Reddzik 2 777 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia (edytowane) Jak grałem na konsoli w 2042 czy w coda to wyłączałem crossplay i tak szybko znajdowało grę. Najlepsze że na konsoli nawet stare bfy czy Cody idzie grać bez crossa, gdzie na PC często brak graczy. Edytowane 4 Sierpnia przez Reddzik
Phoenix. 4 731 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia Crossowy w cod jest zwalony specjalnie żeby nie znajdowało graczy Tylko na rankedach działa dobrze. Na grach publicznych słabo działa.
caleb59 1 635 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia Dziś od 17:00 startuje preload bety tak tylko przypominam.
Phoenix. 4 731 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia #BF6 #Aimassist ⭐Osoby, które grały w BETĘ BFa 6 na 🎮 twierdzą, że AIM assist w grze nie podąża "sam za przeciwnikiem jak w Call of Duty". 🎮 Nie ma rotacyjnego AA jak w CoDzie, a jest standardowe spowolnienie. "Każde zabójstwo daje satysfakcję, że sam zabiłeś." 🖱️Na MnK gra jest podobno jeszcze lepsza, niż BF2042. Nie ma do czego się przyczepić. Wszystko działa jak należy w przeciwieństwie do CoDa. Cały wątek: https://x.com/ModernWarzone/status/1952036179047502201?t=qolCV2N785qK-EnwvbqX1Q&s=19 Gra na konsoli będzie miała 60fps podstawowe i tryb wydajności z odblokowanym klatkarzem, a dodatkowo będzie tryb 120fps dla PRO. 1
Slayer 253 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia 1 godzinę temu, Reddzik napisał(a): Jak grałem na konsoli w 2042 czy w coda to wyłączałem crossplay i tak szybko znajdowało grę. Najlepsze że na konsoli nawet stare bfy czy Cody idzie grać bez crossa, gdzie na PC często brak graczy. Bo konsole są tańsze i prostsze w obsłudze to i więcej osób ma. Kiedyś był moment, że się nawet cieszyłem na crossplay bo pomyslalem, ze dzięki temu fajnie bo będzie więcej graczy i z kim grać ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna. Gracze konsolowi nie wnoszą absolutnie nic i granie z nimi to jak granie z botami, równie ekscytujące.
Strilok 342 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia (edytowane) Trochę lipa że koncentrują się przy dobieraniu serwera na innych aspektach więcej niż na skillu. Jak ktoś dopiero zaczyna i wleci w wir walki z weteranami to ma przechlapane. Edytowane 4 Sierpnia przez Strilok
Dominix 408 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia Od tego będzie miał single player jako tutorial
GordonLameman 8 481 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia 11 godzin temu, Kadajo napisał(a): Ja w 3 i 4 uwielbiałem latać helka, pilotowanie tych maszyn było prawdziwą przyjemnością, manewrowanie między przeszkodami czy budynkami. Nie potrafię tego robić w 2042. Ja latałem w BC2. Kumple był ogarniętym gunnerem i zdarzało się wyrywać bany bo na jednym heli robilismy całe valparaiso - ludzie wychodzili, bo nic nie dało się zrobić. Jakby znowu tak było yo byłby kosmos 1 godzinę temu, Phoenix. napisał(a): Crossowy w cod jest zwalony specjalnie żeby nie znajdowało graczy Tylko na rankedach działa dobrze. Na grach publicznych słabo działa. W Warzone chyba w ogóle wyłączyli możliwość wyboru - ja nie mam nigdzie takiej opcji i raz po raz grałem z żałosnymi czituchami z PC. 1
