Skocz do zawartości

musichunter1x

Użytkownik
  • Postów

    2 382
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez musichunter1x

  1. Ostatnie schizo w tym roku, bo wątpię by ogłosili to przed samymi świętami i tuż przed nowym rokiem, chyba że w sylwestra. Tym razem przepowiednią HL3 ma być wystrzelenie rakiety pół godziny przed końcem TGA. Start nazywa się "raise and shine", a Gaben z nimi współpracował 5 lat temu, przy wystrzeleniu gnoma w kosmos. Przełożyli go z 9 grudnia na 11. Edit. Ale ponoć firma odpowiedziała, że tym razem nie ma nic wspólnego z Valve.
  2. @VRmanOdpowiem Ci szybciej od AI, bo akurat coś słyszałem. Normalnie firmy przechodzące na nowsze technologie sprzedawały stare "maszyny" do innych firm, które dalej to klepały. Ale przy obecnych nastrojach nie oddały tych mocy przerobowych, bo obawiały się sankcji. Ogólnie jeśli marżowość jest duża to ktoś wykombinuje jak to zacząć produkować, np. transportując linie produkcyjne do kraju bez sankcji lub zwiększając swoją obecną produkcję, bo opłaca się zainwestować. Niestety raczej nie będzie to w ciągu miesięcy, bo jak ceny wywalą się to inwestycje będą mniej opłacalne. Same postawienie budynków zajmuje czas... Edit. Ah, mówię o DDR4, bo DDR5 jeszcze nie jest porzucane
  3. Nie no szanujmy się, IGN oraz innych serwisów growych nie ma sensu cytować, jak oni potrafią oceniać tylko jakość wykonania, a nie jakość i przemyślanie projektu. Tym bardziej, że wielkimi korpo będą słodzić marketingowo... @DżonyBi Zagraj lepkiej w poprzednie, bo tutaj jest to samo, ale z grafiką wyższej jakości i wypełniaczem. Tak to stara, ale nadal dobra rogrywka jest okraszona niespójnym projektem i marną atmosferą. Chyba najlepiej będzie zagrać w jedynkę, bo tam poszło sporo pasji, po nieciekawej historii z kierownictwem studia, którego Nintendo pomogło pozbyć się. Powiedziano im że robią grę dla fanów, a nie dla siebie... Chyba był to ten zmarly Japończyk co trzymał ciemną stronę Nintendo w ryzach.
  4. Rozpisałem się bardziej w offtopicu, ale może zrobię jakieś podsumowanie... Z rdzenia serii została tylko walka i od biedy lokacje od strony wizualnej, bo w projekcie są już inne... Oczekiwana dobrego Metroid, który jeszcze mógłby ulepszyć, a nie pogorszyć formułę, skoro tyle gier indie wysnuło poprawne wnioski... Ponoć muzyka jeszcze jest dobra. I tą wąską grupę częściowo olano, na rzecz szukania szerszej grupy odbiorców i wciskaniem schematów na zasadzie "to się teraz dobrze sprzedaje. Na dodatek porzucili filozofię "gameplay first", kopiując marne, tanie trendy. Paniee, czego oni nie dodali. Przeciągnięty tutorial trzymający cię za rączkę i zabijający chęć ponownej gry, bo ciężko go pominąć... NPC mają durne zachowania i dialogi, trochę taki Marvel i jedynie snajper trzyma poziom. Samus jest ich maskotką, a sami robią za element "łagodzenie stresu"... Typowy schemat do zrobienia gry, który tutaj nie pasuje, ponieważ to METROID i cicha, poważna Samus... Zastąpiono połączony świat liniowością; z czego wywodzi się Metroid... Prowadzona jest poprzez zupełnie zbędny, pustynny hub. Dodano kryształy na pustyni, które są konieczne do ukończenia gry i odpowiadają że część