-
Ostatnio przeglądający 0 użytkowników
- Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
-
Popularne tematy
-
Najnowsze posty
-
Przez Totek · Opublikowano
@Badalamann masz w opór racji, ja siebie w roli ojca też nie widzę. Z wielu spraw w życiu nie chcę rezygnować, dlatego byłbym marnym ojcem. -
Przez brzecol · Opublikowano
Też bym tak wybrał, jednak każda przejściówka do dodatkowe połączenie. W sumie dobre elastyczne kable z zasilacza i szeroka obudowa to też jest ok, a ja się o szerokość budy nie muszę martwić. Jedynie wózek widłowy do przenoszenia by się przydał. Ding Ding Ding - z grona ciekawostek niepotrzebnych, to jakby ktoś pytał pierwszy raz użyte (o ile mnie pamięć nie zawodzi) w filmie The Core z 2003 r.. Mówię o oczywiście o użyciu "dla ludu". Tak jak wspomniałeś w inżynierii używane od lat. Wszyscy zawsze wskazują Avatara jako pierwszy film z tym słwem. -
Przez hubio · Opublikowano
Ta sprawa z Wrocławia wstrząsnęła mną strasznie więc żeby nie było... Ale chyba jednak więcej zginęło funkcjonariuszy. Choć tu nie o statystyki chodzi bo policjant mający wszystkie środki może zrobić co chce więc wszelkie nadużywanie władzy należy potępić. Ale chyba też służby wyciągnęły wnioski bo obecnie wszystko muszą nagrywać. Choć się zdarzają sytuacje sporne, że materiały "giną". Zresztą audytor w jednym z odcinków nawet pokazywał procedurę jak można zawsze żądać dostępu do tych nagrań. Natomiast trzeba też zrozumieć trochę 2 stronę. Podchodzi patrol do zamaskowanego typka o którym nie wiedzą, że jest znanym youtuberem więc mogą mieć podejrzenia. Natomiast już po 2 zdaniach z nim wiadomo z kim ma się do czynienia i mądry policjant powinien odpuścić, ale oni są już tak ogarnięcie poczuciem wszechwładzy i tego, że każdy do nich niemal na kolanach, że to co robi audytor wprawia ich w osłupienie Jak pisałem wcześniej - obejrzyjcie sobie kultowy film "Rejs". Z czasów PRL ale genialne oddaje to jak jedni "wyżsi" popisują się władzą przed "niższymi". A ponieważ na szczycie tego poczucia władzy jest policja to widzimy co widzimy u audytora. -
Przez Kabor · Opublikowano
Unobtanium (lub unobtainium) to fikcyjny, niezwykle cenny materiał, często opisywany w science fiction (jak w filmie Avatar), który jest hipotetycznym, idealnym surowcem o pożądanych właściwościach (np. nadprzewodnictwo w temperaturze pokojowej), którego pozyskanie jest praktycznie niemożliwe lub ekstremalnie trudne, stąd jego nazwa wywodząca się od angielskiego "unobtainable" (nieosiągalny). Słowo jest również używane żartobliwie w inżynierii i technice do określenia materiału, który jest trudny do zdobycia lub po prostu nie istnieje, ale jest niezbędny do danego projektu. nazwa wywodząca się od angielskiego "unobtainable" (nieosiągalny) - tak nazwali najwyższe ustawienia graficzne - nieosiągalne dla dzisiejszego sprzętu.
-
Aktywni użytkownicy

Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się