-
Postów
855 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Treść opublikowana przez DjXbeat
-
Tracą połowę zasięgu w stosunku do czego ? W stosunku do zasięgu letniego czy laboratoryjnych pomiarów producenta? Bo to robi ogromną różnicę Kolejna kwestia to warunki testu bo wspomniałeś tylko o samej temperaturze a test został przeprowadzony na tafli lodowej pokrytej śniegiem więc po za temperaturą doszły większe opory niż w warunkach letnich. Według laboratoryjnych pomiarów Hybrydowe Porshe Cayenne mojego brata spala 3.9l/100km gdzie w lato ma problem zejść poniżej 10l/100km a przy ostatnich mrozach to nie schodził poniżej 13l/100km. W odniesieniu do spalania letniego to przy mrozach nastąpił wzrost zużycia paliwa o ~30% ale jak bym się uparł i porównał do spalania katalogowego czyli laboratoryjnego to już wychodzi, że auto spala ponad 3x więcej bo 3.9 vs 13 i tu już zaczyna się magia cyferek
-
Pompa ciepła na krótkich dystansach nic nie daje. Nagrzanie wnętrza z pompą czy bez pobiera podobne ilości energii ale utrzymanie tej temperatury przy pompie ciepła pobiera 1/3 energii mniej niż zwykła grzałka Jak ktoś jeździ krótkie dystanse to nie odczuje różnicy. Różnica kolosolana robi się na długim dystansie
-
U mnie przy -12C strata równe 30% - prędkości autostradowe. Ogrzewanie 21C, włączone 3 grzane fotele + grzana kierownica
-
Od stycznia 2026 do testów ENCAP wchodzi ergonomia więc wszelkie testy i końcowe oceny jakie będą uzyskiwać poszczególne „tabletozy” rozwiążą spór. Jestem przekonany a wręcz pewny, że ergonomia w obecnej Tesli dostanie wysokie noty
-
Jak "Kombajnem" jeździsz to nic dziwnego Ostatnio takiego nagrałem gdzie ruszyliśmy ze skrzyżowania jedno auto za drugim i dosłownie za 150m od skrzyżowania są pasy na których dochodzi bardzo często do wypadków. Oczywiście podwójna ciągła a ten wyprzedza bezpośrednio przed pasami i zrównał się ze mną na pasach. Trąbiłem na gamonia i jak tylko mnie wyprzedził ruszyłem za nim i w ciągu 2 sekund miałem "czytelne tablice" razem z całym nagraniem z 6 kamer Gamoniowi nie odpuszczę bo go kojarzę. Wielokrotnie szalał na tej drodze. Może przyczynie się do poprawy bezpieczeństwa poprzez eliminację takich osobników z drogi. 2025-11-28_05-19-51-back.mp4 2025-11-28_05-19-51-front.mp4
-
Inaczej. Nie było regulacji przez manetkę bo w software nie było takiej opcji. Manetka od tamtego czasu w ogóle się nie zmieniła fizycznie. Jedynie dodali opis na niej. Cała zmiana zaszła w Software i dlatego dzisiaj w tych starych 3 z 2019 wszystko działa tak samo jak w tych z 2023 czy 2024r
-
Mi w środę wysiadł czajnik elektryczny Gotze & Jensen kupiony 2 lata temu przed Świętami Bożego Narodzenia. Padł 3 dni po zakończonej gwarancji
-
A czy zauważyłeś bym kogokolwiek przekonywał do przesiadki na takie rozwiązanie? Może dla Ciebie i "Tych" osób o których teraz wspomniałeś takie rozwiązanie jest mniej ergonomiczne, mniej praktycznie ale dla mnie czyli dla wieloletniego użytkownika takie rozwiązanie jest tak samo dobre jak poprzednie ale obsługa i przyzwyczajenie do "nowego" wymagały ode mnie więcej czasu. Zasadnicza różnica jest taka, że ja zwyczajnie chciałem sprawdzić takie rozwiązanie a "Wy" jak to stwierdziłeś - nie. Ja się przekonałem, że takie rozwiązanie może być tak samo dobre, praktyczne i ergonomiczne co stare ale do intuicyjnej obsługi wymagało to ode mnie przyzwyczajenia. Ot tyle. Niestety ludzie mają problem wyjść po za utarte schematy, które są dla nich komfortowe i z którymi się wychowali przez lata. Wszystko jest kwestią praktyki i przyzwyczajenia. My zdawaliśmy