Phoenix. 4 731 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia Cziterzy w codzie to najmniejszy problem, problemem jest zbyt mocny AA rotacyjny, o którym trąbią od dawna nawet sami topowi gracze coda, który po prostu działa jak aimbot, nie ma skill gapa, a ttk jest tak niskie, że zwykły maciuś grający w niedzielę na padzie może zabić gościa co ma w tą grę tysiące godzin przegranych. Osobiście dawno nie spotkałem kogoś skręconego tak mocno, jedynie wh to można w miarę często trafić ale odkąd są rankedy to 90% cziterow tam gra. W Top 250 to może z 50legitnych graczy masz. 18 minut temu, GordonLameman napisał(a): W Warzone chyba w ogóle wyłączyli możliwość wyboru - ja nie mam nigdzie takiej opcji i raz po raz grałem z żałosnymi czituchami z PC. Tak tylko na rankedach. Dlatego zbalansowanie i dobór inputu w bf6 zapowiada się bardzo przyjemnie. Dla mnie jako gracza coda na myszce wręcz rewelacyjnie. 1
Kadajo 7 426 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia Polatałem jeszcze raz trochę heli w 2042 i już wiem gdzie robiłem błąd
Reddzik 2 777 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia (edytowane) Co do skilla, to wiem, że będę mieć pod górkę, bo nigdy nie będę „pro” w fpsach. Gram dla samego grania, przy okazji satysfakcji jak uda się coś trafić i zrobić fajną akcję, to już jest coś ale do takiego Kromki czy innych wyjadaczy to nawet za 100lat bym nie dał rady dorównać. Czekam mocno na tego BFa, oby to był ten kamień milowy na który każdy z nas czeka. Edytowane 4 Sierpnia przez Reddzik 1
Kadajo 7 426 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia To jest tylko kwestia grania. Im więcej będziesz grał tym będziesz bardziej ogarniał i będziesz coraz lepszy.
Reddzik 2 777 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia Tak, trening czyni mistrza ale ja ogólnie mam pod górkę, jak brak refleksu tak i problemy ze słuchem też potrafią dawać się we znaki, problem z orientacją skąd strzela, z jakieś odległości słychać ten dźwięk itp. To też nie ułatwia w normalnym funkcjonowaniu, a co dopiero w gierce. Dodatkowo muszę robić przerwy, ten hałas jaki jest w czasie tej "bitwy" potrafi rozboleć mnie głowa mimo, że nie gram w słuchawkach, a głośniki czy teraz używając aparatów słuchowych jako słuchawki BT" To, że gra wrzuca mnie do gry z innymi graczami i w 90% lepszymi to jestem do tego przyzwyczajony. Miewam też lepszy i gorszy dzień, nie raz lepiej idzie, a czasem beznadziejnie, zresztą moje staty np w BF4 czy BF3 to są kiepskie. Sprawdziłem BF4 to 0.85 ratio K/D, a BF3 0.95, coś dziwne staty, bo pamiętam, że miałem dużo niższe o połowę, no nie ważne. Będzie BF6 to się pogra ale z zakupem to poczekam.
galakty 3 346 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia Na początku w BF2042 nie byłem w stanie nic ugrac, padałem jak mucha. Pograłem kilka godzin i tak po 10h już byłem w topce. Trzeba się przestawić z innych gier po prostu.
GordonLameman 8 481 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia 55 minut temu, Phoenix. napisał(a): Cziterzy w codzie to najmniejszy problem, problemem jest zbyt mocny AA rotacyjny, o którym trąbią od dawna nawet sami topowi gracze coda, który po prostu działa jak aimbot, nie ma skill gapa, a ttk jest tak niskie, że zwykły maciuś grający w niedzielę na padzie może zabić gościa co ma w tą grę tysiące godzin przegranych. Osobiście dawno nie spotkałem kogoś skręconego tak mocno, jedynie wh to można w miarę często trafić ale odkąd są rankedy to 90% cziterow tam gra. W Top 250 to może z 50legitnych graczy masz. Tak tylko na rankedach. Dlatego zbalansowanie i dobór inputu w bf6 zapowiada się bardzo przyjemnie. Dla mnie jako gracza coda na myszce wręcz rewelacyjnie. TTK jest tak bardzo niskie, że nawet nie ma czasu uciec jak ktoś zacznie strzelać. A fakt, że można strzelać robiąc fikołki i wszystko trafia w głowę to żart WH spotykałem regularnie. 1
