Skocz do zawartości

BF6  

142 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy planujesz kupić grę?

    • Tak - Preorder
    • Tak - kupuję na premierę
    • Tak - kupuję po premierze
    • Nie - A komu to potrzebne


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

W jednym poście widzę info, że będą znaczniki na sojusznikach i że lepiej widać. I się cieszę. :yuppie: Widzieć przeciwników to nie pomoże, ale przynajmniej pomoże widzieć swoich. Napisy nad postacią się często nie sprawdzały bo ich nie było widać gdy w kadrze były tylko nogi. 

 

Dosłownie sekundy później post o dodawaniu do serwerów po skillu itp. :doopa:

 

Mam dwa pytania:

- jak to teraz wygląda? Nie będzie w ogóle opcji tworzenia własnego serwera, jak rozumiem, ale czy nie będzie w ogóle opcji wyboru z listy serwerów, wyboru serwa i/lub mapki? Aż mi się wierzyć nie chce, żeby aż tak to zawalili.

 

- co z graczami jak ja? Mnie w ciągu tej samego godziny potrafią wyzywać za granie tragicznie słabo i od botów za granie dobrze. Zależy gdzie gram, czym jadę/lecę, jaki mam dzień itp. Przecież żaden algorytm tego nie ustali, bo się zwyczajnie nie da.

No i co będzie określało tego skilla?

Wynik meczu? Ten może zależeć bardziej od szczęścia - jak po jednej stronie jest 20 wymiataczy i 5 noobów, a po drugiej 2 wymiataczy i 30 noobów, to pozamiatane. 

Wynik K/D? Punkty za przejmowanie flag? Ten też może być bardzo niski. Np. mogę grać bardzo drużynowo poświęcając swoją frajdę dla drużyny np. przesiadując cały mecz w działku AA, bo akurat jestem najlepszym graczem który jakoś potrafi strącać samoloty, a u przeciwnika jest latający "as" i psuje naszym jakiekolwiek szanse na cokolwiek. 

 

 

 

Co do "światełka wszędzie" - Bywało, że ktoś mi wbiegł prosto na granat, choć ten spadł sporo przed nim. Wystarczyło przestać na niego biec. Ale wbiegł. :E

Także może to lepiej że granaty swoich będzie widać.

Opublikowano

1. Niestety nie będzie dedykowanych serwerów stawianych przez społeczność np. na G-Portal. Masz to co daje EA i ewentualnie to co stworzą gracze w Portalu ale w obrębie założeń, które daje EA. Widoczność serwera w portalu będzie uzależniona od jego popularności i tylko w portalu będzie przeglądarka. 

 

2. Jak działa dobieranie graczy przy normalnej rozgrywce. Sam nie wiem. Jak dobijasz samemu to jeszcze można jakoś tam szukać po "skilu". A co się dzieje gdy dobijasz ze znajomymi ? Liczy ogólną średnią wszystkich, sprawdza skila ale tylko u lidera drużyny ? Nie mam bladego pojęcia.

 

Tak to wygląda obecnie w BF2042 i nie wiem czy będzie w 6-ce. Jednak jest duże prawdopodobieństwo, że będzie bardzo podobnie z pewnymi kosmetycznymi usprawnieniami w portalu. Na prezentacji wspomnieli o tych usprawnieniach.

 

Niestety 6-ka w kwestii gry ze znajomymi na serwerach publicznych będzie robić to samo co obecna odsłona. Dla EA społeczność to max 4 graczy. Tworzysz drużynę i wbijasz na jakiś serwer. Nie wiadomo jaki. Jak ktoś chce jeszcze dobić to ewentualnie po wejściu do właściwej rozgrywki jedna osoba opuszcza drużynę i zakłada swoją licząc na szczęście, że osoby czekające w menu wbiją do niego. Można jeszcze próbować wbijać prze "lanczer" po znajomych. Trzeba też pamiętać, że nie ma opcji zmian stron podczas rozgrywki :)

Generalnie serwery to bieda straszna. Coś tam może uratować portal ale to nie jest to samo co swój normalny serwer.

Opublikowano

No to nadzieja, że jeśli posłuchali graczy i trochę poszli w kierunku naprawy tego co gracze krytykowali, to może z tym też pójdą.