prawo-jazdy na autach bez "tabletów" a za parę lat dzisiejsze pokolenie będzie zdawać egzaminy na takich autach. Ty miał byś z tym problem a młode pokolenie już tego problemu nie będzie mieć. Dzisiaj 60 letni dorosły człowiek ma problem z obsługą smartfona a 4-letnie dziecko popyla na nim jak szalone. Jak widać u wielu osób na samą myśl o jeździe w aucie z samym "tabletem" uaktywnia się dysonas poznawczy. ENCAP tego nie odzwierciedla. Oczywiście niektóre rozwiązania są nie trafione choćby wspomniany przeze mnie brak manetki do zmiany kierunków jazdy w modelu 3 Highland. Klienci i użytkownicy pokazali swoje nie zadowolenie z tego powodu i manetka w kolejnych, nowych modelach ponownie wróciła. Dzisiaj do wszystkiego masz instrukcje obsługi poprzez auta, elektronikę i wszelaki sprzęt i jeśli się do niej nie stosujesz możesz uszkodzić sprzęt i co najważniejsze - stracisz gwarancję. Idąc dalej jeden uczy się szybciej a drugi wolniej. Najważniejsze, że obydwaj w instrukcji mają dokładnie to samo i to od nich zależy czy będą korzystać z urządzenia według instrukcji czy jednak pójdą na skróty. Opisałem swoją sytuację gdzie po przesiadce na Teslę miałem problem z Jej obsługą bo to było zupełnie "coś" nowego. Aby w pełni komfortowo i mega intuicyjnie obsługiwać auto przejechałem nim 2-3tyś km. Po takiej praktyce "tablet" jak to wielu określa służy mi głównie do nawigacji i nie mam potrzeby w nim dłubać. Auto obsługuje tak samo intuicyjnie jak każde inne. Czy to jest forma "wybielania, bronienia" Tesli jak wielu to próbuje zarzucać? Nie - to jest zwyczajne dzielenie się doświadczeniem po 3 latach obcowania z tą marką.
-
I co z tego, że sprawdzisz w 5minut jak przez parę lat wstecz jeździłeś innym samochodem z innym rozwiązaniem do którego się przyzwyczaiłeś a teraz masz coś innego i jak przyjdzie ulewa to będziesz się zastanawiał jak włączyć te wycieraczki bo wcześniej to było tak. Ja też przed jazdą Mk5 sprawdzałem co i jak działa a w praktyce często myliłem się bo 7 lat jeździłem Toyotą i przyzwyczajenia zostały ze Z każdą nowością trzeba się zapoznać i z czasem przyzwyczaić. Wtedy można komfortowo korzystać z nowych rozwiązań, które nie zawsze będą lepsze od tych starych sprawdzonych. Wsiadając do Tesli czułem się nie komfortowo bo nie wiedziałem co, gdzie i jak. Sprawdziłem instrukcje, ustawienia i zacząłem z auta korzystać. Początkowo było ciężko się przestawić bo zawsze mi czegoś brakowało i zerkałem na ekran ale po przejechaniu 2-3 tys km przyzwyczaiłem się do korzystania z auta tak, że dzisiaj ekran służy mi tylko do nawigacji. Zapewne każdy z Was gdy wsiądzie do takiego auta zacnie rzucać penisami na lewo i prawo ale po pewnymi czasie spędzonym na praktyce okaże się, że nie taki diabeł straszny jak go malują.
-
Z kineskopu i całej elektroniki za nim wziętej też cie okradli na rzecz cienkiego i łatwego w połamaniu LCD Tak - brak manetki do wyboru kierunku jazdy jest kretyńskim rozwiązanemu ale finalnie Tesla fajnie to rozwiązała bo system przez kamery wykrywa przeszkodę i jedzie w kierunku gdzie takowej nie ma. Parkujesz tyłem do garażu i po wejściu do auta ruszasz do przodu bez konieczności wyboru kierunku Oczywicie ja mam manetkę i wolę ją niż takie rozwiązanie. O manetkach do zmiany kierunku jazdy już się nie raz wypowiadałem. Tesla 3 Highland takie nie posiada i z tego względu nigdy tego auta nie kupił! Krytyka była na tyle mocna że manetka w nowym Y wróciła. Ależ możesz to zrobić bo każdy przycisk jest w pełnił konfigurowalny Możesz przypisać inny schemat pracy wycieraczek- taki jaki Ci odpowiada najlepiej.
