Karister
Użytkownik-
Postów
699 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Karister
-
Jakie macie doświadczenia z miniDSP Dirac Live? Zastanawiam się, co będzie potrzebne do obecnego zestawu żeby skonfigurować suby i być może resztę pasma przy okazji. Mam na oku miniDSP DDRC-24. Dostałbym sygnał analogowy z mojego DAC. Jedna para wyjść poszłaby na końcówkę mocy, a druga na suby. Ma to sens?
-
No, te ich suby przypominają designem trochę moją przepompownię ścieków.
-
Jeśli ktoś szuka studyjnego brzmienia w domu - niekoniecznie.
-
Może w studio, ale w domu ma też wyglądać. A przede wszystkim ma pokrywać bezkompromisowo całe pasmo, a tu mogą być problemy. EDIT: A może SVS SB4000 / 5000... Na papierze to 17Hz przy +/- 3dB wygląda zacnie. Przeglądam jeszcze różne graty audio i widzę, że RME poszło w rynek audiofilski. Ładny ten DPS-2...
-
Genelec ma za uszami słabe zejście na papierze i zapomnieli chyba o designie.
-
Tylko pomrukujący subbasik z iskrzącą górą plus klarowny wokal. Ostatnio znalazłem ciekawe suby - Neumann KH 750 i 805. Mają tyle opcji DSP, że każdy audiofil, by uciekł, czyli dobrze. Muszę pogrzebać po sieci, czy mają możliwość ustawienia opóźnienia. Jeśli tak, mogłyby być alternatywą dla upatrzonych JL Audio E112 + Dirac Live. Na papierze wydają się lepsze - zejście do 18Hz przy +/-3dB. Ciekawi mnie też niska moc wzmacniacza w porównaniu do "normalnych" subów. SPL niby znacznie niższe, ale czy potrzeba więcej? Jednak inny świat te sprzęty studyjne.
-
Zakup mieszkania od dewelopera
Karister odpowiedział(a) na Isharoth temat w Dyskusje na tematy różne
Spoko, na foto nie widać, czy to pod folią to styro, czy beton. -
Zakup mieszkania od dewelopera
Karister odpowiedział(a) na Isharoth temat w Dyskusje na tematy różne
Ciężko widać ze zdjęcia, ale na moje oko ta rura jest za cienka na odpływ z kibla. Ty tę podłogówkę kazałeś dorobić, czy była w standardzie? Pytam, bo nie widać też styro pod rurkami. Jak dorabiana, to może nie było przestrzeni, ale jak przewidziana na etapie projektu, to dobrze polecieli w uja. Ta folia ma odbijać ciepło ale potrzebuje mieć pod sobą izolator. To jest blok? Sąsiad się pewnie ucieszy, że go dogrzejesz od góry, ale nie ucieszy, że słyszy tupanie. Jeśli dom, to już w ogóle parodia wykonania. -
Mikrofonem pomiarowym też to akurat łatwo jest zrobić źle. Wystarczy zły statyw.
-
Ja we Wrocku w niektórych salonach jestem już obsługą na Ty. Wchodzę sobie do nich pogadać, na kawkę, czasem coś kupić. Nie mam problemu w tych miejscach ze skupieniem czy rozluźnieniem. Po przeprowadzce wpadają do mnie na chatę testować przyszły setup. Jak coś mi się nie podoba, to nic tego nie uratuje. Jeśli wydaje się ok, to zamawiam długą sesją i męczę każdy kawałek kilka razy, bawię się PEQ, loudness i innymi na różnych poziomach głośności. Do tego zmieniam pozycje odsłuchowe. Czasem domawiam kolejne kilka godzin odsłuchu w inny dzień, jeśli faktycznie jest potencjał na zakup. Jest to dość, abym wiedział, że ze sprzętu wyciągnę to, czego chcę. DSP i przemieszczanie gratów daje naprawdę wiele. Wszak moje kolumny bez tego też mi nie grają tak, jakbym chciał, a efekt finalny jest git. Do domu też wypożyczałem na kilka dni, ale to tylko wtedy, gdy chciałem purystycznie dobrać coś, co zagra właśnie bez DSP. Udało mi się to raptem raz. Potem kolejna zmiana i znowu zabawa od nowa, aż w końcu odpuściłem. Szkoda czasu i atłasu na to. Wyjątek będzie jeszcze za jakieś dwa, trzy miechy, bo i tak będziemy przewozić mój sprzęt, więc przy okazji zabiorą suby do testowania.
-
Jak wolisz. Każdy niech dąży do celu po swojemu.
-
ch*** to jest żonglowanie randomowo sprzętem co kilka tygodni IMHO. Rezerwujesz sobie salkę na pół dnia, bierzesz swoją muzę, swoje graty i testujesz wszystko, co trzeba. Swoją drogą są salony, co wypożyczają sprzęt na odsłuch do domu.
