Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Nom u mnie już od jutra patelnia. Kulminacja wtorek środa, czwartek niby trochu lżej, a dopiero od piątku luz coś jak dzisiejszy kończący się dzień, dziś cały dzień miałem otwarte okna i wietrzyłem mieszkanie, by było "miejsce" na przybycie fali upału, kiedyś się mówiło o falach powodziowych, a teraz dotarły do nas na południe upały, i tak źle i tak nie dobrze.:E

 

Opolskie

Accuweather

Noc z wtorku na środę ponad 25C
obraz.thumb.png.7374e3b3cedaef8909cc3b41ff6db2e4.png


 

Opublikowano (edytowane)

Dziwnie się coś takiego czyta, jakie 2 tygodnie? Gdzie? u nas jest susza, praktycznie mało deszczu. Może mieszkasz w innym miejscu, u nas nawet burzy nie było(ale to też dobrze, bo nikt nie chce kłopotów jak w innych regionach), wszystko idzie bokiem. Jak był deszcz to był na kilka minut i tyle z deszczu- ostatnio tak było pokropiło z 1-3min.

 

Dopiero wczoraj w sobotę był deszcz przez godzinę. Na ogrodzie to nawet nie widać, że jest podlane, taka susza. Czerwone porzeczki spalone od słońca, kompletnie nic z nich nie ma. Ogórki podobnie. Trzeba samemu podlewać jak jest dostęp do wody. Osobiście nie mam ogródka ale wiem to od kuzyna i cioci, mają ogródki, to wiem jak to wygląda, sam też dostaję od nich "dary".

Edytowane przez Reddzik
poprawki, stylistyka etc.
Opublikowano
9 godzin temu, nozownikzberlina napisał(a):

trochę ciepełka nie zaszkodzi. mieliśmy dwa tygodnie deszczu.

Chyba w Berlinie ten deszcz :E

 

Byłem wczoraj tutaj:

https://turystyka.wp.pl/suche-dno-zamiast-wody-tak-dzis-wygladaja-polskie-malediwy-7313767320090624a

 

Dramat. Wody dużo mniej niż w tych zdjęciach z FB. Na zdjęciu jest pokazane, że jedna "chatka" stoi jeszcze w wodzie a wczoraj linia wody była oddalona o dobre 2m od niej. Strasznie przykro się na to patrzy bo nie raz tam chodziłem i było zdecydowania lepiej. 

Opublikowano (edytowane)
5 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Nie wiem czy spłoniemy ale tak niskiego stanu wód na pobliskich kąpieliskach to za swojego życia nie widziałem.

tak jest w całej Polsce niestety :/ Na kąpielisku niedaleko moich dziadków jest molo o długości 15-20m jest całkowicie w piachu zakopane, nawet nie dolega do wody... gdzie 20 lat temu z końca tego molo szło skakać na główkę...

Edytowane przez huudyy
Opublikowano

@galakty W południowo-wschdoniej Polsce nawet kilka stopni więcej. A już to co podajesz to upały.

 

Jeśli mowa o klimacie to było tu już wiele razy pisane, ilość upalnych dni w roku zwiększyła się nawet kilkukrotnie w ciągu 2-3 dekad.

Zobaczymy jak zamkie się ten rok, ale na dziś wygląda że będzie rekordowo pod tym względem.

 

Opublikowano
14 minut temu, Klakier1984 napisał(a):

Nie wiem czy spłoniemy ale tak niskiego stanu wód na pobliskich kąpieliskach to za swojego życia nie widziałem.

To akurat niekoniecznie ze zmiana klimatu się łączy. Rosjanie potrafili wysuszyć jezioro zanim były upały :E 

 

1 minutę temu, Badalamann napisał(a):

W południowo-wschdoniej Polsce nawet kilka stopni więcej. A już to co podajesz to upały.

Ja nie neguję że średnia pewnie wyjdzie wysoka, ale takie upały były normą praktycznie zawsze. Wakacje spędzałem na wsi podczas żniw i w koszulce wyrobić nie szło, czapka konieczna bo inaczej udar. A teraz przyjdzie 32 stopnie i wszyscy krzyczą że umrzemy. 