Kadajo 7 426 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia 18 minut temu, Reddzik napisał(a): Tak, trening czyni mistrza ale ja ogólnie mam pod górkę, jak brak refleksu tak i problemy ze słuchem też potrafią dawać się we znaki, problem z orientacją skąd strzela, z jakieś odległości słychać ten dźwięk itp. To też nie ułatwia w normalnym funkcjonowaniu, a co dopiero w gierce. Dodatkowo muszę robić przerwy, ten hałas jaki jest w czasie tej "bitwy" potrafi rozboleć mnie głowa mimo, że nie gram w słuchawkach, a głośniki czy teraz używając aparatów słuchowych jako słuchawki BT" To, że gra wrzuca mnie do gry z innymi graczami i w 90% lepszymi to jestem do tego przyzwyczajony. Miewam też lepszy i gorszy dzień, nie raz lepiej idzie, a czasem beznadziejnie, zresztą moje staty np w BF4 czy BF3 to są kiepskie. Sprawdziłem BF4 to 0.85 ratio K/D, a BF3 0.95, coś dziwne staty, bo pamiętam, że miałem dużo niższe o połowę, no nie ważne. Będzie BF6 to się pogra ale z zakupem to poczekam. Pograsz z botami to się trochę podszkolisz 1
Marcusfff 274 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia (edytowane) No smutna wiadomość z tym modelem lotu w BF6 . W BF3 też kozaczyłem w szturmowej heli. W BF4 mocno je znerfili i przesiadłem się na Little Birda. Tam szło robić cuda. W 2042 też sporo latałem małą helką i trochę tą stealth. Idzie pograć i polatać, dużo da się zrobić ale fun już nie ten, próg wejścia niższy a poza tym ciągłe zmiany balansu spowodowały, że helka w pewnym momencie była niegrywalna. Nawałnica rakiet różnej maści potrafiła przesaturować nawet dobry defence. Stealth jak wyszedł to też był mocno OP- stealth, flary i naprawa . Do tego np rakieta powietrze-ziemia w Night Birdzie jest tak znerfiona, że nie ma opcji zniszczyć czołg w walce 1 na 1. Gunnerzy w helkach są też mało przydatni. Najchętniej do tego wszystkiego to zobaczyłbym powrót łodzi. Sztorm na Paracelach to było to Edytowane 4 Sierpnia przez Marcusfff 1 1
VRman 2 642 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia Godzinę temu, Kadajo napisał(a): To jest tylko kwestia grania. Im więcej będziesz grał tym będziesz bardziej ogarniał i będziesz coraz lepszy. No niby tak... ale nie zawsze. Zależy o czym mowa. I o kim mowa. Edit: Kadajo. Napisałem posta który może się wydać "agresywny", ale dopisuję tą linijkę aby było to jasne - ja piszę ogólnie, nie do Ciebie, nie o Tobie. Ty tylko napisałeś coś, co mi przypomniało innych, których postawa mnie ostro irytowała dekadę temu. Ludzie którzy mają predyspozycje, talent (albo nie wiem - geny?) którzy sufit mają 10x wyżej niż ja, ciągle mi pierd(zie)lą o tym, że mam grać z lepszymi bo się od nich nauczę. I spoko, ale oni najczęściej mówią to z pretensjami, tonem mędrca tłumaczącego oczywistości debliowi, "ja wiem lepiej i słuchaj jak ci mówię co masz robić". I nie dociera, że ja po 1500h w BF2 miałem taki sam skill jak po 500h. Nie dociera, że ktoś może mieć gorszy refleks, czy gorszy wzrok, że może nauka nie iść tak dobrze, albo.. po prostu nie lubi grać w ten sposób, który daje najlepsze wyniki. No owszem. Mogę się nauczyć snajpić. I co z tego? Nauczyłem się w BF2 bo mnie już naprawdę wkurzali i po prostu chciałem móc się odgryzać. I co? I pograłem kilka meczy na Karkadzie i innych, nawet nie szło mi tak źle jak na kogoś, kto nie lubi snajperek. Tylko, że po kilku dniach zaczął się trwający prawie 2 dekady okres, w którym snajperek nie wybieram, z wyjątkiem może raz na rok jak jakiś kamper siedzi na nadachu i mnie zastrzelił 10x z rzędu. Ale go sprzątnę, zginę, i wracam do biegania z bazooką czy innym karabinem. A po dłuższej przerwie znowu musiałbym się męczyć