-
Ponownie - suba nie trzeba ciepać w pierwsze lepsze miejsce, tylko można to zrobić sensownie. Jak ktoś chce. Jasne, nie będzie stał kilka metrów od kolumn, jeśli ma grać wyższe rejestry. No nie wiem, czy tak zazwyczaj. Gęste granie to właśnie też i te wyższe rejony. Może jednak warto wybrać sprzęt raz a sensowniej, zamiast wiecznie gonić króliczka? Właśnie dlatego wolę pójść na kilkanaście godzin odsłuchów, niż randomowo zamawiać sprzęty. Nawet jeśli jest to odsłuch w innych warunkach, to bardzo dużo daje. Przykładowo z takimi Focal Vestia nic nie zrobisz. Pusty, kartonowy bas i tyle. Bywały też kolumny, których słuchałem w trzech różnych salonach i pomimo różnic, zawsze dało się coś z tego wyciągnąć, bo sprzęt na to pozwalał i był w stanie zagrać podbite pasmo bez męczenia się. Jeśli dobrze pamiętam, to niższe serie Dali i średnia półka od Audio Vector nie miały z tym problemu. Aczkolwiek nie poświęcałem im wiele czasu, bo to nie moje granie. Na pewno nie wysokie serie, bo tam to zazwyczaj jest masa wysokich. A może po prostu JBL? Przecież oni zaczynają projektowanie od basu i to wcale nie tego najniższego.
-
To akurat zależy od suba. Taki Neumann zagra i ten wyższy, tylko pytanie, po co? To nie jest trudne do odtwarzania pasmo i kolumny grające w stylu ciepłe kluchy zazwyczaj mają go aż nadto. Ewentualnie kwestia pomieszczenia. Ja akurat w wielu swoich setupach robiłem dołek w okolicach 150-250Hz przy pomocy PEQ. Nie widzę problemu ze zrobieniem górki.
-
Ładny ten Vincent, ale nieaudiofilski (czyli dobry), bo ma pokrętła bass & trable. Fajny, ale bez wycieraczek to u mnie odpada. A co do słuchawek, to łatwiej i taniej w nich jest uzyskać dobry dźwięk, ale zawsze będzie to erzac. Jest szklany sufit. Odbiór muzyki z dużych kolumn, gdy dźwięk też się czuje, a całe pomieszczenie pracuje to jednak jest zupełna inna bajka. Ewentualnie mniejsze kolumny i dwa suby. Da się to fajnie zgrać i jest masa opcji dla DSP. IMO puryzm, że sub nie do stereo, tylko do KD, to bzdura powtarzana przez tych, co się nie pofatygowali, aby to dobrze skonfigurować, tylko pieprznęli buczypudło w róg pomieszczenia i wio. Do tego głowa wolna, więc można wygodnie leżeć. Ja zaraz wskakuję do wyrka i pewnie przysnę przy jakimś bluesie. 13 maja koniec brudnych robót w pokoju odsłuchowym i dostawa filców akustycznych. Po lewej kawałki tego, co pójdzie na ściany. Po prawej próbki na baffle. Chyba się zdecyduję na ten drewnopodobny nadruk UV na filcu. Z bliska wygląda tak sobie i w dotyku też średnio, ale pod sufitem na wysokości 3m będzie ok.
-
Jak swoje sprzęty wywiozę do domu, to też będę szukał czegoś dla moich starych JBLi do czasu przeprowadzki, a potem docelowo do mojej sypialni. Pewnie jakieś chińskie AiO wjedzie.
-
Beka te wyceny na baffle sufitowe. Jedna firma 4k (zgodne z oczekiwaniami), druga 11k (hę...???). Rozstrzał ofert lepszy niż za kamienny blat w kuchni. No i oczywiście ogólnie cały ten filc to scam, bo to są przetworzone butelki (czyli dla mnie śmieci), a sprzedają to po cenie wielkoformatowych kafelek łazienkowych premium. No ale... ma nazwie audio / akustyka, więc można. Ostatnio znalazłem fajny, zgrabny stolik RTV. Omyłkowo w sklepie audio, więc tłumił drgania. 12k dwa małe blaty i trzy nóżki.
-
Za czas jakiś na pewno. Najpierw wykończenie sufitu i części ścian oraz skosów filcem PET plus baffle (choć te u mnie robią głównie za ozdobę). Potem trzeba wstawić meble i zrobić pomiary. Następnie montaż pułapek basowych oraz dyfuzorów i jeszcze raz pomiary. Na koniec instalacja LEDów. Rozważam też dwa suby w konfiguracji double bass array. Budowa potrwa gdzieś do końca maja. W tym czasie powinny pojawić się też biurko oraz sofa. Pułapki basowe będą zamawiane w Portugalii, więc pewnie chwilę też na to zejdzie. Obstawiam, że całość będzie dopięta po wakacjach.
-
Oprócz projektu pani architekt wnętrz, jest jeszcze projekt doktora akustyki, więc powinna być książkowa.
