Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/pan-jan-kupil-uzywany-rower-na-allegro-jest-reakcja-skarbowki/dekd1g7

 

Serio k...a tylko 1000zł? I trzeba bawić się w papierki i deklaracje jadać do skarbówki mając tylko w 14 dni? Ten limit jest zbyt mały.

 

Państwo tylko nas za wszystkich każe i utrudnia życie. No ale kto ma pomysł na załatanie dziury budżetowej, niech pierwszy rzuci kamieniem. 


Ogólnie ta kwota nie jest waloryzowana od lat, a powinna być, bo wzrosła płaca minimalna. Więc niech nie pier***ą. To samo z limitem otrzymanych darowizn, od osób prywatnych jak jest cały czas limit sprzed 20 lat tak jest. Gnidy.

Edytowane przez Keller
  • Keller zmienił(a) tytuł na Podatek od zakupów powyżej 1000zł online - chore!
Opublikowano (edytowane)
10 minut temu, GordonLameman napisał(a):

To dotyczy wszystkich zakupów, nie tylko online :) 

Nikt tego nie online nie sprawdzi, więc mało kogo to interesuje. Online jest jednak raportowane teraz, a sam limit 1000zł ustalony ile lat temu, 20-25? Gdy płaca minimalna była 5x niższa? To samo jest z limitem darowizn na 5 lat, od osoby prywatnej jest ok. 5 tysięcy, a to też limit sprzed wielu lat i nie uwzględnia inflacji, płacy minimalnej, niczego. 

Edytowane przez Keller
Opublikowano
59 minut temu, Keller napisał(a):

Nikt tego nie online nie sprawdzi, więc mało kogo to interesuje. Online jest jednak raportowane teraz, a sam limit 1000zł ustalony ile lat temu, 20-25? Gdy płaca minimalna była 5x niższa? To samo jest z limitem darowizn na 5 lat, od osoby prywatnej jest ok. 5 tysięcy, a to też limit sprzed wielu lat i nie uwzględnia inflacji, płacy minimalnej, niczego. 

Oczywiście- powinno zostać mocno podniesione. Gdzieś na 10-15k. 

Opublikowano (edytowane)
3 godziny temu, Keller napisał(a):

Nikt tego nie online nie sprawdzi, więc mało kogo to interesuje. Online jest jednak raportowane teraz, a sam limit 1000zł ustalony ile lat temu, 20-25? Gdy płaca minimalna była 5x niższa? To samo jest z limitem darowizn na 5 lat, od osoby prywatnej jest ok. 5 tysięcy, a to też limit sprzed wielu lat i nie uwzględnia inflacji, płacy minimalnej, niczego. 

no chyba, że trafisz na panie z urzędu skarbowego jak niegdyś pewien mechanik 

edit: jakby taki Hołownia czy Trzaskowski wygrali to dążono by do zniesienia gotówki. Wtedy pełna kontrola Polaka biedaka :3

Edytowane przez nozownikzberlina
Opublikowano
3 minuty temu, nozownikzberlina napisał(a):

edit: jakby taki Hołownia czy Trzaskowski wygrali to dążono by do zniesienia gotówki. Wtedy pełna kontrola Polaka biedaka :3

Wątek polityczny oczywiście się musiał znaleźć, więc dodam że jak wygrywają pisowcy to robią to samo co PO tyle że udają, że są inni. Tak jak było z imigrantami i paktem który podpisali czy zielonym ładem. Ja myślę że jeśli elity planują zniesienie gotówki, to politycy mogą co najwyżej sterować emocjami publiki, a wszystko jest i tak ustalone.

Opublikowano (edytowane)

To może być fejk typu straszak bo allegro nie wysyła żadnych danych kupujących tym bardziej gdy płatność dokonujesz przez operatorów płatności typu PayU lub BLIK chyba, że koleś zapłacił sprzedawcy tradycyjnym przelewem bankowym i sprawdzali w jakiejś sytuacji sprzedawce i w historii przelewów były dane kupującego w tym przypadku pana Jana.

