-
Postów
859 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Ryszawy
-
Nie żebym narzekał, ale PA idzie już w full MMO-Simsy z tymi aktualizacjami. Dywaniki, zwierzątka, kwiatki, jeziorko, bilard.. Jestem w 9 rozdziale, zrobiłem blokadę na Steam i jadę na wersji 1.10.00. To, że Damiane, granie którą wymuszają, nie mogła odczytywać wspomnień pozostawię bez komentarza, bo trafiłem na kilka takich i teraz już ich nie będę szukał, żeby zobaczyć co tam było... Ogólnie pomysł wrzucenia tych dwóch postaci do gry w taki sposób jak to zrobili to debilizm czystej wody, bo teraz co patch to łatają ich umiejętności, żeby byli jak Kliff. Chociaż dodali możliwość kupienia lodówki, a w mojej już kończy się miejsce, więc jeżeli RenoDX będzie działać, to może się skuszę...
-
Gry indie, niezależne, niskobudżetowe - temat oficjalny
Ryszawy odpowiedział(a) na daerragh temat w Gry komputerowe (PC)
Grałem kiedyś w demko "Luna Abbys", zapowiadało się klimatycznie. Lubię taki mega-industrial. Co prawda widziałem ostatnio na jakimś gameplayu, że zrobili też poziomy dziejące się na "zewnątrz" i te wyglądały trochę biednie. Jest na liście życzeń, kiedyś się sprawdzi, ale widzę, że sprzedaż chyba nie była oszołamiająca i wszystkich zwolnili... więc na wsparcie techniczne nie ma co liczyć... Ja lubię takie unikalne, niszowe gierki, grałem kiedyś w "Echo", podobało mi się, studio poszło do piachu. Mam teraz zainstalowane "Blackshard" i też mi się podoba, "Exo One" też miło wspominam, a to była chyba gierka zrobiona przez jednego gościa... -
Trochę rozgrywki. No niestety te animacje Lary z początku tego wideo to mocno biednie wyglądają jak na 2026 rok: https://www.youtube.com/watch?v=gXtVKFnSCjo
-
Nie wiem czy akurat Fatekeeper jest miarodajnym przykładem, bo lokacje nie są zbyt duże a ekrany ładowania są wbrew pozorom częste. Wrażenie przestrzeni to tutaj bardziej te góry wokół zapewniają. Taki dobry Matte Painting jak z Władcy Pierścionka. Ale przyznam, że wszystkie szczegóły i szczególiki to czysta nanitowa geometria, nie są fejkowe jak w Crimson Desert.
-
Oho, chyba kolejny Mesjasz się szykuje... Kamil ma nosa
-
Gry indie, niezależne, niskobudżetowe - temat oficjalny
Ryszawy odpowiedział(a) na daerragh temat w Gry komputerowe (PC)
RetroSpace dostało demo - https://store.steampowered.com/app/2067820/RetroSpace/ -
No dobra, skończone. Jeżeli ktoś się zastanawia nad tym następcą "Dark Messiah of Might and Magic" to kilka uwag: - ten Early Access to właściwie takie trochę dłuższe demo. Jest kilkanaście urokliwych miejscówek, dwóch bossów do ubicia, kilka rodzajów mobków. Nie nastawiajcie się na coś w kształcie pełnej gry. - zanim klikniesz w drzewku rozwoju zastanów się iw jaką stronę chcesz iść. Gra o tym nie mówi, ale po wyborze nie ma już odwrotu. W grze do zdobycia jest tylko 13 lub 14 punktów rozwoju. No chyba, że mody z Nexusa. - tylko walka wręcz. Do znalezienia są tylko sztylety, miecze, topory, jedna maczuga. Nie ma tarcz. Nie ma łuków. - tylko cztery czary. I to jedyna broń dystansowa (są jeszcze bomby i granaty do samodzielnego wykonania). Podobno w kodzie jest kilkanaście zaklęć ale większość jeszcze nie skończona. Na Nexusie są jakieś mody pozwalające się pobawić resztą. - stan techniczny oceniam jako niezły. Grałem po aktualizacji 0.1.1. Wymagania duże, ale to UE5 i nanity. U mnie zero stutteru i innych wkurzających rzeczy z których UE słynie. Detekcja kolizji słabuje. - AI mobków też słabuje, sami potrafią wleźć w te kolce rozrzucone tu i ówdzie i im się umiera. Jest też kilku oskryptowanych i zawsze robią to samo, niezależnie od tego co ty robisz. - no i jak zobaczycie za kratą taką niebieską poświatę, to można tam wejść i to w tej lokacji. Potem nie można już tam wrócić, bo nie działają skrypty otwierające bramy.
