Skocz do zawartości

Ryszawy

Użytkownik
  • Postów

    593
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Ryszawy

  1. Ha, ha, przegrywy... Siedzicie na internetach w Sylwestra i klecicie posty zamiast imprezować? U mnie impreza na dwadzieścia osób. Ja, przyszywana teściowa, moja połówka i 17 kotów i to tylko na parterze bo na piętrze to jeszcze z dyszka śpi. Tak trzeba żyć, a nie klepać posty na jakimś zapomnianym forum... I nawet nie włączyłem Sylwestra w Jedynce, bo w naziemnej już nie ma... Żal mi was... A, i jakby ktoś się zastanawiał czy "Dublin's Own' z Biedry, tera taka Whiskey w promocji, warto brać, to jak najbardziej. Smakuje trochę jak Burbon, powiedzmy taki "Dziki Turek", czyli spoko. No i wszystkiego najlepszego w Nowym, bo wiecie, takiego forum jak z PClab a teraz ITHardware, to po prostu już nie będzie, bo to skansen, ale zajebisty...
  2. Horus działa pod koniec dodatku, można zwiedzić kawałek środka a potem: Są też dinozaury I co wy tak o tych skałach? W tej grze był MECH i to taki, że każda malutka gałązka to był osobny obiekt, tego były miliony. Był na ziemi, na drzewach, na skałach. Jak oni to zrobili, że działało to naprawdę wydajnie, nie mam pojęcia. No i były fajne volumetryki. Volumetryczne chmury, w całkiem niezłej rozdzielczości (w porównaniu z jedynką) i przyzwoite mgły:
  3. A ptaszydła stojące ponad piaskiem na plaży zauważył na tym swoim drugim screenie? Pewnie nie... no i kto tu ma wadę wzroku? Szach-mat, Horizon górom Nie zapraszam do dyskusji...
  4. DEI było problemem, ale myślałem, że będzie gorzej. Na początku gry lekko kuło w oczy, ale potem jakoś się tak rozmyło. Sidr, specjalnie dla ciebie: No i ta podrasowana twarz Alloy, żeby nie było za seksistowsko. Jak łaziła w strojach i miała nakrycia głowy to spoko, ale po zdjęciu czapki to już tylko zdesperowana płeć piękna by się skusiła:
  5. Ja tam trochę stronniczy jestem, bo po prostu czasem spotyka się takie gry, które "zatrybiają" z tobą, z tym czego od gry oczekujesz i oba Horizony takie byłe, po prostu ze mną "zatrybiły". Oczywiście fabuła w dwójce to generyczne "złodupce przybywają", no i w sumie to zmarnowali postacie towarzyszy, szczególnie Sylensa (chociaż Katallo był fajny). Ale, żeby nie było tak różowo, to zostawiłem sobie na dysku dwójkę po skończeniu gry, bo myślałem, że tam wrócę, polatam ptaszydłem, poodkrywam sekrety i... właściwie nigdy już tej gry nie odpaliłem... Może dlatego, że nie było już fabuły pchającej ten świat do przodu, może dlatego, że właściwie w czasie rozgrywki zajrzałem już w każdy kąt... nie wiem. No i trzeba docenić pracę grafików, w jedynce było nieźle, ale stroje w dwójce, bronie, wygląd postaci, to mistrzostwo świata. Nawet te wszystkie osady są zaprojektowane z głową i ich wygląd, budowa, są ściśle związane z terenem na którym są postawione. Ogólnie wszyscy w branży takie rzeczy olewają a tutaj po prostu czuć, że ktoś usiadł i postanowił dopracować to do perfekcji.
  6. W dwójce sporo poprawili. Kotły są lepsze, bo właściwie każdy jest unikalny. Można latać, przez co eksploracja jest trochę ciekawsza. Jest więcej wertykalnego zwiedzania bo łazimy po wieżowcach. Bronie są lepiej zaprojektowane, plus drzewka umiejętność związane ze stylem gry, każdy znajdzie coś dla siebie. Ale są też spore upierdliwości, respawn wrogów, ale to jest raczej wymuszone tym, że aby jakiś element, strój czy broń ulepszyć na maxa to potrzebujemy milion głupich elementów, który wypadają tylko z określonych wrogów. Farmienie tego to nuda, w DLC jest to zrobione lepiej. W dwójce mamy bardziej różnorodny świat, są tu fajne "biomy" w jedynce była tylko "Kalifornia" plus śnieg w DLC, tutaj jest to wszystko lepiej zaprojektowane. Skypan narzeka, że nie ma notatek rozszerzających świat, tych informacji z życia zwykłych ludzi, które zwiększają immersję. Z tego co pamiętam to było tego całkiem sporo, tylko rozlokowane w różnych miejscach, w DLC do dwójki był też cały zbiór misji, to latanie ptaszydłem, związany z tym. Ja bawiłem się w dwójce równie dobrze jak w jedynce. Mały zgrzyt to te DEI pierdy, ale nie ma tego zbyt wiele.
  7. "Total Chaos", no cóż, nie spodziewałem się, że to będzie aż tak dobre... Na razie jestem w drugim rozdziale, więc wszystko może się zmienić, ale mam nadzieję, że będzie tak dobrze aż do końca. Klimat gęsty jak smoła, udźwiękowienie to jakiś pijany mistrz Kung-Fu robił. Pierwszy rozdział to takie wprowadzenie, właściwie niewiele się dzieje, ale dzięki oprawie dźwiękowej (noc i słuchawki) to człowiek siedzi na skraju krzesła, starając nie obrobić sobie zbroi. Graficznie bez wodotrysków, ale dla mnie jest idealnie, styl ponad technologię, aż sobie film grain włączyłem bo tutaj po prostu pasi. Fajne uczucie, kupiłem i właściwie dostałem to czego oczekiwałem, a nie jak to z tymi dzisiejszymi grami bywa... No i miło było znowu zobaczyć logo Apogee po tylu latach.
  8. "Hail to the Rainbow", wschodni indyczek, zrobiony przez jedną osobę. Grałem kiedyś w demo na którymś z indyczych festiwali Steam. Jestem pod koniec, uczucia mieszane, ale na zimę jak znalazł. Rosyjska retro-postapokalipsa, to się chyba nazywa retro-futuryzm. Samotna podróż przez zimowe krajobrazy, myślę, że starą Ładą. Rozwiązywanie zagadek środowiskowych, trochę strzelania, dziwny oniryczny klimat. Trochę mi Somę przypomina, z różnych względów. Zobaczymy jak się skończy.
  9. Grafiki nie będzie, Ramu nie będzie, dysków nie będzie.., jak żyć? Ne Reddit już snują teorie, że to wszystko po to, żebyś nic nie miał i był szczęśliwym posiadaczem abonamentu na granie w chmurze. Bo tam przecież będzie wszystko. Mam nadzieję, że w związku z tym, że AI właściwie nie zwraca kosztów, które się na nią ponosi, banieczka pęknie raczej prędzej niż później. Ciekawe czy będą robić wyprzedaże starych kart graficznych, albo ramów z tych dużych centrów AI?
  10. Ryszawy