ucząc tego snajpienia od zera. I znowu zagrałbym kilka spawnów i olał na kolejne lata. Nie chce mi się. Grać taktycznie też można, ale ja wolę grać bardziej na luzie. Bez ciągłej spiny, bez ciągłego patrzenia na wszystkich innych co ze mną lezą/biegną/jadą/lecą. Bez ciągłego wykonywania rozkazów bo gramy akurat z wymiataczem. No owszem, czegoś się tam nauczę z taktyki. Tylko że potem gram z randomami i i tak nic z niej nie dam rady zastosować w praktyce, a poza tym lubię się po prostu bawić grą. Jak będę miał fazę na akcję Rambo, to cały mecz spędzę na próbach efektownego wpierdolenia się do bazy przeciwnika na quadzie/jeepku czy czymkolwiek, porozwalaniu wszystkich i przejęcie flagi. Bo po prostu akurat mam ochotę na taką akcję i bawi mnie sprawdzenie "a ciekawe czy mi się to uda". Najczęściej mam takie pomysły jak nasza drużyna wyraźnie wygrywa, ale czasem i bez tego. Aima nawet 20 lat temu nie miałem takiego jaki mają przeciętni youtuberzy, którzy o sobie mówią, że ich skill jest słaby, ewentualnie średni. Tempo nauki też odstaje. Zaraz 5tka będzie z przodu, zdrowie jak u 80latka. I potem gramy na serwerze z wymiataczami, bo koledzy z forum zachwyceni, że trudno, że sobie ze znajomym klanem pogramy i te pierd(zie)enie "graj z lepszymi to się szybko nauczysz". Taa. Zginąłem 90 razy. Killi całe 2. Cała gra polegała na tym, że się spawnowałem i ginąłem. Próby użycia heli czy czołgu kończyły się po kilku sekundach. Mimo to się nie poddawałem. Wykorzystałem całą swoją wiedzę o graniu heli. Starałem się. Skończyłem mecz z zerem na koncie. Ani razu się nie miałem okazji niczego nauczyć ani okazji na jakąkolwiek fradję z gry. Nauczyłem się jak się wkurzać w grze i jak zmarnować czas, który lepiej było spożytkować na cokolwiek innego. Owszem. Czasem bywają pojedynki heli vs heli gdzie ja jestem OK, a przeciwnik wymiatacz. I spoko. Bardziej z tego, że nie potrafię się poddać i próbuję do końca, niż z chęci nauki, cały mecz w takich przypadkach potrafiłem spędzić na pojedynkach z wrogim heli. Gość był nawet spoko. Napisałem, że i tak jest za dobry a ma jeszcze gunnera, a u mnie nikt nawet nie chce wsiadać ani do heli ani za gunnera. Odpisał, że OK, to polata sam. No po takim zachowaniu to nawet jak miałem ochotę się poddać to jednak walczyłem do końca meczu, z szacunku do gościa, bo nie każdy rozumie zasady fair play. No i sobie pół godzinki robiliśmy pojedynki. Raz go prawie strąciłem, ale tylko prawie. On mnie ze 25x strącił. Tylko że to bawi raz na rok. Potem po prostu zamiast zabawy jest frustracja, a ja się niczego od przeciwnika nie nauczę, bo gram (piszę z perspektywy roku 2014) od dekady tymi heli i jak się poruszać, jak chować za budynkami, jak używać rakiet - to ja już dawno wiem. Nie nauczę się od walki z wrogim asem jego refleksu. Nie nauczę się jego umiejętności kontroli heli, której ja nie jestem w stanie osiągnać choćby po 10 000 godzin treningu. Podobnie z czołgiem. Tu za wiele do nauki nie ma. Więcej się nauczę będąc gunnerem dobrego czołgisty niż walcząc przeciwko wymiataczom 1 na 1. Te gadanie "graj z lepszymi" i jeszcze wyzywanie i obrażanie (nie tu, na forum w 2014r.) było debilne, bo pasuje do to osób z potencjałem na bardzo dobrych graczy. Osób zdrowych i młodych. A nie do starego dziada, który siedzi przy kompie półprzytomny ze zmęczenia, niewyspania czy choroby (samo to ogranicza IQ przy graniu o 90%, bo się ciężko myśli, powoli, nieefektywnie, a do tego ostro siada refleks), gówno słyszy, bo ma rozwalony słuch, gówno widzi, bo ma kilka wad wzroku i po prostu zwyczajnie chce sobie popykać w giereczkę, a