-
Masz głównie dwa sposoby włączenia wycieraczek poprzez obrotowy koniec na manetce lub samą dedykowaną manetkę pracującą w zakresie góra-dół ale są też inne jak dodatkowa rolka w prawej manetce. Mając auto z jednym rozwiązaniem do którego się przyzwyczaisz po zakupie innego auta z drugim rozwiązaniem na początku będziesz miał problem z obsługą. Miałem Toyotę z obrotową końcówką i po przesiadce na stałe do Mondeo MK5 miałem problem z przyzwyczajeniem się do manetki bo ciągle chciałem wycieraczki włączyć przekręcając końcówką w prawej manetce a tu sterowanie odbywało się zupełnie inaczej bo na manetce była dedykowana rolka. Włączenie tylnych wycieraczek w Toyocie odbywało się tym samym obrotowym przełącznikiem a w MK5 był przycisk na końcu manetki z 2 trybami. To samo jest z innymi elementami choćby włączniki świateł, panele klimatyzacji czy sterowanie na kierownicy. Jeśli się z tym nie zaznajomisz przed jazdą to w trakcie będziesz kombinował co gdzie i jak. W jednym aucie masz sterowanie tempomatem po lewej stronie na kierownicy a w innym po prawej. W jednym aucie masz dedykowany włącznik do świateł a w innym go nie masz i po przesiadce ze starego rozwiązania szukasz jak włączyć światła. Praktycznie każda przesiadka na inne auto innego producenta wymaga zaznajomienia się z obsługą bo sterowanie światłami, wycieraczkami, panelem klimatyzacji czy kierownicą multimedialną mogą być inne lub w zupełnie innym miejscu. Po za zdobyciem wiedzy gdzie co i jak się włącza zostaje jeszcze kwestia zmiany starych przyzwyczajeń a na to potrzeba czasu. Brak możliwości sterowania wycieraczkami z manetki jaki występował w Tesli w 2020r uważam za karygodne i faktycznie stwarzające na tamten czas realne zagrożenie natomiast dzisiejsze rozwiązanie jest mega intuicyjne i jedyne czego wymaga to przyzwyczajenia się. Czy to lepsze rozwiązanie od starych sprawdzonych rozwiązań? Nie ale da się do tego bez problemu przyzwyczaić i komfortowo z tego korzystać bez ekranu. Jeżeli chodzi o sterowanie to kulka służy w tym przypadku do wyłączenia Auto - Manual - Auto a reszta trybów pracy zmieniana jest przyciskiem. Kulka nie jest bez władna i ma swoje przeskoki więc wiesz, że zrobiłeś jeden ruch do przodu i tak - każda czynność wyświetlana jest na ekranie. Dodatkowo wszystko możesz ustawić pod siebie czyli wyłączyć na stałe Auto - wycieraczki i korzystać tylko z przycisku. Możesz również samemu zaprogramować jakie tryby chcesz mieć pod przyciskiem bo wszystkie ustawienia i przyciski w Tesli są w pełni programowalne.
-
Patrząc przez pryzmat tego jak ten rynek się rozwija i jak rośnie silna konkurencja z Chin producenci będą walczyć ceną więc mając oszczędność na kluczowym komponencie wątpię w to by podnosili marżę gdzie i tak mają wzrost zysku z marży bez podnoszenia cen
-
Auta EV psują się jak każde inne auta spalinowe tylko mają ponad 1200 komponentów „do zepsucia” mniej. Dzisiaj cena baterii w większości przypadków stanowi 50% wartości auta. Od przyszłego roku w autach będą montowane baterie sodowe, których produkcja jest tańsza o 70% od dzisiejszych LFP czy NMC. Producent auta już na tym etapie montując tańszą baterię ma zysk na marży więc nie ma po co ciąć kosztów na jakości innych komponentów. Z reguły jak rosną koszty wytworzenia to są przerzucone na klienta ale jak znacząco spadają to producent ma zysk bo ceny nie opuści. Zanim rynek się w końcu napełni to nie będzie już Nas na tym świecie
-
Nie zgodzę się z tym ponieważ rozwój baterii do EV już sam w sobie będzie zawierał znaczne cięcia kosztów a ceny aut zapewne spadną ale minimalnie. Nowe baterie na bazie sodu, które wejdą do użytku w 2026 i masowo w 2027r są prawie 70% tańsze w produkcji od dzisiejszych LFP co pozwoli producentom utrzymywać marżę na wysokim poziomie bez cięć w produkcji. Tu rozwój baterii odgrywa kluczową rolę a na tym polu nie ma stagnacji.
-
Sytuacja, sytuacji nie równa bo było wiele pożarów aut elektrycznych w których bateria nie uległa rozszczelnieniu a paliła się sam elektryka z przodu i takie auta zostały normalnie ugaszone. Były też sytuacje gdzie pożar auta spalinowego w garażu podziemnym w centrum handlowym w Ząbkach praktycznie wyłączył budynek z użytku. Żeby nie było w Tesli mam gaśnicę Zawsze się z tego ze znajomymi śmieje, że dla spokoju wożę bo praktycznie przy pożarze jest bez użyteczna. Co by nie mówić kiedy brałem udział w gaszeniu BMW X5 na trasie gdzie zapaliła się komora silnika. Ponad 50 sztuk takich gaśnic nic nie dało i auto spłonęło. Kierowcy wykazywali się empatią i pomagali udostępniając swoje gaśnicę Z tym się zgadzam. Statystyki bez podania średniego wieku aut niestety nie pokazują jak wygląda rzeczywista sytuacja.
