Skocz do zawartości

musichunter1x

Użytkownik
  • Postów

    2 381
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez musichunter1x

  1. Mnie nie interesuje mityczna "większość graczy". Komentuję jakość projektu, argumentując poprzez przedstawianie faktów i jak współgrają założenia twórców remake oraz oryginału. Zdecydowana większość gra we Fortnite, COD, Fify, LOLe, więc nie jest to dobry wskaźnik. Nie mam nostalgii, ponieważ nadrabiam całą serię od 2023r i staram się dyskutować nad projektem, a nie tylko emocjami i co lubię, a czego nie. Właśnie Ci udowadniam, że wiele było na minus i trudno znaleźć plusy poza grafiką, po trzeźwym spojrzeniu na sprawę. Samo spotkanie z Luisem udowadnia że jest odwrotnie, dlatego od niego zacząłem... Ashley dostała więcej uwagi ze względu na fanserwis. "Realistyczna", ma dużo jakości, ale mniej przywiązania do detali... Część to czepianie się, jak wyloty pieców niebędące w ścianach na zewnątrz jak w oryginale, inne to nielogiczny rozkład mapy np. drzewo blokujące drogę samochodu, a później i tak jest zwężenie oraz brak dojazdu. W oryginale tubylcy spychają radiowóz policji swoim autem, który zatrzymał się między laskiem, a mostem. Przebieg wydarzeń również jest nierealistyczny i postacie rozmawiają ze sobą w niespójny / dziwny sposób w Remake, co widać już podczas jazdy radiowozem. Postacie są gorsze w Remake, spójność narracji, lokacji oraz wydarzeń również..., a czwarta część wręcz zdefiniowała gatunek, swoją przemyślaną akcją, która dalej bywała napięta... RE4R jest "napięty" / trudny w sztuczny sposób, poprzez mechaniki niewspółgrające ze sobą oraz projektem. Horroru nie brakowało mi, choć było czuć odskocznie, ponieważ gramy wyszkolonym agentem, po akcjach z B.O.W. Regenerador, jaskinie z "owadami", niewidzialne coś, stwór do zamrożenia, wielkoludy, "labirynt" z psami, Mendaz... dalej były pełne napięcia w oryginale. Nic dziwnego, ponieważ jej rola jest budowana od oryginalnego RE2... W Remake jest to spłycone do fanserwisu i kompletnego braku głębi. Resident Evil to były w dużej części intrygi, Ada bierze w tym dość znaczny udział. Może zagraj w oryginał, długi nie jest, a gra się naprawdę przyjemnie i angażująco. Do zamku trafili, ponieważ zmierzając do punktu zbiorki byli w coraz gorszej sytuacji... Helikopter został w końcu zestrzelony, mieli ogromne starcie w jakimś budyneczku u boku Luisa, a potem zagoniono ich do zamku, po czym przejęto ich łączność. Jak wyżej, zostali tam zagonieni, niedługo po walce u boku Luisa, a sam miałem niewiele amunicji po tym starciu w oryginale, co wzmaga klimat desperacji i postawienie na nieznane. Saddler prawdopodobnie chciał ich tam ściągnąć po nieudanym schwytaniu, zagłuszyć komunikację, zainfekować Ashley oraz wydać ją za okup, ale już z pasożytem. Na dodatek zdawali sobie sprawę z trzeciej, nieznanej strony konfliktu, jaką była wtedy Ada i fragment logiki masz w drugim linku. Grać i zapomnieć może każdy, ale warto mieć punk odniesienia oraz spojrzeć na projekt trzeźwym okiem... Oh, dodam to na koniec... Można po prostu nie zwracać uwagi na "detale", ale właśnie tego oczekują, co pozwala małym nakładem produkować gry taśmowo. Największym zagrożeniem dla wydawców jest masowe granie w stare gry, które mają dużo grywalności, ponieważ są przemyślane... Czasem trafi się coś nowego. Może na twitterze nie będzie automatycznego lektora.
