Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

No w sumie nie było źle. 14 dni gdzie zdychałem od słońca a jeszcze miesiąc lata.

9 minut temu, lukadd napisał(a):

W całokształcie to ja nie będę narzekał na lato. W moich rejonach było całkiem przyjemne, nie idealne, ale przeważnie bardzo przyjemne już od maja co ważne przez większość lata do dziś.

Było sporo dni pod 30 stopni, a tak to te ~22-26 i co najważniejsze nie padało za dużo. 

 

Teraz to wiadomo, jesień już atakuje z doskoku i zaraz zima :E Ale mimo, że 3 dni padało teraz pod rząd to kolejny tydzień jeszcze będzie bez deszczu i 22-25 stopni i może w porywach nawet więcej :E 

 

Rowerkiem się sporo wyjeździłem, sporo popływałem w lokalnych ciepłych wodach więc sezon uważam za przynajmniej dobry. Takie mega mocne 7+/10, a nawet i 8 z minusem bym dał w skali na 10 :E 

.

Edytowane przez ODIN85
Opublikowano

U mnie takich dni minimum 30 to było z 20-25 w to lato. Więc dobrze ogólnie.

 

Ale gdzie masz jeszcze miesiąc lata? Już się nie zapowiada, raczej taka złota jesień się zaczyna w porywach może 28 gdzieś pyknie najwyżej. Jak ktoś będzie miał szczęście :E 

Opublikowano
1 godzinę temu, sino napisał(a):

Że co? Skąd to wziąłeś? Od płaskoziemców z tego tematu?

Z życia, mocium panie.

 

Przyjmijmy, że 25° to upał i jeżeli będziesz miał taką temperaturę dzień w dzień, to masz upalne lato.

Jeżeli jednego dnia jest 30°, drugiego 20°, to średnia też wyjdzie 25° ale subiektywnie taka pogoda w kratkę już nie jest taka upalna.
Idąc dalej, jeżeli jednego dnia jest 35°, a dwa kolejne po 20°, to znowu średnia wychodzi 25° ale jeszcze bardziej subiektywnie robi się chłodno.

 

Kolejny czynnik, jeżeli w połowie kraju jest 35°, a w połowie 15°, to tak samo średnią masz 25°. Połowa kraju będzie uważać, że to gorące lato, połowa, że zimne.

 

Warto rozumieć jak są liczone statystyki i to że jak globalnie jest ciepło, nie znaczy że lokalnie też.

 

Jak rano jadąc do pracy w lipcu, koło 10 muszę się zastanawiać czy zakładać bluzę bo termometr ledwo 16° pokazuje, to to nie jest ciepłe lato, ciężko nawet latem nazywać.

Nie wiem czy są już dostępne dane za lipiec, tuta mam jedynie wykres ale widać, że generalnie Gdańsk pod średnią. https://pl.weatherspark.com/h/m/84138/2026/7/Historyczne-warunki-pogodowe-w-miesiącu-lipiec-2026-w-Gdańsk-Polska#Figures-Temperature

Opublikowano
21 godzin temu, Bono_UG napisał(a):

Przyjmijmy, że 25° to upał i jeżeli będziesz miał taką temperaturę dzień w dzień, to masz upalne lato.

Jeżeli jednego dnia jest 30°, drugiego 20°, to średnia też wyjdzie 25° ale subiektywnie taka pogoda w kratkę już nie jest taka upalna.

25 to upał dla mnie (w domu). Oficjalnie upał to >=30  st. Podobnie lato to 1 czerwiec-31 sierpień (ludzie liczą to kalendarzowo od 22 czerwca), a ponieważ początek czerwca był chłodny więc lato wyjdzie średnie wg normy GO. A 30 i 20 to jeszcze bardziej upalnie niż 2x 25.

 

21 godzin temu, Bono_UG napisał(a):

Kolejny czynnik, jeżeli w połowie kraju jest 35°, a w połowie 15°, to tak samo średnią masz 25°. Połowa kraju będzie uważać, że to gorące lato, połowa, że zimne.

Bez przesady, nawet w kuriozalnym styczniu tak nie było: https://obserwator.imgw.pl/2026/02/16/charakterystyka-wybranych-elementow-klimatu-w-polsce-w-styczniu-2026-roku/ - gdzie temperatury długi czas się różniły o 5 st, ty zaś mieszkasz chyba w Gdańsku, a tam zawsze dużo zimniej niż w Warszawie. Ludzie jeżdżą nad morze by się ochłodzić :)

 

21 godzin temu, Bono_UG napisał(a):

Jak rano jadąc do pracy w lipcu, koło 10 muszę się zastanawiać czy zakładać bluzę bo termometr ledwo 16° pokazuje, to to nie jest ciepłe lato, ciężko nawet latem nazywać.