 

To co napisałeś jest szokujące, nie tylko wkurzające. Jak to nie ma możliwości zmian strony? Jakie max 4? To jak z forum wpadłoby z 10 osób to dupa i nie pogramy razem? WTF...

Opublikowano (edytowane)

@VRman No tak to obecnie wygląda i też mnie to martwi. Przy BF 42 grało nas max 4-ch więc nie było problemu. Po zapowiedzi 6-ki nagle aktywowali się ludzie co ich dekady nie widziałem i lekko uzbieramy z 15 chłopa a może i więcej. Musisz pogodzić się z tym co napisał @caleb59 i szukać szczęścia na portalu. I tak dobrze, że serwer na portalu się nie wyłącza gdy osoba, która go postawiła wyszła z gry :) Kiedyś tak było ale na szczęście zmienili to i działa tak długo dopóki są gracze. A pomysł z serwerm społecznościowym na Portalu np. o nazwie ITHardware.pl to całkiem fajna opcja. Forma reklamy to raz a dwa zawsze będzie można podyskutować na forum jak ustawić serwer, zagłosować itp. 

Edytowane przez skypan
  • Upvote 1
Opublikowano
2 godziny temu, caleb59 napisał(a):

Odkąd wymyślono crossplay z konsolami nie ma i nigdy nie będzie powrotu dedykowanych serwerów - taki sam rak jak kiedyś pojawienie się matchmakingu w CoD Modern Warfare 2.

Bzdura bez związku ;) 

Taka ARMA ma crossplay i dedykowane serwery.

 

Walka korporacji z dedykowanymi serwerami ma zupełnie inne powody, m.in. takie że musisz progresować a najlepiej płacić za dodatki zgodnie z ich założeniami a nie widzimisię kogoś kto stawia dedyk.

 

Generalnie podstawą jest zrozumienie na czym chcą zarabiać, tu nie ma przeszkód technicznych.

Opublikowano

No nie wiem czy taka znowu bzdura.

Przecież to jest problem na większą skalę. Odkąd wprowadzili crossplay i połączyli pecetowców z konsolowcami to dobrze nie jest. Bo pod konsole trzeba masę rzeczy upraszczać. Do tego jednak gracze PC to zwykle entuzjasci podczas kiedy konsolowcy to wszelkiej maści dad gamerzy i casuale.

Opublikowano (edytowane)
49 minut temu, Kadajo napisał(a):

E tam pitolenie, z graniem w jednym teamie zawsze były problemy w BF'ach jeszcze za czasów BC2, zawsze co jakiś czas serwer autobalansowal i nagle kogoś przerzucało do wrogiego teamu i nie mógł wrócić.

Pamiętam przełącznik "autobalance ON/OFF" przy wyborze serwera, ale pamiętam czy to BF2 czy BF4. 

W każdym razie, żeby nie ogarniać takich rzeczy jak "ludzie mający się w znajomych chcą grać razem w jednej drużynie" to trzeba chcieć coś popsuć po prostu i mieć głęboko w dupie potrzeby ludzie dla których się przecież robi grę.

 

No nic. Na razie mam jeszcze nadzieję, że będzie przynajmniej nie gorzej niż z BF4 (bo przy BF4 już i tak narzekania było sporo na brak własnych dedyków, jakie sobie mogłeś postawić na własnym kompie)

Eh, te serwery BFa 1942 na Pentium II 233MHZ :E

I to nawet działało!

Edytowane przez VRman
Opublikowano
23 minuty temu, Tomek_ITH napisał(a):

 

moze i wg autora wygląda pięknie ale na tym filmiku wieje nudą strasznie, gracze przez cały czas zabijają sie chaotycznie biegając jak kurczaki bez głowy wokół jednej kupy kamieni.

  • Haha 1
Opublikowano (edytowane)
20 minut temu, Oldman napisał(a):

moze i wg autora wygląda pięknie ale na tym filmiku wieje nudą strasznie, gracze przez cały czas zabijają sie chaotycznie biegając jak kurczaki bez głowy wokół jednej kupy kamieni.