  2. @Misticzx Patrząc na to co piszesz, będę musiał kiedyś zrobić esej, jako przeciwwaga. Ktoś już to zrobił we wersji video, ale nikomu nie chce się oglądać 16 godzin po angielsku o krytyce projektu jakiejś gierki. Nawet ja tego nie oglądałem w całości, mimo że jestem głodny taki filmów z branży, ale może kiedyś dokończę na raty i wynotuję punkty. Od 1:24:00 jest bardzo dobry przykład partolenia detali, narracji i logicznego przebiegu wydarzeń i poznawania postaci. Wystarczy obejrzeć ~13 minut do 1:37:00, a temat dotyczy spotkania z Luisem. https://youtu.be/6PGx1Hv25sE?si=-P4G99dEtHgQB1-V&t=5101 W Remake 4 ograłem głównie demo i zaznajomiłem się z projektem gdzie indziej. Jak będzie mi się nudzić to zagram w całość osobiście, ale widząc takie zaniedbania i zbiór mechanik walki prowadzący do nurzącej, prostackiej rozgrywki, jakoś nie pali mi się i wolałbym ograć oryginalne 1-4 jeszcze kilkukrotnie... Żałuj że nie grałeś, ponieważ są lepiej przemyślane niż Remaki. Remaki przynajmniej są jako tako dobre jako gry arcade, przynajmniej 2 i 3, ale to już taka komfortowa papka, choć nadal doceniam RE2R pod względem rozgrywki. Mam nadzieję, że ich uwaga poszła w nową cześć, ale jeśli będą kontynuować partolenie to przekreślę również Capcom. Edit. Kolejne porównanie momentów, które znacznie różnią się przemyśleniem i narracją poprzez wydarzenia, a raczej jej brakiem w Remake. Spotkanie z Mendez oraz ingerencja Ady. ~11 minut od 1:44:05 do 1:55:00. https://youtu.be/6PGx1Hv25sE?si=Sa8BbZ3qHiEGZa4Q&t=6246 Krytyka mechanik rozgrywki jest w różnych fragmentach, ale komentarz walki we wiosce oraz w miejscu z pomostami pewnie większość pokrywa. W oryginale ma to sens, bo jest to wyjaśnione i logiczne... Będzie to gdzieś na "początku filmu" z linku. Podejrzewano że to sprawka zdrajcy, więc sprawę znało niewiele osób. Na dodatek w oryginale Ada dała im poszlaki, wiedząc że wyślą Leona, ponieważ miał być ochroniarzem tej dziewczyny, ale porwali ją tuż przed przejęciem obowiązków... Na dodatek Leon dość długo był w "sidłach" ich służb i mieli go prześwietlonego. W takiej sytuacji wysłali jednego, zaufanego człowieka do miejsca z tylko poszlaką, a nie potwierdzeniem, że tam jest. Ada specjalnie tak to rozegrała, aby nieświadomie pomógł jej zdobyć próbkę... W Remake DLC nawet potwierdza, że Ada nie planowała udziału Leona, więc znowu wychodzi brak przemyślenia i płytszy projekt. W oryginale zmierzali do punktu zbiórki, ponieważ zgłosił się zaraz po odnalezieniu Ashley i nie gadali nic o pogodzie. (edit. Teraz sprawdziłem i nic dziwnego, ponieważ po prostu ZESTRZELILI GO.) Nie wiem co za głupoty Remake wymyślił podczas jej spotkania, ponieważ analizowałem grę pod względem projektu rozgrywki, a narrację pominąłem poza tym długim filmem, który porzuciłem zanim ją odnalazł...
  3. A myślałem że zdjęcie doda kontekst. Normalnie zasilacz ciągnął gorące powietrze z GPU i trochę walczyć z wentylatorem od CPU. Po odwróceniu zasilacz jest chłodniejszy, a obroty zależą od temperatury, nie od obciążenia. Musze zachować odpowiedni ciąg powietrza, aby wentylator w zasilaczu nie wskakiwał na wysokie obroty, głośniejsze od maksymalnych dla P12 - ~1800RPM. Slim 92mm nad zasilaczem powinien pozwolić obniżyć obroty tylnego wentylatora. Jeśli nie sprawdzi się to szukam najlepszego 120mm na tył. Chcę ciszę jak P12 przy ~1400RPM lub mniej, z jak najlepszą wydajnością. Przy 1400RPM lub trochę mniej zasilacz czasem wskoczy na wysokie obroty, powyżej 1500RPM lub max na tyle jest już wystarczające.
