Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wyszedłem z klimatyzowanego domu i czułem się, jakbym się zderzył ze ścianą gorących oparów 😁

Poszedłem na rower, zatrzymałem się po około dwóch kilometrach i byłem cały mokry i to nie z powodu zmęczenia. 

Teraz mam za sobą ponad godzinę jazdy i moje ubrania są mokre jakbym był pod prysznicem. Nie wiem jaka jest wilgotność powietrza ale czuję się jakby było 90%. Koszmar.

Opublikowano (edytowane)

Ja dzisiaj to prawie marzłem na rowerze jak wyjechałem o 11tej to było dopiero 22 stopnie, chmury i lekki wiatr :E Po tym jak jeździłem ostatnio w 30+ to zdecydowanie różnica :E Jutro jeszcze 25 w max, ale od pojutrza na szczęście znowu lato w pełni i 3 dychy.

 

Dopóki jest ciepło trzeba korzystać, bo lada moment jesień nadejdzie i już będzie pizgało, mniej lub bardziej, ale aż do maja przynajmniej.

Edytowane przez lukadd
Opublikowano
3 godziny temu, lukadd napisał(a):

Ja dzisiaj to prawie marzłem na rowerze jak wyjechałem o 11tej to było dopiero 22 stopnie, chmury i lekki wiatr :E Po tym jak jeździłem ostatnio w 30+ to zdecydowanie różnica :E Jutro jeszcze 25 w max, ale od pojutrza na szczęście znowu lato w pełni i 3 dychy.

 

Dopóki jest ciepło trzeba korzystać, bo lada moment jesień nadejdzie i już będzie pizgało, mniej lub bardziej, ale aż do maja przynajmniej.

Ale ja nie narzekam na wysoką temperaturę tylko na wilgotność. Uwielbiam upały, lubię jeździć nawet jak jest 35C i asfalt się topi ale dzisiaj wilgotność była zabójcza. 

Wróciłem z roweru po 22:30 a wilgotność była jeszcze gorsza niż jak wyjeżdżałem przed 18. Dlaczego smęcę? Bo mieszkam w Poznaniu a nie w tropikach :E

 

Opublikowano
8 godzin temu, Henryk Nowak napisał(a):

Bo mieszkam w Poznaniu a nie w tropikach :E

Kilka dni temu w mieszkaniu miałem 76% po nocy, dramat powietrze i właśnie nie chodzi o samą temperaturę. Jak włączam klimę to głównie nie po to by mieć 20 stopni bo mi 23 wystarczy, ale żeby wilgotność zbić do tych 50%. 

Opublikowano
39 minut temu, galakty napisał(a):

(...) włączam klimę to głównie nie po to by mieć 20 stopni bo mi 23 wystarczy, ale żeby wilgotność zbić do tych 50%. 

Ja też nie schodzę poniżej 23 stopni bo tyle wystarczy mi do komfortu a przy okazji to jest energooszczędne. 

31 minut temu, Mar_s napisał(a):

Jaśkowiak przygotowuje miasto na nowych mieszkańców, oni tak lubią.  :P 

Nie cierpię go ale betonoza raczej obniża wilgotność powietrza zamiast ją podnosić. 

Opublikowano

Nie mączą Was te upały, ja dzisiaj znowu z 3 razy się budziłem, bo w pokoju 27 stopni? Obecnie za oknem 19 stopni, ale pokój tak nagrzany, że dobija do 27. Wietrzę mieszkanie, ale wiatr tak kręci, ze raz z jednej strony wieje, a raz z drugiej i to ciepło wiruje w mieszkaniu :/

