiek udowadniać ani przekraczać granice, rozgrywka powinna mnie angażować i czegoś ode mnie wymagać, ale nie może mnie frustrować, bo wtedy zwyczajnie ją skreślam. W ścigałki np. cały czas gram zazwyczaj z włączonym TC, a jedynie z wyłączonym lub obniżonym ABS. Nie zawsze, bo czasem wszystko wyłączam, ale nikt mnie do tego nie zmusza, nigdy nie musiałem być kolejnym Schumacherem, żeby przejść jakąś grę, także wtedy, gdy lata temu zaczynałem w jakichś GRID-ach czy TOCA-ch - z pełnymi asystami. To zwyczajnie nie jest moja filozofia, by w grach się pocić i by przed komputerem w chwili wytchnienia męczyć się ponad siły. W imię czego i dla kogo? Kto chce, niech się męczy, ale miejmy wybór. W innych grach to możliwe, tylko elitarystyczny, rakowy gatunek soulslike'ów zwykle ma z tym problem, bo przecież "git gud". Nawet w iRacing jest ABS i TC! W iRacing, tej drogiej, abonamentowej gierce dla maniaków z kierownicami po 10-15 tys zł (nie licząc foteli, stelaży, siłowników, bass shakerów, button-bxów...)! A w soulsach nie... i dlatego ich tak szczerze nienawidzę. Tak, przyjmuje do wiadomości to, co piszecie, że tutaj być może uniki i kontry nie są aż tak trudne (aczkolwiek zdania w sieci są różne) - natomiast problemem jest to, że w fajnej grze turowej takich idiotyzmów być nie powinno.
  9. Przecież tylko potwierdzasz ze problem soulsów w turówce istnieje także w tym przypadku, jest tylko większy margines błędu.
  10. Co niby przez to rozumiesz? Że mogę przejść fragment mapy 1000x żeby zfarmić więcej "dusz"? Przecież to niedorzeczne. Dzień, w którym ludziom obrzydną Soulsy i wrócą do swojej niszy będzie najpiękniejszym dniem w historii gamingu.
  11. Szczerze mówiąc, to po zobaczeniu filmu KolekcjoneraCN straciłem cały zapał, żeby w to kiedykolwiek zagrać. Pamiętam, że po pierwszej zapowiedzi, gdy dowiedziałem się, że to turowy souls-like, olałem grę, i tak chyba powinno pozostać. Oszczędziłbym sobie rozczarowania. Zwłaszcza jak słucham o tych wieloetapowych atakach z kompletnie wymieszanym, przypadkowym i nieoczywistym timingiem, to mnie skręca... Jeszcze tylko tego brakuje, żeby soulsowy rak zniszczył kolejny gatunek gier... Dlaczego dziś nie może wyjść nic, co nie jest soulslikiem, o co do cholery chodzi?
  12. Nie wiem co cię tak rozbawiło, @Element Wojny, ale jak masz coś do dodania o sejwach, to pisz śmiało :), bo kolega wyżej już świetnie opisał cały system QTE (za co bardzo dziękuję :)).
  13. I komu teraz wierzyć? Podobnie jak jedni piszą, że można olać bloki nawet na normalu, a innii, że nawet na easy trzeba się bawić w QTE... Stylistycznie i fabularnie ta gra jawi się jako totalny sztos, ale chyba kupię jakiś tani klucz do GP, żeby ją obadać, bo naprawdę nie wiem, czy ją kiedyś kupić. Z drugiej strony to obadanie pewnie mocno mi potem zepsuje ponowne podejście, bo od początku chyba dużo się dzieje w tej historii i warto to przeżyć bez półrocznej czy rocznej przerwy... BTW - w tych QTE są znaczniki, kiedy wciskać przycisk, czy nie? Bo na filmach widać symbole przycisków wraz z paskiem postępu... O tym, że są wskazówki głosowe i całość jest rytmiczna, to już wiem.