kluczowych ulepszeń, gdzie sama przestrzeń jest marna, a przeciwnicy w tej lokacji są tylko nudną niedogodnością, o której nawet nie myśli się. Psychiczne moce po prostu zastępują część zwykłych rzeczy z poprzednich części, na dodatek nie zmieniają w sposób diametralny rozgrywki i rzadko przydają się poza odblokowaniem lokacji lub pojedyncznymi specjalnymi wrogami, których potem nie spotyka się. Niekiedy taka w nich kreatywność, że Batman Arkham robiło to już lata temu, na dodatek lepiej integrując to z rozgrywką. OH, na dodatek po znalezieniu ulepszenie, trzeba zapylać do inżyniera, aby Ci zamontował, np. działo z ogniem przez co nie możesz od razu lecieć do tej lokacji... Gdy postacie były fajne lub nie przeszkadzały to pół biedy... Kolejny element trzymania za rączkę... Jeden z NPC będzie ciągle nadawał wskazówki odnośnie następnego celu, nawet gdy to robisz. Końcowa lokacja jest widoczna od dawna i dążysz do jej odblokowania, snując teorie na jej zawartości... A w środku jest parę nudnych wind i boss... Oczywiście musisz zebrać wszystkie kryształy. Skanowanie zawsze było, ale tutaj przesadzili z ilością, szczególnie że są rozwodnione i niektóre niewarte uwagi. Mniej, ale o ważniejszej treści byłoby dużo lepsze. Ktoś chyba pomyślał - "gracze lubią nasze skanowanie, wiec dajmy tego więcej." Świątynie, które wyglądają dość podobnie do Zeldy są tutaj zbędne, szczególnie że często dają niepotrzebne rzeczy, bo rozgrywka nie wymaga od Ciebie wiele, a same zdobycze są często bez finezji... I jeszcze raz NPCty, które swoją głupkowatością i beznadziejnym zachowaniem przy Samus niszczą atmosferę..., z które słynnie Metroid. Już Metroid: Other M był tutaj lepszy oraz ikonicznie głupi w realizacji. Metroid Prime 4 jest natomiast marną kalką mody w branży, co jest typowe dla krawaciarzy w łańcuchu decyzji... Na dodatek nawet w pozytywnych recenzjach widzę, że skupiano się na aspekcie wizualnym, muzyce, trochę lokacjach i walce, ale nawet tam narzekali na wrogów bez polotu i wtórnych, zapychacze, NPC, pustynie... Tak, S1 częściowo odpowiada za choćby stan pustyni, której w ogóle nie powinno tam być. Najwyraźniej Nintendo chciało mieć otwartą przestrzeń ze znajdźkami i świątyniami, jak w Zeldzie... Jeszcze ponoć muzyka w hubie jest aktywowana Amiibo za 30$. Doskonale wiem, że gra była anulowana i zmieniła studia, pisałem to bardziej prześmiewczo. Potem to zgłębiłem i na początku robili to ludzie od Star Wars 1313, które było anulowane po kupieniu Lucasfilm przez Disney... Miała to być pierwsza, poważna gra tego studia, potem mieli szanse z Metroid 4, ale Nintedo stwierdziło że jednak nie. Teraz wątpię w gorszą jakość ich projektu..., na pewno byłby ciekawszy. Nintendo nawet ich kupiło pod koniec listopada 2025, więc coś spodobało się w ich twórczości... Chodzi o Bandai Namco Studios Singapore, które składało się z ludzi m.in. LucasArts Singapore. Oby nie kazali im robić jakiegoś live service, bo morale pewnie już mają niskie...
  5. Jakoś przegapiłem trzeci akt miesiąc temu Light up the Night regularnie u mnie gra i zajrzałem do komentarzy dziś... Już myślałem, że ktoś trolluje Internet przez wygenerowanie aktu trzeciego.