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

  • Popularne tematy

  • Najnowsze posty

    • Weź może doczytaj, a nie walisz farmazonami, co? Zarząd HFPC, kierowany przez Macieja Nowickiego, uznał podstawy prawne odsunięcia Bogdana Święczkowskiego i Bartłomieja Sochańskiego za wątpliwe.   Rada Fundacji nie zgodziła się z tą oceną. Hanna Machińska twierdziła, że podstawa prawna działań Anny Korwin-Piotrowskiej była jasno określona.   Z ośmioosobowej Rady odeszło chyba już w sumie 7 osób, m.in. Andrzej Rzepliński, Wojciech Sadurski, Mirosław Wyrzykowski i Hanna Machińska, bo nie zgadzali się z wydaną opinią wydaną zarządu pod kierownictwem Macieja Nowickiego.
    • Coś tam jednak w tym Cyberpunku dowieźli i pod względem ruchu pieszego i zachowania samochodów. Szczególnie jak włączasz muzę i jedziesz przed siebie. A nie zatrzymujesz się na skrzyżowaniu i liczysz samochody za tobą albo obserwujesz je przez lunetę albo kiroshi x 4.
    • Ale w czym problem, przecież TK nie jest niezależnym sadem od dekady.
    • Dobrze Panie oświecony. Twoja super uber hiper hop do przodu Rosja prawie 5 lat prowadzi 3 dniową operację specjalną z krajem skorumpowanym i upadłym.
    • W nawiązaniu do tego co wcześniej pisałem: a może chodzi o to?  https://wiadomosci.wp.pl/tk-moze-orzec-ws-prezydenta-konstytucja-przewiduje-taki-mechanizm-7346996595747264v   Jeśli tak to jednak PO wywoła wojnę domową, a nie PiS Xdddd   @KiloKush za wcześnie o tym przesądzać. Minęło dopiero parę dni. Zarówno Prezydent jak i Prezes TK mogą jak najbardziej się poskarzyć do organów UE. Mamy już zamieszanie z Helsińską Fundacją Praw Człowieka, która wydała opinię, że ten tryb zawieszenia narusza prawa człowieka. Po czym.... zawieszono ludzi co wydali tą opinię... Xdd   Ale TSUE to jest sąd. Nie wiem dokładnie czy odwołanie/skarga powinna iść do TSUE czy Komisji Europejskiej. Tego nie wiem. W przypadku kar dla Polski za czasów PiS - ówczesna władza była wiele razy wcześniej wzywana do przywrócenia praworządności i dopiero potem po paru latach były kary.    Odwołanie urzędującego Prezesa TK uzasadniane nawet przez prawników i byłych szefów TK "stanem wyższej konieczności" albo tekstem: "inne drogi nie było" jest terminem potocznym, a nie prawnym. Wszyscy już przyznają, że to się odbyło bez podstawy prawnej. Wg Camisa pisałem "brednie". Więc teraz już wszyscy mówią "brednie" a on jeden nie...  Bowiem wszyscy mówią, że to działanie nielegalne. Uzasadnienie potrzebami społecznymi czy "innej drogi nie było" to nie są żadne podstawy prawne. Uważam, że jeśli by to rozpatrywał TSUE to by nakazał przywrócenie obecnego Prezesa TK a wszystkie przyszłe wyroki TK uznał także za bezprawne. Generalnie tylko obecnie reset proponowany przez Konfederację jest w stanie to naprawić. Bo również wcześniejsze składy TK, orzeczenia itd działały bezprawnie. Tak samo INSN czy sędziowie powołani przez neoKRSK. To są wszystko sprawy na reset i dogadanie, szczególnie, że KO nie ma swojego Prezydenta. Ale widać im - zarówno PO jak i PiS nie zależy na rozwiązaniu sprawy tylko na podgrzewaniu wojny.   Prezydent nie przyjmując ślubowania dopuścił się deliktu konstytucyjnego, ale opierając się na literalnym brzmieniu tego przepisu można się na siłę upierać, że to nie sędziowie. Choć oczywiście to jest wbrew całej nauce prawa. Tym nie mniej jakiś tam punkt zaczepienia, słaby, bardzo słaby ale jest. Ale tu nie ma po prostu absolutnie nic. Po za tym nieodebranie od sędziów ślubowania czy nawet nie dopuszczenie do orzekania ma zupełnie inny ciężar gatunkowy niż zamach na konstytucyjny organ państwa jakim jest TK... Ale ja już miałem tu nie pisać bo i tak nie ma zrozumienia, a ktoś mi napisał, że TK to to samo co warzywniak... Więc nie ma co pisać... Być może ludzie muszą się na własnej skórze przekonać czym jest anarchia i brak rządów prawa to wtedy pewne rzeczy ogarną.
  • Aktywni użytkownicy

×
×
  • Dodaj nową pozycję...
{literal} {/literal}