Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
50 minut temu, Zas napisał(a):

Poprzednie Persony z racji struktury od razu skreśliłem, piątka jest ponoć trochę bardziej urozmaicona jeśli chodzi o dungeony...

Dokładnie tak, w piątce dungeony (Pałace) są projektowane ręcznie, mają świetny klimat, zagadki i unikalny design. Zupełnie inna bajka niż te losowo generowane ściany z Tartaru w P3R.
Natomiast w Metaphorze jest pod tym względem trochę lepiej niż w trójce, ale imo wciąż gorzej niż w P5R - główne lochy są w porządku, ale większość pobocznych niestety są już dość powtarzalne i pustawe z kilkoma przeciwnikami na krzyż.

Opublikowano

Wiem, ale Metaphor zdaje się mieć o wiele ciekawszy klimat i lore.

Jeszcze co do postów wyżej - FF XVI nie wspominałem, ale to oczywisty must have. Tego typu połączenia europejskości z japońskim kawaii są najlepsze. :) 

Opublikowano (edytowane)
W dniu 19.05.2026 o 15:30, Jaycob napisał(a):

Final Fantasy XVI to stuprocentowe ARPG. Myślałem, że takich gier nie szukasz. 

W drodze wyjątku szukam, pod warunkiem że wyjątkowo podchodzi mi stylistyka, dlatego poza FFVI rozważam Tales of Arise.

Dla "pierwszych trzech sezonów" mimo wszystko raczej będzie warto. :) 

 

BTW, co do P3R - hmm... jednak wiele osób tę Personę chwali: że super klimat, fabuła, no i że te losowe lochy po odpicowaniu nie wyglądają już tak strasznie?

 

BTW - Ni No Kuni II pewnie sobie odpuszczę, bo nie dość, że to ARPG, to chyba dodatkowo zbyt infantylne i miałkie fabularnie... Piękna rysunkowa grafika to nie wszystko...

Edytowane przez Zas
Opublikowano

Nie grałem w oryginał. Dla mnie lochy w P3R to zwykły zapychacz - jedyne wizualne i tematyczne zmiany pojawiają się dopiero po kilkudziesięciu piętrach (?) i jest ich zaledwie kilka. A tak, biega się po generowanych proceduralnie piętrach, na których nie ma żadnych ciekawych pomieszczeń, robi się ciągle te same aktywności, a trzeba przejść ich ponad 200. :E  
Źle się w to gra po P5R. Pod kątem struktury lochy nigdy nie dorównają Pałacom.
 

Nie mam pojęcia, skąd tak wysokie oceny. Ta gra spokojnie mogłaby zamknąć się w 10-15h godzinach, a przez ten Tartarus została niepotrzebnie rozciągnięta do kilkudziesięciu. Narracyjnie moim zdaniem też to się nie broni - historia i aktywności społecznościowe są nieciekawe, a same postacie wydały mi się jednowymiarowe, a część z nich słabo rozwinięte.

 

Opublikowano (edytowane)
W dniu 20.05.2026 o 23:06, Zas napisał(a):

BTW - Ni No Kuni II pewnie sobie odpuszczę, bo nie dość, że to ARPG, to chyba dodatkowo zbyt infantylne i miałkie fabularnie... Piękna rysunkowa grafika to nie wszystko...

NNK II ma jeden z najbardziej szalonych pomysłów fabularnych ever. Jako prezydent USA na skraju śmierci po ataku rakietowym na Biały Dom, przenosisz się do fantastycznego świata, w którym pomagasz kociemu księciu, obalonemu w wyniku zamachu stanu przeprowadzonego przez szczury, zbudować własne królestwo i odzyskać władzę w rodzimym. 100% grzyby.

 

64a299a854d29618ee69b7a18a41ec90.jpeg.8be0e165c4a15eed3dc7465991319d33.jpeg

 

A sama gra, no... infantylna i banalnie prosta.

Edytowane przez Lypton
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano
39 minut temu, Element Wojny napisał(a):

Ale przyszły rok będzie dobry dla fanów jrpg'ów - Persona 4 Revival, FFVII Revelations, nowe Xenoblade, a zapewne jeszcze pojawi się kilka niespodzianek.

A później Persona 6. Jak zobaczyłem ten zwiastun, to aż mnie wyrwało z kapci. :E 

  • 3 tygodnie później...
  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

W końcu ukończyłem Personę 5 Royal. Zajęło mi to kilka lat. :E Zaczynałem, przerywałem, potem zaczynałem od nowa na innej platformie, ale w międzyczasie wychodziły nowe giereczki i chciałem je sprawdzić. :E A później, jak to zwykle bywa, już do gry nie wracałem.
 