  6. Korpo mogłoby zrozumieć, że prawdziwy, dobry "live service" to świetna gra, w którą będą grały pokolenia i jedynie można by to nadbudowywać lub rozszerzać w ramach danych systemów. Teraz nadrobiłem Castlevania Rondo of Blood na emulowanym PC Engine, ale zostały jeszcze poboczne poziomy. Przy okazji wskoczyłem do Castlevania: Symphony of the Night iiii..., czuć jak to się zestarzało, po takim Hollow Knight i Silksong. Ale pieczołowitość detali, czy ogólnie projektu dalej przyciąga, mimo że nie cierpię elementów "RPG". Moim zdaniem zestarzało się to gorzej od Rondo of Blood, które było jeszcze klasyczną Castlevanią i robi dobrze to czym jest... Natomiast SOTN poza rzemiosłem niestety już odstaje i co rusz czegoś mi brakuje lub jest zbyt mozolne np. zapis, brak spojrzenia w górę i dół oraz statystyki RPG trochę na siłę, zarządzanie ekwipunkiem i leczenie... Tempo i płynność doznania ponoć poprawia granie postacią Richtera i trochę szkoda, że nie zrobili gry z jego kampanią na początku, ale wtedy jeszcze gorzej wyglądałyby ruchy Alucarda.
  7. Myślałem, że to mem przez logo, ale ponoć serio była taka rozmowa ~rok temu Że też Żukowska musi kogoś hamować...
  8. Przydałby się test z najwolniejszym ramem laptopowy vs jakieś zwykłe DDR4 np. 3200mhz cl16. Jeszcze walają się takie w niskiej cenie np. 4800mhz.
  9. Przegapiłem ten humor przez tyle lat, może poza pojedynczymi przypadkami i teraz szczerzę się jak małolat.
  10. @VRmanGra była robiona pod S1, a Retro ma swój silnik, więc było oczywiste że powinni dowieźć technicznie. Ponoć początek robi wrażenie, ale planeta z pustynnym hubem jest beznadziejne złożona i nieprzemyślana... Po prostu złożyli to jak nowe Zeldy, ale licho i niepasująco do Metroid, gdzie jest za dużo elementów nic nie wnoszących, poza rozwleczeniem. Dla osób niepamiętających tego trailera gry, którą robili ludzie LucasArts Singapore, potem przeniesionych do Bandai Namco Studios Singapore, które robiło oryginalnego Metroid Prime 4, aż Nintendo anulowało projekt... Potem kupując ich dosłownie tygodnie temu, a przynajmniej wiadomości są sprzed tygodnia. 12 lat temu był ten trailer... Najpewniej złożone jest pod prezentację, a nie rzeczywistą grę, ale takie były założenia projektu i takiej wizji pragnę. Szajs w stylu Anthem i Concord dostaje zielone światło, a to... Edit. Oh jeszcze jedno... Star Wars 1313 było anulowane, ponieważ Disney nabyło Lucasfilm i sprzątało "dom". Sądząc po ich filmach Star Wars Fart nie mieli poczucia dobrego smaku i projekt anulowali, bo długo z nim schodziło. Valve potrafi mieć wiele rewizji projektów, ale dla normalnego korpo, które jest nowe w tej sprawie, były to tylko niepotrzebne koszty.
  11. Wygląda na to, że Nintendo również umarło i zostali głównie krawaciaże, którzy wiedzą lepiej od devów... Metroid Prime 4 ma checklistę rzeczy dodanych tylko dlatego, bo Zelda sprzedaje się, więc trzeba również tutaj mieć te elementy, nawet gdy nie pasują i są zrobione byle jak. To jest Zelda Prime... Do tego polali to sosem marnych dialogów na wzór mody z branży i wypełniaczy czasu w postaci pustynnego hubu i potrzeby latania do inżyniera z ulepszeniami. Samo strzelanie itp. jest po prostu dobre, jak w każdym innym Metroid Prime, ale ciastko z to nadal nie deser. Wrzucam film jako link, bo tak to automatycznie przetłumaczy... https://youtu.be/KlUqPh9_QF8?si=SJGpRV79jBr5BQWj Ludzie teoretyzują, że Metroid robiony przez "Bandai Namco Studios Singapore" był dobry, ale Nintendo chciało mieć tam projekt podobny do nowej Zeldy, która sprzedaje się lepiej, więc anulowali ich grę... Baaa, w tym roku nawet kupili ten odział Bandai Namco. Ooo, teraz czytam ,że te studio pracowało nad porzuconym, legendarnym Star Wars 1313, bo składało się z devów od LucasArts Singapore... Ich Metroid mógł być dużo ciekawszy, niż ten klon poprzednich Prime, ale polany szajsowatym sosem. Do piekła z tymi krawaciażami.
