Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

@up ja nie wiem od czego te ich zwroty zależą. Ja zazwyczaj dostaje kase na konto bonusowe z info "że mam dobrą opinie" czy coś takiego i nie muszę odsyłać. Teraz to jeszcze nic. Do niedawna było tak, że jak np kupiłeś coś na promo za 20zł (30zł przed obniżką) to jak klinąłeś zwrot to oddawali 30zł, a nie tyle ile zapłaciłeś faktycznie :P Pojęcia nie mam jak im się to kalkulowało finansowo, ale tak było z rok czasu.

Opublikowano (edytowane)

Gdyby wszystko dało się odkurzyć to nie powstawały by kompresory, sprężone powietrza czy tego typu dmuchawy o których tutaj rozmawiamy ;) to nie jest tak hop siup, odkurzaczem to możesz co najwyżej większy syf zebrać jak masz koty w obudowie :E 

Edytowane przez Send1N
  • Upvote 1
Opublikowano

Starać się utrzymywać na ile to możliwe sterylną czystość powietrza, tu wygrywają ci którzy mają centralne odkurzanie. Sprzęt komputerowy trzymać w osobnym pomieszczeniu, wyrzucić zasłony z bawełny (pyli się) z tych samych powodów  obsługa sprzętu na golasa, albo w stilonowym fartuchu, usunąć na ile to możliwe źródła zapylenia powietrza

  • Haha 3
Opublikowano (edytowane)
35 minut temu, Send1N napisał(a):

Nie wiem jakie te "puszki" miałeś może jakieś przepotężne z którymi nie miałem do czynienia za gruby hajs :E ale nawet pompka do materaca dmucha zdecydowanie lepiej niż sprężone powietrze z puchy ;) 

Pucha z tym cienkim wężykiem nakładką dmucha mocniej punktowo niż te chińskie wynalazki, ale ogólnie te chińskie dmuchawki stykają.

 

No i ogólnie to sprężone powietrze szybko się zużywa, szczególnie jak na chacie jest sporo sprzętu. Taką dmuchawką i grilla rozpali i materac napompuje :E 

Edytowane przez lukadd
  • Upvote 1
Opublikowano
19 godzin temu, Send1N napisał(a):

Dużo ludzi z tego co słyszałem robi właśnie taką cebulę na ali... nawet jak sprzęt pasuje i jest sprawny udają że coś jest nie halo i dostają zwrot kaski bez odsyłki towaru :E :E Niestety mi się nie poszczęściło, wczoraj przyszły mi dwie lampki rowerowe na kierownicę jedna dla mnie dluga dla kumpla ta dla kumpla przyszła uszkodzona xD i musze odesłać obie lub zgodzić się na zawrotne 4 zł i 37groszy rekompensaty od sprzedającego LOL

Na szczęście na ALI kupujący też mają oceny dlatego tego typu januszerka przejdzie co najwyżej kilka razy. Na allegro janusze wykorzystują POK bez żadnego limitu :E

  • Like 1
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Ładnych parę lat temu kupiłem walizkowy przenośny kompresor za 90 zł bodajże. Działa do dzisiaj, kompa przedmucha, materac napompuje, koło od rowera, auta.... Tylko hałasuje skubany 8:E   Może nie jest tak mobilny jak te które wyżej podaliście, ale kto kompa czyści w domu ;)

  • Upvote 1
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
19 godzin temu, Send1N napisał(a):

Jak myślisz nad kompresorem to żadna nie ma podjazdu, większość osób decyduje się na tego typu sprzęt właśnie przez to że kompresor ma swoje wady w postaci gabarytów.

patrzyłem nawet pojemniki na sprężone powietrze ( pojemniki do zmywaczy, itp.) ale jest co najmniej kilka opinii że ciśnienie za małe, itd. a cena to minimum 190 zł

 

https://allegro.pl/oferta/forch-pojemnik-cisnieniowy-sprezone-powietrze-0-5l-13741857580

 

nie ukrywam że sprężone powietrze w puszkach nawet na początku ma takie sobie ciśnienie

Opublikowano

Jeżeli chodzi o samo ciśnienie z jak najbliższej odległości to najwyższe z tych dmuchaw będzie miała ta malutka typu Fiizreal X50  z racji bardzo wysokich obrotów natomiast przy większym dystansie te większe zyskają przewagę

Opublikowano (edytowane)
48 minut temu, marcin2468 napisał(a):

Mam. Dmuch jak głupia ale hałas srogi. Niemniej, jak zapuścisz kompa, to taki osad ala puder nie zdmuchnie. Tylko typowy kurz.