W końcu jednak się uparłem i przez miesiąc grałem codziennie, nie zwracając uwagi na żadne nowe premiery. No i się udało - ukończyłem w około 100 godzin, a później zrobiłem jeszcze szybkie NG+ z wyższym poziomem. :D 
 

Absolutnie wspaniała gra. To moja ulubiona gra Atlusa (chociaż to trochę na wyrost, bo grałem tylko w trzy ich tytuły :hihot:) i jeden z najlepszych JRPG-ów, w jakie miałem okazję zagrać.

Persona 3 Reload była ciekawym doświadczeniem - miała interesującą fabułę i bardzo mocny klimat, ale jeden ogromny dungeon był dla mnie największym minusem tej gry. 266 pięter robienia praktycznie cały czas tego samego potrafiło mocno zmęczyć i po świetnie zaprojektowanych Pałacach z P5R było to szczególnie odczuwalne.
 

Metaphor: ReFantazio z kolei miało świetny setting i bardzo fajny system walki z Archetypami, spore możliwości rozwoju postaci zespołu i dodawał sporo świeżości do klasycznej formuły. Niestety sama gra według mnie nie była najlepiej zbalansowana i przemyślana, a lochy nawet te główne wypadały dość słabo.Dodatkowo sporo assetów i przeciwników było wielokrotnie powielanych, przez co momentami brakowało różnorodności.  

I tutaj praktycznie wszystko zagrało: świetna prezentacja, kapitalne postacie, bardzo przyjemny system walki, znakomicie zaprojektowane tematyczne Pałace - każdy różniący się od siebie, z innymi zagadkami i akcentami, dobrze napisana historia i fenomenalny soundtrack.

Napisałem jednak "praktycznie”, bo mam jeden większy zarzut. Nie podobało mi się tempo ostatniego semestru (czyli już dodatku z Royal). Od tego momentu fabuła mocno przyspiesza, wszystko dzieje się trochę na łeb na szyję i miałem wrażenie, że gra kończy się zbyt szybko. Nowe postacie również dostają zdecydowanie za mało czasu, żeby w pełni rozwinąć skrzydła. Byłem tak dokokszony, że użyłem je dopiero na ostatniego bossa. Ten sam problem był w Metaporze gdzie wrzucali nowe postacie pod koniec gry, dużo poniżej mojego levelu. :hmm:

Kupiłem tez za ok 30 zł Persona 5 Strikers, ale jakoś nie mam ochoty w to grać. :E  Chyba sobie kupię Octopath Traveler Zero

  • Like 1
Opublikowano

A jednak kupiłem Personę 4 Golden za 35 zyka. :) Nie czekam (na razie!) na Revival. :D
Cóż mogę powiedzieć... po kilku godzinach naprawdę czuć, że gra jest trochę z innej epoki :EGraficznie jest już mocno przestarzała, postacie nie mają praktycznie żadnej mimiki twarzy, tekstury są słabe, a animacje bardzo szczątkowe.
 

Sama walka też jest dużo wolniejsza. Praktycznie każda animacja musi się odtworzyć do końca, przez co brakuje tego fajnego flow, które mają nowsze Persony czy Metaphor. No i trochę brakuje mi Baton Passa (który podobno ma wejść w remake'u), bo fajnie nakręcał tempo walki.
 

Lochy? No niestety, są trochę ciekawsze niż w P3R. Tutaj jeden loch się kończy, a potem zaczyna kolejny z trochę innym motywem, ale nadal są to proceduralnie generowane korytarze z losowymi przeciwnikami i skrzynkami. Jest kapkę lepiej...
 

Mimo tych wszystkich archaizmów gra mnie wciągnęła. Historia mnie zaciekawiła, a najbardziej podoba mi się klimat i tajemnica małego, sennego miasteczka, gdzie każdy zna każdego. Taki trochę vibe Silent Hilla (bez horroru). Mam wrażenie, że tutaj większy nacisk położono na relacje między bohaterami i codzienne życie, a nie tylko na ratowanie świata. No i póki co jestem ciekawy, dokąd ta tajemnica zaprowadzi ekipę.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)
W dniu 28.07.2026 o 16:23, Jaycob napisał(a):

Napisałem jednak "praktycznie”, bo mam jeden większy zarzut. Nie podobało mi się tempo ostatniego semestru (czyli już dodatku z Royal). Od tego momentu fabuła mocno przyspiesza, wszystko dzieje się trochę na łeb na szyję i miałem wrażenie, że gra kończy się zbyt szybko. Nowe postacie również dostają zdecydowanie za mało czasu, żeby w pełni rozwinąć skrzydła. Byłem tak dokokszony, że użyłem je dopiero na ostatniego bossa. Ten sam problem był w Metaporze gdzie wrzucali nowe postacie pod koniec gry, dużo poniżej mojego levelu. :hmm:

Kupiłem tez za ok 30 zł Persona 5 Strikers, ale jakoś nie mam ochoty w to grać. :E  Chyba sobie kupię Octopath Traveler Zero

To jest powód, dla którego moja ocena P5R drastycznie spadła po ukończeniu. Pierwsza połowa gry - MEGA. Druga połowa gry - NIEZŁA. Ale ostatni semestr to jest żart - realnie nie miałem już co robić, bo wszystko co chciałem miałem rozwinięte, więc przeklikiwałem go na amen. Romans z Kasumi za krótki, za szybki, a zakończenie z dupy totalnie urwane jakby ktoś zapomniał dołożyć co najmniej kilka scen. A sam finał wspominam jako drogę przez mękę - myślałem że on się po prostu nie skończy - chyba z 3-4 godziny przebijałem się do finałowego bossa, obrzydliwy grind, a tam czekał mnie jeszcze bardziej obrzydliwy festiwal niekończącego się boss pada-wstaje-pada-wstaje-pada-a wstanę raz jeszcze! i tak do usrania. Nie kojarzę, by jakaś inna gra pozostawiła u mnie w pamięci aż tak złe wrażenia z finałowej walki.

2 godziny temu, Jaycob napisał(a):

A jednak kupiłem Personę 4 Golden za 35 zyka. :) Nie czekam (na razie!) na Revival. :D

Granie w P4H zaraz po P5R? Nie zazdroszczę. Czekam na Revival, nie do końca rozumiem po co ogrywasz archaiczny oryginał, na kilka miesięcy przed wyjściem pełnoprawnego remake'u. No ale co kto lubi ;) 

 

Właśnie kończę Trails Through Daybreak i powiem jedno: dzięki Ci panie za High-Speed Mode!

Edytowane przez Element Wojny
  • Like 2
Opublikowano

Kurde, zagrałbym w nowe wersję Lost Odyssey, na pewno ktoś tutaj ten tytuł pamięta. Gra, która była bardziej FF niż niektóre FF, witająca się z graczem znakomitym intro z płynnym przejściem do gameplay'u. Bardzo dobra historia, fajny świat, postaci ciekawsze bardziej i mniej, ale całościowo mega solidny tytuł.

Opublikowano
9 godzin temu, Element Wojny napisał(a):

Granie w P4H zaraz po P5R? Nie zazdroszczę. Czekam na Revival, nie do końca rozumiem po co ogrywasz archaiczny oryginał, na kilka miesięcy przed wyjściem pełnoprawnego remake'u. No ale co kto lubi

35 zł to nie majątek, więc stwierdziłem, że nie ma co czekać. Przynajmniej poznam oryginał i potem będę miał porównanie z Revival. No i zobaczę, co poprawili... albo co ocenzurowali. :E;) 

Opublikowano

Jeszcze tej postaci nie poznałem, więc nie wiem co zmieniono. 

12 godzin temu, Element Wojny napisał(a):

Romans z Kasumi za krótki, za szybki,

Best girl. :lovin:

Ale zgadzam się - szkoda, że tak późno ją poznajemy. IMO, żeby to miało sens, przydałby się jeszcze jeden arc.

A próbowałeś zrobić harem? :E  Fajna scenka pod koniec gry.

Spoiler

Jak wszystkie dziewczyny są wkurwione i rzucają czekoladkami w mc. :E 

 

Opublikowano (edytowane)
22 minuty temu, Jaycob napisał(a):

Jeszcze tej postaci nie poznałem, więc nie wiem co zmieniono. 

Hahaha co zmieniono to dowiemy się dopiero w Revival, ale uprzedzam że Rise ma sporo dość pikantnych scen oraz jednoznacznych odniesień, i jakoś dziwnie jestem przekonany, że ku zadowoleniu modern audience z Revivala one magicznie wyparują... 

 

magic-shia-labeouf.gif

 

22 minuty temu, Jaycob napisał(a):

Ale zgadzam się - szkoda, że tak późno ją poznajemy. IMO, żeby to miało sens, przydałby się jeszcze jeden arc.

A próbowałeś zrobić harem? :E  Fajna scenka pod koniec gry.

O scenie wiedziałem, ale Kasumi to była moja LI, więc w harem się nie bawiłem - jednak rozczarowanie finałem przepotężne, inne dziewczyny i MC dostali o wiele fajniejsze zakończenia z tego co czytałem. Niestety, Kasumi jako LI została dołożona w Royal na życzenie fanów, ale zrobili to po prostu byle jak. 

