Skocz do zawartości

BF6  

144 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy planujesz kupić grę?

    • Tak - Preorder
    • Tak - kupuję na premierę
    • Tak - kupuję po premierze
    • Nie - A komu to potrzebne


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

No tu akurat zgodzę się z VRmanem, kwestia predyspozycji dość istotna. Pamiętam graczy, którzy ledwo dostali komputer z internetem i po kilku dniach normalnie wymiatali i było po prostu widać, że mają smykałkę do tego, a sporo osób miało taki sam poziom po pół roku grania co po pierwszych 2 tygodniach. 

No ale nie trzeba być przecież najlepszym we wszystkim, nie trzeba być mistrzem wsi i okolic.

Opublikowano
23 minuty temu, VRman napisał(a):

I jakoś nikt nie pisze postów z płaczem że musi przez to gówno scrollować.

Niezależnie od treści są krótkie w przeciwieństwie do twojej ściany tekstu która większość tylko przewija. 
A dodawać do ignorowanych nie mam potrzeby bo cytowane posty i tak widać więc ta opcja ignorowania jest i tak upośledzona. 

13 minut temu, skypan napisał(a):

Graj z lepszymi. Polska reprezentacja w piłkę już dawno powinna być mistrzem galaktyki :)

Jak w każdej grze Multi trzeba potrafić czytać gierkę i mechaniki. Bez tego można mieć najlepszego aima i tak słabo grać. Dlatego tak bardzo lubię gry BR bo gra nigdy nie jest powtarzalna i od samego startu trzeba mieć plan działania :D 

Opublikowano
1 minutę temu, AndrzejTrg napisał(a):

Ale po co? Jak wbijesz na serwer to tam też masz ok. 30% botów, którzy mianują się ludźmi :E 

No niby tak ale chodzi o to ze sobie z botami biegasz na luzaku bez stresa, poznajesz mapy i bronie, to fajnie ćwiczenie i na pewno lepsze niż wbicie na serwer i wyjście z gry po 15 min. bo cie zabijajo co 30 sekund :E

Szczególnie dla kogoś kto się nie czuje dobry w w tego typu FPS'y

Opublikowano
2 minuty temu, Kadajo napisał(a):

No niby tak ale chodzi o to ze sobie z botami biegasz na luzaku bez stresa, poznajesz mapy i bronie, to fajnie ćwiczenie i na pewno lepsze niż wbicie na serwer i wyjście z gry po 15 min. bo cie zabijajo co 30 sekund :E

Szczególnie dla kogoś kto się nie czuje dobry w w tego typu FPS'y

Wiem wiem :) , Trochę grałem w BF 3 i 4, później chwilę w 1 i co mnie przerażało to nieogarnięcie ludzi, dużo leci na pałę przed siebie w ogóle nie próbując(może nawet nie wiedząc) wykonywać cele mapy. Tak jak taka ferma kurczaków do uboju :) 

 

5 minut temu, Strilok napisał(a):

 

 

To tak odnośnie grania w BF-a :D

 W punkt :) 

Opublikowano (edytowane)
6 minut temu, krukkpl napisał(a):

30 sekund to przecież będzie długi czas życia biorąc pod uwagę to tempo rozgrywki :D 

A ja zwrócilłem uwagę, że ludzie sobie sami takie tempo rozgrywki narzucają. Raszują jak ślepe lemingi. Wolę trochę wolniejszy styl. Sprint, osłona, obczajka, frag, powtarzaj.

Edytowane przez Marcusfff
Opublikowano
1 minutę temu, AndrzejTrg napisał(a):

co mnie przerażało to nieogarnięcie ludzi, dużo leci na pałę przed siebie w ogóle nie próbując(może nawet nie wiedząc) wykonywać cele mapy

Czego wy chcecie od jakichś randomów :D 
Ludzie wchodzą sobie postrzelać i tyle.

W ArmA się to zdarza a co dopiero w grze dla mas?

  • Like 2
Opublikowano
10 minut temu, AndrzejTrg napisał(a):

Wiem wiem :) , Trochę grałem w BF 3 i 4, później chwilę w 1 i co mnie przerażało to nieogarnięcie ludzi, dużo leci na pałę przed siebie w ogóle nie próbując(może nawet nie wiedząc) wykonywać cele mapy. Tak jak taka ferma kurczaków do uboju :) 

 

 W punkt :) 

To zagraj w coda. 

 

W multi masz dominację i jeśli na 6 osób obok mnie jest chocby jedna osoba grająca na cel to wiem, ze wygramy. Zazwyczaj jednak tylko ja grałem na cel.

 

Ludzie przychodzą tylko postrzelać. Najlepiej pokampić w rogu ze strzelbą. Wtedy mają szansę nie być na ostatnim miejscu :E 

  • Like 1
Opublikowano

Mi tam akurat odpalenie gry w BF42 z botami pasowało. Kupiłem batka parę miesięcy po premierze i to był jedyny sensowny sposób na wbicie ulepszeń do pojazdów. Bez tych bajerów walka w normalnym trybie praktycznie była bez szans. 

Opublikowano
7 minut temu, Marcusfff napisał(a):

A ja zwrócilłem uwagę, że ludzie sobie sami takie tempo rozgrywki narzucają. Raszują jak ślepe lemingi. Wolę trochę wolniejszy styl. Sprint, osłona, obczajka, frag, powtarzaj.