  4. @Send1N Dokończę wątek wentylatora 120mm slim do sgx650w. Odwróciłem wentylator w zasilaczu, po wcześniejszy wycięciu kanału na kable w nim i już nie wskakuje na ogromne obrotu, więc da rade oryginalny. Jedynie muszę pilnować odpowiedniego przewiewu i pewnie dorzucę jakiegoś 92mm slim na boku, aby obniżyć obroty tylnego. Prowizorka, ale już sprawdza się. Filtr na zasilaczu z siateczki nylonowej mesh250, z ali 1x1m. Negatywne ciśnienie służy budzie i przy zabawie krzywą jest nawet znośnie "cicho" przy 65w CPU oraz 185w GPU. Nad kartą nie ma wentylatorów, to tylko wybebeszone ramki, jako tunele powietrzne. Jaki może być najlepszy wentylator na tył, choć nawet po wycięciu blachy za nim? Noctua S12a?
  5. Heh, właśnie odwracałem wentylator w zasilaczu i już myślałem że nie łączy, ale trzeba było po prostu dłużej rozgrzać zasilacz półpasywny. Zdecydowanie lepiej tak działa w tej obudowie. Niepotrzebnie rozmontowałem go jeszcze raz... Do licha z brakiem przełącznika trybu pasywnego. A przy okazji... Jak ktoś kombinuje z obudową Rajintek Metis Plus to polecam wybebeszyć jakieś uszkodzone lub stare wentylatory i zrobić z nich tunele dla karty graficznej. Do tego trochę negatywnego ciśnienia + karta z układem finów jak w turbinie np. Dual Evo i daje radę znośnie schłodzić ~65w CPU oraz 190w GPU przy rozsądnym hałasie lub ciszy przy 150w. Zakleiłem otwory taśmą + kupiłem "Nylonowy filtr siatkowy" 1x1m 250mesh z ali pod zasilacz i późniejsze kombinowanie. Jeszcze będę testował parę rzeczy więc to na razie prowizorka.
  6. Produkt powstaje, aby zaspokoić potrzeby rynku. Niestety przy marketingu tworzącym "potrzeby", braku konkurencji, regulacjach i przepisach zwiększających próg wejścia masz to co obecnie. Jak korpo potrafi mieć zapisy, że wszystko co stworzył pracownik należy do nich to powodzenia w dłubaniu na boku.. Jeszcze sprawa rozdzielania finansowania, pożyczek itp. wedle zgodności ze "standardami"... Nawet są dofinansowania z pieniędzy publicznych pod gry zgodne z linią ideologiczną. Podam pierwszy przykład z brzegu - Dustbourne. Ciekawe jakie dofinansowania dostaje korpo za spełnienie danych założeń lub inne benefity. Dodaj polewkę z braku etyki w biznesie(skoro brak jej w życiu), bo ważny jest tylko papier oraz wykres wzrostu i masz przepis na drogą marność.
  7. musichunter1x

    Humor związany z grami

    To wrzucę tą zabójczo śmieszną recenzję, gry idealnej dla mnie, ale nie chcę grać w takie kosmiczne Port Royale 2, bo szkoda życia. Przy okazji, uniwersum gry jest na czasie, bo akurat AI nam wchodzi na salony. Link bez miniaturki, bo automatyczny tłumacz was dobije. https://www.youtube.com/watch?v=acqpulP1hLo&
  8. Moim zdaniem RE2R był najlepszym remake, RE4R jest dobrą zabawą, ale to trochę taki plac zabaw zamiast spójnej wizji postaci i miejsc. Po prostu detale oberwały oraz zabrakło trochę takiej prowizorycznej, ale dobrej narracji o postaciach poprzez wydarzenia. Któryś fan nagrał aż 16 godzin narzekań, ale dalej spisuje się jakoplac zabaw. Wolę polecać oryginał z HD mod lub wersję na Wii. Jest dobrze, ale jest trochę braku przemyślenia w scenach, rozbudowanej rozgrywce i kinowości postaci. Wszystkie oryginały są tutaj moim zdaniem lepsze, mimo że często robili to na oko, prowizoryczne lub z brakami technologii, ale rozumieli że to trochę komediowe klimaty horroru klasy D. Do zabawy nadal dobrze gra się praktycznie w każdą część, przy czym do starych oryginałów potrzeba nastawienia retro, traktując "ograniczenia" jako zasady dla gry. Już gdzieś pisałem, można zagrać jeszcze w 6 z promocji, abyś miał całość historii Leona, choć brakuje jeszcze kampanii z Resident Evil: Darkside Chronicles (wydarzenia przed RE4). Była to gra na Wii, potem portowana, ale to railshooter i najlepiej użyć Wiilota. Dla dobrej zabawy można zagrać w dowolne części, bo to nadal gry w stylu "arcade", choć Remaki czasem o tym zapominają. (Edit. Jednak muszę doprecyzować RE:Village jest okropna pod względem "arcade", RE6 w kampanii ma braki, które mógł kiedyś nadrabiać rozbudowany coop między drużynami.)