Edytowane przez Gothic
Opublikowano
3 minuty temu, Keller napisał(a):

Wątek polityczny oczywiście się musiał znaleźć, więc dodam że jak wygrywają pisowcy to robią to samo co PO tyle że udają, że są inni. Tak jak było z imigrantami i paktem który podpisali czy zielonym ładem. Ja myślę że jeśli elity planują zniesienie gotówki, to politycy mogą co najwyżej sterować emocjami publiki, a wszystko jest i tak ustalone.

pewnie masz rację, natomiast nie da się ukryć, że Hołownia wielokrotnie z uśmieszkiem wskazywał publicznie na to, że jak najszybciej powinno się zlikwidować gotówkę i jest w pełni za tym. Gdy spotkało się to z negatywnym odbiorem to zdecydowanie zmienił front, ale u niego przynajmniej mamy pewność, że tak by się właśnie wydarzyło. 

Opublikowano
Teraz, Totek napisał(a):

Mamy po wyborach to można wracać do dojenia ludzi. Z mojej strony, przy takich zakupach to gotóweczka i do rączki.

Z mojego punktu widzenia i zakupów wyłącznie na OLX z opcją 24h możliwości sprawdzenia to tragedia. Niektóre karty dopiero pod obiciążeniem Cyberem lub w określonym teście 3Dmarka wywalają się i wtedy leci dobrze opisany zwrot i zawsze OLX gra na moją korzyść. Co mi po odbiorze osobistym jak można szajs wcisnąć i nie da rady sprawdzić?

Opublikowano
Teraz, Grolshek napisał(a):

Z mojego punktu widzenia i zakupów wyłącznie na OLX z opcją 24h możliwości sprawdzenia to tragedia. Niektóre karty dopiero pod obiciążeniem Cyberem lub w określonym teście 3Dmarka wywalają się i wtedy leci dobrze opisany zwrot i zawsze OLX gra na moją korzyść. Co mi po odbiorze osobistym jak można szajs wcisnąć i nie da rady sprawdzić?

1% podatku to taka tragedia?

Opublikowano

Jest chyba jeszcze gorzej, a przynajmniej działa to w przypadku aut. Nie możesz zapłacić podatku po prostu od kwoty która zapłaciłeś, tylko od wartości rynkowej przedmiotu który kupiłeś. Limit faktycznie jest żenujący. Na dziś jest do podniesienia x10. A biorąc pod uwagę że to drobne do budżetu, najlepiej w ogóle go usunąć, bo więcej zamieszania powoduje niż jest wart. 

Opublikowano
16 minut temu, 209458 napisał(a):

1% podatku to taka tragedia?

No cóż, w zasadzie to... tak. 

Takie poważne podatki jak VAT czy PIT  poniekąd "płacą się same". Jeżeli PCC ma stać się szczelny również musi być prawie bezobsługowy. Inaczej czas który poświecę na rozliczenie się może kosztować mnie DUŻO więcej niż sam podatek. 

Opublikowano (edytowane)

@Camis Tym gorzej. Jeśli taki duperelowaty podatek ma istnieć, to powinien być praktycznie bezobsługowy, przebudowany, albo w ogóle go nie powinno być. Przecież część zapłat tego podatku nawet się nie zwróci kiedy policzysz koszt urzędnika go obsługującego i koszt bezproduktywności zużytej na wypełnienie i dostarczenie do US deklaracji. 

Podnieść VAT na papier toaletowy o 1%, niech ludzie myją dupy zamiast podcierać, jeśli aż tak trzeba łatać budżet. 