-
-
Nie uważam to za najlepsze rozwiązanie ale da się to po chwili opanować do perfekcji. Automatyczne działanie wycieraczek w Tesli działa tragicznie więc kierowcy szybko się uczą manualnego przestawiania Będąc całkowicie szczerym to automatyczne wycieraczki w Tesli ze wszystkich aut jakimi dane mi było jeździć z tą funkcją działają najgorzej. Nie wiem co schrzanili ale auto wycieraczki działają tragicznie Nie sądzę bo materiał sugeruje problemy w czasie teraźniejszym a nie przeszłym.
-
Jak najbardziej dlatego napisałem, że zapewne jakaś aktualizacja systemu zmieniła takie działanie wycieraczek jakie było w 2019r. Na pewno sterowanie wycieraczek z kierownicy/manetki działa od prawie 3 lat bo od tyłu lat ma styczność z tą marką i już na samym początku sterowanie działało.
-
@Kyle Namaczane było przed
-
Czyli na potrzeby jechania konkurencji Niemca wrzucili zdjęcie Tesli bez manetki sugerując że nie ma sterowania a obecnie wszystkie takie sterowanie mają. Dodatkowo na podstawie materiału z 2020r sugerują że w 2025 to nie działa Tak to działa w Tesli 3 z 2022r i tak samo działa to dzisiaj we wszystkich teslach. Ekran do niczego nie jest potrzebny! IMG_6282 3.mp4
-
To co jest w artykule Auto Świat dotyczy modelu Highland a ten pomimo braku manetki ma normalne sterowanie wycieraczkami z kierownicy więc omawiany gość nie musiał sterować z ekranu a mógł to zrobić z poziomu kierownicy. Pytanie czy wiedział jak.
-
@GordonLameman 2 lata temu użytkowałem Teslę 3 LR z 2019 i już 2 lata temu było sterowanie z manetki w tych rocznikach. Zapewne jakaś aktualizacja softu to zmieniła jeśli pierwsze wersje tego nie miały. Artykuł „Auto Świat” w swoim materiale przestawił najnowszą Teslę 3 Highland twierdząc, że auto nie ma manetki do wycieraczek i sterowanie odbywa się poprzez ekran. To jest fake bo sterowanie jest! Zobacz podpis zdjęcia Na logikę teraz. Jedziesz w deszcz i wycieraczki nie zbierają wody. Co robisz ? Zwiększasz ich prędkość tak by szybciej pracowały i zbierały wodę z szyby. Czy potrzebna jest Ci wiedza na jakim biegu pracują? Przecież na szybie widzisz czy dają sobie radę czy nie. Jak nie to zwiększasz prędkość jeszcze wyżej.
-
@GordonLameman Mam dokładnie taką manetkę do sterowania w Tesli Model 3 z 2022r i w modelu 3 na 2019r tak samo to wyglądało. Możliwe, że jakaś aktualizacja to zmieniła bo we wszystkich Teslach sterownie działa tak samo tylko różnica sprowadza się do sterowania poprzez manetkę lub przycisk na kierownicy. Z tego co widziałem to w materiale Auto Świat wrzucili zdjęcie kierownicy Tesli 3 Highland czyli tej, która ma sterowanie w kierownicy więc sterowanie na bank w tym modelu działało z kierownicy bo to najnowszy model.
-
A ja bym się spodziewał, że zwyczajnie gapił się na ekran, nie zważając na drogę i zjechał na pobocze a że jego wina to przyjął taką linie obrony - sterowanie wycieraczkami. Ewentualnie miał wycieraczki w Auto a automatyczne wycieraczki w Tesli bazując na czujniku działają tragicznie. Chciał zmienić pracę na ekranie a nie wiedział, że to samo może zrobić poprzez manetkę/przycisk. Tak jak napisałem wyżej - całą pracą wycieraczek można sterować przyciskiem na manetce - kierownicy + rolka. Wciskasz dwukrotnie i przewijasz w górę zmieniając poszczególne biegi i widzisz jak Ci wycieraczki zbierają. Nie twierdzę, ze to jest lepsze rozwiązanie bo nie jest. Każdy się przyzwyczaił do zmiany w manetce lub pokrętłem i to jest praktyczniejsze rozwiązanie stosowane przez wszystkich. Twierdze tylko, że „auto świat” tworzy „fake” iż w Tesli nie można sterować wycieraczkami bo tak napisali w tym materiale co jest bzdurą!