  9. RT na jakości "niewiarygodna" pewnie spaczyło wyniki. W testach mam 4fps mniej, ale z DLSS P i RT ultra na rtx3060ti. DLSS T 60fps avg oraz ~53 min, DLSS CNN z RR 64fps i 56. Ale Cyberpunka przechodziłem jeszcze na gtx1660ti i absolutnie nie mam ochoty tam wracać, chyba że z jakimiś modami na rozgrywkę i AI. Dodatek ogrywałem w części na rtx3070 w 4k z DLSS P, bez RT.
  10. W telewizji śniadaniowej bez zmian, rozważania na temat jak nazywa się męska alternatywka
  11. Ugiąłem się panice i zamówiłem dysk PNY CS2230 500GB, bo z wygody chciałem i tak kupić, ale czekałem na spadki jak głupi. Przynajmniej ma 5 lat gwary za 159 zł, ale już nieaktualne.
  12. Ah, właśnie sprawdziłem na swojej karcie i rzeczywiście... Więc pewnie większość kart z trybem pasywnym tak działa. Jest jeszcze jedna opcja, można wymontować wentylatory z karty, zrobić tunele do wentylatorów w obudowie i niech dmuchają w miejsce wentylatorów. Ale to jeszcze więcej zachodu niż Bios.
  13. Hmm... A nie wystarczyłoby fan controll nadpisać prędkość wentylatorów? Tam chyba można zejść poniżej minimalnej?
  14. Poczekajmy na Tajwan w nowym roku, bo może jeszcze tam coś zaczną kręcić to zatęsknimy za jedną plaga. Dziwne, że jeszcze nie widziałem memów z RAMzesem.
  15. Przy podkręcaniu ramu i kombinowaniu miałem w pewnym momencie zwiechy w BIOS. Już myślałem że to ram sypie się lub coś, ale system był w porządku, OCCT git, testy w grach też... W końcu przypomniałem sobie o urządzeniach USB, był to pad. Przełączenie się na trzeci monitor skrótami również jest upierdliwe, ale mój główny monitor po uśpieniu / wyłączeniu nie jest wykrywany, więc potem przerzucam się na "tylko drugi lub pierwszy monitor" i mam obraz na tylko trzecim ekranie. HDR w którymś RE lub gdzieś czasem nie działał odpowiednio, trzeba było wyłączyć w systemie i włączyć lub zostawić wyłączone, żeby automat włączył przy następnym uruchomieniu, ale w sumie do dziś nie wiem, czy to wina dwóch monitorów lub czegoś. Oraz jakaś dzika przygoda z płytą lub całym komputerem... Wysłałem złomka do rodziny i podczas transportu odczepił się taki większy box z miedzią... Latało to w środku, ale obudowa była wąska, więc nie walił jakoś mocno... Nie uruchamiał się poprawnie, więc podmieniłem na zapasowa płytę... W domu testuję któregoś dnia i działa normalnie. Od tamtej pory, już nie cackam się z płytami, bo są bardziej odporne niż myślałem, ale testuję i sprawdzam zapinki jak głupi. Z 10 raz trenowałem zapinanie tego badziewia, aby mieć pewność, że zawsze dobrze zamontuję.
  16. Po prostu używają bardziej skomplikowanych instrukcji, aby wykonać to samo w mniejszej ilości ruchów, a skomplikowana część to jak działają te instrukcje i jak to łączy się. Mem z 14:02 dobrze to podsumowuje. Zaczynam trochę łapać co tam robi, ale w sumie nie wiem po co. Grunt że uzyskuje potrzebny wynik przy sprawniejszym przerzuceniu bitów.
  17. Może wtajemniczeni więcej z tego wyciągną. W skrócie jest to film o "bit bit bit, awdwwsegfgesd, bit bit". Postępy w emulacji PS3 interesują mnie bardziej niż jakieś postępy UE5 i zaczynam już nieco rozumieć ten bełkot instrukcji.