Edytowane przez Element Wojny
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano
W dniu 28.07.2026 o 17:23, Jaycob napisał(a):

W końcu ukończyłem Personę 5 Royal. Zajęło mi to kilka lat. :E Zaczynałem, przerywałem, potem zaczynałem od nowa na innej platformie, ale w międzyczasie wychodziły nowe giereczki i chciałem je sprawdzić. :E A później, jak to zwykle bywa, już do gry nie wracałem.

No, to ja się uwinę chyba szybciej niż w rok, mam nadzieję. :E O ile będę w stanie to ukończyć. Celowo nie czytałem żadnych recenzji ani opinii o grze, więc trochę zaskoczył mnie fakt, że z "grą" to ta gra ma na razie mało wspólnego. Generalnie polega na szybkim czytaniu dialogów, żeby pchnąć fabułę dalej. Co jakieś 40 minut przytrafia się jakaś walka. xD Atmosfera jest w porządku, ale nie jestem fanem takiego marnowania czasu gracza scenkami, z których wynika tyle co nic. Nie dziwi mnie w tym kontekście fakt, że to produkcja na 100h, z czego - poprawcie mnie jeśli się mylę - połowa tego czasu to interaktywne anime. Plus jest taki, że dostałem od znajomego key za grosze, więc nie będzie szkoda, jeśli w pewnym momencie powiem pass.

Opublikowano (edytowane)

Miłość fanów do ich ulubionych gier nie zna granic. Kilka dni temu wyszedł mod do Nier Replicant 1.22, nad którym jeden człowiek pracował kilka lat - oto lista zmian:


Postać i model 

Nowy bohater: Brat z wersji 1.22 został usunięty, grasz jako Ojciec z oryginalnego Gestalta (Father Nier).

Lepszy wygląd: Odświeżony model z 2010 roku z nowoczesnymi teksturami i naprawionymi błędami wizualnymi.

Twarz bez maski: W Akcie I Ojciec nie nosi maski i ma odtworzone detale twarzy (oczy, rzęsy).

Pełna mimika: Postać rusza twarzą i pokazuje emocje w grze oraz na filmach.

Stroje DLC: Kostiumy Kabuki i Samurai dopasowano do ciała Ojca.

Cutscenki: postać Ojca zastępuje Brata we WSZYSTKICH cutscenkach w grze.

 

Dubbing i dźwięk

Oryginalny głos: Przywrócono angielski dubbing Ojca z 2010 roku i zremasterowano go.

Korekta dialogów: Weiss nie mówi już do bohatera „chłopcze” (Lad).

Nowe misje: W nowych zadaniach (np. Syrena) brakujące kwestie Ojca zastąpiono pomrukami lub ciszą.

 

Napisy i teksty

Relacja rodzinna: Teksty i dziennik zadań zmieniono na relację Ojciec – Córka. Wprowadzone poprawki związane z lore gry. 

 

Kwestie techniczne

Czar Dark Phantasm: Klon magii używa nowego, ładniejszego modelu Ojca.

Ustawienie broni: Miecze prawidłowo leżą na plecach i nie „lewitują”.

Poprawki graficzne: Naprawiono cienie na włosach i zlikwidowano zgarbioną postawę bohatera.

Steam: Mod zmienia okładkę gry w Twojej bibliotece Steam.

 

 

 

 

Edytowane przez Element Wojny
  • Like 2
Opublikowano
W dniu 14.08.2026 o 13:44, Vulc napisał(a):

 Atmosfera jest w porządku, ale nie jestem fanem takiego marnowania czasu gracza scenkami [...]

Więc to chyba taka produkcja nie dla Ciebie, bo takiego "marnowania czasu” jest tutaj sporo. :EPersona ma mnóstwo dialogów, scenek i Social Linków przez całą grę - rozwijanie relacji ze znajomymi to integralna część serii.
Odnośnie walk, podczas eksploracji pałaców jest ich później naprawdę sporo. Początek to głównie tutorial, więc faktycznie nie dzieje się jeszcze zbyt wiele.

  • Upvote 2
Opublikowano (edytowane)

Przecież to normalka w JRPG'ach. Teraz zacząłem i ogrywam Fire Emblem: Three Houses, cztery godziny gry, trzy walki, z czego dwie to był tutorial. Swoją drogą, te godziny przeleciały nawet nie wiem kiedy, gra jest naprawdę fajna.

Edytowane przez DITMD
  • Like 3

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...