Edytowane przez Suchy211

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Punty reputacji   Za to emotki z uśmiechem są przydatną funkcjonalnością forum.     Jak się da to najlepiej połączyć opcję reakcji, choć nei wiem czy to technicznie wykonalne, ale najlepiej jeśli już ten bezużyteczny ranking miałby zostać, to może osobno - przycisk "pomógł w wątku komputerowym", np. ikonka klucza i śrubokręta.  - osobny przycisk do reakcji, nie liczących nic nigdzie do niczego. Jak ktoś wrzuca śmieszny filmik, to przy scrollowaniu całych podstron, warto się zatrzymać jak się zobaczy kilka reakcji z "".   Punkty reputacji są bez sensu po części dlatego, że często ludzie faktycznie pomocni bywają mocno toksyczni, więc "reputacja" to złe słowo.    Jak bardzo ktoś jest pomocny. To tak.  Ale najlepiej to w cholerę to wywalić. Przecież tu są stare dziady, których nic nie obchodzą takie pierdoły jak "poziom reputacji".
    • A tej jedynej strony tematu nie przeczytałeś. 😀  
    • "Miał życzenie od Shenrona" - właśnie Piccolo albo się z kimś scala, albo życzeniami sobie podnosi lvl  Nie jak pozostali, trening trening trening  
    • @TheMr. Toż to inny monitor niż Paladyn wrzucił    Ale tak, jak to u nas, podatek od nowości. Głównie za sprawą małej dostępności, bo pierwsze batche lecą głównie na zachód.
    • Gordon no nic bot nie zaorał  Dobrze pamiętałem, że ok 10% przedsiębiorców chce iść na etat. Jest 12% i osób, które są niby na własnym ale tak naprawdę mają jednego klienta (coś jak ty  ) 26% co mnie nie dziwi. Co do 2 kwestii o marzeniach przejścia na "swoje" napisałem, że z d. no i były z d. ale jeszcze podrążę...   I kolejny raz proszę o mniej agresji w dyskusji i eliminowanie słów typu "kocopoły", "brednie" itp. Myślę, że stać cię na bardziej kulturalną rozmowę  A czasami mam wręcz wrażenie, że strasznie emocjonalnie to traktujesz.    @ITHardwareGPT dziękuję za te dane. Ale czy możesz poszperać bardziej i sprawdzić czy w badaniach psychologicznych z Europy lub USA padło pytanie czy osoby na etacie marzą o czymś swoim typu własny biznes? Restauracja, usługi? Bo stwierdzenie, że ktoś będąc na etacie nie chce być samo zatrudniony sugeruje raczej wyłącznie kwestie podatkowe, a nie zmianę stylu życia i całego życia. I nie to miałem na myśli pisząc o marzeniach, że ktoś obecnie pracuje na etacie, a niby marzy mu się zmiana formy na działalność, wykonując wciąż tą samą pracę. Wiem, że filmy to słabe źródło, ale w co 2 amerykańskim filmie bohater docelowo chce założyć własny biznes. Chyba, że tu są jeszcze różnice z Europą.   @GordonLameman tak uważam, że powinna być pomoc państwa dla najmniejszych przedsiębiorców. I nie tylko pomoc ale wspieranie i zachęcanie i to już zachęcanie od poziomu szkolnego. Uważam, że własna działalność, co wiele razy pisałem powoduje bycie szczęśliwszym, wydajniejszym niż praca gdzieś. W całym wątku jaki założyłem dowodziłem, że brak narzucenia 3 zmianowego, szkodliwego dla zdrowia systemu pracy, brak przymusu pracy w określonych godzinach daje znacznie większą wydajność. Ok. były osoby które de facto mają to samo na etacie i przyjmuję te argumenty. Ale i one wciąż są zależne od tego czy nie zmieni się np. zarząd firmy dla której pracują albo wytyczne i to wszystko im zniknie jednym smsem. Jak było z pracą zdalną na Allegro. Ludzi powinno się zachęcać wszystkimi możliwymi sposobami żeby rozwijali siebie, budowali własne firmy, a nie służyli komuś. Takie jest moje zdanie.   Podzielę się osobistą refleksją, że gdyby nie życie i de facto coś co mnie do tego zmusiło nie założyłbym własnej DG te 21 lat temu  Wydawało mi się będąc na etacie, że wszystko jest dobrze. Zanim nie miałem własnej DG po prostu nawet nie miałem pojęcia "jak to jest", a szczególnie, że mocno straszono i wciąż się straszy ludzi. Nie miałem też nigdy w rodzinie nikogo kto miał coś swojego. Wszyscy zawsze na etacie i to jeszcze w budżetówce. Tata nauczyciel. Mama spółki skarbu państwa (ale nisko  ) i też nauczycielka. Dalsza rodzina nauczyciele. Jedynie wujek po podstawówce miał własną firmę, ale we Francji i to założył w czasach u nas PRLu więc to dla mnie była zupełna abstrakcja. Reasumując nie miałem absolutnie żadnych wzorów. Wszystko zrobiłem sam
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...