A ja właśnie odwrotnie. Co za zabawa w czekaniu i chowaniu się. 

timestamp: https://youtu.be/0SFhgal-Lrc?t=63

 

 

Nie ma to jak wparować w outpost przeciwnika na Rambo, wybić wszystkich, zneutralizować flagę, wybić tych co dobiegli, i przejąć flagę. Czuję się wtedy jak postać Ala Yankovica w tym fragmencie UHFu wyżej (gdy rozwala wieżę Eiffela :D )

No ale jednak jak Rambo to jednak by odbić flagę, a nie ot tak przed siebie "bo tak". 

 

 

 

PS. Macie jakieś swoje fajne akcje z BFów wrzucone w internety? Pokażcie, pochwalcie się.

Ja się nie ma czym, ale i tak wrzucę, bo czemu nie :E

Spoiler


To moja najlepsza akcja, jaką udało się nagrać:

 

 

 

 

 

 

a tu, o proszę, Generał VRman organizuje szkolenie dla noobów:

 

 

 

 

 

 

a tu ostatki reflesku jaki może jeszcze miewałem w 2014r.

 

 

 


 

Opublikowano
3 minuty temu, GordonLameman napisał(a):

To zagraj w coda. 

 

W multi masz dominację i jeśli na 6 osób obok mnie jest chocby jedna osoba grająca na cel to wiem, ze wygramy. Zazwyczaj jednak tylko ja grałem na cel.

 

Ludzie przychodzą tylko postrzelać. Najlepiej pokampić w rogu ze strzelbą. Wtedy mają szansę nie być na ostatnim miejscu :E 

Ja tam byłem wychowankiem CSa i uznaję to za jedynego słusznego MP :) BF to był przerywnik, a COD-a w życiu online nie grałem, ale wiem o co chodzi.

 

Jeszcze jak miałem ekipę w CS to się spoko grało, później pojedynczo się zaczęła wykruszać, aż nas dwóch zostało i to był gwóźdź do mojego grania online, krótki epizod w PUBG-a, ale na TV i na kanapie takie granie to też lekko bez sensu, a nie mam/miałem ochoty robić typowego stanowiska z monitorem do online, a też już chęci i czasu za bardzo nie ma. 

18 minut temu, krukkpl napisał(a):

Czego wy chcecie od jakichś randomów :D 
Ludzie wchodzą sobie postrzelać i tyle.

W ArmA się to zdarza a co dopiero w grze dla mas?

Tylko i wyłącznie myślenia :) 

Opublikowano (edytowane)
30 minut temu, GordonLameman napisał(a):

Czyli jako RPG Noob narzekasz, że ktoś ma skilla ze snajperek. Paradne :) 

snajperzy do wora dor do jeziora. Dobrze ze luneta sie sie swieci tym kampiącym botom w bf 6 :E bedzie ich mozna sciagac z polowy mapy czolgiem jak zawsze.

Edytowane przez Nigher92
  • Like 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Narazie dupa tylko poprawki dla konsoli nic dla pc.
    • Kurde też miałem parę V6 i ostatni przykład Saab rozrząd 1100 zł OEM z USA poczta lotniczą z Amazona. Robocizna+ uszczelka pokrywy rozrządu łącznie coś około 2400 zł. Ale chyba jeszcze świece czy olej od razu robiłem. Tak czy inaczej w V6 od VAG za tyle to się możesz nawet za samą robociznę nie zmieścić bo kumpel w A6 coś mi mówił, że zderzak ściągali żeby to zrobić. Są drogie i tanie silniki w serwisie, częściach i robociźnie. W jednych masz rozrząd na wierzchu w innych schowany, że bez wyciągania silnika albo zderzakacl nic nie zrobisz. Do Vipera sprzęgło masz za 500 USD, a według Twojej teorii powinno być drogo bo V10.
    • Wiadomo, japońskie v6/v8 na głowę biją vagowskie wynalazki. 20-letnia v'ka z japońca będzie nadal przystępniejsza w serwisowaniu niż jakiś tfsi, który zas*a się nagarem i będzie wciągał oleju 3l/1000km.
    • Wcale nie jechał szybko. Takich zwyroli jest na pęczki.   Tutaj szeroka ulica i zaledwie 120. U mnie na kiedyś 8 m 150 km/h 1-2 razy na godzinę (przy ograniczeniu 50). Czy też typowe gwałtowne hamowanie niemal za każdym razem by mnie przepuścić na pasach (wolno 40 km/h jadą 60-80 bo "wolno" 89, kiedyś 100-120).   Zgadza się: -powinien iść stopkami mając łbem jak szalony z 50 razy (czyli jak ja na Trakcie Brzeskim przed tunelem) -wtedy kierowcy się przyczepią, że idzie za wolno.   Ja zawsze zakładam, że w samochodzie siedzi Doamador, Suchy czy wręcz Katystopej. Ogólnie taki, który chce mnie zabić. Oczywiście w dużej większości to pomyłka, ale pomaga uniknąć 10-20% najgroźniejszych bandytów (generalnie są to ci którzy mają problem z nowymi przepisami o przepuszczaniu pieszych, tym samym czerwone zapala się "znienacka", mijanie rowerzystów na 1 m oznacza 20-30 cm i 120 km/h, chodnik służy do parkowania i pieszy musi się rozglądać a rowerzysta zejść bo bandyta nie patrzy na mnie - patrzy tylko na samochody na ulicy i rusza i potrąca, itd).
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...