trepek 1 527 Opublikowano 31 Grudnia 2025 Opublikowano 31 Grudnia 2025 Dzisiaj bede widzial sie ze szwagrem, ktory ma Karoqa 1.5 TSI od nowosci i spytam sie, czy juz 100 tys km przekroczyl z tego co wiem to totalnie bezawaryjny woz z niskim spalaniem. 1 1
KiloKush 732 Opublikowano 31 Grudnia 2025 Opublikowano 31 Grudnia 2025 1 godzinę temu, AudRob napisał(a): Ok. Mazdy są dobre ale gniją. Audi też nie są święte tyle że tam tyko bolączka błotników No według mnie tak. Jako 10 letnie używane nie biorę ich w ogóle pod uwagę. Miałem kumpla co jego Mazda 6 zaczęła rdzewieć jak szalona.
galakty 3 798 Opublikowano 31 Grudnia 2025 Opublikowano 31 Grudnia 2025 Godzinę temu, trepek napisał(a): Dzisiaj bede widzial sie ze szwagrem, ktory ma Karoqa 1.5 TSI od nowosci i spytam sie, czy juz 100 tys km przekroczyl z tego co wiem to totalnie bezawaryjny woz z niskim spalaniem. Ja się waham między Mazdą 2.0, VW/Seat 1.4-1.5 albo Kia 1.4TGDI. Póki co jakoś VW do mnie przemawia najbardziej, Mazda będzie mułem, a do Kia straciłem zaufanie i chyba czas na coś innego 1
Petru23 333 Opublikowano 31 Grudnia 2025 Opublikowano 31 Grudnia 2025 (edytowane) 1 godzinę temu, galakty napisał(a): Kuga używana z 1.5EB to cykająca bomba raczej, jeszcze w leasingu... Potwierdzam i też odradzam. 1.5EB to jeśli samemu się użytkowało i robiło wymiany oleju rok/10tys z uprzednim serwisem po ok 3k. I jeśli się dbało. To tak, chętnie bym przytulił i to w manualu. Swojej nie mogłem wykupić a polift to jednak już nie to samo... Edytowane 31 Grudnia 2025 przez Petru23 1
trepek 1 527 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia Szwagier w 3 lata przejechal juz 107 tys km i poza serwisami nic sie nie dzieje w Karoqu.
KiloKush 732 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia A co myślicie o Arteonie 2.0 TFSI AWD? W tej cenie też są Audi A5 C5 2.0 TFSI Quattro.
galakty 3 798 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia Ale dalej rozmawiamy o aucie na krótkie dystanse i bezawaryjne, czy szukamy skomplikowanej zabawki z drogim serwisem?
KiloKush 732 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia 4 minuty temu, galakty napisał(a): Ale dalej rozmawiamy o aucie na krótkie dystanse i bezawaryjne, czy szukamy skomplikowanej zabawki z drogim serwisem? Aż tak źle z nimi?
Gret 658 Opublikowano 1 Stycznia Autor Opublikowano 1 Stycznia Takie auto jak bym miał kupić to z minimalnym przebiegiem żeby jeszcze nie było dotknięte chorobą longlife. 1
galakty 3 798 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia Sorry ale czego oczekujesz od 2.0TFSI oraz napędu 4x4 gdzie wiadomo o problemach? Ja nie mówię że to złe auto, ale na litość boską temat brzmi "krótkie dystanse i bezawaryjne", a ten zestaw tego nie spełnia Jak dorwiesz z małym przebiegiem i historią serwisową - fajnie.
Suchy211 1 395 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia @galakty Bo pociąg "krótkie dystanse" już odjechał. Ostatnim razem jak tu zaglądałem temat obracał się woków krążowników szos klasy minimum C. Ja na miejscu autora trzymałbym się już tego Camry i w ogóle rozpoczął etap drugi poszukiwań, tj. jeżdżenie i przymierzanie się do aut które mu odpowiadają. Ja już ogólnie mam wizję jak ten temat się zakończy. Jeszcze trzy miesiące dyskusji, potem albo rezygnacja zakupu, albo dość losowy zakup auta w kolorze czarnym lub czerwonym. Za dużo razy już to widziałem, aby myśleć inaczej. 3
Gret 658 Opublikowano 1 Stycznia Autor Opublikowano 1 Stycznia 1 minutę temu, Suchy211 napisał(a): @galakty Bo pociąg "krótkie dystanse" już odjechał. Ostatnim razem jak tu zaglądałem temat obracał się woków krążowników szos klasy minimum C. Ja na miejscu autora trzymałbym się już tego Camry i w ogóle rozpoczął etap drugi poszukiwań, tj. jeżdżenie i przymierzanie się do aut które mu odpowiadają. Ja już ogólnie mam wizję jak ten temat się zakończy. Jeszcze trzy miesiące dyskusji, potem albo rezygnacja zakupu, albo dość losowy zakup auta w kolorze czarnym lub czerwonym. Za dużo razy już to widziałem, aby myśleć inaczej. To nie u mnie. Kupię to co będzie mi się podobać a jak nic nie znajdę to za pół roku kupię albo nowe albo właśnie to camry za 170. Generalnie zmiana jest już postanowiona ale nie jest mi niezbędna i tyle. To jest bardzie nagroda coś co będzie mi dawać radość a nie narzędzie żeby byle jechało.