  14. To nie wolno oczekiwać ładnych postaci w czysto rozrywkowym medium? Zwłaszcza głównych, a nie charakterystycznych/złych, które często są brzydkie ze względów narracyjnych? Kreacja postaci, w tym jej wygląd, jest częścią fabuły i narracji. Może nie dla ciebie, ale dla wielu osób już tak. I dla jasności - z tego samego powodu wolę ładnych/przystojnych chłopców niż kupę miecha w stylu Marcusa Fenixa, z którym nie czułem żadnej więzi, domyślny wygląd Sheparda w ME też był koszmarny.
  15. TLoU Ii wygląda kapitalnie, ale dawno doszedłem do wniosku, że chyba nie chcę w nie zgrać, wiedząc, jak negatywne jest zakończenie i jak odpychająca jest cała historia... Wiem, że happy-endy są mało ambitne, nie prowokują do myślenia itp., historie bohaterów z immunitetem tak samo, ale... w tym wypadku jakoś wyjątkowo nie mam ochoty się dołować, choć generalnie lubię filmy w podobnym tonie. A nowej gry tego typu jakoś na horyzoncie nie widać...
  16. Takie rzeczy w turówce to mi się nie podobają... Ale gra tak przyciąga klimatem i ogólnym poziomem, że chyba się kiedyś skuszę i zagram. jRPG w europejskim stylu to jest genialne połączenie, czasem jedyne słuszne... Z drugiej strony boli, że to kolejny soulslike, jeśli chodzi o system progresji i zapisu. Kiedy ten rak zdechnie...
  17. Ktoś przejął konto Gordona?
  18. Chyba przesadzasz w drugą stronę, wygląda jakbyś oczekiwał, że oni pełną, praktycznie gotową betę wypuszczą, a oni chyba nawet planowanego terminu wyjścia z EA nie podawali, albo coś tam mgliście sugerowali, byleby było.
  19. Węgrzy wszystkich szpiegują, nawet unijnych urzędników i dyplomatów, z hakowaniem komputerów i przeszukaniami pokoi w hotelach włącznie, także ten...
  20. Powinni zrobić grę, w której głównym bohaterem jest BD-1
  21. Bardziej metroidvania czy soulsvania?
  22. @ITHardwareGPT napisz rymowankę o Yasuke, ale tym razem zachowując dokładne rymy na końcu wersów (w układzie ABAB ) oraz równy rytm każdego wersu i każdej strofy (powtarzający się układ akcentów i równa liczba sylab). Unikaj powtórzeń oraz słowotwórstwa wplecionego tylko po to, by rym się zgadzał. Nie skupiaj się na słowach kluczach typu "cień", by nie wyszedł z tego bełkot. Pisz normalnym językiem, bez silenia się na poetyckość lub patos, zachowaj luźny, satyryczny styl. Skup się szczególnie na absurdalności postaci - imigranta, który nie znając języka i kultury rzekomo zostaje samurajem i najwierniejszym sługą szoguna.
  23. Zrozumienie, już jako dorosły, że niektórym podoba się g...o, nie oznacza, że samu musimy je polubić, nie oznacza nawet, że musimy się z tym godzić, nawet jeśli dojrzałość powoduje, że nie będziemy z tym zjawiskiem "walczyć" tak, jak to robiliśmy będąc dziećmi (czyli np. nie podając argumentów na poparcie tezy, że coś g...m jest - ale argumentów przeciwko nigurajowi chyba nie brakuje, więc nazywanie kontestatorów hejterami jest jednak trochę... dziecinne? )
  24. Jaki ma sens podawanie takich wyników? To jak mierzenie wiadomo czego razem z kręgosłupem...
  25. Zas

    F1 25

    Tylko 5 torów zeskanowanych? Czy wcześniej też były jakieś dostępne? Swoją drogą - bo nie siedzę aż tak mocno w temacie, ale podejrzewam, że pasjonaci sim-racingu coś w wiedzą - takie skanowanie, pomijając fakt rozrzucenia torów po całym świecie, to są skomplikowane i drogie rzeczy, czy raczej powinien być to standard dla większych gier na poziomie mocapu itp.? Zresztą - komu jak komu, ale ĘĄ niestety wciąż kasy nie brakuje...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...