Opublikowano (edytowane)

W północno-wschodniej Polsce prawie 3 tygodnie opadów, opady spore bo padało codziennie po kilkanaście litrów wody/m2. Łąki pozalewane, rowy pełne, poziom wód powyżej zbiorników wodnych. Poza tygodniem czerwcowych upałów pogoda jak sprzed roku. W porównaniu do południa często mamy prawie 10 stopni różnicy, patrzę na Zieloną Górę było 35 a u nas 22 :). Ostatnio czytałem obszerny artykuł odnośnie zarządzania gospodarką wodną w PL. Wg atr. to nie tylko wina opadów deszczu, większym zagrożeniem są prace nad utrzymaniem drożności rzek, wydobywanie piasku, prostowania koryt, osuszanie bagien, mokradeł które utrzymują stały poziom wód, w rolnictwie była tendencja do równania pól uprawnych, zasypywania naturalnych zbiorników, lasków, nieużytków, oczek wodnych itd.  

Edytowane przez matakujce
Opublikowano (edytowane)

@galakty Ale co "hmm"? To co napisałem to powszechnie znane dane na pd oficjalnych pomiarów. W uproszczeniu, bo analizując klimat liczą ilość dni upalnych w kolejnych dekadach.

 

Ale nie widzę sensu o tym pisać, było tu o tym już wiele razy i to dużo profesjonalniej opisane niż ja bym to zrobił.

Edytowane przez Badalamann
Opublikowano
9 minut temu, Badalamann napisał(a):

@galakty Ale co "hmm"? To co napisałem to powszechnie znane dane na pd oficjalnych pomiarów. W uproszczeniu, bo analizując klimat liczą ilość dni upalnych w kolejnych dekadach.

 

Ale nie widzę sensu o tym pisać, było tu o tym już wiele razy i to dużo profesjonalniej opisane niż ja bym to zrobił.

Wziąłem losowe lata na bazie tego co pamiętam i wyszło to co pisałem, że takie temperatury to była norma latem. I nawet wyszło że wtedy było więcej dni z temperaturą powyżej 30 stopni, niż rok temu. 

 

NIE PISZĘ O ŚREDNIEJ, tylko że takie "skoki" to było coś normalnego. Całe lato i żniwa był upał jak cholera, a teraz non stop leje, ale wiadomo, płoniemy xD 

Opublikowano

W sobotę chciałem pójść do kina na spidermana na godz 17.45, ale po 16.00(chyba ok 16.20) tak zaczęło padać, że nawet parasol by mi nie pomógł. Potem trochu słabiej ale nadal coś padało czyli było z godzinę mocnego deszczu, potem jeszcze jakaś mżawka, kropiło. bo o jakimś mocnym deszczu nie było mowy. 
W niedzielę cały dzień pochmurno ale zero deszczu. 
Do kina pójdę w środę na 11.00 :D w ten upał. Taki mam zamiar.

 

Dziś specjalnie nastawiłem budzik na 6.30, by wstać i zasłonić rolety zewn po mojej wschodniej stronie, było z 18C i pochmurno. Teraz jest już 26C po stronie zachodniej, a po stronie wschodniej w słońcu pewnie z 30C+.  

Opublikowano

Specjalnie zostawiłem rolety zewn bo miało być jeszcze chłodniej w nocy z niedzieli na poniedziałek. Teraz z poniedziałku na wtorek i kolejną nockę to zasłonię, bo i tak będzie gorąc(ciepło) na zewn, i to już od rana będzie walić po oknach. 

Roleta robi swoje, zatrzymuje gorąc i wolniej nagrzewa się mieszkanie, tym razem nie dobiło do 29-31C, tak jak miałem bez rolet. W nocy ciężko wychłodzić jak temperatury rzędu 24C.

Mam nadzieję, że te 35C+ to już ostatki, bo ileż można, te 25-30C jeszcze ujdzie ale z nocką 14-16C, a nie tropik:E U mnie słońce po stronie zachodniej pada w okno do godziny 20.30, mieszkam na drugim piętrze, sąsiedzi na 3-4 mają dłużej słońce, blok na przeciwko mnie zasłoni ale ich już nie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...