  12. Zaraz będę leciał sprawdzić, czy w Skyrim rzeczywiście tak to brzmi czy ktoś przerobił te niewyraźne śpiewy "Use the sword. Thank the lord. Fucking cool. Oh my god. Me gusta. He's not gay." Edit. Rzeczywiście można tak przesłyszeć się w "The Song of the Dragonborn" od 2:08.
  13. Pro po Metroid 4 to niestety okazał się rozrywkowym chłamem, choć zobaczymy jak to będzie przy normalnych graczach. W rdzeniu jest to zwykły Metroid Prime, ale projektowi nie poświęcono uwagi, dodano zapychacze i to obowiązkowe, paplaczy i to żenujących, a wrogowie mają niewielką różnorodność... Umiejętności działają w przestarzały sposób - służą głównie odblokowaniu nowych miejsc, których kolejność jest z góry ustalona i ten pustynny hub to po prostu zbieranie kryształów i zajechanie do wraków lub zbędnych, marnych "świątyń" o marnych nagrodach. Tryb wydajność w handheldzie to 120fps 720p oraz jakość 1080p 60fps, ale HDR i 120fps wygląda żałośnie na tym LCD z 33ms GTG..., co nawet Digital Foundry wspomniało. Pracowało przy tym ponoć >300 osób i ~20 studiów, a struktura gry jest do bani. Może taki był koszt porzucenia projektu poprzedniego studia i przerzucenie wyzwania do starego od trylogii, które pewnie już nie miało dawnej obsady, a wizji i pasji zabrakło, przez co wypełnili to popularnym chłamem i elementami Metroida bez przemyślenia i rewizji na obecne czasy. Odsłuchałem w tle takie dwa filmiki, jeden to recenzja, drugi to film na podstawie informacji z branży i opinii:
  14. Tu nie chodzi o grafikę... Mechanicznie jest tym samym co nawet Metroid Prime z Gamecube, ale dodali masę niepotrzebnego syfu, postacie i teksty wybijające z klimatu, bo są wręcz marszem żenady. Seria nie rozwinęła się i nie nauczyli się czegokolwiek, co wprowadziły inne gry z tego gatunku, jak np. umiejętności przydatne również we walce i kombinacjach, a nie tylko jako klucz do miejsca. Tempo przez obszerność pewnie również jest zaburzone, a różnorodność wrogów jest marna... Przy grze pracowało łącznie ponad 300 osób, ~20 studiów było ponoć zaangażowanych. Nawet ludzie którzy zepsuli serię Halo znaleźli tutaj swoje miejsce. Odsłuchałem sobie na spacerze to i jeszcze coś, gdzie padały takie ciekawostki. Skill Up zawsze jest łagodny i szuka plusów, więc to musi być straszny chłam, chyba że komuś pasuje stary, ale nadmuchany Metroid Prime, z marną atmosferą i żenującymi zapychaczami lub postaciami i brakiem uwagi w projekcie. Przecież to było dłużej w piecu niż Silksong! Pustynny hub okazał się okropny i bezsensowny, ponieważ i tak musisz robić miejsca wedle kolejności i trzeba zebrać wszystkie kryształy.
  15. Metroid chyba spudłował, bo skoro ten kanał nie maluje go w tylko pozytywnym świetle, to naprawdę musiał nie przełknąć tej kłody pod nogami.
  16. Dopisz retro, muzeum itp. to może ktoś skusi się. Biurowce z i3 6100 / 7100 są w tej cenie na allegro, a retro zbieracze już coś mają.
  17. W Kaufland dalej jest za 1500 zł, przynajmniej było.... A chwila to różne pamięci 32gb vs 64gb To jest durne, 64GB będzie zaraz kosztować więcej niż cały mój komputer złożony z okazji, w sumie już czasem tyle kosztuje.