-
Tak tylko z kronikarskiego obowiązku. 6 milionów sprzedanych kopii w 3 miesiące: https://www.ign.com/articles/crimson-desert-hits-new-huge-sales-milestone-less-than-3-months-after-launch Ja już w 9 rozdziale. 8 rozdział kończy się przymusową grą jako Damiane. Nie wiem kto wpadł w PA na pomysł, żeby tych dodatkowych towarzyszy "przymusowo" wpleść w gameplay. To jest tak bezcelowe. Oongoka i Damiane mają takie same misje. Idź gdzieś tam, potem idź w drugie miejsce i zabij bossa. I to wszystko... Chciałem, żeby trochę epickości wskoczyło, więc podróż do bossa na piechotę, a do przejścia jest 1000 metrów przez Demeniss, w deszczu, przez błoto, na obcasach. Ale epicko się nie dało. Tam tyle luda wyskakuje z krzaków, i zostawiają po sobie tracze warte ponad 5 srebrników, że skończyłem jako rasowy ciułacz, latając z tymi tarczami ze dwa razy do sklepiku. W końcu dwie sztabki złota drogą nie chodzą... I żeby to jeszcze miało sens, ale nie ... tutaj nie ma... Damiane gra się fajnie, jest szybka, zwinna, ma unikalne umiejętności, tylko..., że właściwie nie można nią grać, bo nie da rady tak skończyć gry..., bo to historia Kliffa Mcduffa. Co ta za beznadziejne decyzje projektowe? I kto wymyślił to nazwisko?
-
Jak będzie taki trochę inny Tomb Raider to fajnie (mówimy tu o eksploracji tajemniczych starożytnych ruin, nie o wycinaniu w pień setek przeciwników, jak w tych nowych odałonach). Ale jeżeli mają z tego zrobić jakiś festiwal pojedynków na scyzoryki to niech spadają...
-
Wyczuwam lesbijskie wibracje Walka mega generyczna z takimi sobie animacjami. Eksploracja może być fajna, ale za dużo tego nie pokazali, więc nie wiadomo na co położą nacisk w rozgrywce. Zobaczymy.
-
Więc tak, odwiedzamy jakąś wioskę, w której jesteśmy pierwszy raz. Rozmawiamy z trzema NPC-ami i świnią i nagle minutę później, wszyscy wokół w magiczny sposób mają już wyrobione o nas zdanie i mamy u nich jakąś reputację. Jasne..., wioska telepatów. No i ten mokry sen kapitalisty, możesz kupić wszystko w wiosce do której właśnie zawitałeś i w której nikt cię właściwie nie zna. I to ma być realistyczne? No chyba, że to realizm magiczno-kapitalistyczny
-
Myślę, że przeprojektowanie systemu walki i poziomów by nie zaszkodziło. Tutaj masz tylko jedną możliwość, lecisz na pałę i dążysz do zwarcia, żeby ten łeb odrąbać złemu Orku. Powinny być jakieś alternatywne ścieżki, pozwalające zaskoczyć przeciwników, jakiś system skradania, maskowania czy czegoś podobnego. Możliwość walki na dystans. Czary, które jak w Dark Messiah można wykorzystywać na różne sposoby. Pamiętam, że lód pozwalał zrobić ślizgawkę dzięki której mobki traciły równowagę i leciały w przepaść. Tutaj mamy niby możliwość zrzucenia elementów konstrukcji komuś na łeb, ale cały pomysł leży, bo nie ma się jak podkraść.
-
Paw79 - też się nad tą bramą głowiłem. Otwiera się ją później, że tak powiem "fabularnie", po przejściu kilku następnych lokacji. Pograłem chwilkę. Doszedłem do przejścia przez góry, czy jak to się tam nazywa. Trochę za pierwszym większym bossem. Gdzie wszyscy rzucają w ciebie kamieniami, strzelają z łuków, spamują butelkami z trucizną. I tak zgadliście, mają tego nieskończone zasoby. Drzewko rozwoju mega dziwne. Chciałem mieć woja co to i czarem rzucić potrafi. No i się nie da. Jak zaczniesz od rozwoju walki wręcz to musisz to dalej rozwijać aż dotrzesz do zewnętrznego kręgu, który po wydaniu stu punktów pozwoli ci rozwijać manę, bo ona jest po drugiej stronie koła rozwoju. Jak dla mnie pomysł bez sensu, ograniczający mocno zabawę. Bo te czary, do których masz dostęp na początku, na nikim nie robią wrażenia, możesz chyba ze trzy fireballe puścić, (po czym mana się kończy, a nie ma tu auto-regeneracji, znaczy jest ale zablokowana w drzewku rozwoju), które nawet najsłabszego mobka ubić nie potrafią. Bomby i szrapnele też na nikim wrażenia nie robią, szkoda zasobów. Ogólnie drzewko rozwoju wygląda niby imponująco, ale tak naprawdę to większość punktów wydajesz na 1 punkt do obrażeń od broni, 3% szybkości ataku i takie nudne pierdoły. Nie ma tu chyba łuków, więc ty nie masz ataków dystansowych oprócz czarów, które mają beznadziejny zasięg, duże opóźnienie i właściwie są nieskuteczne. Nawet jak sprzedasz komuś fireballa i jednocześnie podpalisz plamę oleju na której stoi to właściwie nie robi na nim wrażenia. No ale przeciwnicy, to już mają nieskończone strzały, zasoby kamieni i granatów z trucizną, którymi potrafią miotać na naprawdę sporą odległość właściwie bez przerwy. Tarczy też nie znalazłem. Raczej nie ma skradania, co mocno ogranicza podejście do potyczek z wrogami. Walka wręcz słabuje, jakieś dziwne opóźnienie reakcji na wciśnięcie klawisza. Nie można robić uników z włączonym blokowaniem. Zasięg ataków też czasem dziwny. Przeciwnicy mogą dziabnąć cię przez elementy architektury. Czasami umierają bo na ciebie wpadli. Ogólnie stara, drewniana szkoła gdzie głównym orężem jest solidny kopniak. Spotkałem jakiś dwóch oskryptowanych przeciwników, na których nic nie działa dopóki się skrypt nie odpalił. Graficznie bardzo ładnie, takie demko możliwości UE5, zero stutteru, jedna wywałka do pulpitu kiedy po paru godzinach grania otworzyłem ekwipunek. Oświetlenie fajne, bez jakiś dziwnych artefaktów nawet z DLSS i FG, Artystycznie super, świetne lokacje (no chyba, że masz lęk wysokości). Sporo sekretów. Ładne widoczki. Muzyczka to taki Władca Pierścieni z Temu plus gitarowe brzdąkanie. No, tyłka nie urywa. Tą flaszkę i popitę warto było na to wydać, ale mimo, że Fatekeeper chce być następcą Dark Messiah of Might and Magic, to mimo świetnej oprawy wizualnej, gameplayowo trochę mu jednak brakuje, ale to wczesny dostęp więc sporo może się zmienić.