Gret 658 Opublikowano 1 Stycznia Autor Opublikowano 1 Stycznia (edytowane) a skąd wiesz co mi daje radość w aucie? to mój ostatnio post w tym temacie na tą chwilę jak coś kupię to dam znać. można powiedzieć że temat wyczerpany @galakty poważnie. Nowa Camry po FL ma całkiem inny środek jak te starsze toyoty. ma już nowe systemy multimedialne i w pełni cyfrowe zgary. nieba a ziemie do tego dużo lepsze materiały w środku. jak pisałem tamten post to nie spoglądałem w ogóle na auta za 170k. no i hybryda 5 generacji robi robotę Teraz, galakty napisał(a): Poważnie? Edytowane 1 Stycznia przez Gret 1
galakty 3 798 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia Poważnie? 4 minuty temu, Gret napisał(a): a skąd wiesz co mi daje radość w aucie? W dniu 4.09.2025 o 21:01, Gret napisał(a): Na elektryka nie mam budżetu a hybrydy typu toyota odpadają bo nie zdzierżę ich środka. Osiągami nie chciałbym się cofnąć w porównaniu do Laguny tj. 9.4s do 100km/h. 1
wallec 999 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia Tak długo poszło z zakupem, że auta postarzały się o rok. 1
galakty 3 798 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia 26 minut temu, Gret napisał(a): no i hybryda 5 generacji robi robotę Przejedź się najpierw... To działa bardzo specyficznie, włącza silnik i wyłącza w różnych momentach, jedziesz stabilnie 60-70 km/h na tempomacie i raz ciszej, raz głośniej, generalnie nie dla kogoś kto lubi motoryzację. 1
wallec 999 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia Teraz, galakty napisał(a): Przejedź się najpierw... To działa bardzo specyficznie, włącza silnik i wyłącza w różnych momentach, jedziesz stabilnie 60-70 km/h na tempomacie i raz ciszej, raz głośniej, generalnie nie dla kogoś kto lubi motoryzację. Tak samo jak benzyna / dieslem. Jedziesz na tempomacie i jak ma pod górkę to dodaje gazu. To samo robi hybryda, musi odpalić silnik żeby utrzymać prędkość. O ile dobrze pamiętam to to da się wyłączyć przyciskiem "EV" i wtedy pojedzie tylko na hybrydzie
galakty 3 798 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia Sorry ale nie wiesz o czym mówisz, zresztą nie pierwszy raz. Nie chce mi sie nawet Tobie tłumaczyć, bo wiesz lepiej jak zawsze. A tryb EV przemilczę, bo również pojęcia nie masz. Nie jechałeś nigdy albo nie pamiętasz.
trepek 1 527 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia EV to wymuszanie trybu elektrycznego. Daje troche wiekszego boosta na krotka chwile.
wallec 999 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia (edytowane) 2 godziny temu, galakty napisał(a): Sorry ale nie wiesz o czym mówisz, zresztą nie pierwszy raz. Nie chce mi sie nawet Tobie tłumaczyć, bo wiesz lepiej jak zawsze. A tryb EV przemilczę, bo również pojęcia nie masz. Nie jechałeś nigdy albo nie pamiętasz. Udało ci się chociaż znaleźć ten przycisk na tej krótkiej przejażdżce? Znalazłeś tryb czerwony? Znalazłeś tryb B? 42 minuty temu, trepek napisał(a): EV to wymuszanie trybu elektrycznego. Daje troche wiekszego boosta na krotka chwile. I o ile dobrze pamiętam to pozwala jechać na samym elektryku. Tak to zapamiętałem jak pisze ai: "Tryb EV (Electric Vehicle) w Toyocie RAV4 Hybrid, zwłaszcza w wersji Plug-in Hybrid (PHEV), pozwala na jazdę wyłącznie na prądzie, oferując zasięg do około 75-100 km w zależności od warunków, przy prędkościach do 135 km/h, co zapewnia bezemisyjną jazdę w mieście; w zwykłej hybrydzie bez wtyczki tryb ten działa krócej i jest bardziej ograniczony, przełączając auto na napęd elektryczny na krótkich dystansach. W modelu PHEV jest to pełnoprawny tryb elektryczny, przełączany przyciskiem, a po rozładowaniu bateria płynnie wraca do trybu hybrydowego. Jak działa Tryb EV? W RAV4 Plug-in Hybrid (PHEV): Aktywacja: Włączasz go przyciskiem EV, gdy bateria jest naładowana. Jazda: Auto napędzane jest wyłącznie silnikiem elektrycznym, cicho i bez spalin. Zasięg: Do ok. 75-100 km (WLTP), zależy od stylu jazdy i warunków (miasto lepsze). Prędkość: Możliwa jazda do 135 km/h na prądzie. Przełączenie: Gdy bateria się rozładuje, system automatycznie przechodzi w tryb hybrydowy (HV)." Ogólnie fajny napęd, szkoda tylko, że na elektryku, przy niskiej prędkościach brzmi jak statek ufo Edytowane 1 Stycznia przez wallec 1