    Highguard

    "The spiritual successor"
  11. Podobieństwo zerowe
  12. Dawno temu ograłem, któryś już tam raz, ale z Fake Factory mod, wersji nie pamiętam (zostawiłem ulepszone modele postaci z oryginału) i było całkiem przyjemnie z podrasowaną grafiką i nowoczesnymi efektami takimi jak paralaksa.
  13. O żesz, to się uruchamia z automatycznym dubbingiem, Element czy ty chcesz mnie zabić? Takemurę miałby grać Dave Bautista? Bo tak to tutaj wygląda. Chyba, że nie rozpoznałem. Przecież jedyny wybór to Hiroyuki Sanada. Potem jest, że Jackie to tutaj Bautista, który ni grzyba mi nie pasuje z tą jego jajcowatą facjatą. Gdyby tyko Pudzian potrafił grać...
  14. Jeżeli to ten gagatek od trzeciego Mass Effecta, to kiepsko. No, ale do 2030 to jeszcze ze trzy razy mogą to anulować.
  15. Ja nic nie mam do silnych kobiet, ale tych ze starej szkoły, takich jak Ripley (Sigourney Weaver skradła dzięki tej roli moje serce, co prawda straciła je w ostatnich latach, ale to już inna historia). Natomiast Myszkowa Rey, to jest ta nowoczesna, disneyowska odmiana silnych i oczywiście niezależnych kobiet, na widok których zbiera mi się na wymioty...
  16. Trailer do bani (jeżeli chodzi o realizację), Lara fajna (przynajmniej nie znetflixowana), niby czuć ten duch oryginału, ze 100 lat temu w to grałem, zobaczymy jaki będzie efekt końcowy.
  17. No i znowu Strong Female Character, to niczego dobrego nigdy nie wróży, od czasu jak marka należy do Myszki.
  18. Jaram się. Po cichu liczę na to, że to będzie godny następca Mass Effect. No, ale żyjemy w czasach kiedy nie można być niczego pewnym. Są niedźwiedzie bojowe i wielki Wilk towarzysz, więc jest nadzieja..
  19. Dobrze, że specjalnym wężem nie ciągnie, jak somsiad z butli, żeby go żonka nie nakryła
  20. Uwielbiam ten wątek. Co tu wejdę to... już za chwileczkę, już za momencik, Half Life z Gabenem zaczną się kręcić ... A tu info z pierwszej, drugiej albo może i trzeciej ręki kumpla prosto z San Diego: https://www.gry-online.pl/forum/half-life-3-jest-pewny-info-z-pierwszej-reki/z7100fe5f
  21. Kurde, wszystko tam jest całkiem fajnie wymyślone i poskładane, jeżeli chodzi o otoczenie i jego stronę wizualną, tylko oświetlenie jak sprzed epoki. Trzeba wywalić oświetleniowca
  22. Co to za link? Wygląda spoko, podobno ta gra powstawała 15 lat ..., no cóż zapewnia chyba tylko 2.5 godziny rozrywki więc...
  23. O tym jak bardzo jesteśmy w d..ie:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...