Najlepiej mi się sprawdza do przedmuchania z kurzu chłodnicy z CLC, a zwłaszcza jak ją umyję, to wodę wypycha wzorowo z pomiędzy finów. Prawie zero wilgoci po przedmuchaniu. 

 

Kiedyś używałem tego -> :hihot:TyfhYJZ.jpeg

Edytowane przez MarcoSimone
  • Thanks 1
  • Haha 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Dlatego napisalem - stac Cie = kupuj. Nie stac = w przyszlosci raczej tez nie bedzie (zakladajac ze nie wygrasz w totka ) [tu nie ma drwiny, ze kogos nie stac, po prostu jak dla kogos to juz jest cena zaporowa, to pozniej bedzie tylko gorzej] Daleko mi od bronienia tych cen, bo uwierz mi, sam bym wolal placic za produkty w granicach cen z 2017/2018. Po prostu takie sa realia, ceny beda tylko szybowac. 
    • Nie ma gier jak ktoś kupił do exów. Tak to są.
    • @oldfashioned Tylko ze w tym przypadku tylko jeden model ,,auta" podrozal dwukrotnie Rozumiem wzrost cen, ale 5090 odleciala w kosmos  Kto chce to kupi, nikt nikomu nie zabroni wydac i 30k.
    • Część z Was może kojarzyć moje stanowisko dotyczące piractwa - raczej ortodoksyjne i ostre. Przy filmach, muzyce i książkach - jest dozowlony użytek, wiec okej można. Przy grach - mamy przestępstwo, więc nie ma o czym mówić.  Takie jest prawo, ja się z nim w tej kwestii nei spierałem, bo się zgadzałem z tym.  Ale wjechało AI. I zaczynam mieć z tym wszystkim problem.   Popatrzcie jak to wygląda od strony przepisów. UE w 2019 roku uchwala dyrektywę DSM (2019/790), a w niej art. 3 i 4 – słynny już wyjątek TDM, czyli text and data mining. W skrócie jest to prawo do „eksploracji" cudzych utworów, żeby wyciągnąć z nich dane, wzorce, zależności. Art. 4 mówi, że firma (komercyjna! a nie instytut naukowy!) domyślnie MOŻE skopiować sobie Twoją twórczość na potrzeby trenowania modelu. Chyba że Ty, jako twórca, wyraźnie się temu sprzeciwisz. Nie masz wyrazić zgody, tylko sprzeciw. I to nie byle jak, tylko w formie „możliwej do odczytu maszynowego". Cały ciężar wysiłku wylądował po stronie tego, kto w tym układzie i tak jest słabszy.   W Polsce doczekaliśmy się tego dopiero we wrześniu 2024, w ustawie o prawie autorskim (art. 26[2] i 26[3]). I zgodnie z tym, jak patrzy na to AI Act, właśnie te przepisy mają legalizować trenowanie modeli generatywnych na masową skalę:   No i teraz zderzenie światów.   Przeciętny magazynier, jeśli chce "poeksplorować" teksty i dane w grze, np. nowym 007 to musi zapłacić za to kilkaset złotych (coś pod 300 zeta gra chodzi). A jeśli by sovbie ściągnął gre to jest złodziejem.    A obok jest Anthropic, Open AI i cała reszta gigakorporacji jak Microsoft, Apple etc., warte po kilkaset miliardów i.... one mogą sobie za darmo zwielokrotniać teskty, grafiki, kod - wszystko, łącznie z tym co jest w grze. Bez pytania, bez płacenia twórcy. Bez zagrożenia karą. I mogą sobie na tym trenować model co prowadzi do tego, ze jak dobrze pokombinujesz to Ai ci skompiluje Super Mario albo inną gierkę, którą ma w pamięci.  I to jest w pełni legalne, bo akurat dla tego rodzaju kopiowania ustawodawca łaskawie przewidział wyjątek.     Nie twierdzę, że piractwo nagle zrobiło się w porządku, ale... oburza jakoś mniej. Bo mniej mnie oburza gdy grę pobiera człowiek zarabiający kilka tysięcy złotych niż gdy taka grę pobiera korporacja, której prezes siedzi na stołku wartym więcej niż miesięczna a może i półroczna pensja tego przysłowiowego magazyniera.     Ciekaw jestem co wy na to - czy wasze zdanie się zmieniło? Czy w ogóle słyszeliście o TDM i wyjątkach dla AI?
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...