Kyle 277 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia 3 godziny temu, galakty napisał(a): Przejedź się najpierw... To działa bardzo specyficznie, włącza silnik i wyłącza w różnych momentach, jedziesz stabilnie 60-70 km/h na tempomacie i raz ciszej, raz głośniej, generalnie nie dla kogoś kto lubi motoryzację. Raz "lubisz motoryzację", gdzie jest ciszej i głośniej (przyśpieszanie przy zwykłej skrzyni i DSG, a nie jednostajny dźwięk CVT), a raz "lubisz motoryzację" gdzie jest jednostajny dźwięk (jazda ze stałą prędkością i przełożeniem, przy stałym nachyleniu podłoża ze zwykłą skrzynią lub DSG). 49 minut temu, trepek napisał(a): EV to wymuszanie trybu elektrycznego. Daje troche wiekszego boosta na krotka chwile. "boost" (przyśpieszenie) powinien być nie gorszy w trybie hybrydowym w aucie z e-CVT lub innym CSH, niż w trybie wymuszonym elektrycznym.
Petru23 333 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia 3 godziny temu, Suchy211 napisał(a): @galakty Bo pociąg "krótkie dystanse" już odjechał. Ostatnim razem jak tu zaglądałem temat obracał się woków krążowników szos klasy minimum C. Ja na miejscu autora trzymałbym się już tego Camry i w ogóle rozpoczął etap drugi poszukiwań, tj. jeżdżenie i przymierzanie się do aut które mu odpowiadają. Ja już ogólnie mam wizję jak ten temat się zakończy. Jeszcze trzy miesiące dyskusji, potem albo rezygnacja zakupu, albo dość losowy zakup auta w kolorze czarnym lub czerwonym. Za dużo razy już to widziałem, aby myśleć inaczej. Ale dyskusji nie z autorem wątku ale zrobienie z niego coś na wzór blabli z wątkami osobistymi
Kyle 277 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia 19 minut temu, wallec napisał(a): W modelu PHEV jest to pełnoprawny tryb elektryczny, przełączany przyciskiem, a po rozładowaniu bateria płynnie wraca do trybu hybrydowego. W zwykłej hybrydzie jak wciśniesz tryb EV też masz tryb w 100% elektryczny ... tyle, że przejedziesz znacznie krótszy odcinek "elektrycznie", niż w pluginie, nie wspominając o elektryku. 1
GordonLameman 9 185 Opublikowano 1 Stycznia Opublikowano 1 Stycznia 25 minut temu, wallec napisał(a): Udało ci się chociaż znaleźć ten przycisk na tej krótkiej przejażdżce? Znalazłeś tryb czerwony? Znalazłeś tryb B? I o ile dobrze pamiętam to pozwala jechać na samym elektryku. Tak to zapamiętałem jak pisze ai: "Tryb EV (Electric Vehicle) w Toyocie RAV4 Hybrid, zwłaszcza w wersji Plug-in Hybrid (PHEV), pozwala na jazdę wyłącznie na prądzie, oferując zasięg do około 75-100 km w zależności od warunków, przy prędkościach do 135 km/h, co zapewnia bezemisyjną jazdę w mieście; w zwykłej hybrydzie bez wtyczki tryb ten działa krócej i jest bardziej ograniczony, przełączając auto na napęd elektryczny na krótkich dystansach. W modelu PHEV jest to pełnoprawny tryb elektryczny, przełączany przyciskiem, a po rozładowaniu bateria płynnie wraca do trybu hybrydowego. Jak działa Tryb EV? W RAV4 Plug-in Hybrid (PHEV): Aktywacja: Włączasz go przyciskiem EV, gdy bateria jest naładowana. Jazda: Auto napędzane jest wyłącznie silnikiem elektrycznym, cicho i bez spalin. Zasięg: Do ok. 75-100 km (WLTP), zależy od stylu jazdy i warunków (miasto lepsze). Prędkość: Możliwa jazda do 135 km/h na prądzie. Przełączenie: Gdy bateria się rozładuje, system automatycznie przechodzi w tryb hybrydowy (HV)." Ogólnie fajny napęd, szkoda tylko, że na elektryku, przy niskiej prędkościach brzmi jak statek ufo Przecież nie piszemy o PHEV, tylko o HEV. Potwierdziles, że nie masz o tym pojęcia 1
Rekomendowane odpowiedzi