-
No dobra, to zaczynamy z pokojem odsłuchowym jeszcze raz. W tym tygodniu ekipa ruszyła poniedziałkowym świtem. Naprawiamy konstrukcję tak, żeby część ścian była miękka. Na murach 10-12 cm wełny akustycznej. Na tym podkonstrukcja ze stelaży i potem od razu w wyznaczonych miejscach filc akustyczny PET. Pozostałe ściany z GK. Sprawę trochę utrudnia fakt, ze to poddasze. Trzeba przenosić folię paroizolacyjną w głąb. Trafi na krokwie i wełnę między nimi, a na to jeszcze raz wełna. Do tego przeróbki elektryki, żeby było ładnie z oświetleniem. Przy okazji przenosimy klimatyzator. Tak jest teraz: Skoro już demolujemy, to skorzystałem z pomocy Pani Architekt Wnętrz, która wcześniej robiła mi pozostałą część domu. Tak to będzie wyglądać za czas jakiś. Jedynym problemem może być skołowanie brązowych baffli na sufit. Jako opcja awaryjna będą czarne.
-
Trzy grosze ode mnie: U mnie każdy poziom ma ponad 100m2 i jeden przyzwoity AP na każdy to jest dość. Jedynie w garażu gorzej łapie, bo grube mury. I właśnie - mury... dużo zależy od materiału i ilości zbrojeń. U mnie ściany z silki na tarasie do zera wycinają Wi-Fi z AP w korytarzu, mimo że w salonie działa ok. Więc oprócz kabli do kamer pociągnąłbym też skrętkę dla zewnętrznego AP. Ja tego nie zrobiłem i zostało tylko wiercenie. Ewentualnie switch zewnętrzny, ale to trochę rzeźba jest. Wszystkie kamery i AP wygodnie się zasila z PoE, więc poza routerem potrzeba jeszcze switcha i wówczas warto wygospodarować miejsce na szafę Rack. Dla mnie rozsądnym miejscem dla niej jest garaż czy jakieś pomieszczenie gospodarcze. Wówczas router w ogóle nie musi mieć Wi-Fi, bo i tak się bierze AP. Te bym montował w centralnym miejscu każdego poziomu domu na suficie. Jak gdzieś nie będzie łapać, to dorzucić jeszcze jeden AP. Dlatego warto pociągnąć minimum dwa kable do każdego pokoju. Aczkolwiek przy 50m2 to jest nierealne, aby jeden AP nie dał rady. Tak to wygląda, jeśli chcesz to zrobić dobrze. Sprzęt kilka tysięcy i drugie tyle, jeśli będziesz chciał, aby ktoś Ci to zamontował i skonfigurował. Jeśli natomiast chcesz mieć po prostu Wi-Fi w domu i tanio, to coś w stylu TP-Link Deco za kilka setek. Jeśli nie jesteś jakimś geekiem sprzętowym, to będzie ok. Natomiast kable i tak pociągnij wszędzie, bo a nuż kiedyś zmienisz zdanie. Lepiej za dużo niż za mało. Tego potem nie da się naprawić a drut kategorii 6 czy 6A to są zerowe kwoty przy budowie domu.
-
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
Karister odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
Nie do końca. Sąd to jest ostateczność w przypadku sporu, a tego zazwyczaj nie ma. Dla spokoju występuje się o interpretację z US. Dlatego we Wrocku IT lubi US Psie Pole. Oni masowo wystawiają pozytywne na wniosek o obniżenie naliczanych miesięcznych zaliczek na dochodowy. Dzieki temu hajs z IP Boxa wpada do kieszeni od razu i nie trzeba cały rok płacić większej daniny, aby dopiero w kwietniu następnego roku to odebrać. W ten sposób znika jedna wada IP Box vs ryczałt. -
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
Karister odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
A ja mówię, że będzie, bo AI koduje pod nadzorem. Nie ciągnijmy tego, bo komu innemu to oceniać. Na pewno nasze przepisy na czas tego nie ogarną, powstaną trzy tuziny sprzecznych interpretacji i znajdą się różne furtki, bo naszych prawników na nic więcej nie stać. Nie ma sensu przerabiać tematu o AI na kolejny spam o podatkach. -
Sztuczna inteligencja AI - (OpenAI, ChatGPT, Midjourney, DALL-E) - Temat ogólny
Karister odpowiedział(a) na LeBomB temat w Dyskusje na tematy różne
Mam wrażenie, że nie rozmawiamy o tym samym... Hmm... Przecież dzieło nadal powstaje w ramach prowadzenia JDG, a w jaki sposób, to kwestia drugorzędna. Poza tym za IP Box już trzeci rok z rzędu się zabierają i g im z tego wychodzi. Jeszcze wcześniej miały być testy przedsiębiorcy i masa innych nieudanych pomysłów. Do tego zysk nie jest ogromny plus korzysta z tego tak mała część IT, że znikomy zastrzyk gotówki dla budżetu państwa. Tak czy siak ile się da, tyle trzeba korzystać. To w kontekście samozatrudnionych programistów, bo im to chcą zabrać. Duże firmy wciąż będą mogły korzystać, a to one mają do ugrania znaczące kwoty.