A co mają innego tam robić? Czego oczekujesz po strzelance gdzie aby wygrac trzeba zajac lub obronic dany obszar? :E

 

Edytowane przez dawidoxx
  • Like 1
  • Haha 1
Opublikowano
24 minuty temu, Oldman napisał(a):

moze i wg autora wygląda pięknie ale na tym filmiku wieje nudą strasznie, gracze przez cały czas zabijają sie chaotycznie biegając jak kurczaki bez głowy wokół jednej kupy kamieni.

To się nie nazywa Battlefield bez powodu :E

  • Upvote 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Tylko z powodu słabej dostępności, to z regularną ceną nie miało nic wspólnego i nie jest żadnym wyznacznikiem w tej sytuacji. 
    • powiem wam że te antywirusy i cleanery to jest jakaś kaszana    https://github.com/KPRCB/XboxGameBarExample   to już w ogóle totalnie jakaś głupota, bo to mój kod c++ x D      logi z eseta to też jest kaszana   żadnych prawdziwych wirusów nie znalazł   Potrzebujemy jakiegoś poważniejszego toola!
    • Zgadzam się... Większość ludzi tak robi ze strachu ale to nie oznacza, że bandyci mogą robić co chcą! Wiem, że Polska to kraj z kartonu, ale nie wiedziałem, że dodatkowo dziki zachód...  A lata 90te dawno już się skończyły... Ja też w takiej sytuacji najpewniej nawet bym nie zwrócił uwagi w sklepie widząc (prawdopodobnie podpitych) kolesi tego pokroju. Natomiast reakcja dziewczyny jak i to co było potem było normalne...   To mi się przypomina ta sprawa ze Szwecji gdzie młody imigrant pozaeuropejskiego pochodzenia zabił Polaka z powodu zwróconej uwagi...
    • Buda fajna, ale o co be z tą wersją (rozmiarem?)  grafy, bo się nie znam? 
    • No ja byłem na pogrzebie, nie raz. W mieście na największym cmentarzu mam kaplicę, gdzie zwykle są nabożeństwa, na kolejnym tak samo. Nie wiem, co się dzieje w przypadku, gdy nabożeństwo jest w rodzinnej parafii zmarłego, ale nie kojarzę praktycznie żadnego kościoła bez parkingu czy placu przed wejściem, poza takimi w ścisłym, zabytkowym centrum, ale zdaje się, że nawet na teren ciasnego starego miasta karawany wyjątkowo mogą wjeżdżać tak samo jak karetki, policja czy zaopatrzenie.   Tutaj sytuacja mimo wszystko jest IMHO specyficzna. O ile dobrze widzę, nie ma bezpośredniego przejścia z kościoła na parking, jeśli już, to przez budynek klasztoru/szkoły (?). Inna opcja to właśnie niesienie trumny wzdłuż Czerniakowskiej do skrzyżowania i potem Nowosielecką do wejścia na parking.   Tak, na wsiach jeszcze jakiś czas temu nosiło się albo i nadal przenosi trumnę z konduktem na cmentarz, jeśli jest blisko kościoła. Ale szczerze mówiąc - jakoś tego w centrum miasta nie widzę.  To nie jest boczna osiedlowa uliczka. I jednocześnie nie jest to pogrzeb z celebrą itp.  Wszystko to nawet jeśli trzeba się zgodzić, że widok trumny to nie jest też nic gorszącego. Ale IMHO wystarczy, że wyniosą ją na przystanek...    No właśnie, skoro już muszą, to albo tam powinien być dopuszczony wjazd obok przystanku (a faktycznie nie ma - wszędzie słupki) albo nie powinno tam być pogrzebów. A jeśli mimo wszystko są...  to na karawan przymknąłbym oko.    Ja wiem, że raz na milion jakieś dziecko będzie akurat biegło do przedszkola - ale to są skrajne przypadki, generalnie nic nikomu nie ma prawa się stać jeśli karawan na pięć minut wjedzie ostrożnie i bardzo powoli na chodnik. A podejrzewam jeszcze, że i pogrzeby nie odbywają się tam masowo?   OK, jasne, dura lex... no ale komentarz mam do tego chyba taki jak większość: Konfitura kiedyś w końcu wyłapie ostry wp...l i, jak tłumaczył klasyk: nie będę popierał, ale zrozumiem. A wcale nie jestem fanem kościelnych jasełek.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...