-
The Sinking City 2 [PC/PS5/XSX] survival horror na UE5
Ryszawy odpowiedział(a) na samsung70 temat w Gry komputerowe (PC)
Demko za mną. Jest trochę drewna, świat to makieta w której są wytyczone ścieżki do łażenia. Graficznie ładnie, leje, powódź, lata 20-te, zatopione miasto. Czy klimat Lovecrafta namacalny? No cóż, po demku ciężko powiedzieć, na razie tylko jeden fajny motyw z tłumaczem z biblioteki. Za to sporo strzelania do narośli, czyli sztampa. Ale chyba jest potencjał...- 55 odpowiedzi
-
- detective
- hp lovecraft
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Exodus - Sci-Fi action adventure RPG od Archetype Entertainment
Ryszawy odpowiedział(a) na tuhmunud temat w Gry komputerowe (PC)
Gadający wilko-pies z filmiku był zajebisty... -
Poza nudnym nawalaniem młotem, to ci przeciwnicy tutaj, jacyś tacy nie ten teges.
-
The Sinking City 2 [PC/PS5/XSX] survival horror na UE5
Ryszawy odpowiedział(a) na samsung70 temat w Gry komputerowe (PC)
Demko na Steam jest z tego co widziałem i poszli w survival-horror, więc będzie więcej akcji i to pewnie o wiele więcej.- 55 odpowiedzi
-
- detective
- hp lovecraft
-
(i 3 więcej)
Oznaczone tagami:
-
Ja tam grałem tylko w jedynkę i to wieki temu. Ale czy charakterystyczną cechą tego uniwersum nie była super fajna, mega-gotycka architektura? A tutaj jakieś bieda przedmieścia z ameryki, supermarkety i i amerykańskie samochodziki z lat 70-tych.
-
Wieki temu w to grałem na PC, rozgrywka ok, ale jakimś wielkim fanem nie zostałem. Tutaj trochę za dużo "ślicznych kolorków" w tych fragmentach pokazujących gameplay, jak dla mnie.
-
Coś jakby gameplay. No, ja raczej nie jestem zachwycony.
-
Gry od Remedy są magiczne. Control był/jest jedną z takich. Niespotykany sposób sprzedania unikalnej wizji artystycznej w grze, która właściwie była strzelanką. No i to gra w której występował mój ulubiony doktor (powinien dostać jakiegoś małego, growego Oskara) No i mam nadzieję na jakieś nowe kawałki od "Poets of the Fall". Nie żebym był fanem, ale w grach Remedy ich kawałki sprawdzały się znakomicie.
-
OK Czad, niech będzie, powiedzmy, że ta ta młoda twarz mnie zmyliła.
-
Exodus - Sci-Fi action adventure RPG od Archetype Entertainment
Ryszawy odpowiedział(a) na tuhmunud temat w Gry komputerowe (PC)
Zobaczymy, ten ich marketing jest super dziwny. Filmiki, które publikują zamiast zachęcać to lekko zniechęcają. Mimo wszystko mam nadzieję na godnego następcę Mass Effect, to ostatnie video jest fajne. Pani niewidoma naukowiec mocno wkurzająca. Jak będzie możliwy romans z ośmiornicą to biorę w ciemno -
@ITHardwareGPT - mógłbyś przeanalizować trailer "Stellar Blade: Blood Rain" i powiedzieć nam ile ma lat bohaterka, która w nim występuje?
-
He, to nie było ostatni afery o Pragmatę? A teraz co? Seksowna 12-latka? Chyba trochę z przesuwaniem tego Okna Overtona przesadzają.