  18. Porównajcie to sobie teraz z Deadlock. Styl lichy, jakby ktoś kazał im zrobić Fortnite oraz niewiele nowego w rozgrywce, ale rozumiem że to moba 3D.
  19. Cyrk to będzie z używanymi za 2 lata Ludzie wystawią za ćwierć ceny i nadal będzie zbyt drogo. Zostaną z tym ramem do ddr7.
  20. Hmm... Ciekawe jak ma się CNN z RR do FSR4 z odszumianiem Redstone? Ogólnie RT będzie miało sens dopiero na następnej generacji konsol, gdy zupełnie zrezygnują z dobrze zrobionego normalnego oświetlenia, przynajmniej w dobrych grach. Teraz gier wartych włączenia RT i przejścia jest tyle co kot napłakał, szczególnie gdy wydajność ma być uzasadniona.
  21. Na DDR5 już to inaczej wygląda, znośnie działają na jednym kanale, bo moduł ma "dwa". Gdzieś chyba były testy, bo pamiętam że sprawdzałem i spadki nie były dramatyczne.
  22. Zaraz to nie sprzedam zapasowego komputera, bo 4 sloty na płycie mogą przydać się, gdy padnie obecny ram na itx 2x4gb nie jest trudno dokupić, więc 4x4gb i mamy dual channel w dual rank, a że wolny - pewnie 2666mhz to kontroler da radę.
  23. Temat powinniem trafić do działu zestawy komputerowe... Nie chcę tego dokładnie liczyć, ale 3000 zł może kogoś skusi, przelicz to na euro. Weź pod uwagę ile dniówek ktoś musiałby dopłacić do rtx4070S lub rtx5070. Rtx5060ti 16gb jest gorszy, ale bez przesady, szczególnie przy tym poborze. Na zachodzie może bardziej cenią bezproblemowość gwarancji, a tutaj jest stara karta z okresu koparek oraz duża, nieporęczna płyta główna. Sprzedaj kartę oddzielnie, a zestaw na płycie głównej chętniej ktoś kupi... Chłodzenie wodne również daj oddzielne, niewielu chce kloca z chłodnicą 360. @szafir00
  24. Gdybym nie miał innych gier do nadrabiania to zagrałbym ponownie nawet po 100%. Niestety wielkość i bogactwo świata, jednocześnie nieco zniechęca do ponownego przejścia. Speedruny zacznają kusić, ale jeszcze nie chcę życia na to marnować.
  25. @NotQuite Wieśka 3 nie ukończyć w 2025r. Przecież na tle obecnego gęstego chłamu dostałby nominację do GOTY, bo konkurencji jest niewiele lub jest znacznie inna. Gdyby była ntylko ieco bardziej liniowym światem, z wycięciem jakim niepotrzebnego podbijania statystyk i latania za przedmiotami..., wybaczyłbym nawet walkę, która poza "wilkołakiem" i DLC nie robiła już wrażenia na mnie. W sumie DLC też słabiej pamiętam niż starcie z "wilkołakiem", gdzie autentycznie kombinowałem. Cyberpunk poza fajną rozwałką był dla mnie kompletnie niepamiętliwy w kwestii walki. Nadaje się do rozwałki i adrenaliny, ale w retrospekcji kompletnie nie pamiętam starć, poza "prologiem", trochę DLC i zakończenia solo... W ostatnim projekt pasował jak ulał, tylko skala była za mała. Oh, starcie z "cyberświrem" we płytkiej wodzie między budynkami było świetne, ale to przez początek, który cię ograniczał. Bossów poza ostatnim oraz znajomym Takemury nie pamiętam. DLC zepsułem sobie buildem, który sam wymyśliłem. Ale tylko dlatego, bo normalna walka zaczęła mnie nużyć, ponieważ była tylko kwestią czasu, a nie zaangażowania. Edit. Jestem po całości dokumentu i praktycznie nic nie było o negatywach, niewiele o problemach, pomyłkach, wadach gry i skąd wynikają... Eh, umieją w marketing. Edit.2 Oh, właśnie któryś kanał omawiający projekty nagrywa materiał... Porusza pewnie wszystko co wygodnie pominęli i to czego czepiam się - rozgrywki, braku wizji, zaangażowania lub zasobów i kompetencji, by zrobić coś więcej, niż prostacką rozwałkę przez większość gry gry. Widziałem tylko fragment ze środka, jak leciało na żywo.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...