nie szlifować skilla, bo bycie dobrym to jedyna radość z grania. Fuck that. Mi się dobrze gra tylko z noobami i graczami średnimi. Wtedy mam czas na "epickie akcje". Mam szansę realizacji taktyk, a jak się plan uda to to cieszy. Nauka to rzecz drugorzędna i niech się dzieje naturalnie, obok normalnej gry, a nie wkurzanie się i K/D 0,01 bo od ginięcia 30x pod rząd od snajpera którego nawet nie widzę to tyyyyyyle się bulwa mogę nauczyć. Ja się bardzo dobrze uczę walki z przeciwnikami słabymi lub lepszymi ale nie o kilka klas lepszymi. Tylko jak potem gramy z forumową ekipą przeciwko graczom bardzo dobrym, to wszystko czego się nauczyłem, nie działa lub jest błędem. I potem z perspektywy innych wyglądam jakbym nie umiał w tą grę grać. Chyba z tego się brały te docinki i projekcje bzdur, że "on nie chce grać z lepszymi bo mu smutno jak przegrywa i nie rozumie, że zawsze się przegrywa na początku, ale szybko się robi postępy i dołącza do "wymiataczy"". end of rant @Reddzik No to robimy squad "Deaf noobs" i rekrutujemy do niego wszystkich co grają słabo lub conajwyżej jako-tako (jak mają akurat bardzo dobry dzień, mieli chwilę temu drzemkę i właśnie walnęli mocną kawę ) PS. Ja wysiadałem z heli jak na serwerze przypdkowo z samymi noobami, to ja swoim lataniem psułem zabawę nie dając przeciwnej drużynie żadnych szans. To nie gra o złote kalesony. Wygraną jest dobra zabawa. Nie lubię ludzi co mają w dupię zabawę kilkudziesięciu innych. Jak jest nierówno to nie będę "młócił" dla podbicia statsów, tylko przejdę do przeciwnika albo zrezygnuję z heli jeśli u przeciwnika nikt nie ma pojęcia jak sobie z moim heli poradzić i robię za dużo (to szczególnie w czasach BF2 i serwerów gdzie po jednej stronie było 25 graczy a po drugiej 10). Za to za przechodzenie do przeciwnej drużyny tylko dlatego, że jest 150 do 120 i się zginęło 3x z rzędu, a po przejścu będzie łatwiej - powinno się wieszać za przysłowiowe jaja na płocie. Fair play, granie bez spiny, granie ze śmianiem się, granie dla jaj (np. cały serwer biega tylko z bazookami, bez żadnej innej broni czy pojazdów) - to jest "to".
Phoenix. 4 731 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia Mógłbyś umieścić te litania w spoiler bo za długo się scroluje te wysrywy. 1
galakty 3 346 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia 24 minuty temu, Marcusfff napisał(a): Najchętniej do tego wszystkiego to zobaczyłbym powrót łodzi. Sztorm na Paracelach to było to Tez mnie boli że desant tak mało się ogrywa w strzelankach... Do takiego Squad to dodali chyba po 7-8 latach? A pamięta ktoś desant z BF 1942? Start z lotniskowca?
VRman 2 642 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia (edytowane) Teraz, VRman napisał(a): @Phoenix. Poproś kolegę jak nie umiesz obsługiwać forum i masz problem z użyciem tak prostej funkcji. Płacze o konieczność scrollowania od kogoś z rekordową ilością chamskich postów na tym forum są iście zabawne Twoje wysrywy to w 50% przypierdolki do każdego do kogo się da. I jakoś nikt nie pisze postów z płaczem że musi przez to gówno scrollować. Edytowane 4 Sierpnia przez VRman 1
skypan 1 758 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia Graj z lepszymi. Polska reprezentacja w piłkę już dawno powinna być mistrzem galaktyki 1 2 1
Kadajo 7 426 Opublikowano 4 Sierpnia Opublikowano 4 Sierpnia Napiszę jeszcze raz, będzie możliwość gry offline z botami. To idealny sposób na uczenie się broni, map itd. 2
Rekomendowane odpowiedzi
Opublikowane przez Pan Mateoo,
4 reakcje
Pokaż odpowiedź
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się