To są normalne temperatury letnie. Dla Gdańska: https://klimat.imgw.pl/pl/climate-normals/TMAX_AVE - 22,6 st średnio w lipcu w czasach GO i min 14,2 st (max-y to max-y dzienne, suma z 30 lat podzielona przez 930 dni). Dla Warszawy 25,2 i 14,5. Gdy płaskoziemcy uważają 20 st za nienormalność, a żeby zrobić taką średnią to na 1 upał 30 musi być dzień z 20.

Opublikowano
4 godziny temu, sino napisał(a):

Bez przesady, nawet w kuriozalnym styczniu tak nie było

Wiesz co to przykład? :heu:

Poza tym przełom czerwca lipca, to dzień czy dwa taka różnica się trafiła. Zerknij na 14 stronę tego tematu, SE kraju >30°, NW ledwo ledwo 20° z Gdańskiem wyróżnionym na 16° ;) 

Opublikowano
W dniu 20.08.2026 o 08:21, AndrzejTrg napisał(a):

A dodam do tego że zimy też były inne, nawaliło w listopadzie, stopniało w marcu

Ale nie wszystkie, poza tym... no cóż, koszty ogrzewania wyglądały wtedy inaczej. Choć czasem przy nieszczelnych oknach była masakra pomimo zaworów otwartych na full... no ale - nikt nie je...ł tonami soli na chodniki, i w sumie jak ten śnieg spadł i leżał, to się ubił, posypali to piachem i nie było tragedii, a teraz spadnie, posolą, zrobi się błoto, spadnie więcej - potem płynie przez dwa dni... spodnie, buty - wszystko uj...e jak stół w TVN-ie... 

W dniu 20.08.2026 o 11:30, Bono_UG napisał(a):

Bo za dzieciaka ciepły tydzień to był kaaaaaaaaaaaaaaaawał czasu, a teraz te dwa cieplejsze miesiące pyk i już jesteś we wrześniu.

Ale ja mam też na myśli swoje czasy szkolne, gdzie oczywiście czas też wolniej płynął, a w lecie rzecz jasna były wakacje... mimo wszystko wdaje mi się, że wcale nie było tak zimno, jak się teraz mówi. Tak, śnieg potrafił spaść w październiku... zdaje sie, że kilka lat temu też spadł. Tak, bywało zimno w maju... no ale czerwiec to już naprawdę zaczynał okres świetnej pogody z pojedynczymi chłodnymi deszczowymi dniami. 

Teraz masz niby te upały, ale co z tego, jak poprzeplatane czasem, gdzie przez tydzień-dwa jest czasem pogoda kompletnie do d... i temp. nawet poniżej 20 st. C. 

 

Powtarzam, jeśli faktycznie to jest objaw "ocieplenia", że Europa północna się ochładza - to walczmy z nim, ale nie z chochołami. 

W dniu 20.08.2026 o 18:24, Bono_UG napisał(a):

Jak rano jadąc do pracy w lipcu, koło 10 muszę się zastanawiać czy zakładać bluzę bo termometr ledwo 16° pokazuje, to to nie jest ciepłe lato, ciężko nawet latem nazywać.

Otóż to. Jak musiałem w tym roku w lipcu z samego rana wyjechać z domu pociągiem, to się cieszyłem jakbym los na loterii wygrał, że trafiłem na dzień, gdzie było pod 30 st. i nie musiałem rano zakładać jakiejś koszuli dodatkowej na t-shirt, a potem tego nosić ze sobą. :) 

Opublikowano

Globalne ocieplenie nie oznacza, że wszędzie będzie ciepło. Inna globalna temperatura, to inna dynamika pogody, bo będą inne rozkłady wyżów, niżów.
A północna Europa jak najbardziej może się ochłodzić jeżeli Prąd Zatokowy osłabnie i nie będzie podgrzewał tego rejonu.

 

Problem ze wspomnieniami taki, że nie wszystko się pamięta. Niemożliwością jest, że bite 2-3 miesiące jest ciepło i słonecznie. Przy takiej pogodzie co roku byłaby susza i ze żniw nici. A pamięć właśnie taką pogodę podpowiada z dzieciństwa, nie pamięta się tych deszczowych, nie pamięta które lato faktycznie było gorące, a które raczej chłodne, które suche, a które mokre. Ba nie pamiętam z czasów studiów, choć kojarzę, że któryś z wypadów pod namiot (przełom lipca sierpnia) był zdecydowanie mokry, prawie cały czas siąpiło. Nawet ostatnia dekada, to muszę się posiłkować zdjęciami, żeby przypomnieć sobie, który rok był upalny, a który nie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...