-
Postów
3 744 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
6
Treść opublikowana przez Jaycob
-
Zobaczysz, jeszcze cuckman w strachu doda jej włosy.
-
Te QTE - można sobie zaparzyć kawę i się zdąży.
-
Robią z ludzi debili.
-
Spokojnie - przejdziesz i opchniesz za 280 zł boxa... do 2028 będzie taka możliwość.
-
Przecież to się matematycznie nie klei. Jak z 29 mln do 32 mln to jest "równia pochyła”? Masz +3 mln przyrostu. W 2025 r odbili się.
-
~305 mln $ budżetu - musiałoby zejść ~5-6 mln. Pewnie się sprzeda, ale czy Sony będzie zadowolone. Spider-Man - 87 MC Ratchet & Clank: Rift Apart - 88 MC Spider-Man: Miles Morales - 85 MC Spider-Man 2 - 90 MC Wolverine - 77 MC No to już jest jakiś sygnał dla studia.
-
To już musi być naprawdę słabo. Grucha poniżej 9 u Sony nie schodzi.
-
Jestem trochę dalej, chyba już end-game i ta walka z Sama walka raczej prosta, ale widowisko absolutne kino.
-
Może masz rację i dlatego zmienili twarz MC w nadchodzącym Fable. Długo trwa te erozja, a póki co na razie żadnego odpływu graczy nie widać. Pamiętacie, jak było przed premierą PS5? Przez pierwsze lata też było przecież mnóstwo narzekania: wyższe ceny gier, podwyżki PS Plus, cross-geny, brak gier, zamykanie projektów, Jim Ryan i jego live-service itd. A potem konsola sprzedawała się jak ciepłe bułeczki. Niedawno przecież było "no disc, no buy”, a teraz po zapowiedzi GTA 6 Prosiaki wyprzedane. Gracze mają pamięć złotej rybki.
-
Sony nic musi. Serio, wciąż topka. 95 mln PS5, 125 mln aktywnych użytkowników i rekordowy zysk segmentu. Beton u Sony mocny. Xbox robi przecież to samo.
-
10 min18sec - to jest łatwy tryb? Wciśnij teraz spację?
-
Chore rzeczy się tu dzieją.
-
Jak tam Wasze wybory? Lepiej dobrze się zastanowić...
-
Yep, ja nie wiem, jak ja po takiej walce w Onimushy wejdę kiedyś w tego Dawnwalkera. Oj, co to będzie za przepaść.
-
Mnie się art-style podoba, zwłaszcza tła/środowisko, miasteczko wygląda świetnie. Mam natomiast lekki zgrzyt co do modeli twarzy postaci, szczególnie Linka - taka plastikowa laleczka, trochę creepy wygląda. W oryginał nie grałem, także remake chętnie kiedyś ograłbym... jak kupię Switcha 2.
-
A no świetnie wygląda, remake zresztą też.
-
To trzeba było tak od razu, że Cię nie wciągnęło, a nie, że gameplay cienki po 2h. A niby dlaczego? Możesz równie dobrze dostrzec więcej zalet. Zwłaszcza, że jest to RPG - gdzie na początku masz ograniczone możliwości, a później odblokowujesz kolejne skille i mechaniki.
-
Nie ma to jak ocenić gameplay po 2h i powiedzieć, że jest "cienki". Swoją droga to zabawne, bo akurat gameplay W3 też nie jest jego najmocniejszą stroną. Walka bardziej drewniana, a eksploracja często sprowadza się do łażenia od znacznika do znaczka i używania wiedźmińskiego zmysłu.
-
Pokonywanie bossów po raz kolejny chyba nic nie daje poza treningiem. Więcej ciuszków dostałem za questy od pani motyl.
-
-
Gdy już zbijesz posturę, możesz wybrać, jaką część ciała zaatakować. Zazwyczaj cios w głowę zadaje większe obrażenia, z kolei atak w inną część daje mniejsze obrażenia, ale boss dropi dodatkowe "dusze”. W przypadku tej walki Szkoda, że tak niewielu bossów ma taką opcję.
-
Irytująca była ta walka z tymi małymi Nue i trafianiem w ich słabe punkty. Ja je trochę cheesowałem łukiem - biegałem wkoło i strzelałem im w głowy. Greater Nue to dużo lepszy boss.
-
Tak samo, ale ja już tak mam, że w grach zawsze wszystko czyszczę.
-
Ten hub to imo trochę na siłę dodany. Biega się po tym Kioto, szuka znajdziek, robi questy typu idź do punktu A, oczyść teren, poszukaj piesków albo pozamykaj szczeliny. Można to olać? Na łatwym pewnie tak, ale na tym "trudniejszym” to bym jednak nie radził, bo ulepszenia są istotne, a przy okazji sporo materiałów z tego leci.
-
Właśnie tym. Sam sobie odpowiedziałeś, czym ta gra chce być.