  18. Na allegro jest brak przejrzystości, bo można zmienić cenę, a poprzednie zakupy dalej liczą się w historii.
  19. W sumie ktoś mógłby użyć ekran oraz sterownik z googli VR i zrobić małą konsolkę, ale obecne mają tylko ~3.5 cala. To byłaby droga na skróty. Nintendo całkowicie przegapiło szansę na stworzenie konsoli definitywnej dla ich platformy... Gdyby to był OLED 120fps lub sprzęt na 4-5nm TSMC, które pozwoliłoby na IPS o wysokim napięciu to mogliby rozwinąć BFI i shadery do swoich starszych gier, wydanych ponownie w cyfrze. Niestety... To jest korpo które widzi stare gry, jako konkurencję dla sprzedaży nowych.
  20. Akurat z pikselami tylko do rejestracji natężenia światła jest to prawda. Właśnie dlatego aparaty z matrycą bez koloru mają swoją niszę. To nie tylko styl, ale matryca łapie więcej światła + odpada filtr kolorów przez co charakterystyka jest trochę inna, "ostrzejsza" lub coś. Huawei pewnie chciał tym podbić skuteczność w ciemnych warunkach + może lepszy HDR. Nawet Quest 3 ponoć rejestruje kolor tylko z "jednej" kamery i potem nanosi to algorytmami na resztę. Ale ponoć wynika to z ograniczenia przepustowości.
  21. Pewnie ktoś już pisał dlaczego Steam Frame nie ma OLEDa, ale znalazłem fajny komentarz, który to dobrze podsumowuje... Podobnie z kamerami bez koloru... Wtedy mogą mieć lepsze śledzenie przez więcej światła w pikselach + ograniczenia S8G3. Praktycznie nikt nie zrobił dobrych googli z OLED. "You can't really do pancake lenses and OLED without issues. Let's me clear here, going BACKWARDS to fresnel lenses is not an option. It's the #1 improvement in VR over the last 5 years. There is a ton of light lost in the lens stack, and you need insanely bright OLED labels to get normal brightness through pancakes, plus OLED cannot match the motion clarity and lack of persistence of low persistence LCDs. The way OLED accomplishes this is black frame insertion, which is directly at odds with maximizing the light levels to punch through the pancake lenses. I believe Big screen Beyond is the only headset trying to combine them right now, and they had to source some crazy bright OLED and still get a lot of complaints of blur at 90hz, let alone the 120hz+ which Quest and Steam Frame are doing. We're just not there yet for combining the benefits of OLED and pancake. We might never solve this until we move on to a different lens or panel tech (microLED or something)." Edit. Oh i przy okazji dowiedziałem się dlaczego niektórzy lubią grać w Retro na goglach VR. Stosują tam ekrany "low persistance", które spisują się ponoć lepiej od OLEDów, przynajmniej gdy chcą osiągnąć odpowiednią jasność. Wcześniej jakoś nie połączyłem tych kropek... W sumie chodzi o dobrze wykonany "backlight strobing". Osobiście wolałbym nie grać dużo w googlach, ponieważ wzrok musi strasznie siadać, od skupienia się na jednakowej, tak bliskiej odległości. Wystarczy że smartfony już nam to robią. Przynajmniej na monitorach mogę spojrzeć za okno co jakiś czas, a google ciągle ściągać i zakładać jest niewygodnie... Choć Steam Frame niby to poprawia.
  22. Ooo, rzeczywiście nieaktualne... Teraz patrzę to zamiast 960 już 1500 zł. To temat do zamknięcia
  23. @galakty Czemu? 60fps i 120hz jako tako starcza, choć pewnie bardziej męczy niż przy 240hz. Właśnie od niedawna są już handheldy z 120hz, OLED, 16:9. Obecnie jest ich ~7. Sam kupiłem smartfon z zablokowaną siecią i działa u mnie BFI z Retroarch. Tylko niestety bardziej skomlikowany crt shader zabija wydajność i wtedy widać miganie oraz spowolnienie, ale zadowolę się slabszym... Nie wiem czy to wina braku mocy exynos 1480, czy słabsze wsparcie GPU na eclipse 530 - rdna2. Jeśli smartfon z kontrolerem sprawdzi się to kupuję hsndhelda. Inaczej będą improwizował z monitorem CRT.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...